Moge paniom udzielać lekcji gry w golfa...

04.09.08, 02:19
pl.youtube.com/watch?v=9TI-YjreFh8

wink)
Jestem do usług....
    • alex-0_0 Re: Moge paniom udzielać lekcji gry w golfa... 04.09.08, 07:18
      OMG!!!! fantastyczny filmik smile ...
    • esmeralda_2 Re: Moge paniom udzielać lekcji gry w golfa... 04.09.08, 11:16
      A też będziesz miał ciemne okulary?
      • alex-0_0 różnice w stroju 04.09.08, 11:25
        ot, kurcacek! a moje szorciki białe są wink nie różowe .....
        mogą byc?
        • andreas.007 Re: różnice w stroju 04.09.08, 11:53
          do białych spodni i rekawiczki białej - pasuje jak by z kompletu...
      • andreas.007 Re: Moge paniom udzielać lekcji gry w golfa... 04.09.08, 11:52
        oczywiscie zawsze takowe mam...
    • andreas.007 Re: Moge paniom udzielać lekcji gry w golfa... 04.09.08, 12:02
      ale sie robelkowałem...
      pl.youtube.com/watch?v=212GJUC_XKY&feature=related
      A to z pola w Kołczewie, taki rodzinny turniej,
      a zazwyczaj po turnieju uderza sie spod budynku klubowego,
      na dołek nr 8 małego pola - kto uderzy najblizej choragiewki,
      ten wygrywa nagrode albo pule pieniedzy...

      Taki fajny kliumacik...
      • beatrix13 świetnie się pan instruktor porusza 04.09.08, 21:45
        no, bardzo zachęcajacy filmik
      • alex-0_0 Re: Moge paniom udzielać lekcji gry w golfa... 05.09.08, 10:07
        andreas.007 napisał:


        ale sie robelkowałem...
        > pl.youtube.com/watch?v=212GJUC_XKY&feature=related
        > A to z pola w Kołczewie, taki rodzinny turniej,


        najfajniejszy był najmłodszy uczestnik...... cudnie tuptał w
        miejscu - jak zawodnik sumo smile
        • andreas.007 Re: Moge paniom udzielać lekcji gry w golfa... 05.09.08, 19:52
          alex-0_0 napisała:

          > najfajniejszy był najmłodszy uczestnik...... cudnie tuptał w
          > miejscu - jak zawodnik sumo smile
          ------------------------------------------------

          czy on był najmlodszy to nie pamietam,
          moze byli jacys mlodsi, ale w tym roku zaczął grac,
          bierze lekcje, robi zielona karte i w przyszlym wejdzie na pole.

          Duzo jest mlodziezy.
          • alex-0_0 Re: Moge paniom udzielać lekcji gry w golfa... 05.09.08, 20:07
            andreas.007 napisał:

            > alex-0_0 napisała:
            >
            > > najfajniejszy był najmłodszy uczestnik...... cudnie tuptał w
            > > miejscu - jak zawodnik sumo smile
            > ------------------------------------------------
            >

            najmłodszy na filimku smile .... jakoś się nie widzę tuptającej w miejscu z wypiętym tyłkiem smile
            > czy on był najmlodszy to nie pamietam,
            > moze byli jacys mlodsi, ale w tym roku zaczął grac,
            > bierze lekcje, robi zielona karte i w przyszlym wejdzie na pole.
            >
            > Duzo jest mlodziezy.
            >
            >
            >
            >
    • kwint.esencja Re: Moge paniom udzielać lekcji gry w golfa... 05.09.08, 10:54
      o żesz- nie jesteś chyba aż takim palantuniem????????
      • andreas.007 Re: Moge paniom udzielać lekcji gry w golfa... 05.09.08, 18:25
        znaczy, to nie była osoba udzielajaca lekcji,
        bo jak on był leworeczny (kij, rekawiczka),
        to dziewczyna miala typowy chwyt praworeczny,
        ale wykonywała swing kijem i jak leworeczny...
        ale rzeczywiscie - tak sie wypina tyłeczek.

        Jak stalem raz na "wybijalni treningowej" za taka zgrabna pania,
        to nie mogłem i musialem pójśc gdzie indziej...

        Tak samo terener staje czesto za osoba,
        ktorej chce pokazac, jak wykonac ruch - ja tak nie robie,
        a czesto mam do czynienia z poczatkujacymi!
        Wobec facetów, to wiadomo,
        a wobec pan, to zeby uniknac takich sytuacji... wink)
        • getiton Re: Moge paniom udzielać lekcji gry w golfa... 05.09.08, 19:06
          Jak stałem raz na "wybijalni treningowej" za taka zgrabna pania,
          to nie mogłem i musiałem pójść gdzie indziej...

          do stajenki....
          • andreas.007 Re: Moge paniom udzielać lekcji gry w golfa... 05.09.08, 19:31
            na inne miejsce... bo stałem ze dwa metry za nia,
            majac przeed soba jej wypiety tyłeczek w obcisłych dresach
            czy czyms takim jakims...

            Pozycja musi byc taka, jak bys siedział na krzesełku barowym...
            wink)
            • getiton Re: Moge paniom udzielać lekcji gry w golfa... 05.09.08, 19:33
              nie cierpię tych siodełek przed barem, to dobre dla fagasów i kurewek.
              • andreas.007 Re: Moge paniom udzielać lekcji gry w golfa... 05.09.08, 19:46
                krzsełka barowe sa do przezycia,
                ale ta postawa do swingu, to normalnie mordega...
        • alex-0_0 Re: Moge paniom udzielać lekcji gry w golfa... 05.09.08, 19:39
          andreas.007 napisał:
          Jak stalem raz na "wybijalni treningowej" za taka zgrabna pania,
          > to nie mogłem i musialem pójśc gdzie indziej.

          Tak samo terener staje czesto za osoba,

          Wobec facetów, to wiadomo,
          > a wobec pan, to zeby uniknac takich sytuacji... wink)


          i wszystko jasne! trzymac sie od golfa jak najdalej! aby uniknąć pokus smile
          • andreas.007 Re: Moge paniom udzielać lekcji gry w golfa... 05.09.08, 19:42
            jezeli chodzi o golf, to sa wieksze pokusy...
            z pozycja "na krzesełko barowe" wiaze sie whisky no i cygaro!
            Ja nie pale w ogóle, ale czasami na 19 dołku
            daje sie skusic na cygaro -
            zreszta zawsze jakies tam mam przy sobie...
            • getiton Re: Moge paniom udzielać lekcji gry w golfa... 05.09.08, 19:45
              wiadomo, cygaro i dwie zapasowe kulki...
            • alex-0_0 Re: Moge paniom udzielać lekcji gry w golfa... 05.09.08, 19:50
              andreas.007 napisał:

              > jezeli chodzi o golf, to sa wieksze pokusy...
              > z pozycja "na krzesełko barowe" wiaze sie whisky no i cygaro!
              > Ja nie pale w ogóle, ale czasami na 19 dołku
              > daje sie skusic na cygaro -
              > zreszta zawsze jakies tam mam przy sobie...
              >

              a jakie są te "większe pokusy"?
              >
              • andreas.007 Re: Moge paniom udzielać lekcji gry w golfa... 05.09.08, 19:53
                no toz wymienilem - whisky i cygaro.
                • alex-0_0 Re: Moge paniom udzielać lekcji gry w golfa... 05.09.08, 19:55
                  andreas.007 napisał:

                  > no toz wymienilem - whisky i cygar


                  no to rozumiem że podstawa egzystencji golfisty smile sądziłam że są jeszcze inne pokusy w golfie....
                  • andreas.007 Re: Moge paniom udzielać lekcji gry w golfa... 05.09.08, 20:02
                    znaczy to w sferze pokus na 19. dołku...

                    PS. Dołków na polu golfowym jest 18, a za 19. uznaje sie bar...
                    • alex-0_0 Re: Moge paniom udzielać lekcji gry w golfa... 05.09.08, 20:05
                      andreas.007 napisał:

                      > znaczy to w sferze pokus na 19. dołku...
                      >
                      > PS. Dołków na polu golfowym jest 18, a za 19. uznaje sie bar.

                      dla mnie golf to czarna magia. I biorac pod uwagę wszystkie za i przeciw - z pola golfowego najbardziej mi pochodzi BAR
                      • andreas.007 Re: Moge paniom udzielać lekcji gry w golfa... 05.09.08, 20:08
                        to tak jak ja, ale zeby wejsc do baru...
                        trzeba przejśc 18 dołków, a potem 19.
                        • alex-0_0 Re: Moge paniom udzielać lekcji gry w golfa... 05.09.08, 20:12
                          andreas.007 napisał:

                          > to tak jak ja, ale zeby wejsc do baru...
                          > trzeba przejśc 18 dołków, a potem 19.


                          i nie ma taryfy ulgowej? np. dla osób towarzyszących, łamag co połamały z nerwów kijki przy 1 dołku, ofiar które nabiły sobie guza za pierwszym podejście itp. ????????
                          • andreas.007 Re: Moge paniom udzielać lekcji gry w golfa... 05.09.08, 20:29
                            no jest taka opcja zawsze, ale nie golfisci na 19 dołku
                            po prostu zanudza sie na smierc, bo golfisci -
                            oprocz ewidentnych pokus wymienionych juz,
                            to w zasadzie caly czas opowiadaja co sie działo z ich piłeczka...
                            a chocc graja na tym polu juz wiele lat, to kazda gra jest inna,
                            a to powód do opowiedzenia, jak na tym dołku par 4,
                            no przed jeziorkiem lezala i była szansa na birdie...
                            a z kolei na czwartym dołu 3 razy była out of band czyli OB...
                            a to oznacza 6 punktow w plecy.
                            • alex-0_0 Re: Moge paniom udzielać lekcji gry w golfa... 05.09.08, 20:32
                              andreas.007 napisał:

                              > no jest taka opcja zawsze, ale nie golfisci na 19 dołku
                              > po prostu zanudza sie na smierc, bo golfisci -
                              > oprocz ewidentnych pokus wymienionych juz,
                              > to w zasadzie caly czas opowiadaja co sie działo z ich piłeczka...
                              > a chocc graja na tym polu juz wiele lat, to kazda gra jest inna,
                              > a to powód do opowiedzenia, jak na tym dołku par 4,
                              > no przed jeziorkiem lezala i była szansa na birdie...
                              > a z kolei na czwartym dołu 3 razy była out of band czyli OB...
                              > a to oznacza 6 punktow w plecy.
                              >
                              >

                              pomijając język fachowy...... a'propo filmiku ... to jak do diaska towarzystwo ( pukając do jednego i tego samego dołka ) poznawało która piłeczka jest czyja?
                              • andreas.007 Re: Moge paniom udzielać lekcji gry w golfa... 05.09.08, 20:41
                                na dole był wózek golfowy tzw. melex,
                                a tam gostek, który mierzy odległośc od dołka,
                                przez walkie-talkie podawał odległość... i zabiera.

                                Robi sie tez tak, ze zostaje ta najblizej dołka zawsze...
                                a dalsze sie zabiera po kazdym uderzeniu!
                                • alex-0_0 Re: Moge paniom udzielać lekcji gry w golfa... 05.09.08, 20:46
                                  andreas.007 napisał:

                                  > na dole był wózek golfowy tzw. melex,
                                  > a tam gostek, który mierzy odległośc od dołka,
                                  > przez walkie-talkie podawał odległość... i zabiera.
                                  >
                                  > Robi sie tez tak, ze zostaje ta najblizej dołka zawsze...
                                  > a dalsze sie zabiera po kazdym uderzeniu!
                                  >


                                  no to juz wiem dlaczego dojście do końca pola golfowego zajmuje tyle czasu wink
                                  • andreas.007 Re: Moge paniom udzielać lekcji gry w golfa... 05.09.08, 20:51
                                    to jest tylko taka zabawa, to nie ma nic wspolnego z gra w golfa,
                                    oprocz tego, ze uzywa sie kija golfowego i pileczki,
                                    bo nawet dołek jest nie od tego pola... bo z malego pola!
                                    • andreas.007 Re: Moge paniom udzielać lekcji gry w golfa... 05.09.08, 20:53
                                      to cos takiego, jak bys po grze w pilke nozna
                                      zrobiła zawody w samych strzałach karnych...
                                      czy po grze w koszykówke - zawody tylko w rzucie karnym...

                                      Inaczej sie calkiem gra, a to tylko element gry jest!
                                      • alex-0_0 Re: Moge paniom udzielać lekcji gry w golfa... 05.09.08, 20:55
                                        andreas.007 napisał:


                                        > czy po grze w koszykówke - zawody tylko w rzucie karnym...
                                        >
                                        > Inaczej sie calkiem gra, a to tylko element gry jest!
                                        >


                                        to znam z autopsji smile
                                • andreas.007 Re: Moge paniom udzielać lekcji gry w golfa... 05.09.08, 20:48
                                  ale pamietaj, ze to jest taka zabawa dodatkowa po turnieju,
                                  bo w turnieju tez sa konkursy
                                  na najdluzsze uderzsenie i najblizsze dołka, ale juz na polu
                                  na okreslonych dołkach.

                                  A to taka zabawa... wynikła z pokusy do whisky,
                                  golfisci za strzał pileczka do kasy wrzucali powiedzmy 5 zl,
                                  ilosc strzalow dowolna - zwyciezca bral kase i piłeczki!

                                  Po turmniej wieczorkiem w Amberze tak sie bawilismy...
                                  pamietam jednego razu nawet auta tam stawialismy i swiecily
                                  co by dolek było widac...

                                  A teraz przewaznie sa sponsorzy takiej zabawy i funduja nagrody!
                                  • alex-0_0 Re: Moge paniom udzielać lekcji gry w golfa... 05.09.08, 20:53
                                    .... jak dla mnie zbyt duża stagnacja i nuda smile ..... nadal wybieram opcję BAR z korektą - nie whisky tylko rum smile

                                    ..... o gustach się nie dyskutuje ale ja naprawdę nie rozumiem co jest excytujacego w bieganiu ( nawet nie bieganiu tylko chodzeniu ) po polu z dołkami i ciężkim jak diabli worem z kijami...... no nie kumam i już wink
                                    • alex-0_0 Re: Moge paniom udzielać lekcji gry w golfa... 05.09.08, 20:57
                                      no i ta pozycja..... taka jakaś a-sexualna ( jak dla mnie ! )
                                      faceci ( nawet ci najbardziej atrakcyjni ) dziwnie wyglądają i już smile
                                      • beatrix13 Re: Moge paniom udzielać lekcji gry w golfa... 05.09.08, 23:49
                                        alex-0_0 napisała:

                                        > no i ta pozycja..... taka jakaś a-sexualna ( jak dla mnie ! )
                                        > faceci ( nawet ci najbardziej atrakcyjni ) dziwnie wyglądają i
                                        już smile

                                        ...............
                                        tak jakoś gejowato wypięci
                                    • andreas.007 Re: Moge paniom udzielać lekcji gry w golfa... 05.09.08, 21:04
                                      gra w golfa łączy w sobie jakas wytrzymalosc fizyczna - 5-6 godzin,
                                      ale nie wielki wysilek, bo graja emeryci z by pasami...
                                      ale jest to gra technicza, a wiec stajac w roznych miejscach,
                                      majac do dyspozycji kije, planujesz uderzenie na okreslona odleglosc,
                                      ale wazniejsze - w okreslone miejsce,
                                      a wiec wykonuje sie technicznie uderzenie, lecz przed tym
                                      trzeba sie dokladnie zastanowic GDZIE chcemy by pilka spadla...
                                      czy przed wode lub lasek czy bedziemy starali sie przerzucic
                                      ryzykujac strate pilki i punkty karne lub wpadniecie pileczki
                                      w miejsce z ktorego bedzie nam trudno ja wybic... a wiec strategia!

                                      Nie mozemy ulec emocjom, trzeba byc spokojnym,
                                      ale wymagana jest tez ekspresja przy uderzaniu...
                                      technicznie trzeba umiec tak uderzyc, by poleciala wysoko,
                                      za to krótko i spadla nie toczac sie lub odwrotnie jak najdalej.
                                      Czasami trzeba tak uderzyc by pileczka w locie omineła drzewo,
                                      a inaczej zupełnie uderza sie z piasku zwanego bunkier
                                      czy z wyzszej trawy lub z lasku...

                                      No tego jest duzo...
                                      • andreas.007 Re: Moge paniom udzielać lekcji gry w golfa... 05.09.08, 21:09
                                        a jeszcze wykonuje sie tzw. puty, to konczy dołek,
                                        wrzucenie pileczki do dolka - mozna uzyc jeden kij zwany puterem.
                                        Trawa na tym odcinku jest porównywalne se stolem bilardowym,
                                        ale nie plaskim, ale pofałdowanym, a wiec trzeba przewidziec
                                        jak pilka sie bedzie toczyła, a toczy sie jak po stole -
                                        na dobrym polu!
                                        • andreas.007 Re: Moge paniom udzielać lekcji gry w golfa... 05.09.08, 21:11
                                          tak wiec wybicie pilki na kazdym dolu,
                                          to walka o celnosc, ale i odleglosc, jak najdalej.
                                          A przy putowaniu juz wymaga sie spokoju, precyzji, delikatnosci..
                                          tu zle dotkniecie pilki centymetr nie tak i strata...
                                      • alex-0_0 Re: Moge paniom udzielać lekcji gry w golfa... 05.09.08, 21:11
                                        Andy. Rozumiem że to gra strategiczna i zdecydowanie podobna do bilarda ( w sposobie traktowania piłeczki/bili , pokładanych w niej nadziejach i oczekiwaniach ) ale nie jestem w stanie dostrzec w golfie jakiej kolwiek atrakcyjności smile
                                        może gdybym się kiedys poświęciła i zaliczyła pole golfowe live to może dostrzegłabym jakąś różnicę .......

                                        za to chętniej robię dziury w stole do bilarda ( mam na swoim koncie 2 smile )
                                        • alex-0_0 Re: Moge paniom udzielać lekcji gry w golfa... 05.09.08, 21:15
                                          no i do tego te wszystkie: kije różne-różnaste, ilość uderzeń przy dołkach i inne "czary" przekraczające moje granice percepcji smile

                                          że nie wspomnę o cięzkich kijkach - miałam okazję mieć w ręku - myślałam że są zdecydowanie lżejsze smile
                                          waga piłeczki też mnie zaskoczyła smile
                                          • alex-0_0 Re: Moge paniom udzielać lekcji gry w golfa... 05.09.08, 21:19
                                            co w golfie daje największa satysfakcję? tak bezspornie i jednogłośnie?
                                            • andreas.007 Re: Moge paniom udzielać lekcji gry w golfa... 05.09.08, 21:37
                                              kazdy ma pewnie co innego, dla jednego totalny wynik,
                                              dla innego wygranie z kims, ale w golfie walczysz sam ze soba,
                                              bo hadnicap starasz sie zawsze zagrac lepiej...
                                              a bywa ciekawe czy dobre uderzenia z trudnych pozycji!
                                              • alex-0_0 Re: Moge paniom udzielać lekcji gry w golfa... 05.09.08, 21:58
                                                hmmmmmmm........... chyba sie poświęcę i wybiorę na pole golfowe zobaczyć live. Napewno podzielę się wrażeniami smile
                                        • andreas.007 Re: Moge paniom udzielać lekcji gry w golfa... 05.09.08, 21:16
                                          Golf jest o tyle przyjemny, ze masz tam wszystko,
                                          wysilek fizyczny, strategie, precyzje i sile,
                                          a nadto spedzasz 5-6 godzin w milych okolicznosciach przyrody!
                                          Juz nie mowiac, ze z milymi ludzmi.... wink)

                                          Kazda gra jest inna, zawsze sa inne okolicznosci,
                                          a wiec musisz zawsze zmagac sie z nowym problemem.
                        • beatrix13 Re: Moge paniom udzielać lekcji gry w golfa... 05.09.08, 23:45
                          andreas.007 napisał:

                          > to tak jak ja, ale zeby wejsc do baru...
                          > trzeba przejśc 18 dołków, a potem 19.
                          >
                          > .......................
                          a nie można od razu podjechać meleksem?
                          >
                          • alex-0_0 Re: Moge paniom udzielać lekcji gry w golfa... 08.09.08, 10:41
                            beatrix13 napisała:

                            > andreas.007 napisał:
                            >
                            > > to tak jak ja, ale zeby wejsc do baru...
                            > > trzeba przejśc 18 dołków, a potem 19.
                            > >
                            > > .......................
                            > a nie można od razu podjechać meleksem?

                            na melaksa nie trzeba mieć prawka ...... hmmmmmmmm..... więc można
                            do baru i z baru .......
                            Andy.... i jak? można tym "plastikowym porche" wyjechać z baru?
                            • alex-0_0 Re: Moge paniom udzielać lekcji gry w golfa... 08.09.08, 11:33
                              na melaksa nie trzeba mieć prawka ...... hmmmmmmmm..... więc można
                              > do baru i z baru .......
                              > Andy.... i jak? można tym "plastikowym porche" wyjechać z baru?

