Uwolnić zwierzeta...

28.10.08, 10:05
fotoforum.gazeta.pl/72,2,781,86490980.html
Odwiedziłem wrocławskie ZOO i powiem Wam,
ze normalnie wpadłem w jakis straszny nastrój...
Mam jeszcze filmik, jak koza z duzym brzuszkiem
tłucze glowa o kraty, bo chce dostac sie do swojej rodziny,
tamci zreszta tez, jak sie liżą przez kraty...

To w ogóle nie jest miłe, w ogóle...
odradzam prowadzanie tam dzieci.
    • andreas.007 Re: Uwolnić zwierzeta... 28.10.08, 10:08
      Ta małpka, wzieła jakis kamyczek i chciala mi go przez szybe podac,
      łapałem go przez szybe, a ona tak na mnie patrzyła...

      Moze chciała, zebym rozbił ta szybe...
      • esmeralda_2 Re: Uwolnić zwierzeta... 28.10.08, 10:20
        Przecież na wolności już wiele gatunków zwierząt nie ma tylko gdzie nie gdzie są
        w ZOO. Wolność też jest zabójcza, tylko tego nie widzisz., a Wrocławskie ZOO
        powinno się przenieść tak jak to zrobił Poznań. Może też to niedługo zrobi, bo
        Gucwińskiego nie ma.
        • andreas.007 Re: Uwolnić zwierzeta... 28.10.08, 10:37
          a w zwiazku z tym, ze niektórych gatunków juz nie ma,
          to znaczy, ze te osobniki mozna trzymac w malych klatkach?

          Jak jakas rasa ludzka bedzie na zaniknieciu,
          to znaczy, ze nalezy ich zamknac w wiezieniu...
          zeby inni mogli ogladac?

          Esma, ku radosci tych, ktorzy zyja...
          • andreas.007 Re: Uwolnić zwierzeta... 28.10.08, 10:38
            Esma wolałabys umrzec na wolnosci czy zyc w wiezieniu...
            • esmeralda_2 Re: Uwolnić zwierzeta... 28.10.08, 10:43
              Ach to tylko można stwierdzić po śmierci. Widzisz Andre nie jesteś doktorem
              Dolittle.
              • andreas.007 Re: Uwolnić zwierzeta... 28.10.08, 10:48
                nie trzeba byc az doktorem D. zeby to zobaczyc i zrozumiec!
                Wystarczy byc człowiekiem...

                Jak masz psa czy kota, to zamknij go w klatce... na cale zycie.
                • esmeralda_2 Re: Uwolnić zwierzeta... 28.10.08, 10:54
                  A czy według Ciebie zwierzęta mają panować nad Tobą?
                  • andreas.007 Re: Uwolnić zwierzeta... 28.10.08, 11:07
                    Nie rozumiem...

                    Nie panuja nade mna, ale tez staram sie nie znecac nad nimi!

                    Bo znecanie sie nie jest forma panowania nad zwierzetami!
                • bella1 Re: Uwolnić zwierzeta... 28.10.08, 10:56
                  I widzisz,Andre - niechcacy - przyczyniasz sie do istnienia takich przybytkow....
                  O ile to,ze prowadzi sie tam dzieci - potrafie zrozumiec..../popatrz,corciu -
                  tak wyglada slon ;}/,o tyle wcale nie pojmuje -dlaczego wrazliwi dorosli tam
                  chadzaja.....Placa za bilet i sie dziwia,ze Zoo istnieje....A - przeciez - sami
                  wskazuja ,ze jest taka potrzeba...
                  Swoja droga....- wiele z tych zwierzat - to zwierzeta 'uratowane od wolnosci',w
                  ktorej nie dalyby sobie rady....

                  • bella1 Re: Uwolnić zwierzeta... 28.10.08, 11:00
                    Lepiej tego filmu nie dawaj na youtube - bo wrazliwi 'inaczej' - zaczna Tobie
                    zarzucac 'upodobanie do bestialstwa'....;}.
                    • andreas.007 Re: Uwolnić zwierzeta... 28.10.08, 11:05
                      tak, masz racje - byłem tam i zaplacilem,
                      nie ma dla mnie usprawiedliwienia - jedynie, ze byłem z osobami,
                      ktore chciały zobaczyc, jak dzieci, ale mialy takie odczucia jak ja!

                      Czy ja wiem czy wiezienie jest ratunkiem...

                      PS. Nie moge sie zarejestrowac na tym youtune nie rozumiem dlaczemu
                      • esmeralda_2 Re: Uwolnić zwierzeta... 28.10.08, 11:08
                        Więzienie, a znasz największego oszusta na świecie Karola Maya. który właśnie w
                        więzieniu na pisał książki o Winnetou i OLD Sutherland.
                      • bella1 Re: Uwolnić zwierzeta... 28.10.08, 11:09
                        50 lat temu ,na wysepke - wywieziono kilkanascie malp...W celach
                        badawczych...Po zaniechaniu badan - pozostawiono je na wolnosci....
                        Dziwne miejsce - tak samo nieprzyjemne - jak pobyt w ZOO.../z 'ludzkiego 'punktu
                        widzenia...../ ;}
                      • alex-0_0 Re: Uwolnić zwierzeta... 28.10.08, 11:09
                        osobiście jestem przeciwnikiem i ZOO wszelkiej maści i cyrków.

