Pomiędzy kuchną , lodówką a

16.11.08, 11:18
zlewozmywakiem też może być zajefajnie... Szczególnie jak się ma
ładny fartuszek smile
gosia
    • mamoniowa303 Re: Pomiędzy kuchną , lodówką a 16.11.08, 16:04
      Akurat ja nie naleze do kuchennych fascynatek. Zawsze jest cos
      przyjemniejszego do zrobienia anizeli pichcenie.
      Ale fartuszek tez mam fajowysmile
      • exman Re: Pomiędzy kuchną , lodówką a 16.11.08, 16:43
        Ja nie mam ale to chyba normalne ? smile
        • andreas.007 Re: Pomiędzy kuchną , lodówką a 16.11.08, 16:52
          Nie masz fartuszka?
          To nie przebierasz sie...
          a pejczyk i maseczka?
          • exman Re: Pomiędzy kuchną , lodówką a 16.11.08, 17:25
            Rozczarowałem Cię ? Shit happens.
            • gosia.43 Re: Pomiędzy kuchną , lodówką a 16.11.08, 19:34
              Kiedyś bardzo lubiłam kręcenie w kuchni a szczególnie wszelakie
              eksperymentowanie. Cieszyło mnie jak było smaczne , kolorowe i takie
              moje....
              Z biegiem czasu - mocno to przybladło , dziś rajcuje mnie już tylko
              fartuszek ( ładny i powabny) i świadomość ,że tyle rzeczy można
              zamiast smile
              gosia


              • oktomvre Re: Pomiędzy kuchną , lodówką a 16.11.08, 21:18
                Ja nadal lubię... i to bez fartuszka!
    • iguana1978 Re: Pomiędzy kuchną , lodówką a 16.11.08, 20:22
      fartuszka nie mam
      pokursowałm troszkę
      i cieszę się, że niedziela dobiega końca smile
      • gosia.43 Re: Pomiędzy kuchną , lodówką a 16.11.08, 21:37
        Umówmy się , że ten "fartuszek" - jednym razem będzie prawdziwy , a
        innym - to tylko przenośnia... Jak kto woli smile
        gosia

        fajnie też mieć "dobrego" pomocnika w eksperymentowaniu kulinarnym smile
        • oktomvre Re: Pomiędzy kuchną , lodówką a 17.11.08, 10:33
          powiem więcej, najfajniej mieć zjadacza/zjadaczy, którzy pochłaniają
          eksperymenty i jeszcze czasem pochwalą smile komplementy nadają sens
          tej nierównej walce wink
          • iguana1978 Re: Pomiędzy kuchną , lodówką a 17.11.08, 13:50
            oktomvre napisała:

            > komplementy nadają sens tej nierównej walce wink

            tak dajesz coś komuś on to przyjmuje i rodzi się komplement

            smile
            • gosia.43 Re: Pomiędzy kuchną , lodówką a 17.11.08, 20:40
              Szczerze mówiąc - mogłabym być zaskakaiwana i chciałabym "takie"
              komplementy prawić smile
              gosia
              • beatrix13 na blacie kuchennym 17.11.08, 22:09
                "Listonosz zawsze puka 2 razy"
                • oktomvre Re: szeroki świat - kuchenny blat 18.11.08, 08:49

                  Gość spisujący licznik gazowy bije listonosza na łeb tongue_out
                  • mamoniowa303 Re: szeroki świat - kuchenny blat 18.11.08, 09:22
                    oj tak, szczegolnie, ze ostatnio na fali jest okradania ludzi "na
                    gazownika"
                  • alex-0_0 Re: szeroki świat - kuchenny blat 18.11.08, 09:33
                    oktomvre napisała:

                    >
                    > Gość spisujący licznik gazowy bije listonosza na łeb tongue_out



                    coś jest z tymi gazownikami bo u mnie w pracy też jest "mniamuśny"
                    spisywacz gazu. na skuterku sobie jeździ.... ma wadę jednak ...
                    obrączkę wink
                    • oktomvre Re: szeroki świat - kuchenny blat 18.11.08, 10:29
                      nie ma róży bez kolców wink
                      "mój", na oko, dychę młodszy, albo i lepiej, hehe
                      • gosia.43 Re: szeroki świat - kuchenny blat 18.11.08, 14:49
                        Oj...widzę ,że wiele tracę - nie mam bowiem gazu w domu...
                        gosia
                  • beatrix13 Re: szeroki świat - kuchenny blat 18.11.08, 19:57
                    oktomvre napisała:

                    >
                    > Gość spisujący licznik gazowy bije listonosza na łeb tongue_out

                    ................
                    u mnie spisywała ostatnio gościówa
        • iguana1978 Re: Pomiędzy kuchną , lodówką a 17.11.08, 13:49
          no nic muszę poszukać i fartuszka i pomocnika smile
    • andreas.007 ja nie kupie sobie fartuszka 18.11.08, 09:51
      zawsze kochałem i kocham jeść...
      marzyłem zeby gotowac i takie tam,
      ale nie wiem czemu trzymam sie od tego z daleka!?

      Ale super robie jajecznice i herbate!
      • alex-0_0 Re: ja nie kupie sobie fartuszka 18.11.08, 10:29
        andreas.007 napisał:

        > zawsze kochałem i kocham jeść...
        > marzyłem zeby gotowac i takie tam,


        No to na co czekasz? Gotowanie to banalnie prosta sprawa

        i nie wspomnę, że gotujący facet ma większe branie u babeczek wink


        > Ale super robie jajecznice i herbate!

        pytanie techniczne:
        jajecznica gilowata czy ścięta? z dodatkami czy bez?

        a herbatę najlepszą na świecie to parzę Ja! tongue_out
        • gosia.43 Re: ja nie kupie sobie fartuszka 18.11.08, 14:54
          No własnie....dlaczego z reguły mężczyżni robią super
          jajecznicę...No , palce lizać...ja takiej nie potrafię...
          Co w tym jest ?
          gosia

          ekperymentowanie z warzywami , mięsem i rybami - to jest to.., taki
          na przykład łosoś w porach - no , niebo w gębie...smile
      • beatrix13 Re: ja nie kupie sobie fartuszka 18.11.08, 19:58
        andreas.007 napisał:

        > Ale super robie jajecznice i herbate!

        ...................
        wpadnę do Cię jutro na śniadanie w drodze do pracy
        spodziewaj się mnie kole 6 rano
        • gosia.43 Re: ja nie kupie sobie fartuszka 18.11.08, 20:01
          bardzo mi przykro , Bea - ze nie mogę Ci towarzyszyć smile
          gosia
          • gosia.43 Re: ja nie kupie sobie fartuszka 19.11.08, 12:50
            Bea i Andy :
            Czekamy na wrażenia z tego jajecznego śniadanka !!
            big_grin
            gosia
            • alex-0_0 Re: ja nie kupie sobie fartuszka 19.11.08, 13:16
              gosia.43 napisała:

              > Bea i Andy :
              > Czekamy na wrażenia z tego jajecznego śniadanka !!
              > big_grin
              > gosia


              Gosiaczek - popatrz na zegarek .... 13.00 ..... A Bea wylądowała u
              Adka o 6.00 ..... no a On sam mowił że potrzebuje 36 godzin .....
              ojjj Gosiak, Gosiak .... daj Im skończyć wink
              • gosia.43 Re: ja nie kupie sobie fartuszka 19.11.08, 13:39
                Ano...rzeczywiście , sorry , soreczki smile
                Czekam zatem cierpliwie ..
                gosia

                ale dla "przyjaciół" to choć słowo mogli skrobnąć - nawet i
                w "trakcie"...smile))
                • alex-0_0 Re: ja nie kupie sobie fartuszka 19.11.08, 13:54
                  pewno że mogli skrobnąć - w przerwie na siku smile

                  tak przyszło mi do głowy - że dla przyjaciół to mogli podłączyć
                  kamerkę internetową i zapodać live .... big_grin
                  (no nie wierzę że Adek - Pan Gadżet- nie ma kamerki tongue_out )
                  • gosia.43 Rany boskie.... 19.11.08, 16:00
                    Rozpoczęła się jedenasta godzina...
                    I dalej cisza ?!
                    big_grin

                    gosia
                    • alex-0_0 Re: Rany boskie.... 19.11.08, 16:02
                      gosia.43 napisała:

                      > Rozpoczęła się jedenasta godzina...
                      > I dalej cisza ?!
                      > big_grin
                      >
                      > gosia
                      >
                      czyli 1/3 mają za soba big_grin
                      • gosia.43 Re: Rany boskie.... 19.11.08, 16:07
                        Jessssuuuuu !!
                        Jak mnie to męczy ..ale to juz chyba mój problem....smile
                        gosia

