Nie zmieniajcie obuwia...

28.11.08, 22:24
Anglicy tak mawiaja, ze poczuc sie jak w czyichs butach,
znaczy, zeby dokladnie zrozumiec i poznac...
to mi powiedzial zaprzyjazniony angielski bankowiec,
ze musi poczuc sie w butach bioracego kredyt!
No tak dosłownie tlumaczac!

Ja chcialem zmienic swoje buty,
bo od lat kupuje podobne tej samej marki...
kupilem inne i... chciałem zmienic buty, jak zmieniam zycie swoje.
Po dwóch dniach poszedłem do sklepu,
po te w ktorych od wielu lat chodze!

Mowia, ze nie przesadza sie starych drzew,
dodam, ze nie zmienia sie obuwia!
    • exman Re: Nie zmieniajcie obuwia... 28.11.08, 22:40
      Wiesz że nie cię słucham i wczytuję w każde twoje słowo ale tym razem
      przegiąłeś, co ty pierdolisz kolego ? !!!
      • andreas.007 Re: Nie zmieniajcie obuwia... 28.11.08, 23:05
        wiesz sam nie wiem...
        pomóz mi to jakos ułozyc w sensowna całośc...
        • beatrix13 Re: Nie zmieniajcie obuwia... 28.11.08, 23:53
          wejdz exmanie w buty andreasa, te pozostawione w sklepie i poczuj
          się w nich jak w kapciach
          • andreas.007 Re: Nie zmieniajcie obuwia... 29.11.08, 00:02
            a myslisz, ze moge oddac buty w ktorych chodzilem dwa dni?
            • exman Re: Nie zmieniajcie obuwia... 29.11.08, 07:07
              ni chuja, lubię swoje buty, od pewnego czasu kupuję buty rozważnie, jakbym
              wybierał narzeczoną smile
              • bella1 Re: Nie zmieniajcie obuwia... 29.11.08, 10:23
                Przypomnialo mi to sen....
                Ide sobie po ulicy Moniuszki....W rece mam japonki i buty na wysokim
                obcasie.....I wiem,ze sie spoznie do ....szkoly...Wiem,ze nic sie nie stanie w
                zwiazku ze spoznieniem,ale mam straszny dyskomfort....Przypominam sobie,ze mam
                jakies drobniaki w torbie,ale nie wiem,czy mi starczy na taksowke...,przypominam
                sobie,ze mam karte kredytowa...,zastanawiam sie,czy da rade tak
                zaplacic....,stwierdzam,ze nie....,postanawiam isc do domu,ktory jest 'pare
                krokow ' od Moniuszki.....Mam wrazenie,ze tam odpoczne od swojego strachu
                przed.... spoznieniem do szkoly....
                ......................
                I tyle.....
                Obudzilam sie ze znakiem zapytania.....
            • beatrix13 Re: Nie zmieniajcie obuwia... 29.11.08, 21:51
              andreas.007 napisał:

              > a myslisz, ze moge oddac buty w ktorych chodzilem dwa dni?
              ............
              myślę ,że exmanowi możesz / chyba Cię lubi/
    • esmeralda_2 Re: Nie zmieniajcie obuwia... 29.11.08, 13:12
      Złe tłumaczenie i tyla, bo w sumie nie wiesz co ci powiedział.
      • andreas.007 Re: Nie zmieniajcie obuwia... 29.11.08, 13:37
        juz kiedys komus na forum tlumaczyłem o ironi...
        Przeciez wiem, ze nie o butach rozmawialismy!

        Zebys juz nie miala watpliwosci:

        Ironia – sposób wypowiadania się, oparty na zamierzonej
        niezgodności, najczęściej przeciwieństwie, dwóch poziomów
        wypowiedzi: dosłownego i ukrytego, np. w zdaniu Jaka piękna pogoda
        wypowiedzianym w trakcie ulewy.
        • esmeralda_2 Re: Nie zmieniajcie obuwia... 29.11.08, 13:44
          Ironia w takiej formie to zamaskowana złość.
          • andreas.007 Re: Nie zmieniajcie obuwia... 29.11.08, 13:48
            nie to po prostu wkurwienie, ze nie kupilem od razu obuwia,
            ktore tyle lat nosze Ecco, ale kupilem jakies takie CCC...
            • andreas.007 Re: Nie zmieniajcie obuwia... 29.11.08, 14:13
              ja wiem Esma co to sa idiomy!
              Nawet mam w telefonie program z idiomami i tlumaczenie ich!
              • esmeralda_2 Re: Nie zmieniajcie obuwia... 29.11.08, 15:02
                np.anger to jak przetłumaczysz?
                • andreas.007 Re: Nie zmieniajcie obuwia... 29.11.08, 15:22
                  samo anger tlumaczy sie jako gniew...znalazlem w tłumaczu,
                  ale pamietaj, ze w angielskim sa rozne przedimki,
                  które my lekcewazymy...

                  Nie jestem ani anglista, ani nie znam angielskiego dobrze,
                  potrafie sie skomunikowac zarowno dla zabawy, jak i w biznesie.
                  18 lat robilem interesy z Niemcami i komunikowalem sie
                  minimum dwa razy w tygodniu po angielsku z Niemcami,
                  stad moj angielski jest taki bardziej uzyteczny,
                  bo niemiecko-angielsko-polski...

                  A little off...

                  Ale kurwa to mialo byc o butach!
                  A ten idiom to tylko taka wstawka ... zabawna... crying
                  • oktomvre Re: Nie zmieniajcie obuwia... 29.11.08, 16:23
                    > Ale kurwa to mialo byc o butach!

                    Żeby wejść w czyjeś buty, trzeba najpierw wyjść ze swoich.
                    • andreas.007 Re: Nie zmieniajcie obuwia... 29.11.08, 16:27
                      No, własnie i czuje, masz racje - w tym cały problem,
                      tak, to sedno - dzieki bardzo!

                      Ale chyba zostane w sprawdzonym modelu...
                      • oktomvre Re: Nie zmieniajcie obuwia... 29.11.08, 16:32
                        W okresie kartkowym znajoma zadzwoniła do moich rodziców,
                        oznajmiając im, ze ma dwa buty na zbyciu. Jakoś nikt nie pytał, czy
                        wygodne i jaki rozmiar smile
                        • mamoniowa303 Re: Nie zmieniajcie obuwia... 29.11.08, 18:36
                          ale byly od pary?smile
                          • exman Re: Nie zmieniajcie obuwia... 29.11.08, 18:40
                            zapytała singielka smile pozdra, słucham Johny Cash'a.
                            • mamoniowa303 Re: Nie zmieniajcie obuwia... 29.11.08, 19:02
                              A co ty dzisiaj taki zasluchany? Nie rzepolisz w jakims klubie ?smile
                              J. Cash to ten sp. maestro od country?
                              Dobra, zadalam trzy pytania i spadam, milego wieczoru i pomyslnej
                              kabaly!
                              • exman Re: Nie zmieniajcie obuwia... 29.11.08, 19:11
                                Bywaj Mamoń, niech ci but zostanie za progiem smile
                          • oktomvre Re: Nie zmieniajcie obuwia... 29.11.08, 20:03
                            mamoniowa303 napisała:

                            > ale byly od pary?smile

                            Jasne, że tak. Wycięte z dwóch różnych kartek. 1 but. i 1 but.
Pełna wersja