                              <bęc> na meleksa!!!!! .... środek nocy smile stąd błąd smile)
    • mamoniowa303 Re: Moge paniom udzielać lekcji gry w golfa... 09.09.08, 21:39
      tez jestes mlodym, przystojnym byczkiem ?
      • andreas.007 Re: Moge paniom udzielać lekcji gry w golfa... 10.09.08, 12:25
        przepraszam Ciebie czy ten trener z filmiku
        spełnia Twoje oczekiwania... uzyłaś bowiem slowa TEŻ?

        Jezeli Ty TEŻ jestes taka jak pani z filmiku,
        której namacalnie trener udzielał lekcji...
        to masz dodatkowe lekcje gratis...

        Ja jestem na drugim filmiku, a wydaje mi sie,
        ze kazdy z tamtego jest przystojniejszy od tego "byczka"...
        wink)
        • alex-0_0 Re: Moge paniom udzielać lekcji gry w golfa... 10.09.08, 12:42
          andreas.007 napisał:

          Ja jestem na drugim filmiku, a wydaje mi sie,
          > ze kazdy z tamtego jest przystojniejszy od tego "byczka"...
          > wink)


          Annnndy smile co za skromność! wink
          • alex-0_0 Re: Moge paniom udzielać lekcji gry w golfa... 10.09.08, 12:48
            andreas.007 napisał:
            >
            > Ja jestem na drugim filmiku, a wydaje mi sie,
            > > ze kazdy z tamtego jest przystojniejszy od tego "byczka"...
            > > wink)

            i biorąc pod uwagę co o sobie piszesz - nie będzie problemu z
            ustaleniem KIM PAN JEST smile
            • andreas.007 Re: Moge paniom udzielać lekcji gry w golfa... 10.09.08, 13:19
              Mysle, ze to nogdy nie było zadnym problemem...
              biorac ppod uwage co o sobie pisze...

              Ale w zwiazku z tym, ze zostałem juz dokumentnie ustalony,
              rozwazam ewentualnosc zawieszenia sie... wink)
          • andreas.007 Re: Moge paniom udzielać lekcji gry w golfa... 10.09.08, 13:17
            Alex wiem, ze o gustach sie nie dyskutuje,
            ale wybacz ten "trener" nie jest moim zdaniem,
            moze dla mnie żadnym wzorem ani byczka, ani przystojniaka...
            i KAZDY z tamtego drugiego filmiku bije go na łeb!
            • alex-0_0 Re: Moge paniom udzielać lekcji gry w golfa... 10.09.08, 13:21
              andreas.007 napisał:

              > Alex wiem, ze o gustach sie nie dyskutuje,
              > ale wybacz ten "trener" nie jest moim zdaniem,
              > moze dla mnie żadnym wzorem ani byczka, ani przystojniaka...
              > i KAZDY z tamtego drugiego filmiku bije go na łeb!


              kurcze noooo..... Andy czy ja gdziekolwiek napisałam że ten napalony
              byczek jest w moim typie????? Bezspornie mogę stwierdzić - NIE
              JEST!!!!!!!!! a co do Panów na filmiku nr 2 ......... hmmmmmmmmm
              muszę ponownie się zapoznać wink

              ..... poszukamy Cię Andy, Poszukamy! smile
              • getiton Re: Moge paniom udzielać lekcji gry w golfa... 10.09.08, 13:40
                Jest na Naszej Klasie. Wpisz tylko "BMW=GOLF" smile
                • alex-0_0 Re: Moge paniom udzielać lekcji gry w golfa... 10.09.08, 13:43
                  getiton napisał:

                  > Jest na Naszej Klasie. Wpisz tylko "BMW=GOLF" smile
                  brakuje kolejnego znaku równości ..... BMW=GOLF=WHISKY wink
                  • andreas.007 Re: Moge paniom udzielać lekcji gry w golfa... 10.09.08, 13:46
                    nie zapomnijcie o coca coli... niestety...
                    • alex-0_0 Re: Moge paniom udzielać lekcji gry w golfa... 10.09.08, 13:48
                      dlaczego niestety? ...... a właściwie masz rację> Lepsza Pepsi smile
                      • andreas.007 Re: Moge paniom udzielać lekcji gry w golfa... 10.09.08, 13:51
                        niestety dlatego, ze whisky powinno sie kosztowac
                        z odrobina wody źródlanej jedynie...

                        A Cola lepsza od Pepsi!
                        • alex-0_0 Re: Moge paniom udzielać lekcji gry w golfa... 10.09.08, 13:55
                          andreas.007 napisał:

                          > niestety dlatego, ze whisky powinno sie kosztowac
                          > z odrobina wody źródlanej jedynie...
                          >
                          > A Cola lepsza od Pepsi!


                          nie znasz się! Pepsi i basta!
                • alex-0_0 Re: Moge paniom udzielać lekcji gry w golfa... 10.09.08, 13:49
                  getiton napisał:

                  > Jest na Naszej Klasie. Wpisz tylko "BMW=GOLF" smile


                  eeeeeeeeeee....... nie będę wpisywać. Nie lubię "gotowców". Wolę
                  podedukować smile)
                  • alex-0_0 Re: Moge paniom udzielać lekcji gry w golfa... 10.09.08, 14:12
                    filmik nr 2 zaliczony smile ....... hmmmmmmmmm ...... chyba nie ujawnię
                    mojego rankingu "przystojności" Panów tam występujących smile) będę
                    uparcie trzymać się wersji że najsympatyczniejszy jest najmłodszy
                    uczestnik smile ( cudnie tupta nóżkami XD )
                    • andreas.007 Re: Moge paniom udzielać lekcji gry w golfa... 10.09.08, 14:21
                      jego imie Marcin!
                  • andreas.007 Re: Moge paniom udzielać lekcji gry w golfa... 10.09.08, 14:14
                    że niby taka wyedukowana dedukcyjnie moze jeszcze feministka...
                    Tu jedna taka deduktorka z forum juz z rok temu mnie ustaliła
                    w gaszczu przystojnych byczków... wink)
                    a nawet byli tacy wykorzystujacy sluzby specjalne,
                    to ustalili mój NIP i REGON!

                    Tak wiec idziesz torem juz dawno wydeptanym,
                    zeby nie powiedziec zadeptanym...
                    • alex-0_0 Re: Moge paniom udzielać lekcji gry w golfa... 10.09.08, 14:28
                      andreas.007 napisał:

                      > że niby taka wyedukowana dedukcyjnie moze jeszcze feministka...
                      > Tu jedna taka deduktorka z forum juz z rok temu mnie ustaliła
                      > w gaszczu przystojnych byczków... wink)
                      > a nawet byli tacy wykorzystujacy sluzby specjalne,
                      > to ustalili mój NIP i REGON!
                      >
                      > Tak wiec idziesz torem juz dawno wydeptanym,
                      > zeby nie powiedziec zadeptanym...


                      Andy smile ja te "poszukiwania" traktuje jako zabawę a nie credo
                      życiowe i coś co jest niezbędne mnie do życia smile
                      ani Twój NIP ani regon czy pesel nie są mi potrzebne smile jak będę
                      chciała się z Tobą napić i pogać ( np. o koszulkach z napisem "Boga
                      nie ma" ) to nie omieszkam powiedzieć smile

                      i bardzo PANA przepraszam że potraktował PAN moje "poszukiwania" na
                      poważnie.
                      • andreas.007 Re: Moge paniom udzielać lekcji gry w golfa... 10.09.08, 14:45
                        alez Alex ja sie w ogóle nie gniewam,
                        umieszczajac filmik wiedziałem co robie...
                        Tylko informuje Ciebie, ze ta sciezka jest wydeptana,
                        a wiec nie ustalasz nic co juz nie jest ustalone!

                        Ja sie po prostu nie kryje za anonimowowscia,
                        bo kazdy moze mnie odnaleźc nie wychodzac z domu...


                        "Na powaznie" to juz dawno jestem USTALONY!
                        wink)

                        Ale mi na tym nie zalezy, bo nie jestem od nikogo zalezny!
                        • alex-0_0 Re: Moge paniom udzielać lekcji gry w golfa... 10.09.08, 15:08
                          andreas.007 napisał:

                          Tylko informuje Ciebie, ze ta sciezka jest wydeptana,
                          > a wiec nie ustalasz nic co juz nie jest ustalone!
                          >


                          ja piedziu! Andy! nic nie ustalam! Znasz się na żartach? ( bo
                          dotychczas myślałam że tak )
                          • alex-0_0 Re: Moge paniom udzielać lekcji gry w golfa... 10.09.08, 15:12
                            hmmmmmm...... a może Tobie zależy żebym "podedukowała" na
                            wesoło ???? jeśli tak - to było mówić wprost smile

                            P.S.
                            zaznaczam - na wesoło!
                          • andreas.007 Re: Moge paniom udzielać lekcji gry w golfa... 10.09.08, 16:51
                            alez Alex ja uzywam tylko Twojego słownictwa i terminologii:
                            "biorąc pod uwagę co o sobie piszesz - nie będzie problemu z
                            ustaleniem KIM PAN JEST smile "

                            Termin USTALANIE KIM PAN JEST, jest uzyty przez Ciebie...
                            rozumiem, ze w zartach....

                            Alex mam nadzieje, ze zart to nie jest tylko jak Ty zartujesz,
                            bo widze, ze nie czytasz zartu w moich postach... wink)
                            a najlepszy zart jest wtedy, gdy jest prawie prawdziwy,
                            a nawet wrecz prawdziwy...!
                            wink
                            • alex-0_0 Re: Moge paniom udzielać lekcji gry w golfa... 10.09.08, 17:00
                              andreas.007 napisał:

                              Alex mam nadzieje, ze zart to nie jest tylko jak Ty zartujesz,
                              > bo widze, ze nie czytasz zartu w moich postach... wink)
                              > a najlepszy zart jest wtedy, gdy jest prawie prawdziwy,
                              > a nawet wrecz prawdziwy...!
                              > wink


                              od początku traktowałam to jak żart smile tylko jak mi "pojechałeś"
                              nawiedzoną forumowiczką ( nip. pin itd.) to zwątpiłam czy Ty też
                              odbierasz to jako zabawę czy jako atak na swoja prywatność ..... I
                              tyle smile
                              • andreas.007 Re: Moge paniom udzielać lekcji gry w golfa... 10.09.08, 17:08
                                sformułowania "nawiedzona" to Ty uzyłas,
                                bo znowu ktos cos zle zrozumie...

                                Ustalanie danych forowiczow i seks,
                                to tematy budzace najwieksze zainteresowanie na forum!
                                • alex-0_0 Re: Moge paniom udzielać lekcji gry w golfa... 10.09.08, 17:13
                                  1. zgadza się - ja powiedziałam "nawiedzona"

                                  2. a dlaczego :
                                  Ustalanie danych forowiczow i seks,
                                  > to tematy budzace najwieksze zainteresowanie na forum!

                                  to taka sensacja?

                                  no, rozumiem sex smile ale dane ???????
        • mamoniowa303 Re: Moge paniom udzielać lekcji gry w golfa... 11.09.08, 00:52
          andreas.007 napisał:

          > przepraszam Ciebie czy ten trener z filmiku
          > spełnia Twoje oczekiwania... uzyłaś bowiem slowa TEŻ
          Nie, ten trener z filmiku nie spelnia moich oczekiwan, dlatego
          pozwolilam sobie zaakcentowac jego prymitywne zachowanie, nazywajac
          go byczkiem.

          Jezeli Ty TEŻ jestes taka jak pani z filmiku,
          > której namacalnie trener udzielał lekcji...
          > to masz dodatkowe lekcje gratis...

          Z cala pewnoscia nie ubieram sie jak prostytutka, aby w tak zalosny
          sposob zebrac o darmowe lekcje sportu, ktory obchodzi mnie tyle, co
          zeszloroczy snieg.

          Ja jestem na drugim filmiku, a wydaje mi sie,
          > ze kazdy z tamtego jest przystojniejszy od tego "byczka"...
          > wink)

          coz, o gustach sie nie dyskutuje. Nie to ladne co ladne, ale to, co
          sie komu podoba.
          Jesli masz co najmniej 1,85 wzrostu, gesta czupryne i kaloryfer
          zamiast brzucha, mozesz sam siebie uwazac za przystojnego.

          Ach, zapomnialabym...uzylam slowa "tez" po twojej wyraznej sugestii
          odnosnie bohatera filmiku.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja