zazdroszczę Wam ....

12.11.08, 13:07
rozmawiacie sobie o filmach i Spa a ja mam od 4 dni moralny zgryz o
sile rażenia hekatomby cry
    • andreas.007 Re: zazdroszczę Wam .... 12.11.08, 13:13
      no to czas na MORALNIAKA...
      Mam gruszkówke, 55 proc., z Łącka!
      I nie masz zgryzów...
      • alex-0_0 Re: zazdroszczę Wam .... 12.11.08, 13:30
        andreas.007 napisał:

        > no to czas na MORALNIAKA...
        > Mam gruszkówke, 55 proc., z Łącka!
        > I nie masz zgryzów...
        >
        >

        próbowałam zalać problem wczoraj wieczorem ..... i kurwa nadal
        wypływa
    • ziege77 Re: zazdroszczę Wam .... 12.11.08, 13:15
      sad alex trzymaj sie! napewno nie ejst tak żle jak myslisz
      ktoz to ma pasc ofiara ?
      posiesze ciebie ja od dzis bede miala na tymczasie Mame pitbullowa ktorej
      potencjalna ofiara moge byc ja sad
      • andreas.007 Re: zazdroszczę Wam .... 12.11.08, 13:19
        to Ty nie masz moralniaka,
        Ty masz powazny problem...
        • ziege77 Re: zazdroszczę Wam .... 12.11.08, 13:27
          Andreas problem to bedzie jak sie jutro obudze bez prawej reki i lewej stopysad
          dziś MamaP. będzie miała sterylizację i usunięcie jednej listwy mleczneJ
          WIEC POMOC I CIEPłY KONT BYZ NIEZBEDNY...
          moze przy okazji tych zbiegów wet usunie jej zęby?wink
          • alex-0_0 Re: zazdroszczę Wam .... 12.11.08, 13:29
            Ziege wolałabym zajmować się stadem pitbulów i innych "szczęk" niż
            zastanawiac się co ja mam zrobić
            • ziege77 Re: zazdroszczę Wam .... 12.11.08, 13:35
              Alex zostaje mi trzymac za ciebie kciuki bys szybko rozwiazała ten problem smile pzdrsmile
              głowa do góry
            • andreas.007 Re: zazdroszczę Wam .... 12.11.08, 13:38
              Reka Boga zawsze prowadzi tych, którzy z wiara podążaja swa droga.
              P. Coelho

              Tak wiec tylko wiara w slusznosc tego co pragniesz i co zrobisz
              moze przynieśc Tobie zadowolenie i satysfakcje!

              Pamietaj, ze wszelkie poczucie zadowolenia czy wrecz przeciwnie
              jest to tylko w Tobie, to Ty devcydujesz czy jestes
              zadowolona czy...

              Jak bardzo pragniesz, to stanie sie wszystko jasne...

              Zrób tak, jak pragniesz.
            • beatrix13 Re: zazdroszczę Wam .... 13.11.08, 23:09
              alex-0_0 napisała:

              > Ziege wolałabym zajmować się stadem pitbulów i innych "szczęk" niż
              > zastanawiac się co ja mam zrobić

              ............
              rzuć go ( albo ją)smile
    • alex-0_0 Re: zazdroszczę Wam .... 12.11.08, 14:01
      Andek .... problem polega na tym, że nie mam wpływu na konsekwencje
      mojej decyzji.

      Niefartownie złożyło się, że wiem coś o czym powinnam powiedzieć
      komuś (ale dałam słowo "sprawczyni" że nie powiem, choć z drugiej
      strony prosiłam żeby mnie nie mieszała do tego i nie dotrzymała
      słowa). Z drugiej strony sam zainteresowany (ten co moim zdaniem
      powinien wiedzieć) domyśla się że ja coś wiem i od 4 dni próbuje
      mnie dopaść żeby podpytać - a że ja nie kłamię więc no... sprawa się
      rypnie. I co gorsza On doskonale wie że jak nie zwykłam kłamać, co
      więcej- wszyscy wiedzą że ja bez względu na konsekwencje - zawsze
      wywalę cała prawdę w oczy.

      wiem że nieskładnie to brzmi ..... ale tak to wygląda
      • andreas.007 Re: zazdroszczę Wam .... 12.11.08, 14:10
        Sluchaj ja w takich sytuacjach... a mialem bardzo powazne!

        Mowie, ze zapytany nie klamie i powiem prawde,
        w zwiazku z tym na pewno nie dam namowic sie na powiedzenie klamstwa,
        a jak nie chce komus cos powiedziec, to mowie,
        ze przepraszam, ale nie powiem NIC.

        Prosze o uwzglednienie mojej woli i mojego komfortu...
        czy to zawierajac transakcje czy plotkujac.
        • ziege77 Re: zazdroszczę Wam .... 12.11.08, 14:14
          Alex sorry ze sie wtrace bo tłumaczenie bylo do Andreasa
          moja rada kawa na ławe!
          ja zawsze wale prosto w oczy moze nie jest to przyjemne ale nigdy prze nigdy nie
          zatruwam sobie zycia takim sparwami dla mnie najwazniejsze jest moje zdrowie
          psychiczne moj spokoj
          a ludzie sa jacy sa pewnie na poczatku ktos sie na ciebie obrazi a ktos bedzie
          wdzieczy i juz
          • andreas.007 Re: zazdroszczę Wam .... 12.11.08, 14:20
            Podejmij decyzje, ze powiesz prawde
            albo ze nie powiesz NIC...
            I tego sie trzymaj - nie wracaj...

            Pamietaj, ze reka Bopga prowadzi tych,
            którzy realizuja swoje postanowienia - ida swoja droga!

            Nie lubie sie mieszac do spraw innych, bo najczesciej dziala to,
            jak kij wsadzony w mrowisko, a i tak siebie nie pogryza
            tylko rzuca sie na Ciebie...
            • alex-0_0 Re: zazdroszczę Wam .... 12.11.08, 14:27
              masz Adek rację że kij wsadzony w mrowisko.... tylko że ja tą
              cholerną dziwkę uprzedzałam że nie chcę mieć z tym nic wspólnego, a
              ta menda kłamiąc faceta powołuje się na mnie. A on wie że ja nie
              kłamię więc bierze jej pieprzenie za prawdę. Z drugiej strony ww
              facet to mój sereczny przyjaciel, którego traktuję jak rodzonego
              brata. I raaz już w temacie (kłamstewek owej ździry) podpytał ale
              udałam że nie slyszałam pytania. A że On mnie zna więc wie że coś w
              temacie jest. I dlatego teraz mam zabawę w ciuciu-babkę. On dzwoni -
              ja nie odbieram. I kurwa mam dosyć !!!!
              • beatrix13 Re: zazdroszczę Wam .... 13.11.08, 23:25
                alex-0_0 napisała:

                > masz Adek rację że kij wsadzony w mrowisko.... tylko że ja tą
                > cholerną dziwkę uprzedzałam że nie chcę mieć z tym nic wspólnego,
                a
                > ta menda kłamiąc faceta powołuje się na mnie. A on wie że ja nie
                > kłamię więc bierze jej pieprzenie za prawdę. Z drugiej strony ww
                > facet to mój sereczny przyjaciel, którego traktuję jak rodzonego
                > brata. I raaz już w temacie (kłamstewek owej ździry) podpytał ale
                > udałam że nie slyszałam pytania. A że On mnie zna więc wie że coś
                w
                > temacie jest. I dlatego teraz mam zabawę w ciuciu-babkę. On
                dzwoni -
                > ja nie odbieram. I kurwa mam dosyć !!!!

                .......................
                KOSZULA BLIŻSZA CIAŁU, bądx po jego stronie , skoro to twój
                przyjaciel,a suką się nie przejmuj
            • gosia.43 Re: zazdroszczę Wam .... 12.11.08, 14:29
              Chyba najlepiej byłoby ,żeby oni sami sobie to coś "wyjaśnili"..
              Uważam ,że nie masz żadnego "obowiązku" aby być " posłańcem"..
              Wyluzuj Alex.....smile
              • alex-0_0 Re: zazdroszczę Wam .... 12.11.08, 14:36
                Gosiu gdyby to ograniczało się do roli posłańca to nie byłoby
                problemu. Ja za posłańca nie robię. Poprostu padam ofiarą własnego,
                parszywego charakterku. Bo na pytanie : czy X nocowała u Ciebie?
                muszę powiedzieć prawdę ....
                • gosia.43 Re: zazdroszczę Wam .... 12.11.08, 14:41
                  Domyślam się ,ze chodzi o zdradę....ale "ta trzecia" osoba w takich
                  tematach jest naprawdę "niepotrzebna"..
                  Może zwyczajnie powiedz swojemu przyjacielowi i swojej "pseudo
                  przyjaciółce ' ,że nie masz ochoty wtrącać się w ich sprawy ...
                  Wiem ,że nie jest to ławe - ale przyjaciel ( prawdziwy) powinien to
                  zrozumiec...