                        Aczkowiek w ramach samokrytyki muszę przyznac że wybieg dla tygrysów
                        w nowymZOO w Poznaniu to cudeńko.
                        • bella1 Re: Uwolnić zwierzeta... 28.10.08, 11:11
                          No to sobie postopniujmy.....:}
                          Jak sie ma ZOO do corridy?
                          • alex-0_0 Re: Uwolnić zwierzeta... 28.10.08, 11:11
                            bella1 napisała:

                            > No to sobie postopniujmy.....:}
                            > Jak sie ma ZOO do corridy?



                            wrogiem corridy też jestem
                            • alex-0_0 Re: Uwolnić zwierzeta... 28.10.08, 11:13
                              alex-0_0 napisała:

                              > bella1 napisała:
                              >
                              > > No to sobie postopniujmy.....:}
                              > > Jak sie ma ZOO do corridy?
                              >
                              >
                              >
                              > wrogiem corridy też jestem

                              uważam Belciu że to 2 różne formy zabijania. W corridzie szybciej w
                              ZOO wolniej - niby że humanitarnie
                            • bella1 Re: Uwolnić zwierzeta... 28.10.08, 11:14
                              A skorzane meble?Paski,buty?Futrzane etolewink
                              • alex-0_0 Re: Uwolnić zwierzeta... 28.10.08, 11:15
                                bella1 napisała:

                                > A skorzane meble?Paski,buty?Futrzane etolewink


                                hmmmm.... co do skóry. Owszem noszę. Pocieszam się (może naiwinie)że
                                i tak świnki zabijają na mięsko.
                                Futer nie noszę i nie posiadam!
                              • bella1 Re: Uwolnić zwierzeta... 28.10.08, 11:16
                                Nie sadze....Corrida to juz nie dozywotnia odsiadka...To kara smierci....
                                Nie wspominajac,ze w ZOO - czesto - zwierzeta zyja dluzej,niz na wolnosci....
                                • bella1 Re: Uwolnić zwierzeta... 28.10.08, 11:18
                                  Zeby bylo jasne - jem mieso,nosze 'skore'....
                                  • bella1 Re: Uwolnić zwierzeta... 28.10.08, 11:21
                                    Reakcje zwierzat na wolnosci i w zniewoleniu - sa podobne....Nic
                                    nadzyczajnego.....Przyroda tak ma....Gdyby podpatrywac aligatora na wolnosci i w
                                    ZOO - ma taka sama 'mine' wink
                                  • andreas.007 jestesmy miesozerni 28.10.08, 11:22
                                    jestesmy miesozerni i nosimy skory zabitych,
                                    ale ZNECANIE SIE, to co innego.

                                    Nawet hodowanie dla zabicia jestem w stanie zrozumiec,
                                    ale ZOO to przetrzymywanie i hodowanie dla przyjemnosci...znecanie
                                    sie dla przyjemnosci.
                                    • alex-0_0 Re: jestesmy miesozerni 28.10.08, 11:22
                                      andreas.007 napisał:

                                      > jestesmy miesozerni i nosimy skory zabitych,
                                      > ale ZNECANIE SIE, to co innego.
                                      >
                                      > Nawet hodowanie dla zabicia jestem w stanie zrozumiec,
                                      > ale ZOO to przetrzymywanie i hodowanie dla przyjemnosci...znecanie
                                      > sie dla przyjemnosci.
                                      >
                                      >
                                      >
                                      w 100% się z Toba zgadzam
                                    • bella1 Re: jestesmy miesozerni 28.10.08, 11:24
                                      Dodaj - dla Twojej....Znecania sie w ZOO nie ma,albo nie zdarza sie za
                                      czesto....To jest ograniczenie 'swobod',ale nie znecanie sie....
                                  • alex-0_0 Re: Uwolnić zwierzeta... 28.10.08, 11:22
                                    bella1 napisała:

                                    > Zeby bylo jasne - jem mieso,nosze 'skore'....


                                    nie jem czerwonego mięsa ( wyjatkowo konsumuję, średniu 1 na pół
                                    roku )
                                    jem drób..... ( wiem, wiem. wiem jak giną kurczaki w ubojni )
                                • alex-0_0 Re: Uwolnić zwierzeta... 28.10.08, 11:20
                                  bella1 napisała:

                                  > Nie sadze....Corrida to juz nie dozywotnia odsiadka...To kara
                                  smierci....
                                  > Nie wspominajac,ze w ZOO - czesto - zwierzeta zyja dluzej,niz na
                                  wolnosci....


                                  co do ZOO.
                                  w fatalnej sytuacji są zwierzęta, które były na wolności a potem
                                  trafiły za kratki. te podobno zdychają najszybciej.
                                  co do corridy.
                                  mam świadomośc że jeśli nie zginą na arenie to zginą w ubojni,
                                  niemniej jednak zdecydowanie protestuję i nie zgadzam się na
                                  zabijanie zwierząt ku zadowoleniu gawiedzi
                                  • bella1 Re: Uwolnić zwierzeta... 28.10.08, 11:23
                                    Ale ,przeciez to bledne kolo....
                                    Bo zabijanie dla jedzenia tez mozna interpretowac zadowoleniem gawiedzi...
                                    • bella1 Re: Uwolnić zwierzeta... 28.10.08, 11:27
                                      No...- to do czegos doszlismy...Juz blizej kola....I - jak przyjdzie nam
                                      wszystkim fantazja,zeby jesc soje..... - wywalimy wszystkie zwierzeta z ich
                                      terenow .....
                                      A co powiecie na takie ' bestialstwo' - jak odstrzal? wink
    • alex-0_0 andy please 28.10.08, 11:27
      czy mógłbys zdjąć tę nieszczęsną małpkę. Ona jest taka dołująca
      • bella1 Re: andy please 28.10.08, 11:28
        Ale po co?...Przeciez to takie ....smutne i okrutne crying
        • andreas.007 Re: andy please 28.10.08, 11:36
          boimy sie zdjec, ktore burza nasz swiat, szokuja...
          bo zmuszaja nas do zastanowienia sie nad czyms
          nad czym sie zazwyczaj nie zastanawiamy!

          ZDEJME MAŁPKE, ALE JUTRO...
          • alex-0_0 Re: andy please 28.10.08, 11:39
            andreas.007 napisał:

            > boimy sie zdjec, ktore burza nasz swiat, szokuja...
            > bo zmuszaja nas do zastanowienia sie nad czyms
            > nad czym sie zazwyczaj nie zastanawiamy!
            >
            > ZDEJME MAŁPKE, ALE JUTRO...
            >
            >
            >
            Dziękuję bardzo.
            Nie ukrywam, że nie czuję się super patrząc na nią i mam wyrzuty
            sumienia i poczucie winy za zło całego świata. Nadempatyczna
            jednostka jestm

            Tym razem to ja się przez Ciebie Andy upiję
        • bella1 Re: andy please 28.10.08, 11:37
          Kazdy z nas ma jakies usprawiedliwienie...."Staram sie','jestem przeciw'.... - a
          robimy swoje....
          Nie latwiej sobie wytlumaczyc,ze to prawo buszu?Znane od samego poczatku....
          Mozna sobie popolemizowac na temat badan nad kosmetykami,do ktorych to celow
          uzywane sa zwierzeta,ale ja juz nie bede dyskutowac nad badaniami medycznymi....
          Jezeli chodzimy do ZOO - to ono bedzie....To przeciez logiczne....
          • bella1 Re: andy please 28.10.08, 11:41
            Pamietasz tego artyste,ktory uzyl do happeningu ulicznego psa?Guillermo Vargas ....
            On sie nie bal pokazania ....,a jak jemu sie dostalo....
          • andreas.007 Re: andy please 28.10.08, 11:43
            alez masz racje, ale to nie ujmuje sensu zastanowienia sie
            czy nawet przystaniecia na chwilke.... bo ta chwilka,
            byc moze nie zmieni losu tej małpki, ale moze zmienic NAS!

            Nie zmienimy swiata, nie naprawimy czy polepszymy,
            ale na pewno uroni sie w nas łza, która moze nas oczyscic,
            która kiedys gdzies w sytuacji jakiejs spłynie i postapimy
            zrobimy cos inaczej tak zeby łza oczyscila chocby tylko nas,
            a moze sprawila łze inna, ale łze radosci
            moze wobec innego czlowieka!
            • bella1 Re: andy please 28.10.08, 11:46
              Tu nie jest potrzebna lza....Ani poczucia winy....Moze wiedza bylaby pomocna....
              • andreas.007 Re: andy please 28.10.08, 11:53
                NIE, wedza jest bezuczuciowa i bezwzgledna, bywa sadystyczna,
                musimy wiecej czuc... emocje, uczucia...
                To jest to co czlowiekowi daje najwiecej radosci i szczescia.

                Wlasnie ta łza która splywa po naszych sumieniach,
                zmienia NAS i to jest cos najpiekniejszego i najwiekszego,
                gdy mozemy zmienic siebie... zozumiec, ale nie szkiełkiem,
                ale zrozumiec dusza, sercem... czasami tylko tyle mozemy,
                ale to naprawde i tak duzo!
                • bella1 Re: andy please 28.10.08, 11:55
                  Nie rozumiem tego co mowisz.....Przedwczoraj tego nie wiedziales?
              • esmeralda_2 Re: andy please 28.10.08, 11:58
                Ale tak szybko te myśli nastukaliście. A może tak na wegetarianizm, wtedy nawet
                kurki, czy w swoim życiu zabiliście koguta, czy inne, te które się je na
                obiadek. A tak małpy też moga zabić człowieka.
          • alex-0_0 Re: andy please 28.10.08, 11:49
            bella1 napisała:

            >
            > Mozna sobie popolemizowac na temat badan nad kosmetykami,do
            ktorych to celow
            > uzywane sa zwierzeta,ale ja juz nie bede dyskutowac nad badaniami
            medycznymi...
            > .
            > Jezeli chodzimy do ZOO - to ono bedzie....To przeciez logiczne....


            Dlatego Belciu Kochana nie chadzam do ZOO, nie chadzam do cyrku,
            patrzę czy kosmetyk był testowany na zwierzątkach, staram się nie
            jeść mięsa, nie noszę futer, segreguję śmieci,do tego moje kociaki
            są adoptowane ....
            staram się
            • bella1 Re: andy please 28.10.08, 11:54
              To dobrze....-wiec skad poczucie winy?Taka potrzeba?
              • alex-0_0 Re: andy please 28.10.08, 11:57
                bella1 napisała:

                > To dobrze....-wiec skad poczucie winy?Taka potrzeba?



                mówiłam że jednostka nademaptyczna jestem..... nie mogę patrzeć na
                nieszczęśliwe zwierzaki. Krew mnie wtedy zalewa że nie mogę im pomóc
                • bella1 Re: andy please 28.10.08, 12:00
                  To... jak Ty funkcjonujesz w tym swiecie ;}
                  • alex-0_0 Re: andy please 28.10.08, 12:03
                    bella1 napisała:

                    > To... jak Ty funkcjonujesz w tym swiecie ;}

                    uciekam w książki, uciekam w pracę społeczną a nawet dwie i chleje
                    na umór - czasami wink
                    dzisiej będę - przez Andiego cholernika jednego, który skopał mnie
                    ta małpeczką
              • bella1 Re: andy please 28.10.08, 11:58
                Przeciez - nie mozna wykluczyc,ze wiekszosc chodzi do ZOO po te emocje,po ta '
                lze'..../wykluczajac dzieci/....I co to stwierdza o naszym stanie wiedzy?Ze nie
                znamy podstaw rynku?
                Jak chodzisz - to bedziesz tak mial....
                • esmeralda_2 Re: andy please 28.10.08, 12:01
                  Czy was porąbało, ludzie i dzieci chodzą do ZOO, no właśnie po co, po to aby
                  zobaczyć zwierzaki na własne oczy, a nie jechać do Afryki, czy do dżungli i na
                  nie polować. Po wiedzę i już.
                  • bella1 Re: andy please 28.10.08, 12:03
                    Brawo,Esme.....:}
                    • bella1 Re: andy please 28.10.08, 12:05
                      Alex.... - chyba nie twierdzisz,ze gdyby nie Andy - to Ty bys nie wiedziala o
                      tym?...No,chyba ze potrzebujesz pretekstu do wypicia...To wtedy bedzie jasniej....:}
                      • alex-0_0 Re: andy please 28.10.08, 12:08
                        bella1 napisała:

                        > Alex.... - chyba nie twierdzisz,ze gdyby nie Andy - to Ty bys nie
                        wiedziala o
                        > tym?...No,chyba ze potrzebujesz pretekstu do wypicia...To wtedy
                        bedzie jasniej.
                        > ...:}



                        cholera. jasne że wiem, wiedziałam i będę wiedzieć ale kuźwa jak
                        chcę się nad soba poznęcać to idę do schroniska a nie tak na dzień
                        dobry wchodzę na swoje ulubione forum a tu w pysk małpeczką o oczach
                        cocker spaniela
                  • alex-0_0 Re: andy please 28.10.08, 12:05
                    esmeralda_2 napisała:

                    > Czy was porąbało, ludzie i dzieci chodzą do ZOO, no właśnie po co,
                    po to aby
                    > zobaczyć zwierzaki na własne oczy, a nie jechać do Afryki, czy do
                    dżungli i na
                    > nie polować. Po wiedzę i już.



                    w national geografic też mozna sobie zdjęcia zobaczyć.
                    • esmeralda_2 Re: andy please 28.10.08, 12:08
                      kochanie, a jak sobie tylko zdjęcia pooglądasz to co powiesz o przetrwaniu
                      gatunku, swojego kochanego też możesz zdjęcia pooglądać i co masz z tego, bo on
                      na zdjęciu, a wogóle, może to fałszywka , bo przecież istnieje fotomontaż.
                    • bella1 Re: andy please 28.10.08, 12:10
                      Ale,popatrz jak to jest....Ogladajac obrazki - nie zobaczysz,ze kozka wali w
                      drzewo - jak ja cos / ktos/ rozdrazni.....Ze malpy sie bawia kamykami....
                      A na zywo - eureka.....Nie musisz sobie interpretowac,ze zwierzeta - jak i
                      ludzie - znaja cala game zachowan i ja stosuja ....Czy w niewoli,czy na
                      wolnosci.....
                      /dla swojego spokoju - nie chodze do ZOO - bo sobie mysle -ze moglabym wprawic
                      zwierzeta w zly humor/...
                      • alex-0_0 Re: andy please 28.10.08, 12:13
                        bella1 napisała:

                        > Ale,popatrz jak to jest....Ogladajac obrazki - nie zobaczysz,ze
                        kozka wali w
                        > drzewo - jak ja cos / ktos/ rozdrazni.....Ze malpy sie bawia
                        kamykami....
                        > A na zywo - eureka.....Nie musisz sobie interpretowac,ze
                        zwierzeta - jak i
                        >

                        Belciu, sa jeszcze filmy przyrodnicze kręcone w środowisku
                        naturalnym krokodyla, małpki, słonia, pantery mglistej ( mojjjje
                        ukochane zwierzątko ) czy szczurka


                        i ja sobie taki filmik looknę i widzę że one się lubia bądż nie, że
                        jedza to czy owo i czy bzykaja się często z pasją lub wręcz odwrotnie
                        • bella1 Re: andy please 28.10.08, 12:16
                          A badania nad.....np. zachowaniem nad zwierzetami w niewoli - poszlyby sie
                          pobujac...Zaszydzilam troche ....
                  • andreas.007 powinno sie zwierzaki przeganiac 28.10.08, 12:08
                    Esma, a obejrzenie filmu.. to nie wystarczy...
                    Powiem Tobie, ze jakis tam krokodyl,
                    zanurzony w wodzie i nieruchomy - moze to jest odlew gipsowy?

                    A małpka przylepiona do szyby, bo wie ze tam jest wolnosc...
                    wiekszosc tych zwierzakow jest nieruchoma, zamarła,
                    MOZE DLA LEPSZEGO EFEKTU NALEZY JE KIJAMY PRZEGANIAC,
                    wtedy dzieci zobaczyłyby je w ruchu?
                    • esmeralda_2 Re: powinno sie zwierzaki przeganiac 28.10.08, 12:13
                      Mój kochany mam kotkę, która uradziła się w domu i jak myślisz czy ten zwierzak
                      chce na wolność - nie, bo się boi, nie umie polować, nie umie jeść mięsa
                      surowego, nie ma odporności na rożne choroby, na wolności by zdechła, by sobie
                      nie poradziła jak mi powiedział weterynarz, bo ja chętnie bym ją oddała. Miałam
                      takie miejsca, gdzie by żyła na wolności, tak jak inne koty i co weterynarz
                      postawił veto. A może jak Ty jesteś taki litościwy, to weźmiesz ode mnie tą
                      kotkę, która ma niestety inne kategorie wolności. Chcesz ją? - to i dasz jej
                      wolność, tak aby nie zdechła.
                      • andreas.007 Re: powinno sie zwierzaki przeganiac 28.10.08, 12:18
                        Mogłyby byc przy klatkach takie przyciski,
                        wrzuca sie zeta i naciska guzik,
                        wtedy idzie taki elektryczny bat i zwierzak dostaje kopa,
                        wtedy beda dzieci widzialy w ruchu je...
                        bo wiekszosc jest w jakims letargu, nie rusza sie, lezy.

                        Esma moze im nóżki poprzycinac i zabki wyrwac,
                        zreszta chyba niektorym to sie robi,
                        to wtedy juz nie beda mialy na pewno innego zycia...


                        Przeciez to te ZOO je okaleczylo,
                        a teraz mowisz, ze nie maja wyjscia...
                        • bella1 Re: powinno sie zwierzaki przeganiac 28.10.08, 12:22
                          Jezeli juz.... - to nie ZOO - a /miedzy innymi/...TY...
                          Jezeli tak juz szukasz winnego... -ale ja Tobie wybaczam....;}
                    • bella1 Re: powinno sie zwierzaki przeganiac 28.10.08, 12:14
                      Andy - co Ty mozesz wiedziec o malpach ?:]
                      Swoja droga - taka malpa w ZOO - musi uwielbiac robienie zdjec....Szczegolnie -
                      jak jej sie da lampa blyskowa po oczach....
                      • bella1 Re: powinno sie zwierzaki przeganiac 28.10.08, 12:20
                        Nie badzmy hipokrytami..... - jestesmy stalym elementem tej 'machiny' i
                        ....bedziemy do konca.
                      • andreas.007 Re: powinno sie zwierzaki przeganiac 28.10.08, 12:20
                        tak, na pewno to dodatkowa atrakcja,
                        ale ja nie uzywam lampy blyskowej...
                        Bo lampa znieksztalca obraz.
                        Wole swiatlo naturalne... zastane!
                        • bella1 Re: powinno sie zwierzaki przeganiac 28.10.08, 12:26
                          Takie sobie usprawiedliwienie....wink
                          • andreas.007 ja sie w ogóle nie usprawiedliwiam 28.10.08, 13:17
                            ja sie w ogóle nie usprawiedliwiam.

                            Pokazuje tylko jak jest!

                            W ogóle nie jestem dobrym człowiekiem.

                            Natomiast takie zdjecia, takie sytuacje daja ludziom do myslenia,
                            a wlasnie o to chodzi by wytworzyły sie w nas te mysli,
                            ktore uznajemy za bedące w nadmiarze...

                            Nie zmienimy swiata, nie usprawiedliwiam sie,
                            ale mam tego swiadomosc i byc moze to pozwoli mi/nam
                            inaczej potraktowac wymienionego tu przez Esme kotka...
                            chociaz tego kotka!
                            • alex-0_0 chciało by się! 28.10.08, 14:52
                              andreas.007 napisał:

                              >
                              > W ogóle nie jestem dobrym człowiekiem.
                              >

                              he he he chciało by się!
                              Chciałbyś być zły - bo wtedy nie musiałbyś mieć dylematów moralnych!
                              Nie raz i nie dwa - udowodniłeś że je masz!
                              wniosek jest zatem prosty!

                              Nie zachowuj się Andy jak kokietka wink
                              • andreas.007 Re: chciało by się! 28.10.08, 14:56
                                człowiek potrafi byc pieknym i bestia w jednym!

                                Ja potrafie byc kazdym!
                                • alex-0_0 Re: chciało by się! 28.10.08, 15:05
                                  Andy - kazdy z nas dr Jekyll i mr Hyde wink

                                  ja np nie moge się zdecydowac w której wersji bardziej mi do
                                  twarzy smile smile
                                  • andreas.007 Re: chciało by się! 28.10.08, 15:14
                                    wybacz nie jestem homofobem,
                                    ale jednak wole moja wersje Piekna i Bestia... w jednym.
                                    • alex-0_0 Re: chciało by się! 28.10.08, 15:20
                                      widzę, że wzorem Coelho, odkryłeś w sobie pierwiastek żeński wink
                                      • andreas.007 Re: chciało by się! 28.10.08, 15:27
                                        pierwiastek żenski zawsze chetnie odkrywam...
                                        • alex-0_0 Re: chciało by się! 28.10.08, 15:31
                                          domyślam się że lubisz to odkrywanie ale raczej w "nosicielkach"
                                          tegoż pierwiastka wink
    • tikki Re: Uwolnić zwierzeta... 28.10.08, 15:41
      Andreas, zgadzam sie z Toba w 100% (choc wiem, ze tego nie lubisz;-
      )) i calkowicie rozumiem. Rowniez chodze czasem do ZOO ulegajac
      oczekiwaniom szeroko pojetej grupy (rodziny, przyjaciol rodziny) i
      za kazdym razem mam ochote "uwolnic orke". Po co w ogole zoo w
      dzisiejszych czasach, jezeli mozna obejrzec film w telewizji
      pokaujacy szczegoly absolutnie niedostepne w warunkach niewoli? To
      samo zreszta odnosi sie do cyrku.

      I dla Belli - pamietasz opowiesc o rybkach wyrzucanych przez morze
      na brzeg i osobie, ktora wrzucala je z powrotem? Wrzuconej rybce
      taka akcja jednak robi roznice...
      • esmeralda_2 Re: Uwolnić zwierzeta... 28.10.08, 15:56
        tikki napisała:
        pamietasz opowiesc o rybkach wyrzucanych przez morze
        > na brzeg i osobie, ktora wrzucala je z powrotem? Wrzuconej rybce
        > taka akcja jednak robi roznice...
        ...
        oj może wiesz, gdzie dzwony biją, ale nie w tym kościele, bo to była opowiastka
        o meduzach.
        A wy tak sobie myślicie, że te zwierzęta w filmie to są takie dzikie z pełnej
        wolności, oj naiwniacy. Przecież one są tresowane.
        Andreas, nie odpowiedziałeś na moje pytanie, czy chcesz kotkę, bo jak nie to
        daję jej wolność i w imię tego postu niech sobie idzie na wolność, a poszła
        miałczec na podwórko.
        • andreas.007 Re: Uwolnić zwierzeta... 28.10.08, 16:09
          ja wole pieski - raczej owczarki...
          • esmeralda_2 Re: Uwolnić zwierzeta... 28.10.08, 17:49
            Widzisz jaki jesteś, tylko dobry w teorii, a nie w praktyce.
      • andreas.007 Re: Uwolnić zwierzeta... 28.10.08, 16:03
        teraz juz tak technika poszła - vide foto z Sensation White,
        ze spokojnie gatunki wymarłe nie trzeba utrzymywac w wiezieniach,
        ale mozna zaoferowac dzieciom i doroslym widowiska,
        bo to nie sa tylko filmy - światło i dzwiek...

        Zreszta ja gdzies byłem wlasnie na takich pokazach ryb...
        nie pamietam delfinów chyba, gdzie wszystko było na filmach,
        a obok gipsowe odlewy i szczątki...

        Natomiast mozna powiedzmy trzymac takie gatunki zwierzat,
        ale zapewniajac im naprawde warunki, ze tak powiem godziwe.

        Bo naprawde te zwierzeta w tym ZOO były jakby w letargu, nieruchome,
        moze sie myle, ale czasami odnosilem wrazenie, ze ich tam nie ma...
        a ten kozioł walący głowa w kraty...

        Nie wiem czy to jest wlasnie ten widok zwierzat wymarłych gatunkow,
        ktory bym chciał zeby dzieci zapamietały...
        • bella1 Re: Uwolnić zwierzeta... 28.10.08, 17:40
          Tikki - ciesze sie,ze Cie 'widze'...:}
          Pewnie,ze pamietam opowiastke ....wink... Puenta odpowiednia za kazdym razem -
          jak widze zolwia bez lapy,poranionego delfina,czy papuge bez skrzydla...
          Bez zadnych wyrzutow sumienia place za bilet i ani mi do glowy nie przyjdzie,ze
          robie zle......Ot,chadzam innymi sciezkami.
          Obawiam sie,ze Wam chodzi nie o temat ' uwolnic zwierzeta'....,a ' poprawic ich
          warunki w ZOO"....,a to zupelnie inna bajka.....
          Przeciez sami przyznajecie,ze chodzicie - wiec - powtorze sie - to dla Was
          zostalo stworzone.....
          Jak cos sie sprzedaje - to skad wiadomo,ze jest do d..y?
          • bella1 Re: Uwolnić zwierzeta... 28.10.08, 17:53
            Przypomniala mi sie 'opowiastka' o delfinarium...Stworzono akwen,w ktorym
            trzymaja 'zmeczone wolnoscia' delfiny....Akwen ma to do siebie,ze jest otwarty i
            delfiny maja mozliwosc wyplyniecia na szeroki ocean....I wiesz - nie korzystaja
            z tego za czesto.....I chwala im za to - bo stanowia doskonla terapie dla dzieci
            z roznymi problemami zdrowotnymi.
            • tikki Re: Uwolnić zwierzeta... 29.10.08, 13:42
              I chwala im za to - bo stanowia doskonla terapie dla dziec
              > i

              Byc moze opowiadaja innym delfinom, ze sa w takim specjalnym miejscu
              gdzie maja niepowtarzalna okazje podgladac dziwne dwunogie
              stworzenia i ich osobliwe zwyczajesmile.

              Co do lepszych warunkow w ZOO - pewnie, ze i to byloby dobre.
              Niemniej jednak nie zmienia to mojego punktu widzenia - ZOO (hm,
              ZOA?wink w dzisiejszych czasach, gdy mozna ogladac w telewizji
              wszystko - jest przezytkiem. Dla chwili watpliwej poznawczo
              satysfakcji ("o, widziales, jak ta malpa sie poczochrala?") meczy
              sie zwierzeta. To samo z cyrkiem. Dla nas to 2 godziny zabawy, dla
              nich cale zycie.

              Co do placenia i chodzenia - hm, sa to chodze, bo ilez mozna
              dzieciom odmawiac, jak by nie bylo to bym nie chodzila...wink
    • mamoniowa303 Re: Uwolnić zwierzeta... 03.11.08, 23:17
      Ja co wieczor uwalniam mojego chomika na 2-3 godziny. Wanda zamiast
      korzystac z przestrzeni, uwila gniazdka w dwoch czesciach
      szafy,jedno sluzy za magazyn, drugie za sypialnie. Ale pewnie to nie
      to samo, co spanie w domku w klatce...
      • andreas.007 juz wiem 03.11.08, 23:41
        dzisiaj w Carefurze zabrakło pradu na 3,5 godz.
        to w sklepiku zoologicznym chomiki zaczely sie ozywiac...
        bo one na noc ozywaja... wyszly na zer!

        Nie uwolnimy wszystkich zwierzat... tych z ZOO,
        ani tych z klatek domowych...

        Moze tak naprawde one nie potrzebuja wolnosci,
        moze te smutne oczy tych z ZOO, to nie z braku terenu,
        ale z braku... MIŁOŚCI,
        ktora dostaja te w klatkach w domu...
        CHYBA TO TAK!
        • alex-0_0 zalecam sobie 04.11.08, 07:32
          andreas.007 napisał:


          > Moze tak naprawde one nie potrzebuja wolnosci,
          > moze te smutne oczy tych z ZOO, to nie z braku terenu,
          > ale z braku... MIŁOŚCI,
          > ktora dostaja te w klatkach w domu...
          > CHYBA TO TAK!
          >
          >

          zalecam sobie NIE CZYTANIE postów Andego z samego rana sad zawsze
          Andek napiszesz coś takiego że depresja murowana tongue_out

          co można robic w Carrefourze 3,5 godziny?
          • mamoniowa303 Re: zalecam sobie 04.11.08, 07:52
            alex-0_0 napisała:

            zalecam sobie NIE CZYTANIE postów Andego z samego rana sad zawsze
            > Andek napiszesz coś takiego że depresja murowana tongue_out

            w takim razie zalecam Tobie ogladanie programu z psim psychologiem smile
            • alex-0_0 Re: zalecam sobie 04.11.08, 08:06
              mamoniowa303 napisała:

              w takim razie zalecam Tobie ogladanie programu z psim
              psychologiem smile


              próbowałam. Słowo. Ale moje koty bojkotują wink
          • ziege77 Re: zalecam sobie 04.11.08, 08:51
            alex-0_0 napisała:


            >
            > co można robic w Carrefourze 3,5 godziny?
            hkm pewnie otaczał miłością te ,,ozywione" chomiki by były szczęśliwszewink
            pzdr
            • exman Re: zalecam sobie 04.11.08, 08:56
              > co można robic w Carrefourze 3,5 godziny?

              można się zatrzasnąć w toalecie.
              • alex-0_0 Re: zalecam sobie 04.11.08, 09:01
                exman napisał:

                > > co można robic w Carrefourze 3,5 godziny?
                >
                > można się zatrzasnąć w toalecie.



                smile big_grin Exiu, owszem- zatrzasnąć można ale nie na 3,5 godzin. Tam ruch
                jak na autostradzie wink
                • exman Re: zalecam sobie 04.11.08, 09:46
                  Dziecino, jak gasną światła w hipermarketach to można i dłużej.
                  • mamoniowa303 Re: zalecam sobie 04.11.08, 20:21
                    mozna zasnac w toalecie...warunki byly sprzyjajace
                • beatrix13 Re: zalecam sobie 04.11.08, 21:39
                  alex-0_0 napisała:

                  > exman napisał:
                  >
                  > > > co można robic w Carrefourze 3,5 godziny?
                  > >
                  > > można się zatrzasnąć w toalecie.
                  >
                  może on w damskiej zatrzasnął się, bo ...
            • alex-0_0 Re: zalecam sobie 04.11.08, 08:59
              ziege77 napisała:

              hkm pewnie otaczał miłością te ,,ozywione" chomiki by były
              szczęśliwszewink


              no patrz! a ja głupia myslałam że się gdzieś zadekował z ukochaną i
              ten... no..... tego..... jak króliczek wink
              a On chomiczki tulił żeby się nie bały ciemności <wzruszające> cry

              Andy - zwracam honor .... ( wódkę wiszę smile )
              • ziege77 Re: zalecam sobie 04.11.08, 09:14
                alex-0_0 napisała:

                > >
                a On chomiczki tulił żeby się nie bały ciemności <wzruszające> cry
                > heheh mma nadzieje ze wszystkie chomiki przeżyły ten nagły przypływ miłości
                Andreasa i jego pieszczot wink
                Andreas mocno pogryzione masz dłonie smilewiesz to tak z miłości z ich strony było wink

              • mamoniowa303 Re: zalecam sobie 04.11.08, 20:23
                Uwierz, chomiczki nie boja sie ciemnosci, to zwierzatka prowadzace
                nocny tryb zycia. Jesli juz, mogly sie wystraszyc andreasa. Ale on
                zdaje sie kreuje na wielkiego przyjaciela, nie na dreczyciela
                zwierzat...
            • bella1 Re: zalecam sobie 04.11.08, 09:23
              3.11.2008
              Przez 3.5 godziny .... mozna....
              Kupic : pol kilograma udek kurzych,piec ' plackow' schabowego,zgrzewke
              boczku,szesc zeberek,dwie piersi indyka,rybe po grecku,krewetki we wlasnym sosie
              (?),sledzia na slodko,gicz cieleca,golonke wiejska,szynke '
              Babuni",cynaderki,jezory wolowe,poledwice sopocka,karkowke...............
              Ryz 'dmuchany',ziemniaki kalifornijskie,chleb zakopianski,kukurydze 'w
              puszce',wodke zytnia,banany kubanskie,cukier,Zywiec.....
              ...Bawelniane podkoszulki,jedwabne suknie,kozuchy z muflonowym szalem,buty z
              cielecej skory,lisie futra....'z norek'....
              Wycieraczki z foki,skora tygrysa na klepke barlinska,wypchany bazant,poroze nad
              kominkiem,rekojesc finki ze stopa sarmy,poduszke z pierza,kapelusz z
              piorkiem....tyrolskim,mydlo z zatopiona paprotka.......... ...................
              Margaryne - na wyprzedazy - - z jakiegos 'dziwnego powodu'....
              Doliczam czas - na odbicie kodu - przy kasie.......I pol godziny na
              zastanowienie.....wink


              • alex-0_0 Re: zalecam sobie 04.11.08, 09:31
                Belka shock aleś Ty mięsożerna !!!!!!!

                Belciu .... ale "prondu" nie było .....

                czyli co? 3,5 h na zastanowienie????
                • bella1 Re: zalecam sobie 04.11.08, 10:52
                  Ja po "Bebiko" /marchwiowo - jablkowe/ - wystawalam po 8 godzin.....Bez
                  pradu.... - zaprawiona jestem w zakupach ' w ciemno'....
                  /slynna jestem z tego,ze kupilam segment Rotterdam,a mialam kupic meble
                  kuchenne.../....
                  wink
                  • alex-0_0 Re: zalecam sobie 04.11.08, 10:57
                    bella1 napisała:

                    > /slynna jestem z tego,ze kupilam segment Rotterdam,a mialam kupic
                    meble
                    > kuchenne.../....
                    > wink



                    dziwnych musisz miec znajomych że się dziwowali takiemu zakupowi. Ja
                    uważam że do kuchni można wstawić wszystko.
                    W mojej kuchni za półki robią drewniane skrzynki na warzywa
                    (powieszone na ścianie) i jest piknie smile
                  • andreas.007 juz wyjasniam 04.11.08, 10:58
                    nie było pradu i nikt nie mógł ani wejśc, ani wyjść...
                    • andreas.007 Re: juz wyjasniam 04.11.08, 11:01
                      w ogóle nic nie mozna było zrobic!

                      Nawet odebrac kozuszka z pralni, choc gosciu mial pociag...
                      nie do kozuszka, ale normalnie PKP!

                      A rybki były na granicy uduszenia sie!
                      Rybki w akwarium.

                      A ja, a ja martwie sie o wszystkich...
                      wink

                      Jak kazdy diabeł wcielony... o kazda duszyczke sie martwie!
                      • alex-0_0 Re: juz wyjasniam 04.11.08, 12:15
                        andreas.007 napisał:

                        > A ja, a ja martwie sie o wszystkich...
                        > wink
                        >
                        > Jak kazdy diabeł wcielony... o kazda duszyczke sie martwie!
                        >
                        >
                        he he he Ty to jednak potrafisz mnie rozbawić big_grin
                        że niby Ty diabeł wcielony ????? buhahaha juz mówiłam Tobie Andek -
                        marzenia ściętej głowy wink Ty i diabeł .... a to dobre smile
                        CHCIA ŁO BY SIĘ!!!!
              • mamoniowa303 Re: zalecam sobie 04.11.08, 20:25
                bella1 napisała:

                > 3.11.2008
                > Przez 3.5 godziny .... mozna....
                > Kupic : pol kilograma udek kurzych,piec ' plackow'
                schabowego,zgrzewke
                > boczku,szesc zeberek,dwie piersi indyka,rybe po grecku,krewetki we
                wlasnym sosi
                > e
                > (?),sledzia na slodko,gicz cieleca,golonke wiejska,szynke '
                > Babuni",cynaderki,jezory wolowe,poledwice
                sopocka,karkowke...............
                > Ryz 'dmuchany',ziemniaki kalifornijskie,chleb
                zakopianski,kukurydze 'w
                > puszce',wodke zytnia,banany kubanskie,cukier,Zywiec.....
                > ...Bawelniane podkoszulki,jedwabne suknie,kozuchy z muflonowym
                szalem,buty z
                > cielecej skory,lisie futra....'z norek'....
                > Wycieraczki z foki,skora tygrysa na klepke barlinska,wypchany
                bazant,poroze nad
                > kominkiem,rekojesc finki ze stopa sarmy,poduszke z pierza,kapelusz
                z
                > piorkiem....tyrolskim,mydlo z zatopiona
                paprotka.......... ...................
                > Margaryne - na wyprzedazy - - z jakiegos 'dziwnego powodu'....
                > Doliczam czas - na odbicie kodu - przy kasie.......I pol godziny na
                > zastanowienie.....wink

                coz za makabryczna lista zakupow brrrr
Pełna wersja