demagogia czy logika.....

15.09.08, 21:00
Problem. Czysto teoretyczny. Pokłosie pewnej dyskusji. Przy %...
Teoria:
Do utraty dziewictwa dochodzi wtedy kiedy idzie się do łóżka z facetem pierwszy raz ( sorki odrazu wszystkie lesbijki smile ).

Zdanie kluczowe: Pierwszy Raz

Pytanie:
Czy idąc do łóżka PO RAZ PIERWSZY z nowym facetem mogę powiedzieć o swoistej utracie dziewictwa?
    • bella1 Re: demagogia czy logika..... 15.09.08, 21:11
      A, daj sobie to prawo - mow...
      Rozumiem,ze dyskusja dotyczyla przekretu slownego......smile
      • alex-0_0 Re: demagogia czy logika..... 15.09.08, 21:13
        bella1 napisała:

        > A, daj sobie to prawo - mow...
        > Rozumiem,ze dyskusja dotyczyla przekretu slownego......smile


        nie. DOSŁOWNOŚCI określenia "pierwszy raz"
        • bella1 Re: demagogia czy logika..... 15.09.08, 21:23
          Pierwszy raz - jest jeden....I nie dotyczy faceta,a faktu utraty
          dziewictwa,ktorego to - czasami -wraz z pierwszym,czy kolejnym stosunkiem /
          bleee,ale slowo wink/ - nie tracisz wink....
          Oczywiscie - trzymajac sie utraty fizycznej.....Bo w 'duchowej' - pierwszy raz
          - to ten....
          Ale moze czegos nie pojelam .....
          • alex-0_0 Re: demagogia czy logika..... 15.09.08, 21:29
            bella1 napisała:

            > Pierwszy raz - jest jeden....I nie dotyczy faceta,a faktu utraty
            > dziewictwa,ktorego to - czasami -wraz z pierwszym,czy kolejnym stosunkiem /
            > bleee,ale slowo wink/ - nie tracisz wink....
            > Oczywiscie - trzymajac sie utraty fizycznej.....Bo w 'duchowej' - pierwszy raz
            > - to ten....
            > Ale moze czegos nie pojelam .....

            no właśnie o to kaman..... z biologicznego punktu - wiadomo
            ale czy ściśle i bezwzględnie trzymając się określenia PIERWSZY RAZ można sobie tutaj pozwolić na nadużycie w ww. pytaniu ?

            • bella1 Re: demagogia czy logika..... 15.09.08, 21:38
              Moze ktos mial na mysli operacje plastyczne - majace za zadanie odtworzenie
              blony dziewiczej.....W takim przypadku - z czysto fizycznego punktu - mozna
              mowic o kolejnym....wink
              • andreas.007 Re: demagogia czy logika..... 16.09.08, 00:13
                a mi sie wydaje, ze błona dziewicza to mit...
                wink)
                • bella1 Re: demagogia czy logika..... 16.09.08, 05:33
                  Blona dziewicza to moze nie...,ale -gdyby ktos uwierzyl slowu pisanemu wink - to
                  dziewica jest mitem....."Przyczyna wyginiecia smokow i dinozaurow.....,zmora
                  impotentow...,marzeniem prawiczka...."....wink
                  Taki prawiczek - tez ciekawostka.....odpowiednik meski dziewicy ....
                  Mezczyzna,ktory nie zszedl na zla droge - w doslownym ' tlumaczeniu..../nie
                  zostal zdeprawowany/....
                  I jak to zrozumiec?
                  wink
                  Seks grzech pierworodny,a zarazem namowy kosciola
                  • bella1 Re: demagogia czy logika..... 16.09.08, 05:35
                    ....zjadlo koniec.....do prokreacji.....
                • alex-0_0 Re: demagogia czy logika..... 16.09.08, 07:21
                  andreas.007 napisał:

                  > a mi sie wydaje, ze błona dziewicza to mit...
                  > wink)
                  >


                  byłabym skłona się przychylić do Twojej opinii gdyby nie pewne
                  wspomnienia smile)
              • alex-0_0 Re: demagogia czy logika..... 16.09.08, 07:20
                bella1 napisała:

                > Moze ktos mial na mysli operacje plastyczne - majace za zadanie
                odtworzenie

                nieee Belcia. My rozmawialiśmy czysto teoretycznie. Olaliśmy
                biologię czepiliśmy się słów.

                Jaki był szał na słowniki wink) Dawno moja biblioteczka nie miała
                takiego brania u znajomych smile) Od frazeologicznych do
                bliskoznacznych smile
                I cały czas nie mogliśmy jednoznacznie określić: czy pirwszy raz z
                nowym partnerem to swoista utrata dziewictwa
                • bella1 Re: demagogia czy logika..... 16.09.08, 07:23
                  A co to jest - w tym przypadku - swoista?
                  Jezeli 'stworzony na wlasna chec' - to tak .....
                  • andreas.007 Re: demagogia czy logika..... 16.09.08, 12:41
                    bo jest dziewictwo typowo fizyczne,
                    ale takze jest dziewictwo niefizyczne...

                    Siadajac PIERWSZY raz na motocykl mozna powiedziec tez,
                    ze straciłem dziewictwo...
                    Bedac PIERWSZY raz w areszcie ... tez... ale nie dosłownie...
                    Idac PIERWSZY raz do agencji towarzyskiej...

                    Pierwszy raz - jezeli chodzi o wzmiankowana sytuacje -
                    to wzgledem utraty mitycznego dziewictwa nie mam watpliwosci
                    nastepuje tego pierwszego raza albo wtedy, gdy ta mityczna błona
                    powiedzmy zostaje zdewastowana - co moze byc moze za drugim razom!

                    Błone traci sie za pierwszym razom i z tym utozsamia sie
                    chyba utrate dziewictwa...

                    Mozna wiec powiedziec, ze "kochałam siez facetem pierwszy raz..."
                    a mozna powiedziec, ze "z moim trzecim mężem
                    kochałam sie pierwszy raz na drugiej randce..."...
                    • alex-0_0 Re: demagogia czy logika..... 16.09.08, 12:58
                      andreas.007 napisał:
                      bo jest dziewictwo typowo fizyczne,
                      > ale takze jest dziewictwo niefizyczne...
                      >
                      > Siadajac PIERWSZY raz na motocykl mozna powiedziec tez,
                      > ze straciłem dziewictwo...
                      > Bedac PIERWSZY raz w areszcie ... tez... ale nie dosłownie...
                      > Idac PIERWSZY raz do agencji towarzyskiej...

                      no właśnie smile
                      doszliśmy do podobnych wniosków smile)
                      i co najdziwniejsze - im dłużej się kłóciliśmy to coraz więcej ALE
                      wymyślaliśmy wink
                      • alex-0_0 Re: demagogia czy logika..... 16.09.08, 13:18
                        czyli demagogia
                      • andreas.007 Re: demagogia czy logika..... 16.09.08, 13:25
                        a ja swojego pierwszego raza nie pamietam...
                        znaczy nie pamietam z która było to pierwszy raz mój...
                        • alex-0_0 Re: demagogia czy logika..... 16.09.08, 14:13
                          andreas.007 napisał:

                          > a ja swojego pierwszego raza nie pamietam...
                          > znaczy nie pamietam z która było to pierwszy raz mój...


                          Andyyyyyy smile nie rób z siebie takiego starca!
                          • andreas.007 Re: demagogia czy logika..... 16.09.08, 17:12
                            wiesz tyle kobiet było w moim zyciu...
                            trudno spamietac...
                            wink)
                            • alex-0_0 Re: demagogia czy logika..... 16.09.08, 18:49
                              andreas.007 napisał:

                              > wiesz tyle kobiet było w moim zyciu...
                              > trudno spamietac...
                              > wink)
                              >
                              >
                              mmmmmmm .....Casanova znaczy wink) ciekawe, ciekawe smile)
                              Casanova gawędziarz czy praktyk?
                              • alex-0_0 Re: demagogia czy logika..... 16.09.08, 20:18
                                a tak swoją drogą to ciekawa jestem kiedy u Andiego załapię się na bana smile) ( za kometarze )
                                • andreas.007 Re: demagogia czy logika..... 16.09.08, 22:36
                                  bana nabedziesz w kazdym seks shopie...
                                  Jeden ten na rogu Bogusława/Małkowskiego zamkneli!
                                  • alex-0_0 Re: demagogia czy logika..... 17.09.08, 10:06
                                    andreas.007 napisał:

