Stosunek przerywany czy

08.10.08, 20:38
nieprzerywany ?
    • alex-0_0 Re: Stosunek przerywany czy 08.10.08, 20:45
      exman napisał:

      > nieprzerywany ?

      od przerywanego to się nerwicy można nabawić wink
      • andreas.007 Re: Stosunek przerywany czy 08.10.08, 20:49
        staram sie kobiecie nie przerywac... nawet stosunku...
        wink
        • alex-0_0 Re: Stosunek przerywany czy 08.10.08, 20:50
          andreas.007 napisał:

          > staram sie kobiecie nie przerywac... nawet stosunku...
          > wink
          >
          >
          czyli co? słuzysz za .... ???? skoro nie chcesz jej przerywać wink ....
          • exman Re: Stosunek przerywany czy 08.10.08, 20:52
            pierwsze przypuszczenie to coś z biuraliów, może "spinacz" ?
            • andreas.007 Re: Stosunek przerywany czy 08.10.08, 21:11
              słuze za co tylko przyjdzie nam do głowy...
              moze byc za zwierze, moze byc za zyrandol,
              a nawet za Murzyna lub automat do robienia lodów...
              waniliowe lubimy najbardziej.

              Ale najczesciej jestesmy, jak Orient Express...
              przezywamy nieskonczona podróz...
              jestem wtedy tym wszystkim co mijamy,
              czasami dysze jak lokomotywa, a bywa rozpedzony wpadam na stacje,
              ale sie nie zatrzymuje!
              wink
              • exman Re: Stosunek przerywany czy 08.10.08, 21:27
                pl.youtube.com/watch?v=cxbFLYa0_bw&feature=related
              • alex-0_0 Re: Stosunek przerywany czy 09.10.08, 07:22
                andreas.007 napisał:

                > słuze za co tylko przyjdzie nam do głowy...
                > moze byc za zwierze, moze byc za zyrandol,
                > a nawet za Murzyna lub automat do robienia lodów...
                > waniliowe lubimy najbardziej.
                >
                > Ale najczesciej jestesmy, jak Orient Express...
                > przezywamy nieskonczona podróz...
                > jestem wtedy tym wszystkim co mijamy,
                > czasami dysze jak lokomotywa, a bywa rozpedzony wpadam na stacje,
                > ale sie nie zatrzymuje!
                > wink
                >
                >
                hmmmm...... no ja wszystko rozumiem ale porównac się do mojego
                ukochanego Orient Expressu ...... hmmmmmm..... wink
    • jola_iza Re: Stosunek przerywany czy? 08.10.08, 21:09
      W stosunku do czego??smile
      • andreas.007 Re: Stosunek przerywany czy? 08.10.08, 21:25
        to chyba chodzi o stosunek do... kobiet...
        • jola_iza Re: Stosunek przerywany czy? 08.10.08, 21:47
          andreas.007 napisał:

          > to chyba chodzi o stosunek do... kobiet...
          Jeśli tak, to ja mam ciągłysmile)" Praw fizyki Pan nie zmienisz" smile
          • andreas.007 Re: Stosunek przerywany czy? 08.10.08, 21:52
            no nie pytanie było proste, jasne...
            a kobieta zawsze skomplikuje...

            Jaki - przerywany czy nieprzerywany... nie ma ciagły!

            Czytac ze zrozumieniem.
            • jola_iza Re: Stosunek przerywany czy? 08.10.08, 22:10
              andreas.007 napisał:

              > no nie pytanie było proste, jasne...
              > a kobieta zawsze skomplikuje...
              >
              > Jaki - przerywany czy nieprzerywany... nie ma ciagły!
              >
              > Czytac ze zrozumieniem.
              Między czytaniem ze zrozumieniem a odpowiedzią zgodną zamysłem autora jest różnica??
              Pytanie może być proste, odpowiedź niekoniecznie, i to jest problem pytającego https://s9.rimg.info/f50f9b697518ed69e60de4991fd0bd1c.gif
              • andreas.007 Re: Stosunek przerywany czy? 08.10.08, 22:21
                No dobra... ciagły znaczy, ze... no wlasnie...
                Bo nieprzerywany - wiadomo co oznacza,
                ale nie jest to przeciez czynnośc ciągła, ale nieprzerywana...
                Moze miec pewne stany emocjonalne czy fizyczne
                mniej czy bardziej aktywne a nawet doprowadza do utraty swiadomosci,
                ale nie przytomnosci!

                Ciagla mnie sie korzy bardziej z ruchem jednostajnym... hm.
                • jola_iza Re: Stosunek przerywany czy? 08.10.08, 22:56
                  Ujmę to tak, skoro można bajdurzyć. Źle Ci się kojarzy z ruchem jednostajnym. Ciągły znaczy tylko tyle, że nie jesteś w tym samym układzie współrzędnych. Można zmieniać parametry ale układ ten sam.
                  Jakbyś na to nie spojrzał stosunek do kobiet macie zawszesmile
                  https://tiny.pl/sxqt
                • alex-0_0 Re: Stosunek przerywany czy? 09.10.08, 07:24
                  andreas.007 napisał:

                  >
                  >
                  > Ciagla mnie sie korzy bardziej z ruchem jednostajnym... hm.
                  >

                  przyśpieszonym ? wink
                  • bella1 Re: Stosunek przerywany czy? 09.10.08, 07:27
                    Alex....,a 'zwierz mi sie'..... - co Tobie da to,ze ktos Tobie odpowie na ten
                    temat?wink

                    • alex-0_0 Re: Stosunek przerywany czy? 09.10.08, 08:09
                      bella1 napisała:

                      > Alex....,a 'zwierz mi sie'..... - co Tobie da to,ze ktos Tobie
                      odpowie na ten
                      > temat?wink

                      wiesz Belciu wink Skoro Andy może nas "wybebeszać" to dlaczego My nie
                      możemy tego robić wobec Niego. Zresztą na tyle ile Andego poznałam i
                      tak nie odpowie wprost, albo wykręci kota ogonem, albo pojawi się
                      luźna myśl w stylu " nie rozmiar czy mistrza " wink
                      • bella1 Re: Stosunek przerywany czy? 09.10.08, 08:21
                        To ...dalej pytanie..'Po co"?
                        A,'nie wybebeszanie sie" - to zle?
                        • alex-0_0 Re: Stosunek przerywany czy? 09.10.08, 08:25
                          bella1 napisała:

                          > To ...dalej pytanie..'Po co"?

                          po nic smile

                          > A,'nie wybebeszanie sie" - to zle?

                          zależy co kto lubi Bella smile tutaj nikt nikogo do niczego nie
                          zmusza... i tyle

                          • bella1 Re: Stosunek przerywany czy? 09.10.08, 08:29
                            O zmuszaniu - nawet mowy nie ma....Ale te checi....;}
                            • exman Re: Stosunek przerywany czy? 09.10.08, 08:31
                              bella1 napisała:

                              > O zmuszaniu - nawet mowy nie ma....Ale te checi....;}

                              do przerywanie czy nie ?
                              • bella1 Re: Stosunek przerywany czy? 09.10.08, 08:35
                                !
                                Zalezy.......
                                W pracy stusuje przerywany....
                                • exman Re: Stosunek przerywany czy? 09.10.08, 08:43
                                  No to mała nerwówka jest chyba ...
                                  • bella1 Re: Stosunek przerywany czy? 09.10.08, 08:45
                                    Przez dwie malutkie literki?smile
                                    • exman Re: Stosunek przerywany czy? 09.10.08, 08:55
                                      to to smile
                                    • esmeralda_2 Re: Stosunek przerywany czy? 09.10.08, 08:55
                                      Jakie to śmieszne, jacy wy jesteście prymitywni, a se przerywajcie, to tylko
                                      świadczy o głupocie, a głębiej o niskiej istocie człowieczeństwa na tym padole
                                      łez. Bella i exman to chyba jedno, bo wizytówki się zlikwidowało. Tak ja białe i
                                      czarne, idźcie lepiej i sami to zacznijcie praktykować, to może wtedy powiecie
                                      autentycznie, a nie iluzorycznie to co miał na myśli poeta - mierzi mnie to, ale
                                      w banale niektórzy lubią żyć. Dla mnie banał a dla was to poważna sprawa, bawcie
                                      się dobrze. Nawet nie potraficie być po prostu ludźmi.
                                      • exman Re: Stosunek przerywany czy? 09.10.08, 09:05
                                        Esmeraldo_2, syndrom odstawienia czy zbyt szybkiego przerwania ?
                                      • bella1 Re: Stosunek przerywany czy? 09.10.08, 09:10
                                        Exman....bawimy sie w 'nieludzia"...?wink...To taki stworek,ktory chrupie chleb
                                        dietetyczny w nocy - bo taki wpadl w reke przy kupowaniu - przypadek....;}...
                                        Wszystkie inne cechy - jakimi wlada - to cechy czlowieczo -
                                        'od"zwierzece...........;}....
                                        ................
                                        Robie,co lubie......:}
                                      • bella1 Re: Stosunek przerywany czy? 09.10.08, 20:26
                                        Esme - nic na to nie poradze,ze nie chce mi sie pracowac caly rok - bez dlugich
                                        wakacji i przerywam stosunek.... - bo innego wyjscia nie ma....
                                        Ja tak juz od lat....wink
    • exman Re: Stosunek przerywany czy 08.10.08, 21:09
      nieskromnie dodam, że jest tak wiele kobiet ....
      pl.youtube.com/watch?v=Va3GvtAqE04&feature=related
      • bella1 Re: Stosunek przerywany czy 09.10.08, 07:02
        Ale fajne youtubowanie 2X :}.....
        • andreas.007 Re: Stosunek przerywany czy 09.10.08, 10:24
          a moze zamiast linka mozna by dac filmik na naszym forum...
    • andreas.007 stosunek przerywam tylko w jednym przypadku 08.10.08, 22:56
      mianowicie, jak kolesie zadzwonią, ze robimy wódeczke...
      wtedy stosunek przerywam...
      ale nie anuluje - dokańczam jak wracam!
    • beatrix13 to zależy jak leży 08.10.08, 23:29

      lub jak stoi
      • andreas.007 Re: to zależy jak leży 09.10.08, 00:09
        szczerze powiedziec, to na stojaco lubie, ale wole na leżąco...
        moze byc siedzaco czy kleczaco...
        • gosia.43 Stosunek w pełni 09.10.08, 19:34
          nieprzerywany oczywiście , no powiedzmy z oddechem na kawałek
          papierosa i łyk wina...
          smile
          gosia
          • andreas.007 Re: Stosunek w pełni 09.10.08, 20:23
            wino to zdrowo, ale papieros to OHYDA
            • alex-0_0 Re: Stosunek w pełni 09.10.08, 20:30
              andreas.007 napisał:

              > wino to zdrowo, ale papieros to OHYDA
              >


              przecież sam palisz .....
              • gosia.43 Re: Stosunek w pełni 09.10.08, 20:36
                a macha ... w trakcie ?

                wink
                gosia
                • alex-0_0 Re: Stosunek w pełni 09.10.08, 20:39
                  gosia.43 napisała:

                  > a macha ... w trakcie ?
                  >
                  > wink
                  > gosia

                  hmmm.... nie wiem czy Andy cygarem SIĘ macha czy On się NIM macha ......
        • beatrix13 Re: to zależy jak leży 09.10.08, 20:50
          andreas.007 napisał:

          > szczerze powiedziec, to na stojaco lubie, ale wole na leżąco...
          > moze byc siedzaco czy kleczaco...

          .....................
          uprawiasz jogę sex?
          • alex-0_0 Re: to zależy jak leży 09.10.08, 21:00
            beatrix13 napisała:

            > andreas.007 napisał:
            >
            > > szczerze powiedziec, to na stojaco lubie, ale wole na leżąco...
            > > moze byc siedzaco czy kleczaco...
            >
            > .....................
            > uprawiasz jogę sex?
            >
            >
            >
            to raczej nosi znamiona tantry i kamasutry wink
            • beatrix13 Re: to zależy jak leży 09.10.08, 21:16
              czyli książkowo
              ja w przeciwieństwie do tego jestem zwolenniczką spontanu
Pełna wersja