andreas.007
19.09.08, 15:31
co raz wiecej kobiet z mojego otoczenia blizszego czy dalszego
dowiaduje sie - JEST PO ROZWODACH!
Nie chciałbym tu rozwodzic sie na temat winy,
bo czesto słysze o młodszych pocieszycielkach,
ale staje sie to juz tak powszechne...
a kobiety po takich rozwodach - widze, jakby odzywaja!
A to na wycieczki, a to z przyjaciółkami, a to...
Czyzby wiec niektore malzenstwa były ograniczeniami, ciezarem,
z ktorych byc moze kobiecie czesto jest trudno sie wyrwac,
znaczy nie chce, boi sie, ale wychodzi jej to jednak na dobre...
tak przynajmniej to wyglada zewnetrznie...
--
forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=44789
Możesz mnie nie zrozumieć, ale prosze nie zrozum mnie źle! (J.
Kleyff)