alex-0_0 Re: Stosunek przerywany czy 08.10.08, 20:45 exman napisał: > nieprzerywany ? od przerywanego to się nerwicy można nabawić Odpowiedz Link
andreas.007 Re: Stosunek przerywany czy 08.10.08, 20:49 staram sie kobiecie nie przerywac... nawet stosunku... Odpowiedz Link
alex-0_0 Re: Stosunek przerywany czy 08.10.08, 20:50 andreas.007 napisał: > staram sie kobiecie nie przerywac... nawet stosunku... > > > czyli co? słuzysz za .... ???? skoro nie chcesz jej przerywać .... Odpowiedz Link
exman Re: Stosunek przerywany czy 08.10.08, 20:52 pierwsze przypuszczenie to coś z biuraliów, może "spinacz" ? Odpowiedz Link
andreas.007 Re: Stosunek przerywany czy 08.10.08, 21:11 słuze za co tylko przyjdzie nam do głowy... moze byc za zwierze, moze byc za zyrandol, a nawet za Murzyna lub automat do robienia lodów... waniliowe lubimy najbardziej. Ale najczesciej jestesmy, jak Orient Express... przezywamy nieskonczona podróz... jestem wtedy tym wszystkim co mijamy, czasami dysze jak lokomotywa, a bywa rozpedzony wpadam na stacje, ale sie nie zatrzymuje! Odpowiedz Link
exman Re: Stosunek przerywany czy 08.10.08, 21:27 pl.youtube.com/watch?v=cxbFLYa0_bw&feature=related Odpowiedz Link
alex-0_0 Re: Stosunek przerywany czy 09.10.08, 07:22 andreas.007 napisał: > słuze za co tylko przyjdzie nam do głowy... > moze byc za zwierze, moze byc za zyrandol, > a nawet za Murzyna lub automat do robienia lodów... > waniliowe lubimy najbardziej. > > Ale najczesciej jestesmy, jak Orient Express... > przezywamy nieskonczona podróz... > jestem wtedy tym wszystkim co mijamy, > czasami dysze jak lokomotywa, a bywa rozpedzony wpadam na stacje, > ale sie nie zatrzymuje! > > > hmmmm...... no ja wszystko rozumiem ale porównac się do mojego ukochanego Orient Expressu ...... hmmmmmm..... Odpowiedz Link
andreas.007 Re: Stosunek przerywany czy? 08.10.08, 21:25 to chyba chodzi o stosunek do... kobiet... Odpowiedz Link
jola_iza Re: Stosunek przerywany czy? 08.10.08, 21:47 andreas.007 napisał: > to chyba chodzi o stosunek do... kobiet... Jeśli tak, to ja mam ciągły)" Praw fizyki Pan nie zmienisz" Odpowiedz Link
andreas.007 Re: Stosunek przerywany czy? 08.10.08, 21:52 no nie pytanie było proste, jasne... a kobieta zawsze skomplikuje... Jaki - przerywany czy nieprzerywany... nie ma ciagły! Czytac ze zrozumieniem. Odpowiedz Link
jola_iza Re: Stosunek przerywany czy? 08.10.08, 22:10 andreas.007 napisał: > no nie pytanie było proste, jasne... > a kobieta zawsze skomplikuje... > > Jaki - przerywany czy nieprzerywany... nie ma ciagły! > > Czytac ze zrozumieniem. Między czytaniem ze zrozumieniem a odpowiedzią zgodną zamysłem autora jest różnica?? Pytanie może być proste, odpowiedź niekoniecznie, i to jest problem pytającego Odpowiedz Link
andreas.007 Re: Stosunek przerywany czy? 08.10.08, 22:21 No dobra... ciagły znaczy, ze... no wlasnie... Bo nieprzerywany - wiadomo co oznacza, ale nie jest to przeciez czynnośc ciągła, ale nieprzerywana... Moze miec pewne stany emocjonalne czy fizyczne mniej czy bardziej aktywne a nawet doprowadza do utraty swiadomosci, ale nie przytomnosci! Ciagla mnie sie korzy bardziej z ruchem jednostajnym... hm. Odpowiedz Link
jola_iza Re: Stosunek przerywany czy? 08.10.08, 22:56 Ujmę to tak, skoro można bajdurzyć. Źle Ci się kojarzy z ruchem jednostajnym. Ciągły znaczy tylko tyle, że nie jesteś w tym samym układzie współrzędnych. Można zmieniać parametry ale układ ten sam. Jakbyś na to nie spojrzał stosunek do kobiet macie zawsze Odpowiedz Link
alex-0_0 Re: Stosunek przerywany czy? 09.10.08, 07:24 andreas.007 napisał: > > > Ciagla mnie sie korzy bardziej z ruchem jednostajnym... hm. > przyśpieszonym ? Odpowiedz Link
bella1 Re: Stosunek przerywany czy? 09.10.08, 07:27 Alex....,a 'zwierz mi sie'..... - co Tobie da to,ze ktos Tobie odpowie na ten temat? Odpowiedz Link
alex-0_0 Re: Stosunek przerywany czy? 09.10.08, 08:09 bella1 napisała: > Alex....,a 'zwierz mi sie'..... - co Tobie da to,ze ktos Tobie odpowie na ten > temat? wiesz Belciu Skoro Andy może nas "wybebeszać" to dlaczego My nie możemy tego robić wobec Niego. Zresztą na tyle ile Andego poznałam i tak nie odpowie wprost, albo wykręci kota ogonem, albo pojawi się luźna myśl w stylu " nie rozmiar czy mistrza " Odpowiedz Link
bella1 Re: Stosunek przerywany czy? 09.10.08, 08:21 To ...dalej pytanie..'Po co"? A,'nie wybebeszanie sie" - to zle? Odpowiedz Link
alex-0_0 Re: Stosunek przerywany czy? 09.10.08, 08:25 bella1 napisała: > To ...dalej pytanie..'Po co"? po nic > A,'nie wybebeszanie sie" - to zle? zależy co kto lubi Bella tutaj nikt nikogo do niczego nie zmusza... i tyle Odpowiedz Link
bella1 Re: Stosunek przerywany czy? 09.10.08, 08:29 O zmuszaniu - nawet mowy nie ma....Ale te checi....;} Odpowiedz Link
exman Re: Stosunek przerywany czy? 09.10.08, 08:31 bella1 napisała: > O zmuszaniu - nawet mowy nie ma....Ale te checi....;} do przerywanie czy nie ? Odpowiedz Link
bella1 Re: Stosunek przerywany czy? 09.10.08, 08:35 ! Zalezy....... W pracy stusuje przerywany.... Odpowiedz Link
esmeralda_2 Re: Stosunek przerywany czy? 09.10.08, 08:55 Jakie to śmieszne, jacy wy jesteście prymitywni, a se przerywajcie, to tylko świadczy o głupocie, a głębiej o niskiej istocie człowieczeństwa na tym padole łez. Bella i exman to chyba jedno, bo wizytówki się zlikwidowało. Tak ja białe i czarne, idźcie lepiej i sami to zacznijcie praktykować, to może wtedy powiecie autentycznie, a nie iluzorycznie to co miał na myśli poeta - mierzi mnie to, ale w banale niektórzy lubią żyć. Dla mnie banał a dla was to poważna sprawa, bawcie się dobrze. Nawet nie potraficie być po prostu ludźmi. Odpowiedz Link
exman Re: Stosunek przerywany czy? 09.10.08, 09:05 Esmeraldo_2, syndrom odstawienia czy zbyt szybkiego przerwania ? Odpowiedz Link
bella1 Re: Stosunek przerywany czy? 09.10.08, 09:10 Exman....bawimy sie w 'nieludzia"...?...To taki stworek,ktory chrupie chleb dietetyczny w nocy - bo taki wpadl w reke przy kupowaniu - przypadek....;}... Wszystkie inne cechy - jakimi wlada - to cechy czlowieczo - 'od"zwierzece...........;}.... ................ Robie,co lubie......:} Odpowiedz Link
bella1 Re: Stosunek przerywany czy? 09.10.08, 20:26 Esme - nic na to nie poradze,ze nie chce mi sie pracowac caly rok - bez dlugich wakacji i przerywam stosunek.... - bo innego wyjscia nie ma.... Ja tak juz od lat.... Odpowiedz Link
exman Re: Stosunek przerywany czy 08.10.08, 21:09 nieskromnie dodam, że jest tak wiele kobiet .... pl.youtube.com/watch?v=Va3GvtAqE04&feature=related Odpowiedz Link
andreas.007 Re: Stosunek przerywany czy 09.10.08, 10:24 a moze zamiast linka mozna by dac filmik na naszym forum... Odpowiedz Link
andreas.007 stosunek przerywam tylko w jednym przypadku 08.10.08, 22:56 mianowicie, jak kolesie zadzwonią, ze robimy wódeczke... wtedy stosunek przerywam... ale nie anuluje - dokańczam jak wracam! Odpowiedz Link
andreas.007 Re: to zależy jak leży 09.10.08, 00:09 szczerze powiedziec, to na stojaco lubie, ale wole na leżąco... moze byc siedzaco czy kleczaco... Odpowiedz Link
gosia.43 Stosunek w pełni 09.10.08, 19:34 nieprzerywany oczywiście , no powiedzmy z oddechem na kawałek papierosa i łyk wina... gosia Odpowiedz Link
andreas.007 Re: Stosunek w pełni 09.10.08, 20:23 wino to zdrowo, ale papieros to OHYDA Odpowiedz Link
alex-0_0 Re: Stosunek w pełni 09.10.08, 20:30 andreas.007 napisał: > wino to zdrowo, ale papieros to OHYDA > przecież sam palisz ..... Odpowiedz Link
alex-0_0 Re: Stosunek w pełni 09.10.08, 20:39 gosia.43 napisała: > a macha ... w trakcie ? > > > gosia hmmm.... nie wiem czy Andy cygarem SIĘ macha czy On się NIM macha ...... Odpowiedz Link
beatrix13 Re: to zależy jak leży 09.10.08, 20:50 andreas.007 napisał: > szczerze powiedziec, to na stojaco lubie, ale wole na leżąco... > moze byc siedzaco czy kleczaco... ..................... uprawiasz jogę sex? Odpowiedz Link
alex-0_0 Re: to zależy jak leży 09.10.08, 21:00 beatrix13 napisała: > andreas.007 napisał: > > > szczerze powiedziec, to na stojaco lubie, ale wole na leżąco... > > moze byc siedzaco czy kleczaco... > > ..................... > uprawiasz jogę sex? > > > to raczej nosi znamiona tantry i kamasutry Odpowiedz Link
beatrix13 Re: to zależy jak leży 09.10.08, 21:16 czyli książkowo ja w przeciwieństwie do tego jestem zwolenniczką spontanu Odpowiedz Link