exman Re: taki jakiś jestem szczęśliwy 03.12.08, 07:13 No to teraz rączki na kołderkę, grzecznie Odpowiedz Link
gosia.43 Re: taki jakiś jestem szczęśliwy 03.12.08, 07:25 Teraz to Andy śpi pewnie jak "zabity" , a ręce porozrzucane nie wiadomo gdzie - nie kazdy wszak ma to szczęście tak wczesnie wstawać .. gosia Odpowiedz Link
gosia.43 Re: taki jakiś jestem szczęśliwy 03.12.08, 08:40 Andreasie !! Jak się już obudzisz , zapewne w godzinach południowych , i na to forum zaglądniesz - to życzę Ci abyś nadal pozostał w tym "błogostanie " i trzymaj to szczęście jak najdłużej - bo warto gosia p.s.... i nie , żeby to jakieś wazeliniarstwo było , albo i podpucha , ot tak zwykła serdeczność przesłana z królewskiego miasta.. I innym Wszystkim też , niech się Wam wiedzie Odpowiedz Link
andreas.007 Re: taki jakiś jestem szczęśliwy 03.12.08, 10:40 Taki stan mnie naszedł jakis, ze mam przyjaciół, ze ludzie mili, ze jest fajnie, ze mam wygodne i fajne buty, ze iPhone sie super sprawuje i ma mnóstwo mozliwosci.... No, ze zycie jest takie piekne... brać garściami... prosto do buzi! Kocham wszystkich i wszystko! Odpowiedz Link
andreas.007 Re: taki jakiś jestem szczęśliwy 03.12.08, 12:49 Pod słońce sł.muz.: Tomek Jarmużewski Z różowym świtem pierwszy w światło stawiam krok Zórz horyzontem napełniam duszę mą Senne marzenia zostawiam za siną siatką mgieł Witam świat. Wiem, czego chcę! Biec pod słońce, kochać mocniej, chłonąć każdy dzień Przed horyzontem znaleźć spokój pod koronami drzew Spocząć na chwilę i znów szczęście nieść Wiedzieć, że żyję - cieszyć się Radości beztroskiej zdroje wyplotę z promieni przędz Duszy żagiel wypełnię wśród ciepłych wiatru tchnień. Nadziei korzenie wsadzę w wiary żyzny grunt By jutro znów, by jutro znów... Biec pod słońce... Aż zmrok zmęczenia kołdrą otuli mnie Z kalejdoskopu przeszłych dni na nowo życia czytam treść Z lekkością ptaka frunę pod snów tęczy szczyt By jutro na jawie spełnić największy z nich. Biec pod słońce... Odpowiedz Link
andreas.007 Re: taki jakiś jestem szczęśliwy 03.12.08, 12:58 Wolna Grupa Bukowina Majster Bieda Skąd przychodził, kto go znał Kto mu rękę podał kiedy Nad rowem siadał, wyjmował chleb Serem przekładał i dzielił się z psem Tyle wszystkiego, co sobą miał Majster Bieda Czapkę z głowy ściągał, gdy Wiatr gałęzie chylił drzewom Śmiał się do ognia i śpiewał do gwiazd Drogą bez końca co przed nim szła Znał jak pięć palców, jak szeląg zły Majster Bieda Nikt nie pytał skąd się wziął Gdy do ognia się przysiadał Wtulał się w krąg ciepła jak w kożuch Zmęczony drogą wędrowiec boży Zasypiał długo gapiąc się w noc Majster Bieda Aż nastąpił taki rok Smutny rok, tak widać trzeba Nie przyszedł Bieda zieloną wiosną Miejsce, gdzie siadał, zielskiem zarosło I choć niejeden wytężał wzrok Choć lato pustym gościńcem przeszło Rudymi liśćmi jesienną schedą Wiatrem niesiony popłynął w przeszłość /x3 Majster Bieda www.youtube.com/watch?v=2O8TiJBX7vs Odpowiedz Link