pytanie do facetów...

15.09.08, 13:01
pytam u źródła. Dlaczego faceci ubliżając kobietom podbudowują swoje
ego i leczą tak swe kompleksy?


P.S.
Nie czepiam się żadnego z Was personalnie - tylko pytam a'propos
pewnego zdarzenia z knajpy
    • kwint.esencja Re: pytanie do facetów... 15.09.08, 13:05
      a odwrotnie?????? Czy nie ten sam mechanizm??????
      • alex-0_0 Re: pytanie do facetów... 15.09.08, 13:09
        kwint.esencja napisała:

        > a odwrotnie?????? Czy nie ten sam mechanizm??????


        tu biega o dosrywanie w związku z wiekiem
        • kwint.esencja Re: pytanie do facetów... 15.09.08, 13:21
          eeeeee ,nie ma się czym przejmować-jak facet sięga po taki argument to znaczy li
          tylko,że doznał juz calkowitego rozmiękczenia mózgu i nic więcej nie ma do
          powiedzenia-więc czym sie przejmować??????
          • alex-0_0 Re: pytanie do facetów... 15.09.08, 13:32
            kwint.esencja napisała:

            > eeeeee ,nie ma się czym przejmować-jak facet sięga po taki
            argument to znaczy l
            > i
            > tylko,że doznał juz calkowitego rozmiękczenia mózgu i nic więcej
            nie ma do
            > powiedzenia-więc czym sie przejmować??????

            wiesz. Tu nie chodzi o mnie. Akcja miała miejsce w lokalu.
            Panowie przy sąsiednich stolikach okazywali niezadowolenie z
            zachowania ( nie wiem tylko czy z powodu towarzystwa Pań czy tak po
            prostu; niektórzy czasami nawet kiwali głowami i się głupkowato
            uśmiechali że niby kolo ma rację )pewnego buraka ale ani jeden facet
            nie zebrał się na odwagę żeby kolesia sprowadzić do parteru.
            • andreas.007 Re: pytanie do facetów... 15.09.08, 14:31
              to nie jest kwstia płci, ale WYCHOWANIA,
              ja zostałem wychowany w kulcie kobiety-anioła...
              ale przeciez kobieta to normalny czlowiek i czasami tez
              nalezy mu sie garśc obelg... bo zasłuzyła... wink)

              Niestety mam taka jakas blokade i nie potrafie,
              nawet w towarzystwie znajomych jak którys wyrazi sie
              brzydko o kobiecie, to mnie skreca... ale to akurat moja wada,
              która staje sie czesto kompleksem!

              Podałem swój przykład, jako przykład,
              ze to kwestia wychowania i nie prosze ani o litośc, ani o rady!
              • alex-0_0 Re: pytanie do facetów... 15.09.08, 14:42
                andreas.007 napisał:

                > to nie jest kwstia płci, ale WYCHOWANIA,
                > ja zostałem wychowany w kulcie kobiety-anioła...
                > ale przeciez kobieta to normalny czlowiek i czasami tez
                > nalezy mu sie garśc obelg... bo zasłuzyła... wink)

                masz rację. Są sytuacje kiedy wskazane jest zmieszanie z błotkiem
                bez względu na płeć smile



                jednak w przypadku o którym myślę laski były Bogu ducha winne. Po
                prostu koleś dokopywał laskom ile wlezie tylko dlatego że mają
                więcej niż 30 lat. A one grzecznie siedziały i słuchały.

                Jak skończył je tyrać to zaczął piać : jak to fajnie jak facio ma 40
                lat bo: ma kase, ma nowe MŁODE laski, jest ustawiony, ma
                doświadczenie itd.

                Tego nie rozumiem - kolo ma problem z akceptacją swego wieku i
                odgrywa się na żonie ( koleżance, kochance, konkubinie, przyjaciółce
                * niepotrzebne skreślić).


                • oktomvre Re: pytanie do facetów... 15.09.08, 15:07
                  Pomijając kwestię, ze ten gostek był zwyczajnym dupkiem, to w
                  podobny sposób objawia się u facetów kryzys wieku średniego.
                  Zapatrzony w siebie, o jedynych ciekawych zainteresowaniach i
                  słusznych poglądach, doświadczony życiowo samiec ślini się na widok
                  dużo młodszych kobiet.
                  Na pocieszenie dodam, że istnieje spory odstetek mężczyzn, którym
                  jednak nie odwala, ale ci zazwyczaj tworzą udane związki z
                  wartościowymi partnerkami i nie muszą się sztucznie kreaować czy to
                  bezdennie głupimi tekstami, czy udawaniem młodszego niż się jest,
                  czy też nieustannym poszukiwaniem wrażenia wywoływanego swoją osobą
                  wśród młodszych lasek. Bo jaki jest koń, każdy widzi smile
                  • alex-0_0 Re: pytanie do facetów... 15.09.08, 15:19
                    masz rację Okto. Nie ukrywam że w pewnej chwili kolo tak mi podniósł
                    ciśnienie że mu wypaliłam że ja też lubię 40letnich facetów pod
                    warunkiem że jest to 2 razy po 20 lat.

                    Mnie najbardziej rusza fakt iż takie zachowanie u facetów jest coraz
                    popularniejsze a "poprawne politycznie" ze strony babek jest
                    siedzieć cicho lub się uśmiechać.
                    No ja tego nie kupuje.
              • alex-0_0 Re: pytanie do facetów... 15.09.08, 14:53
                andreas.007 napisał:
                Niestety mam taka jakas blokade i nie potrafie,
                > nawet w towarzystwie znajomych jak którys wyrazi sie
                > brzydko o kobiecie, to mnie skreca... ale to akurat moja wada,
                > która staje sie czesto kompleksem!

                Z czysto babskiej ciekawości pytam - I co wtedy robisz?
                • andreas.007 Re: pytanie do facetów... 16.09.08, 00:11
                  zwracam uwage, a jak mowi tak o swojej kobiecie,
                  to za jakis czas mowie do niego... co tam u tej suki...
                  dziala stuprocentowo - oburzony jest, a ja wtedy przypominam,
                  no przeciez tak ja nazywasz... i działa - przestaje!
              • alex-0_0 Re: pytanie do facetów... 15.09.08, 14:57
                andreas.007 napisał:

                > Podałem swój przykład, jako przykład,
                > ze to kwestia wychowania i nie prosze ani o litośc, ani o rady!
                >

                hmmmmm a dlaczego mam się nad Tobą litować bądź dawać rady?
                Przepraszam, ale co? zakładałeś że powiem - Walcz z tym i bluzgaj
                wszystkie laski - jak leci .....
                ???????
                • getiton Re: pytanie do facetów... 15.09.08, 17:20
                  Faceci, którzy zachowują się jak to opisałaś, to nic niewarte ścierwa. Podpici,
                  często dostają po prostu od nas w mordę.
                  • alex-0_0 Re: pytanie do facetów... 15.09.08, 17:32
                    getiton napisał:

                    > Faceci, którzy zachowują się jak to opisałaś, to nic niewarte
                    ścierwa. Podpici,
                    > często dostają po prostu od nas w mordę.

                    nawet nie wiesz jak bardzo miałam na to ochotę smile
    • andreas.007 co robi kobieta po odbytym stosunku? 16.09.08, 01:15
      PRZESZKADZA...
      wink)
      • alex-0_0 Re: co robi kobieta po odbytym stosunku? 16.09.08, 07:15
        andreas.007 napisał:

        > PRZESZKADZA...
        > wink)


        hmmmmmmm......
Inne wątki na temat:
Pełna wersja