Jakies etapy,jakies poczatki,jakies konce.........

27.08.08, 05:31
...Co Wam?.....Nie 'czaicie rzeki"......?
Nadwrazliwosc na prady?
    • nachalny14 Re: Jakies etapy,jakies poczatki,jakies konce.... 27.08.08, 05:36
      Kogo my tu mamy?
      Alez to znana bajdurzyca!
      • bella1 Re: Jakies etapy,jakies poczatki,jakies konce.... 27.08.08, 05:37
        Ty tez ' umierasz na grypozycie"?
        • nachalny14 Re: Jakies etapy,jakies poczatki,jakies konce.... 27.08.08, 05:41
          Nie.Umieram na kaca.
          • bella1 Re: Jakies etapy,jakies poczatki,jakies konce.... 27.08.08, 05:44
            Nasunela mi sie ta opcja....Ale przeciez - musi....,no ...musi byc cos wiecej w
            czlowieku,niz tylko chec obwieszczenia swojego kaca....
            Dopatruje sie braku doswiadczenia......
            • bella1 Re: Jakies etapy,jakies poczatki,jakies konce.... 27.08.08, 05:49
              Na tym obrazku...- jest wlasnie tak.....
              www.youtube.com/watch?v=h0g3AFklWk4
              /nie z braku wiary w swoje moce przekonywawcze,ale w wierze,ze lubimy muzyke...wink/
              • nachalny14 Re: Jakies etapy,jakies poczatki,jakies konce.... 27.08.08, 05:52
                Fantastyczne!!!
                Dziewczyny oczywiscie.
                Szczegolnie ta blondynka.
            • nachalny14 Re: Jakies etapy,jakies poczatki,jakies konce.... 27.08.08, 05:49
              Kac to powazna sprawa,dla wielu jak szkola przetrwania.
              To jest to ,co dzisiaj bedzie wykanczac naszego przewodnika.

              • bella1 Re: Jakies etapy,jakies poczatki,jakies konce.... 27.08.08, 05:51
                Platona? wink
                • nachalny14 Re: Jakies etapy,jakies poczatki,jakies konce.... 27.08.08, 05:53
                  Tak.Przewodnika,gospodaza.
                  • bella1 Re: Jakies etapy,jakies poczatki,jakies konce.... 27.08.08, 05:58
                    "Zycie niekontrolowane - jest bezwartosciowe /do d...y/"......Czesciowe
                    tlumaczenie polskie....
                    Blondynka.....sliczna....Nie moge sie 'naogladac".....W ta - i w tamta lece
                    ....O starszym panu juz nawet zapomnialam,a przeciez on byl mysla przewodnia....wink
                    • nachalny14 Re: Jakies etapy,jakies poczatki,jakies konce.... 27.08.08, 06:03
                      Moze mysl przewodnia zalezy od plci.
                      Swoja droga ciekawe, czy mu sie to znudzilo?
                      Nie wyglada na bardzo szczesliwego.
    • tulipan50 Re: Jakies etapy,jakies poczatki,jakies konce.... 27.08.08, 05:56
      to prawda .....nasze zycie to jak rzeka ....mysli...moge ujac to tak ....matka
      mysli o dzieciach ....maz o zonie lub kochance ...dzieci to trudny temat...wujt
      jak zwiekszyc budzet..itp...z nadmiarem mysli to jak z nadmiarem wody w korycie
      ...poczatek...etap....koniec..to nasze piekne ,spokojne lub burzliwe zakakane
      zycie jak wchodzisz do rwacej ezeki nie umiesz z niej wyjsc...
      • bella1 Re: Jakies etapy,jakies poczatki,jakies konce.... 27.08.08, 06:02
        A regulacja rzeki?Tamy?..../bobrem nie bede tlumaczyc pomylki wink/
        • bella1 Re: Jakies etapy,jakies poczatki,jakies konce.... 27.08.08, 06:06
          Platon?Znudzony......?!
          • nachalny14 Re: Jakies etapy,jakies poczatki,jakies konce.... 27.08.08, 06:08
            Widocznie nadmiar nudzi.
            • bella1 Re: Jakies etapy,jakies poczatki,jakies konce.... 27.08.08, 06:11
              ....www.youtube.com/watch?v=c48oMTmYcz4
              • bella1 Re: Jakies etapy,jakies poczatki,jakies konce.... 27.08.08, 06:25
                Szkoda mi HH....,mam ochote dopisac jeszcze jedno "H"....
                Ale moze jutro.....,sauna,masaz,akupunktura....,jakis lekki sporcik...i gosc
                bedzie jak narodzony.....Przestanie patrzec na zegarek w otoczeniu bostw....
                • nachalny14 Re: Jakies etapy,jakies poczatki,jakies konce.... 27.08.08, 06:30
                  To sie pisze przez ch.
                  Mysle, ze on to wszystko ma w nadmiarze.
                  Ciekawe ilu facetow mu zazdrosci?
                  • bella1 Re: Jakies etapy,jakies poczatki,jakies konce.... 27.08.08, 06:35
                    A Ty?.....
                    /halucynacje przez,albo dzieki wink 'ch"....?
                    • nachalny14 Re: Jakies etapy,jakies poczatki,jakies konce.... 27.08.08, 06:39
                      Ja mu zazdroszcze tej blondynki,a przede wszystkim
                      wyspy na Karaibach.
                      • bella1 Re: Jakies etapy,jakies poczatki,jakies konce.... 27.08.08, 06:40
                        Tez moglbys miec!
                        • nachalny14 Re: Jakies etapy,jakies poczatki,jakies konce.... 27.08.08, 06:42
                          Blondynke,czy wyspe?
                          • bella1 Re: Jakies etapy,jakies poczatki,jakies konce.... 27.08.08, 06:43
                            Oczywiscie,ze wyspe....smile
                            • nachalny14 Re: Jakies etapy,jakies poczatki,jakies konce.... 27.08.08, 06:47
                              A moze tak blondynke na wyspie/bezludnej oczywiscie/.
                              • bella1 Re: Jakies etapy,jakies poczatki,jakies konce.... 27.08.08, 06:54
                                Takie cos?...Wybacz 'wymowe'...- tez mialam z tym klopoty...smile
                                /Nie jest to wyspa bez ludzi - ale w jakis sposob.......bezludna wink... jest.....
                                www.youtube.com/watch?v=hALnuvlDNbY&feature=related
    • andreas.007 rzeka tez ma rózne etapy 27.08.08, 10:04
      rzeka nie jest monolitem, ale na pewnym odcinku
      jest rwaca i kreta, zalewa i niszczy,
      jest kamienista, jest głeboka, jest pelno wydm,
      jest wreszcie prosta i szeroka....
      MA RÓZNE ETAPY!

      Płynac taka rzeka tez powiesz pompokonaniu etapu rwacego,
      ze koniec juz z wodospadami, zakonczyl sie pewien etap...

      Chyba ze Ty rozpatrujesz rzeke tylko na malym, wybranym odcinku
      tym kolo domu...
      • andreas.007 Re: rzeka tez ma rózne etapy 27.08.08, 10:17
        niestety wszedzie znajdziesz pewne etapy...
        nawet w produkcji mleka!

        Maszerujac po górach tez sa rozne odcinki,
        jest łagodne podejscie - konczy sie i zaczyna strome,
        by stac sie bywa sciana, a potem z drugiej strony zdarza sie
        jes łagodne zejscie...
Pełna wersja