alex-0_0
12.09.08, 15:29
Zwizytowałam lokal VIS a VIS .... jedzonko jak jedzonko ( hmmmm poza
pizzą którą dostałam z włosem

), napoje - wiadomo

. Napoje
powoduję że bywa się tam gdzie król chadza piechotą. Weszłam i na
ścianie zobaczyłam rameczkę z reklamą ( płynu z zawartością % ).
Reklama w formie pisanej ( forma bardzo mi bliska ) zrobionej a'la
opis transfuzji

).... No to sobie poczytałam.
Hmmmmmm..... no w kibleku to jeszcze nie czytałam

Kiedyś musi być ten pierwszy raz