                                    > bana nabedziesz w kazdym seks shopie...
                                    > Jeden ten na rogu Bogusława/Małkowskiego zamkneli!
                                    >
                                    >
                                    a ten na Jagiellońskiej też?
                                    • andreas.007 Re: demagogia czy logika..... 17.09.08, 17:08
                                      nie ten chyba działa...
                                      Spoko moze tam maja.
    • alex-0_0 a to logika właśnie ;) 16.09.08, 14:59
      Dwie siostry zakonne: Matematyka i Logika, przechadzają się po parku
      blisko zakonu. Jest późno i zaczyna się ściemniać.
      SM: Zauważyłaś tego mężczyznę, który nas śledzi? Kto wie czego
      chce....
      SL: To logiczne, chce nas zgwałcić.
      SM: O Boże, o Boże, zbliża się do nas, dogoni nas za 5' i 18". Co
      robimy?
      SL: Jedyne logiczne rozwiązanie to przyspieszyć kroku.
      SM: O Boże, o Boże, to nic nie dało.
      SL: Oczywiście, logicznie rzecz biorąc on także przyspieszył.
      SM: O Boże, o Boże, dystans się zmniejszył, dogoni nas za 1" i 44".
      SL: Jedyne logiczne rozwiązanie, to się rozdzielić: ty idź na prawo,
      ja na lewo. Logicznie rzecz biorąc, nie może iść za obiema.
      Mężczyzna decyduje się iść za siostrą Logiką. Siostra Matematyka
      dociera do zakonu cała i zdrowa, ale bardzo zaniepokojona o drugą,
      która wraca kilka minut później.
      SM: Siostro Logiko, o Boże, dzięki, o Boże, opowiadaj, opowiadaj.
      SL: Logicznie rzecz biorąc mężczyzna mógł iść tylko za jedną z nas i
      wybrał mnie.
      SM: (trochę wkurzona) Tak, tak, wiem, a potem?
      SL: Zgodnie z zasadami logiki, ja biegłam coraz szybciej i tak samo
      robił on.
      SM: Tak, tak, a potem?
      SL: Zgodnie z logiką, dogonił mnie.
      SM: O Boże, o Boże i co zrobiłaś?
      SL: Jedyną logiczną w tej sytuacji rzecz: podciągnęłam habit do góry!
      SM: O Boże, o mój Boże! A on?
      SL: Zgodnie z zasadami logiki: opuścił spodnie!
      SM: O Jezus Maria! I co się stało?
      SL: Logiczne Siostra z podkasanym habitem biegnie szybciej niż
      mężczyzna z opuszczonymi spodniami.
      A wy wszyscy którzy myśleliście o świnstewkach... na kolana i 5
      zdrowasiek!

      • bella1 Re: a to logika właśnie ;) 16.09.08, 18:19
        Wcale nie myslalam o swinstwach....POmyslalam,ze wcale nie jest to takie
        pewne,ze on ktorakolwiek dogoni....Byl za nimi,one przyspieszaly i on
        przyspieszal....Gdyby wszyscy biegli w takim samym tempie- to on by byl dalej w
        tyle.....Zakladajac,ze nawet w habitach...wink
        • alex-0_0 Re: a to logika właśnie ;) 16.09.08, 18:47
          smile) to pytanie już było - jako element składowy dowcipu smile
          • bella1 Re: a to logika właśnie ;) 16.09.08, 19:39
            smile
            Bronie sie - bo zdrowaski nie umiem odmawiac....
            • alex-0_0 Re: a to logika właśnie ;) 16.09.08, 20:16
              smile))) hmmmmmmm...... kurna a myślałam że ja tutaj uchodzę za najbardziej antyreligijną jednostkę smile))

              nie wierząca a zdrowaśkę potrafię smile))))
              • andreas.007 Re: a to logika właśnie ;) 16.09.08, 22:32
                "o drugą, która wraca kilka minut później."

                To logiczne, nie mogło byc nic sprosnego...
                w kilka minut!

                Nie mialem sprosnych mysli!
                • bella1 Re: a to logika właśnie ;) 17.09.08, 02:26
                  Kilka minut mnie przekonujewink
                  Ale zastanawia mnie SL,ktora narazala sie od samego poczatku....Poszla z wyboru
                  ' na lewo'...
                  • alex-0_0 Re: a to logika właśnie ;) 17.09.08, 10:10
                    bella1 napisała:

                    > Kilka minut mnie przekonujewink
                    > Ale zastanawia mnie SL,ktora narazala sie od samego
                    poczatku....Poszla z wybor
                    > u
                    > ' na lewo'...


                    a mnie te kilka minut nie przekonuje smile) wszak zboczeniec nastawiony
                    jest na "szybkie" załatwienie sprawy smile)

                    SL dobrze poszła. Wiadomo że ten z lewej odrazu zdejmie spodnie wink
                    ten z prawej to mógłby np. próbować zabrać Ją do hotelu sejmowego
                    albo innego ratusza smile)
                    • bella1 Re: a to logika właśnie ;) 17.09.08, 10:18
                      Napisalam,ze kilka minut mnie przekonuje,a wiec nie przekonuje mnie sugestia
                      Andreasa........
                      Pojscie na lewizne - ma tez i inne znaczenie ,niz segregacja partyjna....
                      • alex-0_0 Re: a to logika właśnie ;) 17.09.08, 10:35
                        smile fakt. Pójść na lewo - ma wiele znaczeń smile)
                        • andreas.007 Re: a to logika właśnie ;) 17.09.08, 15:51
                          Dziewczyny prosze nie załamujcie mnie,
                          w kilka minut uwazacie, ze mozna TO załatwic...

                          Nadto SL w ogóle sie specjalnie nie narażała, a przynajmniej
                          statystycznie tyle samo co SM, bo mógł pójśc za SM lub SL
                          prawdopodobienstwo takie same...
                          • alex-0_0 Re: a to logika właśnie ;) 17.09.08, 16:00
                            andreas.007 napisał:

                            > Dziewczyny prosze nie załamujcie mnie,
                            > w kilka minut uwazacie, ze mozna TO załatwic...

                            Andy .... no nie chcesz mi tutaj wmówić że nie ma facetów-sprinterów w TEJ dziedzinie.... dla których nawet przysłowiowe "kilka minut" to za długo smile)


                            Nadto SL w ogóle sie specjalnie nie narażała, a przynajmniej
                            > statystycznie tyle samo co SM, bo mógł pójśc za SM lub SL
                            > prawdopodobienstwo takie same...


                            ojjjjj.... czepiasz się detali smile)
                            • andreas.007 Re: a to logika właśnie ;) 17.09.08, 17:11
                              czy sa tacy faceci, to Ty wiesz lepiej... wink)

                              Nie czepiam sie, ale nie lubie gdy przypisuje sie
                              komus jakies specjalne zaslugi, jak w tym wypadku SL...
                              podczas gdy matematycznie rzecz ujmujac takie same bylo ryzyko!
                              • alex-0_0 Re: a to logika właśnie ;) 17.09.08, 17:15
                                andreas.007 napisał:

                                > czy sa tacy faceci, to Ty wiesz lepiej... wink)

                                wystarczy trochę poczytać - żeby wiedzieć że są smile)

                                > Nie czepiam sie, ale nie lubie gdy przypisuje sie
                                > komus jakies specjalne zaslugi, jak w tym wypadku SL...
                                > podczas gdy matematycznie rzecz ujmujac takie same bylo ryzyko!

                                jasne że z matematycznego punktu widzenia było 50/50 .... ale co nam szkodzi trochę pofantazjować?
                                • andreas.007 Re: a to logika właśnie ;) 17.09.08, 23:27
                                  a moze z tymi facetami tez fantazjujesz... wink)
                                  • alex-0_0 Re: a to logika właśnie ;) 18.09.08, 12:23
                                    andreas.007 napisał:

                                    > a moze z tymi facetami tez fantazjujesz... wink)

                                    że potrafią ciut dłużej niż 4 minuty? wink)
                                    • andreas.007 Re: a to logika właśnie ;) 18.09.08, 13:22
                                      podobno kobitki lubieja tak od 5 do 7 minut...
                                      • alex-0_0 Re: a to logika właśnie ;) 18.09.08, 13:57
                                        andreas.007 napisał:

                                        > podobno kobitki lubieja tak od 5 do 7 minut...
                                        >


                                        chyba "finiszować" 5-7 minut wink)
                                        • andreas.007 Re: a to logika właśnie ;) 18.09.08, 14:21
                                          a co myslisz, ze ta SL i ten poscigowy zboczeniec,
                                          to jeszce gre wstepna zaliczyli - czy to ganianie zaliczasz do gry...
                                          • alex-0_0 Re: a to logika właśnie ;) 18.09.08, 14:48
                                            andreas.007 napisał:

                                            > a co myslisz, ze ta SL i ten poscigowy zboczeniec,
                                            > to jeszce gre wstepna zaliczyli - czy to ganianie zaliczasz do gry...

                                            różne bywają zboczenia wink)
Pełna wersja