i w pizdu ... po marzeniach

06.10.08, 16:04
niech jasna cholera trafi poniedziałki ! Właśnie się dowiedziałam,
że kupa! Nie pojadę Orient Expressem sad cry
    • bella1 Re: i w pizdu ... po marzeniach 06.10.08, 16:36
      Pozostaja polskie koleje i jakas dobra ksiazka z Orient Expressem w tle...Moze
      kryminal?wink
      Nie rycz - bo ja tez zaczne..smile
      • alex-0_0 Re: i w pizdu ... po marzeniach 06.10.08, 16:48
        bella1 napisała:

        > Pozostaja polskie koleje i jakas dobra ksiazka z Orient Expressem
        w tle...Moze
        > kryminal?wink
        > Nie rycz - bo ja tez zaczne..smile


        nie, nie, nie !!!!! czytałam knigi z Orientem w tle i w tytule !!! I
        chciałam sobie pojeżdzić! A co! Kursy wznowił ale parszywiec jeden
        tylko okazyjnie jeździ w różne trasy a na stałe to z Wenecji do
        Londynu sad sad cry a ja chcę tak po staremu - do Stambułu kurwa i
        już! cry cry
        • bella1 Re: i w pizdu ... po marzeniach 06.10.08, 16:54
          Skorzystaj z tego co jest teraz - bo 'za chwile' -to tez bedzie stare....
          • bella1 Re: i w pizdu ... po marzeniach 06.10.08, 17:01
            Ale - tak sobie pomyslalam,ze jak czytalas ksiazki z "Orientem" w tle - to juz
            wiesz jak tam bylo.....Nie wystarczy?wink
            • alex-0_0 Re: i w pizdu ... po marzeniach 06.10.08, 17:04
              bella1 napisała:

              > Ale - tak sobie pomyslalam,ze jak czytalas ksiazki z "Orientem" w
              tle - to juz
              > wiesz jak tam bylo.....Nie wystarczy?wink


              nie wystarczy. mam nawet rodzinną fotę z Orientu. I ja też chcę!!!
          • alex-0_0 Re: i w pizdu ... po marzeniach 06.10.08, 17:03
            ale PKP to ja się najeździłam już. I wystarczy! Ja chcę Orienta !!!
            Zaparłam się na niego z 15 lat temu i tak łazi za mną !!! I nie chce
            przestać.

            a że uparta nader jednostka jestem, to raczej nie przejdzie mi ta
            chęc.
            • bella1 Re: i w pizdu ... po marzeniach 06.10.08, 17:17
              No popatrz...- jak Ty moglas sie tak 'postawic' tradycji :}
              Rodzinna fotka i ...15 lat marzen - do czegos zobowiazuja....
              Wszak na tym jest zbudowana cala historia tego pociagu....
              I na umilowaniu do detalu wink

              • alex-0_0 Re: i w pizdu ... po marzeniach 06.10.08, 17:26
                big_grin diabeł tkwi w szczegółach!

                ale zawsze byłam stuknięta i nietypowa, więc i pomysły mam z lekka
                szurnięte! I jak znam siebie to tym cholernym Orientem się przejadę!
                (Z tym, że do Wenecji mnie jakoś nie ciągnie ). Tylko, że mnie się
                chcę tak klasycznie ( wg Agaty Ch. ) do Stambułu. I już!!!

                Rodzinka koleją Transsyberyjską tez się szwendała .... ale ona
                kursuje nadal więc się nie pali wink
              • bella1 Re: i w pizdu ... po marzeniach 06.10.08, 17:27
                Zreszta - nic straconego.....
                Mozesz 'stworzyc' inna fotke,swoja wlasna....I nastepne pokolenia beda budowac
                marzenia na Twojej....
                Wiem,ze to nie to samo -ale zawsze to jakas 'chusteczka' na Twoje lzy....smile
                /ja tez chcialam doswiadczyc - ale mowi sie ' trudno' i idzie sie dalej...../
                • bella1 Re: i w pizdu ... po marzeniach 06.10.08, 17:31
                  Pomysl.... - niedlugo mozesz miec podwojny powod do placzu,bo i KT nie jest
                  'wiecznie zywa".....
                  • alex-0_0 Re: i w pizdu ... po marzeniach 06.10.08, 17:38
                    bella1 napisała:

                    > Pomysl.... - niedlugo mozesz miec podwojny powod do placzu,bo i KT
                    nie jest
                    > 'wiecznie zywa".....


                    spoko spoko! U Ruskich nie gniotsia nie łamiotsia! KT Toż Ich
                    tradycja! Będzie jeździć jeszcze dłuuugo smile Musi!
                    • bella1 Re: i w pizdu ... po marzeniach 06.10.08, 17:43
                      Coz - historia jest taka dziwna panienka,ze znane sa przyklady poslizgu na
                      skorce od banana...wink
                      Poogladaj zdjecia rodziny zaraz po wojnie....
                • alex-0_0 Re: i w pizdu ... po marzeniach 06.10.08, 17:36
                  bella1 napisała:

                  > Zreszta - nic straconego.....
                  > Mozesz 'stworzyc' inna fotke,swoja wlasna....I nastepne pokolenia
                  beda budowac
                  > marzenia na Twojej....

                  uuuuu w mojej rodzince to raczej cięzko coś nowego wymyśleć:
                  mezalians to tradycja, nieślubne dzieci tradycja, harcerstwo
                  tradycja, szwendanie się po kraju ( tak z dnia na dzień) tradycja,
                  szurniete baby tradycja, nietypowe zwierzaki w domu tradycja......
                  No, masakra jednym słowem smile

                  i trzeba być nieżle walniętym, żeby te tradycje kontynuować wink
                  • bella1 Re: i w pizdu ... po marzeniach 06.10.08, 17:40
                    A na czym ta ' nietypowosc" polega - jesli moge zapytac....?
                    • alex-0_0 Re: i w pizdu ... po marzeniach 06.10.08, 17:48
                      zwierzaków?

                      Z tego co się orientuję to jeden z pradziadków wilki "se" miał,
                      babka zaś borsuki po fotelach sadzała. Cioteczny dziadzio z Monte
                      Carlo małpeczke sobie przytaszczył do domu ( z tym, ze połowa
                      rodziny twierdzi iż wygrana, drugie pół - O zgrozo co za
                      skandal! wink - że zabrana siłą komus tam) Ja 12 lat non stop szczury.
                      • bella1 Re: i w pizdu ... po marzeniach 06.10.08, 18:32
                        Nie jest tak zle,Alex....
                        Nie biczuj sie ta 'nietypowoscia"....wink
                        W pewnych kregach - taka oryginalnosc w doborze zwierzatek - byla bardzo typowa....
                        Co innego wilk w mieszkaniu -co innego w domu pod lasem....smile
                        • alex-0_0 Re: i w pizdu ... po marzeniach 06.10.08, 18:44
                          bella1 napisała:

                          > Nie jest tak zle,Alex....
                          > Nie biczuj sie ta 'nietypowoscia"....wink


                          ale spoko. Nie ma szans na biczowanie!!!! Pogodziłam się i nawet sama już "trybię" co by tu wtrynić rodzince smile celem kontynuacji smile smile wink
                        • bella1 Re: i w pizdu ... po marzeniach 06.10.08, 18:45
                          Zreszta,po wizytach jako pachole - na 'folwarku' pana LOgina - mnie juz nic nie
                          zdziwi -wiec moge byc skrecona....
                          Malpa w rodzinie byla.... - przemycona przez marynarza....Druga w domu kolezanki
                          -szkoda,ze bardzo krotko....
                          A w mysliborskim domku znajomych mysliwych - lis....
                          Ale - fakt.....,najwieksze wspominki o zwierzatkach - wychodzily od 'czwartej
                          babci" ;}....Kawki ganiajace sie z gwarkami,nieruchome pekinczyki na
                          poduszkach,bernardyny i charty rozwalone na podlogach,angory kroliki kicajace
                          samopas po podworku,tchorzofretki na srebrnych smyczach..... i cala gama
                          futrzakow w szafach....smile
                          I -zadziwiajace - co opowiadanie - to bylo ich wiecej i wiecej.....smile

                          • alex-0_0 Re: i w pizdu ... po marzeniach 06.10.08, 18:50
                            bella1 napisała:
                            I -zadziwiajace - co opowiadanie - to bylo ich wiecej i wiecej.....smile


                            aaa to typowe w przekazach rodzinnych smile

                            jeden z moich pradziadków - jako kawalerzysta (któryś tam w rodzinie) w opowiadaniach rodzinnych wychodzi, że miał takiego konia że osiągi, przyspieszenie, moc Ferrari to przy nim mały pikuś smile
                • beatrix13 a mnie marzą się obie 06.10.08, 22:42
                  koleje
                  i Stambuł i Bajkał
                  • alex-0_0 Re: a mnie marzą się obie 07.10.08, 07:32
                    beatrix13 napisała:

                    > koleje
                    > i Stambuł i Bajkał
                    >
                    >
                    >
                    witaj w klubie smile
    • andreas.007 nie lubie jezdzic pociagami 06.10.08, 18:59
      nie lubie jezdzic pociagami...
      kiedys strasznie wymiotowałem, a teraz cały czas spie!
      • alex-0_0 Re: nie lubie jezdzic pociagami 06.10.08, 19:14
        nie lubie jezdzic pociagami...
        > kiedys strasznie wymiotowałem, a teraz cały czas spie!


        Andras !!!! w Orient Expressie byś spał lub wymiotował?????? No pleassse????
        No jeszcze jestem w stanie zrozumieć - wymiotowanie - z przejedzienia i z %%% ... ale spać? w takich salonkach ???????? No mnie się zdaję że spać wink w niej się nie da - raczej wprost przeciwnie wink
        • andreas.007 Re: nie lubie jezdzic pociagami 06.10.08, 19:31
          DLATEGO NIE LUBIE JEZDZIC POCIAGAMI!

          Niedawno jechalem do Warszawy, to najpierw sie napilismy,
          a potem ja spałem... nie wiedzialem, ze nie wolno pic w pociagu.
          Mielismy dwie butelki wódki gorzkiej mietowej i Ballantinesa!
          NA DWOCH!
          • bella1 Re: nie lubie jezdzic pociagami 06.10.08, 19:46
            W 'Oriencie' sie nie pije,a kosztuje....I - zapewne - nawet jak sie wymiotuje -
            to sie "zwraca'...wink
            Alex - tak mi przyszlo do glowy....
            Z tymi ' k.....i" i 'k..a' - to moze pocwiczyc najpierw na krotkich trasach....
            Coby sie troche otrzaskac z wielkim swiatem,korzenie sobie przypomniec....
            Bez urazy wink
            • alex-0_0 Re: nie lubie jezdzic pociagami 06.10.08, 20:21
              bella1 napisała:

              > Z tymi ' k.....i" i 'k..a' - to moze pocwiczyc najpierw na krotkich trasach....
              >
              > Coby sie troche otrzaskac z wielkim swiatem,korzenie sobie przypomniec....
              > Bez urazy wink

              spoks! to akurat mam w genach ..... nie masz pojęcia jak bardzo chciałam się tego z genów pozbyć i nic! nie dało się !!!

              z wiekiem łatwiej się godzisz z pewnymi sprawami smile)

              jedyne co mi pozostało po "okresie wypaczeń wieku nastolatkowego" to dość rozległy repertuar łaciny kuchennej smile
              przydaje się w kontaktach z FACHOWCAMI wink


          • alex-0_0 Re: nie lubie jezdzic pociagami 06.10.08, 20:17
            andreas.007 napisał:
            Mielismy dwie butelki wódki gorzkiej mietowej i Ballantinesa!
            > NA DWOCH!


            blllleeee ...... miętowa i Ballantines ..... razem .... zmieszane .... w dużych ilościach ..... OMG!

            od czytanie się robi niezbyt ..... przyjemnie sad
            • andreas.007 Re: nie lubie jezdzic pociagami 06.10.08, 20:28
              Dlaczego, było bardzo przyjemnie.....
              NIE ZAPOMNE TEJ PODRÓZY DO KOŃCA ZYCIA!
              Tyle sie tam działo - ale nic nie napisze... choc pamietam.
              Wszystko było, pan weterynarz, policja, kajdanki...

              no kurwa wszystko - NIE ZAPOMNE!
              • alex-0_0 Re: nie lubie jezdzic pociagami 06.10.08, 20:31
                andreas.007 napisał:

