Co raz wiecej kobiet z mojego otoczenia

19.09.08, 15:31
co raz wiecej kobiet z mojego otoczenia blizszego czy dalszego
dowiaduje sie - JEST PO ROZWODACH!

Nie chciałbym tu rozwodzic sie na temat winy,
bo czesto słysze o młodszych pocieszycielkach,
ale staje sie to juz tak powszechne...
a kobiety po takich rozwodach - widze, jakby odzywaja!

A to na wycieczki, a to z przyjaciółkami, a to...
Czyzby wiec niektore malzenstwa były ograniczeniami, ciezarem,
z ktorych byc moze kobiecie czesto jest trudno sie wyrwac,
znaczy nie chce, boi sie, ale wychodzi jej to jednak na dobre...
tak przynajmniej to wyglada zewnetrznie...




--
forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=44789
Możesz mnie nie zrozumieć, ale prosze nie zrozum mnie źle! (J.
Kleyff)
    • alex-0_0 Re: Co raz wiecej kobiet z mojego otoczenia 19.09.08, 17:32
      andreas.007 napisał:
      Czyzby wiec niektore malzenstwa były ograniczeniami, ciezarem,
      > z ktorych byc moze kobiecie czesto jest trudno sie wyrwac,
      > znaczy nie chce, boi sie,

      Absolutnie się z Tobą zgadzam.
      Moim zdaniem najgorsze jest to że kobiety same sobie te ograniczenia narzucają!
      Ile się nasłuchałam: a co z dziećmi? a mój mąż sobie nie życzy, nie mam czasu itd.
      pogadają, pokwękają i ..... nic nie zmieniają! NIC!

      A potem rozwodzik. I eureka: Jak ja mogłam być tak długo ślepa???
      ( cytat z 4 moich koleżanek-rozwódek. Wszystkich jest 6 )
      Nie wiem czy mówią szczerze. Ale jak na nie patrzę to bliska jestem by uznać że mówią prawdę. Jedyne na co narzekają to "zepsute krany"
      • getiton Re: Co raz wiecej kobiet z mojego otoczenia 19.09.08, 19:19
        Znam jedną rozwódkę, zawsze naprawiam kran jak tylko mnie wezwie. Mimoże nie
        jestem przystojnym polskim hydraulikiem smile
    • ursyda Re: Co raz wiecej kobiet z mojego otoczenia 19.09.08, 22:48
      kurcze, a na forum "rozwody" inaczej się ma sprawa
      • andreas.007 Re: Co raz wiecej kobiet z mojego otoczenia 20.09.08, 11:19
        a jak ma sie sprawa na forum rozwody...
        a w ogóle po co tam wchodzisz - planujesz?
        • beatrix13 Re: Co raz wiecej kobiet z mojego otoczenia 20.09.08, 14:17
          małżeństwo to system niewolniczy i zawsze jest przewaga jednej ze
          stron, na pewno nie słuzy tej zniewolonej (niezależne od płci)
          zgadzam się ztym,że kobiety po rozwodach odżywają ,
          zauważam ,że faceci po rozwodach zwykle szybciutko pakują się w
          kolejne mażeństwo, czego równie szybko żałują
        • ursyda Re: Co raz wiecej kobiet z mojego otoczenia 28.09.08, 23:24
          na forum kochanki też byłam a nie planujęsmile
          • andreas.007 Re: Co raz wiecej kobiet z mojego otoczenia 29.09.08, 00:08
            eeee wyglada w kazdym razie, ze sie liczysz...
            z taka ewentualnoscia!
            wink

            Nigdy nie wiemy kiedy staniemy sie kochanką/kochankiem...
            to moze stac sie w kazdej chwili - szczególnie tyczy to tych,
            którzy sie najgorliwiej zarzekaja... wink
            • ursyda Re: Co raz wiecej kobiet z mojego otoczenia 29.09.08, 00:21
              andreas.007 napisał:

              > eeee wyglada w kazdym razie, ze sie liczysz...
              > z taka ewentualnoscia!
              > wink
              >
              > Nigdy nie wiemy kiedy staniemy sie kochanką/kochankiem...
              > to moze stac sie w kazdej chwili - szczególnie tyczy to tych,
              > którzy sie najgorliwiej zarzekaja... wink
              >

              tak samo jest z rozwodem
              >
              >
              • andreas.007 Re: Co raz wiecej kobiet z mojego otoczenia 29.09.08, 00:42
                dokładnie tak, aczkolwiek łatwiej jest stac sie
                kochanka niz rozwódka!
                • ursyda Re: Co raz wiecej kobiet z mojego otoczenia 29.09.08, 02:26
                  andreas.007 napisał:

                  > dokładnie tak, aczkolwiek łatwiej jest stac sie
                  > kochanka niz rozwódka!
                  >
                  > szybciej, ale nie wiem czy łatwiejsmile
                  • beatrix13 Re: Co raz wiecej kobiet z mojego otoczenia 29.09.08, 21:40
                    to zależy od chęci
    • oktomvre Re: Co raz wiecej kobiet z mojego otoczenia 20.09.08, 15:06
      Moje rozwiedzione znajome w większości wypadków płynnie przechodziły
      z jednego związku w drugi, również odżywały i zaryzykuję
      stwierdzenie, że to nie małżeństwo jako instytucja była
      ograniczeniem, tylko ich partnerzy byli do kitu.
      • andreas.007 Re: Co raz wiecej kobiet z mojego otoczenia 20.09.08, 15:25
        zawsze mozna powiedzieć, ze zupa była za słona lub partner do kitu,
        a w piłce noznej czesto mówi sie, ze druzyna przeciwna tak gra,
        jak jej sie pozwala...

        Niezgranie zwiazku, bo nie chce używac slowa wina,
        lezy chyba po obu stronach, tak jak i obie ponosza jej konsekwencje!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja