exman stawaj do boju

11.10.08, 00:09
a ja teraz idę spać, bo cię nie ma, Och te sygnaturki ........oczywista wiesz
co ja mam na myśli, bo jesteś wyjątkowym facetem, który wie. Energetyczne
złączce było w tym mokrym śniegu i
.................................................
    • bella1 Re: exman stawaj do boju 11.10.08, 00:16
      W piatek....,o 12:00...spac?
      Toz to powinno byc karane;}
      • esmeralda_2 Re: exman stawaj do boju 11.10.08, 09:28
        Czy się nie zastanawiałaś, dlaczego ludzie na forum piszą właśnie takie
        sygnaturki. Mi to przypomina złote myśli na pierwszej kartce z języka polskiego,
        jakie pisaliśmy w liceum. Pamiętam, że w naszej klasie jeden wpis się cieszył
        poważaniem naszej pani od polaka i cała klasa to miała oprócz mnie i co - stałam
        się nonkonformistką w pierwszej klasie liceum. Miałam przez to przechlapane i
        zapewne dlatego zwracam uwagę na sygnaturki.
        ...
        • bella1 Re: exman stawaj do boju 13.10.08, 06:20
          Pewnie jest wiecej,niz jedno wytlumaczenie.... - na te sygnaturki....
          Czasami sa to takie 'ogonki',ktore maja pozostawic 'dobry posmak' ;},czasami
          takie 'cudze zaby',ktore sie do naszych glow przyczepiaja,a czasami przemyslana
          strategia zwrocenia uwagi na to - co jest dla nas wazne,co nas - jakos ;} -
          okresla...Pare mi sie bardzo podoba...Ostatnio.... 'Nazywaja mnie feministka -
          ilekroc wyraze zdanie ,ktore jest rozne od zdania wycieraczki'....
          Lubie takie,ktore zawieraja humor i ' przekret'.... i takie,ktore ilustruja
          osobe...- czyli wpisy sa konsekwentne z sygnatura....
          To sa 'zlote mysli' - a wiec czasami tez zakladam,ze nalezaloby to rozwinac... -
          i siegam sobie po calosc....A 'tam' bardzo ciekawie i ladnie.../chociaz musze
          tez zalozyc niekiedy,ze z wielkiego dziela - tylko marne zdanie pozostalo....;}
          Mnie bardzo cieszy,ze ludzie lubia takie krotkie okreslenia i podswiadomie -
          siegaja po nie....A jeszcze bardziej - jak je od czasu do czasu -
          zmieniaja....Jakos - jakby bardziej werbalnie sie robilo,nawet wtedy,kiedy
          odpowiedz na post brzmi tylko ' nie,nie jestem'....;}
          Takie troche wulgarne...'Zycie jest jak Miriam - pieknie,pieknie i nagle
          ch.....;}' - mnie pozytywnie rozsmiesza - choc wulgarnosci 'bez wytlumaczenia'
          nie lubie....
          Cos mi przyszlo do glowy.....Sygnaturki to "corki poezji" / wkalkulowane sa tez
          te z Koryntu/ ...
          "Los odmienia sie przez przypadki".....
          "Forum" ponoc nie...- choc nadal trwaja debaty.......:}
          Czytalam cos o poezji ostatnio.... - postaram sie odszukac....i dolacze
          Moze my.... - nieumiejacy sobie radzic wsrod obrazkow,youtubow ;],skaczacych
          malpek i zoltych usmieszkow z wywalonymi lub dyskretnymi jezykami i wargami -
          poslugujemy sie jednym jedynym zdaniem,ktore ma jakas wartosc dla nas........
          Jak to sie ma do czytania ksiazek i budowania na tym zycia - nie mam pojecia
          JESZCZE...- ale dojde...:}
          • bella1 Re: exman stawaj do boju 13.10.08, 06:32
            Mam....Zalecam sluchanie do 2:50..
            www.youtube.com/watch?v=LzQhmSTlBiQ&feature=related
            • esmeralda_2 Re: exman stawaj do boju 13.10.08, 09:05
              Walka o język, zasada utrzymania kultury.... Każdy przepycha swoje racje, tylko
              w jak sposób? 1600 lat ja nie mam ochoty walczyć. Czy rewolucja w komunikacji w
              pozbyciu się autorytetów.Ostatnio pytano osoby z mediów o autorytety, w sumie
              byli zdziwieni, że takie pytanie dostali.Czy wulgaryzmem można walczyć o los
              odmienia się przez przypadki. To jest zabicie wrażliwości. Tylko po co ta
              wrażliwość, dla kogo - i klu.. bez dialogu ludzkość nie przetrwa"
              ..
              w sumie takie kiełbie w e łbie i co nam daje
              , a sygnaturka "...zabierz mnie proszę tam, gdzie nie kończy się
              świat...", to tylko, no własnie co dany poeta chciał powiedzieć?
              • esmeralda_2 "Daty" - poezja 13.10.08, 10:42
                09.10.08, 10:04 ..Los odmienia się przez przypadki.
                09.10.08, 10:33 … ..miłość nie ma plam...
                09.10.08, 10:42 ..w letnią noc, pijany w sztok...
                09.10.08, 11:58 ……...w swe serce wbijał nóż...
                10.10.08, 07:05 Los odmienia się przez przypadki.
                i co dalej


                • oktomvre Re: "Daty" - poezja 13.10.08, 10:50
                  > 09.10.08, 10:33 … ..miłość nie ma plam...
                  > 09.10.08, 10:42 ..w letnią noc, pijany w sztok...
                  > 09.10.08, 11:58 ……...w swe serce wbijał nóż...
                  exmanowski folk-lor, jak sądzę smile
                  • gosia.43 Re: "Daty" - poezja 13.10.08, 11:11
                    ale zauważcie jedno : jakie zawrotne tempo i zmiana nastroju.. smile
                    gosia
                    • oktomvre Re: "Daty" - poezja 13.10.08, 11:36
                      zauważamy! big_grin
                      • bella1 Re: "Daty" - poezja 13.10.08, 14:16
                        Esme -ale Ciebie wciagnelo.....
                        Zapomnialas o jednej...."Bede z Toba szczery,dobrze?'....
                        • exman Re: "Daty" - poezja 13.10.08, 14:22
                          Nie ukrywam, mój ulubiony smile
                          • bella1 Re: "Daty" - poezja 13.10.08, 15:21
                            Esme..... - wysylam "ruszajacy sie" obrazek....
                            Takie obrazki maja te zalete,ze nieraz i nas "ruszaja'....
                            Mnie - ten - poruszyl tylko w jednym temacie.....
                            Jak to jest...Niby -on - chce dac jej oczy - a przeciez wyraznie widac,ze ona
                            bardziej widzi...?wink...Picuje - jednym slowem...
                            www.youtube.com/watch?v=X4ciBZc-9dU
                            • exman Re: "Daty" - poezja 13.10.08, 16:38
                              "...zabierz mnie...hihi...proszę...ueeech..tam gdzie...uuuhahaha....nie kończy
                              się świat..." bingo, piękne !!!!
                        • esmeralda_2 Re: "Daty" - poezja 13.10.08, 18:13
                          bella1 napisała:

                          > Zapomnialas o jednej...."Bede z Toba szczery,dobrze?'.
                          ...
                          nie zapomniałam, ale akurat tego nie było w "daty"ach. Faktyczne bingo, ale ja
                          tego nie wymyśliłam i dopiero teraz ten teledysk zobaczyłam. Moja znajoma ma
                          właśnie taką sygnaturkę i przynajmniej wiem o co jej chodzi - dzięki, za
                          piosenkę - było mi bardzo miło.
          • andreas.007 kazde nasz slowo jest przekretem 14.10.08, 02:20
            pokusze sie o stwierdzenie, ze kazde nasze slowo,
            kazde nasze ubranie, kazdy jego element, wreszcie makijaz,
            a wizyty na solarium... coz dopiero taka sygnaturka...
            wszystko jest przekretem, bo wszystko jest maska na bazie czego
            budujemy swoje zycie...

            Tak, budujemy je na bazie makijazu i botkow czy mini,
            a moze na silowni na bicepsach lub ... zegarku...
            farbowaniu wlosów czy na botoksie lub na tatuażu...

            Cale nasze zycie, to budowanie zycia...
            a kazdy uzywa innych elementow, innego budulca!

            Budujemy swoje zycie w mozole na przekretach,
            w ktore sami wierzymy, bo przejmujemy jako swoje!
            • exman nie kazde nasz slowo jest przekretem 14.10.08, 07:03
              I bardzo dobrze, że mogę sam kreować własne życie, z różnym skutkiem
              ale mam świadomość, że większość godzin, jak je przeżyję i co z nimi
              zrobię, zależy tylko ode mnie. Szkoda Andreas, że piszesz tylko o
              rzeczach materialnych, to musi być potwornie smutne i na dłuższą
              metę niesamowicie stresujące. Kreacja kolego, to coś pięknego smile
              • bella1 Re: nie kazde nasz slowo jest przekretem 14.10.08, 07:20
                Andreas uwielbia komplikowac...
                Nie wiem - po co.....
                • gosia.43 Re: nie kazde nasz slowo jest przekretem 14.10.08, 07:25
                  no własnie ..ja na ten przyklad swoją sygnaturkę " czuję całą
                  sobą i basta...
                  gosia
                  • bella1 Re: nie kazde nasz slowo jest przekretem 14.10.08, 07:33
                    Ja - brak sygnatury - tak samo czuje...

                  • exman Re: nie kazde nasz slowo jest przekretem 14.10.08, 07:39
                    zastanawia mnie, dlaczego ludzie często wspisują w sygnaturki
                    zdania, zwroty które już ktoś, kiedyś wymyślił. Myślę, jak już się
                    ktoś decyduje na sygnaturkę, to musi mieć mocne przekonanie, że to
                    oznacza dla niego wiele i jest zwierciadłem stanu postrzegania. A to
                    taka frajda napisac coś od siebie, choćby haiku smile
                    • bella1 Re: nie kazde nasz slowo jest przekretem 14.10.08, 07:43
                      Ryby wystawily glowy
                      A rzeka rwaca....
                    • gosia.43 Re: nie kazde nasz slowo jest przekretem 14.10.08, 07:43
                      no to siem pochwale - to moja tfurczość...a w dodatku mnie siem
                      podoba...

                      smile

                      gosia
                      • bella1 Re: nie kazde nasz slowo jest przekretem 14.10.08, 08:04
                        ....obraca oczy nurtem......
                        • exman Re: nie kazde nasz slowo jest przekretem 14.10.08, 08:10
                          co nurtuje rzekę ?
                          • bella1 Re: nie kazde nasz slowo jest przekretem 14.10.08, 08:19
                            ...czas senny....
                            • gosia.43 Re: nie kazde nasz slowo jest przekretem 14.10.08, 08:58
                              A tak zupełnie już na serio..
                              Sygnaturka to napewno " coś " z czym utożsamia się autor , a
                              przynajmniej powinien i ja tak odbieram właścicieli tychże
                              powiedzonek. Jeżeli są to słowa własne i jeszcze jakoś tak fajnie
                              poskładane - mozna odczytac je czy zrozumieć jeszcze bardziej
                              wyraziście - bo w końcu to twórczość własna - a więc coś bardziej
                              osobistego i niepowtarzalnego ..
                              Natomiast zupełnie nie mogę zgodzić się z przedmówcą w temacie
                              cytatów , czy złotych myśli umieszczanych w sygnaturkach. Uważam
                              bowiem ,że nic nie ma w tym niewłasciwego , czy dziwnego ,że ktoś
                              zwyczajnie polubił , czy podobaja mu sie czyjeś słowa..i operuje
                              jakimś hasłem Dla kazdego moze byc to coś innego. Obowiazuje tu
                              tylko jedna zasada - te czyjeś myśli powinno się brać w cudzysłów a
                              i dobrze byłoby wskazać autora.
                              gosia
                            • esmeralda_2 Re: nie kazde nasz slowo jest przekretem 14.10.08, 08:59
                              ........... cóż jest jesień, a co niektóre ssaki układają się do snu
                              zimowego......niektóre maja po prosu w naturze. Ale najważniejsze jest w życiu
                              aby swoje marzenia realizować, tylko dlaczego jest to takie trudne............
                    • alex-0_0 Re: nie kazde nasz slowo jest przekretem 14.10.08, 08:55
                      exman napisał:

                      > zastanawia mnie, dlaczego ludzie często wspisują w sygnaturki
                      > zdania, zwroty które już ktoś, kiedyś wymyślił. Myślę, jak już się
                      > ktoś decyduje na sygnaturkę, to musi mieć mocne przekonanie, że to
                      > oznacza dla niego wiele i jest zwierciadłem stanu postrzegania. A
                      to
                      > taka frajda napisac coś od siebie, choćby haiku smile


                      niestety Ex są jednostki, kóre nie mają talentów literackich i
                      sklecenie prostego rymu stanowi problem nader wielki wink

                      .... ja ze swoją sygnaturką identyfikuję się! Nawet bardzo wink
                      • exman Re: nie kazde nasz slowo jest przekretem 14.10.08, 09:09
                        alex-0_0 napisała:
                        niestety Ex są jednostki, kóre nie mają talentów literackich i
                        > sklecenie prostego rymu stanowi problem nader wielki wink


                        w tym sęk, że...nie o proste rymy tu chodzi. Generalnie nawet chuje
                        muje się rymuje tylko nic z tego nie wynika.
                        • gosia.43 Re: nie kazde nasz slowo jest przekretem 14.10.08, 09:15
                          ja mała rózyczka
                          wypadłam z koszyczka
                          nie umiem rymować
                          tylko exmana za całokształt w ....pocałowac

                          to mówiłam ja - gosia - na bazie cudzych słów smile
                          gosia

                        • alex-0_0 Re: nie kazde nasz slowo jest przekretem 14.10.08, 09:24
                          wszystkiemu Exiu można przypisać znaczenie smile .... wszystkiemu ....
                          nawet chujom-mujom wink
                          np.: oznaczaja zniechęcenie albo ( jak mawiał smurf Marduda ) "....
                          I tak się nie uda ..." wink
                          • exman Re: nie kazde nasz slowo jest przekretem 14.10.08, 09:46
                            > wszystkiemu Exiu można przypisać znaczenie smile ....
                            wszystkiemu ....

                            no to współczuję i łączę wyrazy.
                            • alex-0_0 Re: nie kazde nasz slowo jest przekretem 14.10.08, 10:09
                              exman napisał:

                              > > wszystkiemu Exiu można przypisać znaczenie smile ....
                              > wszystkiemu ....
                              >
                              > no to współczuję i łączę wyrazy.



                              dziękuję bardzo wink i informuję że po październiku "szukanie dziury w
                              całym" mi przejdzie wink
                              • oktomvre Re: nie kazde nasz slowo jest przekretem 14.10.08, 10:30
                                A ja myślę, że fajnie jest wpaść na coś nowego i tym się dzielić.
                                Niestety, pomimo zmieniających się sygnaturek, jednych bardziej,
                                innych mniej udanych, obserwuję, że nasz ukochany selfkreator krąży
                                wciąż po tych samych orbitkach.
                                • exman Re: nie kazde nasz slowo jest przekretem 14.10.08, 11:01
                                  ROTFL !
                                • andreas.007 Re: nie kazde nasz slowo jest przekretem 14.10.08, 12:19
                                  oktomvre napisała:

                                  > A ja myślę, że fajnie jest wpaść na coś nowego i tym się dzielić
                                  =======================

                                  Tak i to jest jedna z mysli tych mysli w formie sygnatgurki...
                                  PODZIELENIE SIE czyms z czym sie utozsamiamy.
            • andreas.007 wszystko juz było - moze nawet MY... 14.10.08, 12:08
              zaprawde mógłbym napisac, ze to ja wymyslilem:
              Walczmy o marzenia...

              Ale wiem, ze Beatrix tak czesto pisala,
              przeczytalem to w ksiazkach Paulo Coelho...
              a zapewne przed nim wiele osob to wypowiadalo!

              Kazde slowo nie moze pasc ani wczesniej, ani pozniej.
              (Diderot)

              Dajac jednak sygnaturke w formie cytatu, obdarzajac ja autorem
              pokazuje, ze w jakis sposb utozsamiam sie z dzielem tego czlowieka!

              A zarazem pokazuje, ze znam jego droge... twórczosc.

              Wiem, ze cytat z mojej sygnaturki moze nawet nie jest oryginalny,
              a moze nawet jest cytatem jaki uzyl Jacek w swojej piosence,
              ale chce pokazac, ze utozsamiam sie z prostota rozumienia swiata,
              jaki prezentuje Jacek...

              Nie chce udawac, ze to ja wymyslilem,
              ani pokazywac, ze nie wiem, ze wymyslono to juz powielokroc...
              Wiem, ze nic nie wiem Sokratesa - w tym miejscu jest,
              jak najbardziej na miejscu, a dajac to jako cytat potwierdzamy
              pewna ciaglosc naszych ludzkich mysli, ktorych nawskutek nauki
              stajemy sie elementem...


              Co do materialnych czy niematerialnych rzeczy,
              to zdaje mi sie, ze niektorzy widza w rzeczach materialnych
              tylko rzeczy materialne - a tak nie jest, bo tak samo,
              jak obraz namalowany jest tylko rzecza materialna,
              ale niesie za soba umiejetnosc, mysl, zdolnosc kogos,
              tak samo i ten moj zegarek, ktory stanowi cos wiecej...
              a zakladajac go nie widze tylko materialnosci jego i funkcjonalnosci,
              ale staje sie dla mnie czyms niematerialnym - jak piosenka,
              która slucham i nadaje mi drgan... duszy!

              A wiemy, ze wiele piosenek, ktore niby sa niematerialne
              powstaja DLA PIENIEDZY - Obywatek GC, a wiec sa bardzo materialne...
              a udawanie niematerialnosci stawia je w jeszcze gorszej pozycji,
              bo staraja sie oszukac, ze nie sa materialne...

              Natomiast wiele rzeczy materialnych niesie ze soba
              cos wiecej niz tylko materialnosc, tylko trzeba umiec to dostrzec!
              Nie wolno widziec wokol i wszedzie tylko materialnosc,
              a gdy dostrzezemy, ze rzeczy maja dusze -
              wtedy swiat jest piekniejszy, bo dostrzegamy ludzi i ich uczucia,
              takze w ich malych dziełach...

              Bo twórca bywa nie tylko poeta, pisarz, piosenkarz,
              ale takze stolarz, krawiec, kucharz...
              Kazdy ma zdolnośc jakas, ktora przekazuje innym przez dzielo,
              a to wywoluje w naszej duszy niematerialne uczucia!

              Wiem, ze to juz ktos przede mna odkrył.... wink
              Wszystko juz było - moze nawet MY...
              (to moje?)
              • andreas.007 Re: wszystko juz było - moze nawet MY... 14.10.08, 12:52
                byłem niedawno w japonskiej restauracji,
                musialem czekac ponad godzine na przyrzadzenie sushi.
                Ale mozecie mi wierzyc - wywołały w nas uczucia bardzo niematerialne,
                choc kosztowało to konkretnie i materialnie, ale warto było!

                A wieczór był tak udany, jak po dobrym koncercie...
                czy kolacyjce we dwoje przy swiecach - daje słowo!

                Sygnaturki takze samo - dzialaja takze na nas,
                podobnie jak ubiór czy zapach osoby z która rozmawiamy.
                Przeciez wiemy, ze odziez zakupili tak samo, jak i perfum.
                No, ze nie jest to ich dzieło, a tylko "cytuja" noszac na sobie!
                • alex-0_0 Re: wszystko juz było - moze nawet MY... 14.10.08, 12:57
                  andreas.007 napisał:

                  Sygnaturki takze samo - dzialaja takze na nas,
                  > podobnie jak ubiór czy zapach osoby z która rozmawiamy.
                  > Przeciez wiemy, ze odziez zakupili tak samo, jak i perfum.
                  > No, ze nie jest to ich dzieło, a tylko "cytuja" noszac na sobie!


                  nie zgodzę się z Tobą. Sygnaturka wyraża nasze poglądy. I wtedy
                  wiem - lubię kogoś albo nie.
                  A perfumy?
                  Jesli facet którego lubię "pachnie" czymś paskudnym - to proszę żeby
                  zmył i po sprawie smile

                  poglądów nie da się zmyć ( nie dotyczy polityków! wink )
                  • andreas.007 Re: wszystko juz było - moze nawet MY... 14.10.08, 13:04
                    alez Alex zaprzeczasz ewolucji....

                    Pogladów nie zmienia tylko krowa...
                    (nie wiem kto to powiedzial, ale nie ja wymysliłem)

                    Własnie po to rozmawiamy, wymieniamy sie myslami,
                    ze myslimy, przemyslijemy, a wskutek tego mozemy zmienic zdanie...

                    Ta mysl czy sygnaturka jest łatwiej zmienialna niz zmiana perfum.

                    Ja ucze sie caly czas i wiem, ze nic nie wiem,
                    a wiec wiem, ze musze sie uczyc, sluchac i wyciagac wnioski!

                    Natomiast - chcesz czy nie, to wlasnie ubiór i perfum, wyglad
                    decyduje o naszym stosunku do kogos, bo pierwsze kilka sekund
                    wyrabia nasze zdanie o danej osobie - tak stwierdzaja badania,
                    a potem trudno to zdanie zmienic!

                    Chocbys chciala inaczej... niestety.
                    • alex-0_0 Re: wszystko juz było - moze nawet MY... 14.10.08, 13:13
                      andreas.007 napisał:

                      > Pogladów nie zmienia tylko krowa...
                      > (nie wiem kto to powiedzial, ale nie ja wymysliłem)

                      nie będę się do tego odnosić - bo jest to oczywiste. Choć nie jest
                      mi znana ani jedna osoba, która jest homofobem i na skutek dyskusji
                      zmieniła zdanie ...... więc ..... nadal się będę czepiać (ale do
                      końca października wink )

                      > Natomiast - chcesz czy nie, to wlasnie ubiór i perfum, wyglad
                      > decyduje o naszym stosunku do kogos, bo pierwsze kilka sekund
                      > wyrabia nasze zdanie o danej osobie - tak stwierdzaja badania,
                      > a potem trudno to zdanie zmienic!


                      a ja nie oceniam po wyglądzie. Mam 2 kryteria:
                      - intuicja - nie przecze mam w swoim "dorobku" 2 osoby, na widok
                      których we mnie wyło a z czasem okazały sie bardzo sypatycznymi
                      jednostkami
                      - pierwsze zdanie - zwracam - chyba nadmierną - uwagę na to co mówi
                      nowo poznana osoba - i od tego uzależniam swój stosunek do owej
                      istoty
                      • andreas.007 Re: wszystko juz było - moze nawet MY... 14.10.08, 13:20
                        a ja Tobie wierze... bo to podswiadomośc tak reaguje
                        z czego sobie sprawy nie zdajesz, a przyjmujesz jako swoje,
                        bo wlasciwie jest przeciez Twoje...

                        Ludzie wysocy sa lepiej odbierani...
                        Tembr glosu i inne bajery...
                        • alex-0_0 Re: wszystko juz było - moze nawet MY... 14.10.08, 13:26
                          andreas.007 napisał:
                          >
                          > Ludzie wysocy sa lepiej odbierani...
                          > Tembr glosu i inne bajery...
                          >
                          aleś teraz połechtał moje ego big_grin
                          • andreas.007 Re: wszystko juz było - moze nawet MY... 14.10.08, 13:30
                            akurat nie lubie kobiet wyzszych ode mnie...
                            tak wiec kobiety nizsze wole - mam 175.
                            • alex-0_0 Re: wszystko juz było - moze nawet MY... 14.10.08, 13:36
                              andreas.007 napisał:

                              > akurat nie lubie kobiet wyzszych ode mnie...
                              > tak wiec kobiety nizsze wole - mam 175.
                              >
                              big_grin big_grin czyli mam przewagę wink
                              • andreas.007 Re: wszystko juz było - moze nawet MY... 14.10.08, 14:42
                                zawsze miałas...
Pełna wersja