jestem dzisiaj spragniona...

18.10.08, 11:24
nawet bardzo...
gosia
    • andreas.007 Re: jestem dzisiaj spragniona... 18.10.08, 11:30
      a ja wlasnie wrecz mam stan odmienny od Twojego...
      Nie mam pragnienia na nic.

      I tak sie nie moge zdecydowac czy popic, czy dobrze zjesc,
      czy moze wyjechac na weekend, czy nie wyjechac...
      a moze na silownie albo na dyskoteke...
      • gosia.43 Re: jestem dzisiaj spragniona... 18.10.08, 11:36
        Wbrew pozorom - coś w tym jest wspólnego...bowiem ja jestem
        spragniona na wszystko....i zastanawiam się co wybrać - chyba
        zaczekam na zdarzenia losu i co przyniesie dzien - chociaz to chyba
        nie jest dobre rozwiązanie.... wink
        Może to jakaś zachłanność ??? A może brak skoordynowania ??
        gosia
        • andreas.007 Re: jestem dzisiaj spragniona... 18.10.08, 11:50
          patrz, PATRZ, patrz
          Ty spragniona wszystkiego - nie wiesz co wybrac, nie wybierasz,
          czekasz na los...
          Mnie sie nic nie chce - tez czekam na los...

          Dzialnie przez nie dzialanie...

          Patrz, stoimy w tym samy miejscu, a mamy jakze odmienne stany!

          Czyliz nie ma znaczenia co czujemy, chcemy i tak skonczymy tak samo?
          • gosia.43 Re: jestem dzisiaj spragniona... 18.10.08, 11:55
            andreas.007 napisał:

            > patrz, PATRZ, patrz
            ---------------------------

            to podobnie jak z uczuciami : miłość i nienawiść - takie zupełnie
            odmienne a zobacz ile mają wspólnych cech..... smile
            gosia

            dziwny jest ten świat....
            • andreas.007 Re: jestem dzisiaj spragniona... 18.10.08, 11:59
              Nie, swiat nie jest dziwny...
              musimy tylko go zrozumiec, bo nie rozumiemy!

              Ale i tak sprowadza sie to do jednego...
              czy wiemy, ze nie rozumiemy czy uznamy, ze jest dziwny!
              wink
              • gosia.43 Re: jestem dzisiaj spragniona... 18.10.08, 12:06
                Mysle sobie , ze nie jestesmy tak do końca w stanie zrozumieć
                świata , czasami nawet nie rozumiemy siebie...a zresztą czy musimy
                tak wszystko wiedziec ? A może wystarczy mieć pełną swiadomośc
                tego - co robimy , kim jesteśmy i czego chcemy w zyciu...i być
                konsekwentnym wobec tej świadomości....
                Swiat i tak zrządza Nam takie przypadki...na które zupełnie nie mamy
                wpływu... Moze nalezy sie z tym pogodzić....
                Dzis tak zrobie - zaczekam co przyniesie los i poddam mu się....wink
                gosia
                • andreas.007 Re: jestem dzisiaj spragniona... 18.10.08, 12:09
                  uznalem, ze sprawa jest wazna, a moze nawet decydujaca
                  w kwestii naszego zycia i zalozylem nowy watek...
                  prosze przenies tam swoja wypowiedz.

                  Byc moze uda nam sie tam znaleźć sens i cel i szczescie!
                  • gosia.43 Re: jestem dzisiaj spragniona... 19.10.08, 10:48
                    andreas.007 napisał:

                    > uznalem, ze sprawa jest wazna, a moze nawet decydujaca
                    > w kwestii naszego zycia i zalozylem nowy watek...
                    > prosze przenies tam swoja wypowiedz.
                    >
                    > Byc moze uda nam sie tam znaleźć sens i cel i szczescie!
                    >


                    No widzisz , Andreas - chiałeś dobrze i..spaliłeś...Może trzeba
                    jednak wykorzystywać chwilę " tu i teraz " na pomyły a nie
                    kombinować ? ... wink
                    gosia
                • beatrix13 Re: jestem dzisiaj spragniona... 18.10.08, 22:39
                  gosia.43 napisała:

                  > zaczekam co przyniesie los i poddam mu się....wink

                  ....................
                  też Jemu poddaje się jak na uległą przystało
                  • gosia.43 Re: jestem dzisiaj spragniona... 19.10.08, 10:50
                    beatrix13 napisała:
                    ....................
                    > też Jemu poddaje się jak na uległą przystało

                    no , umówmy się , że czasami nam się " udaje " ta podległość..wink
                    gosia
          • gosia.43 Re: jestem dzisiaj spragniona... 18.10.08, 12:01

            > Czyliz nie ma znaczenia co czujemy, chcemy i tak skonczymy tak
            samo?


            Ale umówmy się , że dobrze - ok ??
            gosia

            nie wiem jak z kobietą , ale mężczyznę poznajemy po tym jak własnie
            kończy..... wink
            • andreas.007 Re: jestem dzisiaj spragniona... 18.10.08, 12:05
              tylko widzisz odczucie, ocene, jak konczy
              pozostawiamy jednak kobietom, a to nie jest obiektywne.

              Kobieta nie zaczyna, a czesto chce szybciej skonczyc...
              • gosia.43 Re: jestem dzisiaj spragniona... 18.10.08, 12:11
                andreas.007 napisał:

                > Kobieta nie zaczyna, a czesto chce szybciej skonczyc...


                eee , to chyba tylko małolaty , które nie wiedzę jak " sprawę "
                przdłuzyć....albo opóźnic.....wink
                gosia
            • beatrix13 Re: jestem dzisiaj spragniona... 18.10.08, 22:32
              gosia.43 napisała:

              >
              > > Czyliz nie ma znaczenia co czujemy, chcemy i tak skonczymy tak
              > samo?
              >
              >
              > Ale umówmy się , że dobrze - ok ??
              > gosia
              .........................
              kojarzy mi sie z jednym " ... i tak wszyscy skończymy w zupie"
              • gosia.43 Re: jestem dzisiaj spragniona... 19.10.08, 10:51
                beatrix13 napisała:

                > .........................
                > kojarzy mi sie z jednym " ... i tak wszyscy skończymy w zupie"


                ale wcześniej wyciśniemy te warzywa aż do bólu....wink
                gosia
    • oktomvre Re: jestem dzisiaj spragniona... 18.10.08, 11:33
      Zostawiam mineralną i znikam, bo wieczorem goście, goście...
      • gosia.43 Re: jestem dzisiaj spragniona... 18.10.08, 11:38
        oktomvre napisała:

        > Zostawiam mineralną i znikam, bo wieczorem goście, goście...

        Okto - czy Ty masz jakieś swięto i coś przegapiłam ??
        gosia
    • exman Re: jestem dzisiaj spragniona... 18.10.08, 11:33
      gosia.43 napisała:

      > nawet bardzo...
      > gosia
      >

      doskonale cię rozumiem, dzisiaj niezła kumulacja w Lotka smile
      • gosia.43 Re: jestem dzisiaj spragniona... 18.10.08, 11:39
        to złota myśl..pewnie zycie byłoby łatwiejsze... wink
        gosia


        muszę zatem dać szansę losowi....
        • exman Re: jestem dzisiaj spragniona... 18.10.08, 11:42
          Maszyna gotowa, pieczęcie sprawdzone zatem możemy przystąpić do LOSowania smile
          • gosia.43 Re: jestem dzisiaj spragniona... 18.10.08, 11:46
            A ile można dziś zgarnąć ?

            Nawet w ciemno gotowa jestem podzielić się z Tobą wygraną ... smile
            gosia

            • exman Re: jestem dzisiaj spragniona... 19.10.08, 00:17
              Chcesz - masz, gaszę światło smile
              • gosia.43 Re: jestem dzisiaj spragniona... 19.10.08, 10:55
                I tak zachęcona - po omacku , na chybił trafił - zainwestowałam
                całe dziesięć złotych polskich i poszłam na całość....
                Trójka mi się trafiła , nie szóstka....
                gosia

                gra skończona , świecę swiatło - jak u Ciebie ?

                smile

                g
                • beatrix13 Re: jestem dzisiaj spragniona... 19.10.08, 16:17
                  mnie fart w dużym ominął,ale gra toczy sie dopóki kulki w lottomacie
                  • exman Re: jestem dzisiaj spragniona... 19.10.08, 19:00
                    Powiedziałbym nawet, dopóki kulki w grze smile
                    • andreas.007 Re: jestem dzisiaj spragniona... 19.10.08, 21:37
                      ale nas ominął problem...
                      no bo w ktorym banku trzymac ten szmal,
                      jak banki bankrutuja?

                      Strach tylko bylby co zrobic z taka kasa.
    • mamoniowa303 Re: jestem dzisiaj spragniona... 19.10.08, 22:27
      A ja odczuje pragnienie jtro o 6.00 A.M, po winie strasznie suszy.
      • exman Re: jestem dzisiaj spragniona... 19.10.08, 22:39
        Mamoń, wpadnij na najbliższą stację paliw, tam sami tacy jak ty będąsmile
        • mamoniowa303 Re: jestem dzisiaj spragniona... 19.10.08, 22:45
          O nie, oktany juz zatankowalam wystraczajaco, musze tylko jutro
          zadbac o zawartosc chlodnicy!
          • exman Re: jestem dzisiaj spragniona... 19.10.08, 22:56
            Ufam, że i tym razem dasz sobie radę smile Jakby co, exman on line.
            • mamoniowa303 Re: jestem dzisiaj spragniona... 19.10.08, 22:57
              Niepotrzebnie uzyles "i" w tym zdaniu. Mistrzu, nie mierz innych
              swoja miara smile
              • oktomvre Re: jestem dzisiaj spragniona... 19.10.08, 23:26
                Mamoniowa, tylko nie narzekaj jutro, że poniedziałek niefajny wink
                • mamoniowa303 Re: jestem dzisiaj spragniona... 20.10.08, 18:41
                  Nawet nie mialam czasu pomyslec o narzekaniu, szef zadbal o to, aby
                  do tego nie dopuscic smile
Pełna wersja