                        kochani : no , no , no ....słowko , dwa...no pli , pli, pliz....smile
                        gosia
    • exman Re: Pomiędzy kuchną , lodówką a 19.11.08, 21:04
      Jutro pierdoląc franuskiego kwacha, zaprosiłem moje dzieci do siebie na kurczaka
      po meksykańsku...sombrero zamiast fartucha smile
      • alex-0_0 Re: Pomiędzy kuchną , lodówką a 20.11.08, 10:42
        Exiu - dawaj przepis na meksykańca smile
        • oktomvre Re: Pomiędzy kuchną , lodówką a 20.11.08, 11:01
          że się tak wetnę... wink
          w necie jest mnóstwo przpisów na kpm, z tego co zauważyłam to cały
          dynks polega na dodaniu czerwonej fasolki z puszki, której nie
          cierpię, ale tak sobie przegladając też naszło mnie na sporządzenie
          czegoś w tym stylu i jak tylko wróci z wojaży główny degustator,
          natchnienie przekuję w spełnienie smile
          • alex-0_0 Re: Pomiędzy kuchną , lodówką a 20.11.08, 11:20
            a ja Okto po iluś tam próbach pichcenia w oparciu o netowe przepisy
            darowałam sobie (chyba że z forów poświęconych gotowaniu bo tam
            odrazu wszyscy korygują przepis). Wolę zapytać kogoś o przepis
            sprawdzony. A jeśli już coś jadłam i mi smakuje to nie ma bata -
            musze mieć przepis!
            • oktomvre Re: Pomiędzy kuchną , lodówką a 20.11.08, 11:47
              to co smakuje jednemu, nie musi smakować mnie, nigdy niewolniczo nie
              trzymam się przpisów, nawet tych najbardziej sprawdzonych
              • oktomvre Re: Pomiędzy kuchną , lodówką a 20.11.08, 11:49
                by wyczerpać temat - są jedynie inspiracją wink
        • exman Re: Pomiędzy kuchną , lodówką a 20.11.08, 11:19
          Zakładamy nasze stare, wypalone słońcem sombrero po czym niedużego,
          śniadego kurczaka skarmiamy czerwoną fasolą aż do chwili, gdy
          kurczakowi oczy wyjdą z orbit. Następnie upijamy go w trupa
          teguillą, po czym doklejamy mu, wykonane z czegokolwiek, wąsy.
          Równocześnie przgotowujemy poncz według przepisu:
          gotowanie.onet.pl/25916,0,1,prosty_zlocisty_poncz,ksiazka_przepis.html.
          Gdy poncz jest gotowy, kurczaka szybko dusimy (jeśli dotąd nie
          zdechł jeszcze z przeżarcia i przepicia) i takowego swobodnym
          ruchem, jedną rĘką wrzucamy do ponczu. Po ok. 30 minutach wyciągamy
          to meksykańskie ścierwo na stół, polecamy jadenmu z członków rodziny
          puścić "Pamelo żegnaj" w wykonaniu Tercetu Egzotycznego, zakładamy
          sombrero i przystępujemy do konsumpcji. Ponczo z kurczaka odwieszamy
          do przedpokoju. Przyda się jeszcze do kota po meksykańsku.
          Smacznego.

          • alex-0_0 Re: Pomiędzy kuchną , lodówką a 20.11.08, 11:22
            serdeczne dzięki Exiu kiss

            uzupełnię przepis tylko o jedną zasadę: a'la Makłowicz - druga butla
            tequilli dla mnie żeby mieć pewność że ta w pierszej butelce była do
            pichcenia ok smile
          • oktomvre Re: Pomiędzy kuchną , lodówką a 20.11.08, 11:48
            strona z pączem się nie otwiera sad
            • oktomvre Re: Pomiędzy kuchną , lodówką a 20.11.08, 11:58
              ponczem, hehe
              to chyba z głodu wink idę na śniadanie
              • exman Re: Pomiędzy kuchną , lodówką a 20.11.08, 12:02
                Cytrynę sparzyć, otrzeć z niej skórkę i wycisnąć sok. Ananasy zalać
                rumem. Wino z cukrem, zalewą ananasową, sokiem cytrynowym oraz
                otartą skórką mocno podgrzać, ale nie gotować. Wlać do wazy i dodać
                ananasa z rumem
                • alex-0_0 Re: Pomiędzy kuchną , lodówką a 20.11.08, 12:25
                  osz kurwa! po winie, tequilli i rumie ten kurczak nie ma prawa
                  być "na chodzie" big_grin
                  • gosia.43 Re: Pomiędzy kuchną , lodówką a 20.11.08, 18:46
                    Aleście narobili ochoty z tym "zanietrzeźwionym " drobiem...
                    Chyba jutro spróbuję się przymierzyćsmile
                    gosia
Pełna wersja