                  gosia
                  • alex-0_0 Re: zazdroszczę Wam .... 12.11.08, 14:51
                    cholera ale ja cały czas tłumaczę tek krowie żeby mnie do tego nie
                    mieszała. Wiem o sprawie już bardzo długo. Problem polega na tym, że
                    larwa coraz częściej mówi swojemu facetowi że nocuje u mnie a jest -
                    wiadomo z kim. Zwracałam jej uwagę kilka razy, że sobie nie życzę,
                    ale nie działa.
                    A mój przyszywany braciszek wie że coś jest nie tak bo pytał mnie
                    jakie to filmy oglądałyśmy na naszej nocy-filmów.... Udałam,że nie
                    slyszę no ale ile można robić z siebie idiotkę.
                    Obawiam się że jak mnie przyciśnie no to się przyznam że nie
                    nocowała. A ja bezwzględnie - nie chcę być jej wspólniczką w
                    oszukiwaniu faceta (a tak właśnie się czuję kryjąc jej kłamstwa o
                    nocowankach). I tak źle i tak nie dobrze ....
                • exman Re: zazdroszczę Wam .... 12.11.08, 14:43
                  Chrzań to, użyj sprawdzonej formuły, odmawiam odpowiedzi lub poproszę o kolejne
                  ale bardziej wyważone pytanie.
                  • alex-0_0 Re: zazdroszczę Wam .... 12.11.08, 14:52
                    exman napisał:

                    > Chrzań to, użyj sprawdzonej formuły, odmawiam odpowiedzi lub
                    poproszę o kolejne
                    > ale bardziej wyważone pytanie.


                    smile brałam pod uwagę wariant: pijana byłam nic nie pamiętam!
                    • tikki Re: zazdroszczę Wam .... 13.11.08, 22:19
                      Powinnas zachowac sie zdodnie ze swoja wewnetrzna natura, czyli
                      powiedziec. Wtedy Ci ulzy, zaczniesz spokojnie spac po nocach,
                      przestaniesz pohukiwac w pracy na wyleknionych kolegow, podjadac ze
                      stresu Nutelle itd. itp.

                      Zwroc tylko uwage, ze w kazdym przypadku (poinformowania i
                      niepoinformowania) masz, zeby to tak elegancko wyrazic, przejebane.

                      Jesli nie powiesz, kumpel predzej czy pozniej dowie sie i tak, i
                      straci do Ciebie zaufanie, przy swiezo rozwinietej paranoi
                      podejrzewajac Cie nawet o czynny wspoludzial. Z kolei - jak ja
                      nazywasz - Larwa uzna, ze to pewnie Ty rozpuscilas plotke, i w ogole
                      wszystko przez Ciebie.

                      Natomiast jesli powiesz, kumpel obrazi sie, ze tak dlugo mu nie
                      mowilas, i uzna, ze pewnie ochotniczo bralas w tym udzial, a teraz
                      sie wymigujesz. oczywiscie Larwa zostanie Twoim najzagorzalszym
                      wrogiem.

                      Wlasciwie oboje juz stracilas, tylko nie zdajesz sobie z tego
                      sprawy. Wiec najlepszym wyjsciem jest zachowanie sie zgodnie ze
                      swoja wewnetrzna natura - bo przynajmniej na koniec zostaniesz
                      wprawdzie sama, ale za to z milym poczuciem czystosci moralnej.
                      wink
                      • andreas.007 Re: zazdroszczę Wam .... 13.11.08, 22:38
                        aczkolwiek ja hołduje zasadzie Działania przez nie działanie...
                        to jednak wyrzucenie z siebie daje naprawde samopoczucie
                        równe uczuciu po pobycie w SPA... człowiek czuje sie taki lekki!
Pełna wersja