poświęcenie golfisty ;))

16.09.08, 20:41
Czterech żonatych mężczyzn w niedzielne przedpołudnie gra w golfa.
Przy 3-cim dołku jeden z nich mówi:
- Nie macie pojęcia co musiałem przejść, żeby dzisiaj z wami zagrać.
Musiałem obiecać żonie, że w przyszły weekend pomaluję cały dom.
Na to drugi:
- To jeszcze nic, ja musiałem obiecać, że wykopię w ogródku basen...
Trzeci:
- I tak macie dobrze... ja będę musiał przejść całkowity remont
kuchni...
Czwarty z graczy nie odezwał się ani słowem, ale oczywiście pozostali nie dali mu spokoju:
- A ty czemu nic nie mówisz? Nie musiałeś nic obiecać żonie, żeby
cię puściła???
- Nie - odparł czwarty - ja po prostu nastawiłem budzik na 5:30 rano,gdy zadzwonił, to szturchnąłem żonę i spytałem: "Seksik czy golfik???"
W odpowiedzi usłyszałem: "odpierdol się, kije są w szafie..."
    • alex-0_0 Re: poświęcenie golfisty ;)) 16.09.08, 20:45
      Dwóch facetów gra w golfa, chcą szybko rozegrać partię, ale przed nimi grają dwie początkujące kobiety, którym bardzo wolno idzie gra. Jeden mówi do drugiego:
      - Idź do nich i zapytaj się, czy możemy je wyprzedzić?
      Drugi idzie, dochodzi do połowy, zatrzymuje się i szybko wraca. Pierwszy pyta:
      - Co się stało?
      - Słuchaj, ty musisz iść, bo jedna z nich to moja żona, a druga to moja kochanka! Nie mogę się z nimi równocześnie zobaczyć!
      - Ok, rozumiem, jasne.
      Pierwszy podszedł do połowy, zatrzymał się i też wraca. Drugi pyta go:
      - No, co jest?
      - Jaki ten świat mały!
    • alex-0_0 Re: poświęcenie golfisty ;)) 16.09.08, 20:49
      Dwóch Anglików w średnim wieku gra w golfa. w pewnej chwili obok pola golfowego przechodzi kondukt żałobny. Jeden z grających odkłada kij i zdejmuje czapkę.
      - Cóż to - dziwi się drugi - przerywa pan grę?
      - Proszę mi wybaczyć, ale, bądź co bądź, byliśmy 25 lat małżeństwem.
      • andreas.007 Re: poświęcenie golfisty ;)) 16.09.08, 22:26
        Swieżo poslubiona golfowa para ona i on,
        maja wspolna szafke w klubie...

        Ona oswiadcza, ze jedna szuflada jest jej, a druga jego.
        Ustalaja, ze pod zadnym pozorem nie zaglądna do szuflady malzonka,
        taka tajemnica...

        PO 10 latach mąż pyta czy moze juz by pokazala,
        co tam ma po tylu latach...
        - No wybacz kochanie - odpowiada ona - ustalilismy, obiecales,
        tajemnica, prosze dochowaj slowa...

        Po 25 latach maz znowu nalega...
        - Kochanie juz chyba nie powinnismy miec przed soba tajemnic...

        Zona zastanawia sie chwile i otwiera swoja szuflade,
        a tam zwykle akcesoria golfowe - pamiatkowa czapeczka,
        jakies karty wynikow, troche piłeczek, zdjecie...
        Prosi by maz pokazał swoja szuflade.

        Otwiera, a tam 5 pileczek golfowych i 1000 euro.

        Zona pyta co to za pileczki.

        - Wiesz kochanie - wyjasnia maz - za kazdym razem,
        gdy Ciebie zdradzilem to wrzucalem tu pileczke golfowa...

        Zona tak mysli 25 lat i tylko 5 razy... ujdzie.

        - A te 1000 euro - zapytuje.
        - A widziesz - wyjasnia małzonek - jak szuflada sie zapełniała,
        to sprzedawalem piłeczki....
    • getiton Re: poświęcenie golfisty ;)) 16.09.08, 21:58
      proponuję skończyć z tą zawoalowaną wersją seksizmu i strzelić kilka dowcipów o
      chujach (d. hujach).
      • bella1 Re: poświęcenie golfisty ;)) 17.09.08, 02:16
        Nie ma jak sie wyzwolic z tego sportu wink
        Wchodze do ulubionego studio - ogladnac ulubione kogutki,a tam
        broszura....Malenstwo takie ,na dodatek jedyne -ale dojrzalam.......Okazuje
        sie,ze i moj ulubiony operator szpachelki i oleju - padl ofiara tego sportu....
        Broszure wzielam z mysla o Andreasie smile
        www.thomaseasley.com/passion_play.html
      • alex-0_0 Re: poświęcenie golfisty ;)) 17.09.08, 10:00
        getiton napisał:

        > proponuję skończyć z tą zawoalowaną wersją seksizmu i strzelić
        kilka dowcipów o
        > chujach (d. hujach).


        MÓWISZ - MASZ!

        Zasady gry w golfa sypialnianego

        Gracz musi posiadać własny sprzęt: kij i dwie piłki.
        Gra na polu rozpoczyna się po otrzymaniu zezwolenia od właściciela
        dołka.
        W odróżnieniu od golfa trawiastego w golfie sypialnianym grający ma
        wprowadzić kij do dołka a piłki pozostają na zewnątrz. Regulaminowy
        sprzęt ma posiadać twardy trzonek. Właściciel dołka posiada prawo
        sprawdzenia twardości trzonka kija przed rozpoczęciem gry.
        Właściciel pola ma prawo ograniczenia długości kija w celu
        uniknięcia uszkodzenia dołka. Zasada gry jest wprowadzenie kija jak
        największa ilość razy aż do momentu, gdy właściciel pola będzie
        zadowolony i tak grający jak i właściciel pola uznają grę za
        zakończona. Nie uzyskanie pozytywnego rezultatu może spowodować, ze
        grający nie uzyska w przyszłości zezwolenia do gry na polu. Za
        sprzeczne z dobrymi zasadami uważa się rozgrywanie dołka
        niezwłocznie po przybyciu na pole. Doświadczeni gracze poświęcają
        znaczna ilość czasu na podziwianie pola. Specjalnie dużo uwagi
        przyciągają zwłaszcza wspaniale ukształtowane bunkry.
        Ostrzega się grających przed opowiadaniem właścicielowi pola, na
        którym aktualnie ma być gra o innych polach, na których grający grał
        lub gra regularnie. Wyprowadzony z równowagi właściciel pola może
        uszkodzić sprzęt gracza.
        Gracz winien zawsze dokładnie sprawdzać czy jego czas gry jest
        właściwie ustalony, zwłaszcza gdy gra ma się odbyć na polu po raz
        pierwszy. Znane są przypadki zdenerwowania graczy, którzy
        stwierdzili, że inny gracz gra na polu uznanym za jego własne.
        Każdy gracz powinien wiedzieć, że pole nie zawsze jest dostępne do
        gry. Niektórzy gracze czują się niezadowoleni jeżeli stwierdzą, że
        pole czasowo nie nadaje się do gry. Zaawansowani gracze stosują w
        tym przypadku grę alternatywną.
        Gracz winien otrzymać zezwolenie właściciela pola do gry na tylnym
        dziewiątym dołku.
        Regulamin zaleca powolna grę, grający musi jednak być przygotowany
        do szybszego tempa gry przynajmniej okresowo jeżeli takie będzie
        życzenie właściciela pola.
        Zagranie gry kilka razy w czasie tego samego meczu jest porównywalne
        z "hole in one" w golfie trawiastym.

Inne wątki na temat:
Pełna wersja