Pij , pij , pij bracie pij...

31.08.08, 21:52
na starość torba i kij ....
czy to prawda , czy znowu coś mocno przesadzonego ...
gosia

pytam , bo opinie różne słyszałam ..i nie wiem której opcji się
trzymać smile
    • andreas.007 Re: Pij , pij , pij bracie pij... 31.08.08, 23:47
      wydaje mi sie, ze ludzie, którzy powiedzmy pija,
      to w gruncie rzeczy zarzucaja nasz system wartosci...
      dla nas kij i torba, to synonim porazki,
      a dla wielu plecak i gitara w Bieszczadach, to raczej wolność!

      Rozumiesz, to ze ktos zaczyna pic, a potem rzuca cała ta pogoń,
      ten bieg za dobrym wygladem i amerykanskim usmiechem,
      tym sukcesem w zlotym zegarku i furze... nie chce tego
      zaklada bojówki, sweter i bierze plecak - dla nich to porazka,
      a dla niego WOLNOŚC I SWOBODA!

      Tak wiec nie zawsze torba i kij, to synonim porazki,
      ale moze tez byc wyboru innego sposobu na zycie, a nawet szczescie.

      Tu przytocze anegdote o Onassisie, ktoren mial wolna chwile
      miedzy biznesowymi lotami miedzykontynentalnymi i poszedl na plaze,
      bo taki zaganiany, ze czasu na nic, a tu chwila...

      Spotyka rybaka, ktoren sobie siedzi i wino pije.
      Postanowil go uswiadomic i mowi, ze gdyby pracował dluzej,
      to kupilby druga łódź, a potem kuter i chłodnie,
      uruchomił siec sprzedazy i statek kupił...

      A rybak zapytuje: - A po co?
      A pan Onassis: - no zeby móc robic co sie chce...
      Rybak: - a co ja teraz robie?

      Siedzac sobie w sloneczku, siegnął po druga buteleczke,
      a pan Onassis juz musial leciec, bo mial wazne spotkanie,
      a potem nastepne i nastepne...

      Dla pana Onassisa, ten rybak jest skonczony, bo pije...
      a rybakowi żal tego zapracowanego czlowieka, nie majacego czasu
      na chwile drzemki i łyczek dobrego wina!
      • andreas.007 Re: Pij , pij , pij bracie pij... 31.08.08, 23:53
        wiesz zawsze mnie tak zastanawia, jak powiem,
        ze cały weekend spedzilem na plazy lezac i opalajac sie,
        to kazdy uzna to za udany i zazdroszcza mi... taki kanon.
        Zas jak powiem, ze mialem niezly zapasik whisky i delektowałem sie,
        to uznaja, ze alkoholik...
        wink)
        • gosia.43 Re: Pij , pij , pij bracie pij... 02.09.08, 22:01
          jedni mówia pij ..bracie jak w tytule ; drudzy zaś
          dla "zdrowotności" - jednego codziennie....
          i bądź tu człowieku mądry smile
          gosia
Pełna wersja