                > Dlaczego, było bardzo przyjemnie.....
                > NIE ZAPOMNE TEJ PODRÓZY DO KOŃCA ZYCIA!
                > Tyle sie tam działo - ale nic nie napisze... choc pamietam.
                > Wszystko było, pan weterynarz, policja, kajdanki...
                >
                > no kurwa wszystko - NIE ZAPOMNE!
                >


                wszystko rozumiem ...... smile ale weterynarz? wink big_grin big_grin big_grin
            • bella1 Re: nie lubie jezdzic pociagami 06.10.08, 20:28
              Alex..... - mysle,ze masz sile,zeby obronic swoje marzenia o czyms wyjatkowym /
              luksusowym/....Z calego serca zycze....
              A za odpowiedz na moje -zamiast 'podkowki ' - oczekiwalam zartobliwego - 'K...a"
              pomysle o tym...- i byloby z refleksem i zabawnie....
              A tak - to sama nie wiem....
              Moze dlatego oryginalna trasa "Orient Expressu" - nie byla oplacalna....
              Wspolczesny czlowiek ma klopot ze znoszeniem presji i udawaniem innego - a czym
              trasa dluzsza - tym bardziej nuzy....
              • bella1 Re: nie lubie jezdzic pociagami 06.10.08, 20:31
                Ciesze sie,ze dopisalas reszte.....smile
                Ruszam do walki z .....'fachowcami"....wink
                MIlego dnia.....
              • andreas.007 pozwolicie, ze i ja wyjme rodowe koneksje 06.10.08, 20:36
                Bello ja bardzo uzywam tych wyrazów
                uznawanych powszechnie za wulgarne,
                a mam korzenie szlacheckiego rodu z herbarza,
                spóźnienie sie 5 min. na obiad u rodziny w Warszawie czy w Toruniu
                kosztował zawsze takie połajanki...

                Ostatnio zostalem zaproszony, myslalem ze w sprawie spadku,
                a dostalem lekcje historii rodzinnej, zdjecia pradziadka,
                który robil biznesy w Berlinie i babci, co miała salon w Berlinie,
                a takze wskazówki co do herbu i nazwiska, kurwa ich mać!

                Wyrazy sa po to by je uzywac, acz w ustach kobiety
                rażą mnie jak i papieros!
                • alex-0_0 Re: pozwolicie, ze i ja wyjme rodowe koneksje 06.10.08, 20:37
                  andreas.007 napisał:

                  >
                  > Wyrazy sa po to by je uzywac, acz w ustach kobiety
                  > rażą mnie jak i papieros!
                  >
                  męski szowinista !!!!!!
                • alex-0_0 Re: pozwolicie, ze i ja wyjme rodowe koneksje 06.10.08, 20:45
                  Andy .... szlachectwo szlachectwem .... ale nie widze powodu żeby zachowywać się jak Bóg wie jaka księżna i "fochac się" bo ktoś klnie.
                  Oczywiście każda przesada razi ale nie umieram z powodu :kurwa mac" w ustach koleżanek smile

                  bardziej mi moja "błękitna" wrze kiedy widzę chamstwo na ulicy i faceta podnoszącego łapę na dziewczynę.
              • alex-0_0 Re: nie lubie jezdzic pociagami 06.10.08, 20:36
                bella1 napisała:

                > Alex..... - mysle,ze masz sile,zeby obronic swoje marzenia o czyms wyjatkowym /
                > luksusowym/....Z calego serca zycze....
                > A za odpowiedz na moje -zamiast 'podkowki ' - oczekiwalam zartobliwego - 'K...a
                > "
                > pomysle o tym...- i byloby z refleksem i zabawnie....
                > A tak - to sama nie wiem....
                > Moze dlatego oryginalna trasa "Orient Expressu" - nie byla oplacalna....
                > Wspolczesny czlowiek ma klopot ze znoszeniem presji i udawaniem innego - a czym
                > trasa dluzsza - tym bardziej nuzy....


                Belciu smile big_grin .... ja napewno nie będę się nudziła z jednej prostej przyczyny - jestem szurnięta na punkcie historii smile i taka trasa to frajda nad frajdami ( niemal na skraju permanentnego orgazmu wink ) dla mnie .... smile

                więc kurwa i tak się Orientem przejadę i tak!!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja