Przyjaciele, dzisiaj konczy sie pewien etap

26.08.08, 17:49
Przyjaciele, dzisiaj zapoczatkowało sie konczenie
pewnego etapu mojego zycia....

Pójde inna droga dalej.

Zawsze tak jakos czlowiekowi żal...
zawsze tak jakos...

Powazna zmiana, bardzo powazna.

Nie, dzisiaj jeszcze sie nie upije, dzisiaj jeszcze nie...
    • bella1 Re: Przyjaciele, dzisiaj konczy sie pewien etap 26.08.08, 18:02
      Znowu?!
      wink
      • gosia.43 Re: Przyjaciele, dzisiaj konczy sie pewien etap 26.08.08, 18:11
        Niesamowite !!! Co za zbieg...smile
        Dziś dojrzałam do pewnej decyzji życiowej , która bardzo wiele
        zmieni....serio...
        gosia
        • andreas.007 Re: Przyjaciele, dzisiaj konczy sie pewien etap 26.08.08, 18:16
          wlasciwie decyzja moja zapadla wczesniej,
          ale powiedzmy dzisiaj dzieje sie taki bardzo niedowracalny,
          a zarazem spektakularny etap... powiem widowiskowy nawet!

          Ale chyba bede pil dzis, bo juz zapowiadaja sie koledzy...
          bedzie kurczak i cola i wodka - tak prosto!

          Moze cos jest w pogodzie,
          a moja masazystka mowi, ze to nastepuje zmiana w ludziach,
          ze sie wszystko zmienia... kolejny etap!
          • gosia.43 Re: Przyjaciele, dzisiaj konczy sie pewien etap 26.08.08, 18:28
            Moja decyzja ...wlaściwie też wcześniej była już rozważana..i dość
            długo....a dziś , dziś zupełnie do niej dojrzałam i chyba się z
            tego cieszę , że wreszcie ..choć ja dla odmiany przeżywam ją
            sama...smile

            Cholernie to trudna decyzja i niosąca dużo zmian...bardzo dużo i też
            niełatwych - ale bardzo ważnych.....
            gosia
            • beatrix13 Re: Przyjaciele, dzisiaj konczy sie pewien etap 26.08.08, 21:42
              faktycznie w pogodzie coś jest, bo mnie głowa napi... od 2 dni i
              czekam na koniec tego
              • alex-0_0 Re: Przyjaciele, dzisiaj konczy sie pewien etap 27.08.08, 20:02
                hmmmmm..... przełomowy ten sierpień jakoś czy cuś?

                ja też zacznę nowy etap w życiu..... po tym jak powiem swojemu dyrektorowi co o nim myślę i jego "nowej wizji". A w krótce to nastąpi ....... Trzymajta za mnie kciuki bym żywa wyszła z jaskini lwa smile
                • andreas.007 Re: Przyjaciele, dzisiaj konczy sie pewien etap 27.08.08, 21:08
                  Naprawde czy jaja se robicie?
                  Naprawde wszyscy konczycie etapy i macie przełomowe chwile?

                  Kurwa mac czlowiek normalnie jak w jakims stadzie...
                  wink)

                  No, słuchajta, NIECH SIE DZIEJE,
                  bo u mnie sie juz dzieje!
                  Ku naszej chwale i nowym pomysłom na inne,
                  miejmy nadzieje, ze na lepsze, ale na pewno, NA PEWNO NA INNE!
                  • alex-0_0 Re: Przyjaciele, dzisiaj konczy sie pewien etap 28.08.08, 07:35
                    mam pytanie. Z czystej babskiej ciekawości smile

                    zawodowo Wam się zmienia czy w tzw. życiu prywatnym?
                    • andreas.007 Re: Przyjaciele, dzisiaj konczy sie pewien etap 28.08.08, 11:26
                      u mnie w zawodowym, a wlasciwie biznesowym...
                      no znaczy źródło moich dochodów.

                      Natomiast mam nadzieje i tu tez jest podobnie,
                      ze pociagnie to zmiany w zyciu osobistym,
                      zreszta ktore od dawna sa, a trzeba jak je tylko
                      tak widowiskowo, spektakularnie uczynic...
                      • gosia.43 Re: Przyjaciele, dzisiaj konczy sie pewien etap 28.08.08, 20:34
                        U mnie nie w zawodowym...jak najbardziej prywatnym .....
                        gosia
    • kwint.esencja Re: Przyjaciele, dzisiaj konczy sie pewien etap 28.08.08, 09:54
      > Powazna zmiana, bardzo powazna.
      >
      > Nie, dzisiaj jeszcze sie nie upije, dzisiaj jeszcze nie...


      Zmiany, zmiany , zmiany, a przyzwyczajenia staresmile))))))
      • andreas.007 Re: Przyjaciele, dzisiaj konczy sie pewien etap 28.08.08, 11:27
        zaraz, zaraz, ja o zmianie przyzywczajen nie wspominalem,
        tylko o zmianie zycia... wink)
        • kwint.esencja Re: Przyjaciele, dzisiaj konczy sie pewien etap 28.08.08, 11:31
          hmmmm, a taka totalna zmiana życia nie oznacza zmiany dotychczasowych nawyków,
          powiedzmy złych nawyków???smile))))))
          No chyba,ze to tylko zmiana zawodowa,.
          • andreas.007 Re: Przyjaciele, dzisiaj konczy sie pewien etap 28.08.08, 11:47
            alez oczywiscie, ze nie...

            Jak ktos regularnie uczeszcza do kosciola, modli sie,
            to zmieniajac swoje zycie - nie tylko zawodowe,
            przeciez nie zaprzestanie tych praktyk...
            to samo dotyczy innych nawyków, ot choćby obgryzania paznokci,
            czy tez własnie picia alkoholu!

            Zmiany zazwyczaj dotycza, o tym przeciez mowimy,
            sytuacji, ktore nam komplikuja sie i zycie,
            a nie ktore daja nam radosc zycia i sens nadaja!

            wink)
            • kotbehemot6 Re: Przyjaciele, dzisiaj konczy sie pewien etap 28.08.08, 11:53
              Zmiany zazwyczaj dotycza, o tym przeciez mowimy,
              > sytuacji, ktore nam komplikuja sie i zycie,
              > a nie ktore daja nam radosc zycia i sens nadaja!
              >

              Słuszna uwaga, jeno z ta radością życia można by polemizować-to co tobie daje
              radość życia dla twoich bliskich może być utrapieniemsmile I tu pytanie czy tylko o
              sobie i przez pryzmat własnego zadowolenia trzeba patrzeć, czy tez czasem warto
              by sie wokół rozejrzeć?????
              • andreas.007 Re: Przyjaciele, dzisiaj konczy sie pewien etap 28.08.08, 12:34
                swoi bliskim zakomunikowałem, ze daje im z siebie
                tyle ile moge, ale nie kosztem siebie...
                powiedzialem, ze na pewno nigdy nie powiem,
                ze dla kogos cos poswiecilem ze swojego zycia!
                Znaczy nie powiem wypominajac, ze to bylo moim kosztem,
                jak daje, to po prostu daje, a nie ze sobie odbierajac od ust!

                Czy ktos przeze mnie cierpi - byc moze, ktos mial inne oczekiwania,
                ale z gory i zawsze zastrzegam, ze nie chce by inni
                dla mnie sie poswiecali swoim kosztem,
                ale takze samo staram sie czynic...
                co nie znaczy by nie pomagac, by nie spelniac oczekiwan,
                ale nie do takich granic, ze babcia nie zje obiadu,
                by dac wnuczkowi kieszonkowe, a ten kupi sobie papierosy,
                a potem krzyk, ze babcia tak sie poswiecala, a on na fajki...
                albo moze alkohol...

                Musisz wiedziec, ze jak komus cos daje, czy cos robie,
                moze pomagam, to mam swiadomosc, ze czynie to dla niego,
                ale zaspokajajac swoja potrzebe czynienia dobra!

                Ostatnio na ten przyklad rozdaje rozne przedmioty,
                ktore dla kogos sa wazne, wydaje mi sie uciesza go!
                Powiedzmy, ze jakis obraz, ktory ja mam,
                a odwiedzajacy mnie zawsze sie nim zachwycali...
                ale wiem i czuje, ze dajac im ja mam satysfakcje i radosc!

                Bo tak po prawdzie wszystko robimy ku wlasnej przyjemnosci
                nawet jak sie poswiecamy i cierpimy... stygmat matki!
    • ziege77 Re: Przyjaciele, dzisiaj konczy sie pewien etap 28.08.08, 12:59
      i co w tym dziwnego? niezwykłego
      cały czas cos sie zaczyn trwa lub sie konczy od taka proza życiasmile
      • andreas.007 Re: Przyjaciele, dzisiaj konczy sie pewien etap 28.08.08, 13:25
        w zasadzie masz racje...
        tylko czasami zmiany sa, ze tak powiem drastyczne!

        Powiedzmy taka przeprowadzka... powiedzmy taki wyjazd,
        powiedzmy, ze konczysz z czyms, co robiłas 18 lat...
        • ziege77 Re: Przyjaciele, dzisiaj konczy sie pewien etap 28.08.08, 13:45
          andreas.007 napisał:

          > w zasadzie masz racje...
          > tylko czasami zmiany sa, ze tak powiem drastyczne!
          dla kazdego drastyczne zmiany pewnie kojarza sie z czyms innym dla jednego moze
          to byc przeprowadzka, przestanie picia ktore kultywowało sie przez 18 latwink czy
          tez wyjazd w inne miejsce
          dla mnie drastyczna zmiana bylo by chodzby stracenie reki czy nogi i walkaa o
          powrod do noramlnego zycia przyzwyczaienia sie ze zmiana wizerunku i swego
          odbicia w lustrze
          drastyczna zmian pewnie tez by była smierc jednego z rodziców czy tez kogos z
          kim jestem blisko
          to rozumiem przez drastczne zmiany!
          kazda zmiana uczy nas czegoś nowego a co wyniesiemy z danych lekcji zalezy tylko
          od nas samych
          >
          > Powiedzmy taka przeprowadzka... powiedzmy taki wyjazd,
          > powiedzmy, ze konczysz z czyms, co robiłas 18 lat...
          > powiedzmy sobie Andreas otwarcie
          najwyrazniej kazda z tych wymienionych przez ciebie zmian byla /jest / bedzie
          potrzebna ci do czegos
          • andreas.007 Re: Przyjaciele, dzisiaj konczy sie pewien etap 29.08.08, 00:38
            alez moja droga Ty mi tu wyjezdzasz z jakimis tragediami...
            a ja mówie tylko o zmianach - choc drastycznych, jak powiedzmy,
            bys miala firme 18 lat i ja wlasnie zlikwidowała...
            to czy to nie mozna porównac do smierci kogos bliskiego...
            • ziege77 Re: Przyjaciele, dzisiaj konczy sie pewien etap 29.08.08, 11:34
              hkm coż Andreas za ,, moja droga " masz w dzób wink
              zlikwidowanie własnej firmy nie jest dla mnie drastyczna zmiana
              jest zmian ktora uprzednio dobrze przemyslałes przeliczyłes bilans strat i
              zysków i zdecydowałes sie ... wiec nie pindol głupot
              powodzenia
    • mamoniowa303 Re: Przyjaciele, dzisiaj konczy sie pewien etap 28.08.08, 14:36
      andreas.007 napisał:
      Nie, dzisiaj jeszcze sie nie upije, dzisiaj jeszcze nie...

      a jak z postanowieniem wczoraj i dzisiaj? Bylo tankowanie ?
      • beatrix13 Re: Przyjaciele, dzisiaj konczy sie pewien etap 28.08.08, 20:29
        całe życie zmieniamy się,więc zmiany są niczym nienaturalnym
        dziwi mnie opór ludzi wobec zmian, wobec nowego
        • esmeralda_2 Re: Przyjaciele, dzisiaj konczy sie pewien etap 28.08.08, 20:41
          O, piękną sprawę zmiany zauważyłaś, bo niektórzy w ogóle tego nie zauważają i
          brną dalej w zaparte.
      • andreas.007 Re: Przyjaciele, dzisiaj konczy sie pewien etap 28.08.08, 23:40
        widzisz Mamoniowa pojecie tankowania jest mi obce,
        ja sie nie upijam do nieprzytomnosci...

        Ja wypijam moze 3, a moze 4 czy 5 maks drinkow,
        to znaczy, na dno whiskaczówki plus cola!

        Naprawde w moim zyciu tylko kilka razy upiłem sie,
        ja sobie popijam i jak gdzies tam sie bawie,
        to sobie sącze, a nie wale czy tankuje!
        Żebysmy sie dobrze rozumieli...

        Chyba najwiecej wypijam podczas rundy golfa na polu...
        wink)
        • mamoniowa303 Re: Przyjaciele, dzisiaj konczy sie pewien etap 29.08.08, 11:19
          w takim razie napis na murze specjalnie dla ciebie:
          Pije by pasc
          padam by wstac
          wstaje by pic
          pije by zyc!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja