Zaszalałam wczoraj....

05.12.08, 07:36
gastronomicznie ...
Zupa kminkowa z grzankami i pieczone , chrupiące skrzydełka a do
nich szpinak z czosnkiem zapiekany żółtym serem ...pychotka ...
Smacznego na dziś smile
gosia
    • exman Re: Zaszalałam wczoraj.... 05.12.08, 07:41
      A ja wysupłałem ze słoiczka wiejską kaszanke, wkroiłem cebulke i
      towarzystwo podgrzałem na patelni...no i otworzyłem piwo...niee, bez
      sensu, to nie przebija zupy kminkowej smile
      • gosia.43 Re: Zaszalałam wczoraj.... 05.12.08, 09:50
        No , zupa kminkowa jest rzeczywiśćie rewelacyjna a na dodatek
        zdrowa - "przepędza" z nas wszelakie "zaległości"..
        Kaszankę lubię i dodaje do niej jeszcze słoninkę (!) A co do potraw
        ze słoika - to zawsze kojarzy mi się zawekowana kiełbasa wiejska (
        prawdziwa) w wykonaniu mojej babci....Tyle lat - a ja ciągle
        pamiętam ten smak smile
        gosia
    • alex-0_0 a ja dzisiaj 05.12.08, 09:21

      brokuły z serem feta i sosikiem czosnkowym smile
      • gosia.43 Re: a ja dzisiaj 05.12.08, 09:55
        O tak !! Brokuły pycha ..w kazdej postaci...smile
        W zasadzie - to dziwne , ale brokuły , szpinak , szparagi - to
        wszystko , co nie lubimy w dzieciństwie , a z biegiem lat odkrywamy
        w nich niebo dla podniebienia...
        Może do "zielonego" trzeba dojrzeć..smile
        gosia
        • alex-0_0 Re: a ja dzisiaj 05.12.08, 11:31
          ja tylko brokułki z serkiem feta! Inaczej nie lubę .... szpinak -
          ochydztwo! a szparagi są mi obojętne ....
          ten typ tak ma ....
          • mamoniowa303 Re: a ja dzisiaj 05.12.08, 11:35
            a ja brokula jadam bez dodatkow, wystarczy odpowiednio ugotowac, aby
            nie byl zbyt miekki i...pychota.
            Zreszta kalafiora tez jem bez zasmazki.
            Ale przy okazji zapytam, w jaki sposob dodajesz fete? smile
            • exman Re: a ja dzisiaj 05.12.08, 11:49
              > Ale przy okazji zapytam, w jaki sposob dodajesz fete? smile

              piękne, mamoń, złota czcionka tego piątku smile
              też jestem ciekaw, kurne, parakselans, ze się tak wyrażę smile
              • gosia.43 abstrahując od fety... 05.12.08, 12:02
                z brokułów często robię fajną sałatkę : obgotowuję brokuły ,
                obgotowuję ( nie podsmażam ) pieczarki , dodaję jajka na twardo ,
                świezego ogórka i zieleninę - wszystko pokrojone zaprawiam
                majonezem , albo jogurtem albo sosem czosnkowym...
                Tanio , szybko , zdrowo i smacznie...
                A , że jestem bardzo praktyczna w kuchni - wywar z brokułów i
                pieczarek ( ten sam) "zarzucam" kostką rosołową i rozmaitymi
                jarzynami ( jakie są pod ręką )- doprawiam do smaku i mam kolejną
                zupę "z niczego"...
                gosia
                • exman Re: abstrahując od fety... 05.12.08, 12:07
                  doprawiam do smaku i mam kolejną
                  > zupę "z niczego"...
                  > gosia
                  a jak już garnek jest naprawdę pusty, wtedy wsypuję do niego dwie
                  garście ziemi i sadzę następnego brokuła !

                  czyli "praktyczna kuchnia" gosi.43 smile
                  • gosia.43 Re: abstrahując od fety... 05.12.08, 12:14
                    exman napisał:

                    > a jak już garnek jest naprawdę pusty, ....

                    i nie mam natchnienia , to dzwonię po pizze , ktoś kupuje flache i
                    kolejna uczta jest....smile
                    a wszystko z tych "zaoszczędzonych" na zupach

                    > czyli "praktyczna kuchnia" gosi.43 smile

                    gosia
                • ziege77 Re: abstrahując od fety... 05.12.08, 12:09
                  brokuł z makaronem penne i sos czosnkowy :0 pychotka
                • mamoniowa303 Re: abstrahując od fety... 05.12.08, 12:21
                  ja brokuly dodaje do salatki z makaronem, genialnie poparwiaja jej
                  smak.
                  • ziege77 Re: abstrahując od fety... 05.12.08, 12:34
                    świetna jest ta sałatka smilepamietam smile
                    • gosia.43 Re: abstrahując od fety... 05.12.08, 12:41
                      do makaronu ( najlepiej rurkowatego i kolorowego ) komponuje mi
                      tuńczyk i wszelkiego rodzaju fasolki ( z puszki )..
                      polecam - bardzo "najadliwa" dla gości...smile
                      gosia
                      • exman Re: abstrahując od fety... 05.12.08, 13:02
                        Jakoś rok temu, o tej porze zrobiliśmy u mnie sałatkowe party,
                        pamiętacie ? Przez tydzień jeszcze sałatki wszelkiej maści okupowały
                        moją lodówkę smile
                        • gosia.43 Re: abstrahując od fety... 05.12.08, 13:08
                          To chyba Was wyczułam Bracia i Siostry na tę "rocznicę" -
                          telepatycznie...
                          Wszak mnie tam nie było sad
                          gosia
              • mamoniowa303 Re: a ja dzisiaj 05.12.08, 12:40
                a ty znowu probujesz sie wcisnac miedzy wodke a zakaske ?
                • ziege77 Re: a ja dzisiaj 05.12.08, 12:44
                  mamoniowa303 napisała:

                  > a ty znowu probujesz sie wcisnac miedzy wodke a zakaske ?
                  to do mnie? hehhe ja tylko chciałam powiedziec ze robisz dobra ta sałatke babosmile
                  • mamoniowa303 Re: a ja dzisiaj 05.12.08, 12:48
                    ty juz wiesz do kogosmile
                  • gosia.43 Re: a ja dzisiaj 05.12.08, 12:53
                    Między wódką a zakąską dobrze jest ...zapomnieć o problemach..
                    Lepiej wówczas smakuje i łatwiej się trawi...smile
                    Na zdrowie !
                    gosia
            • alex-0_0 Re: a ja dzisiaj 05.12.08, 12:23
              Robię Tak
              mrożone brokułki na wrzątek (tylko do chwili jak się ponownie woda
              zagotuje)
              fetę kroję w kostkę i posypuję nią brokułki na półmisku
              na to wylewam sosik czosnkowy (jogurcik lub śmietanka z czosneczkiem
              i ziolami)
              NIC NIE MIESZAM

              i konsumuje smile

              życzę smacznego smile
              • mamoniowa303 Re: a ja dzisiaj 05.12.08, 12:25
                dziekuje smile
    • mamoniowa303 Re: Zaszalałam wczoraj.... 05.12.08, 09:46
      kurcze, nigdy w zyciu nie jadlam zupy kminkowej !!!
      • gosia.43 Re: Zaszalałam wczoraj.... 05.12.08, 09:56
        To najwyższa pora spróbować smile
        gosia
        • ziege77 Re: Zaszalałam wczoraj.... 05.12.08, 10:06
          podaj przepissmile
          • gosia.43 Re: Zaszalałam wczoraj.... 05.12.08, 10:19

            Bardzo proszę :
            Dobry wywar - to podstawa. Najczęściej bazuję na przecedzonym
            prawdziwym rosole ( pozostałym po dniu wczorajszym ). Osobno gotuję
            w niewielkiej ilości wody 2 paczki niemielonego kminku ( około pół
            godziny) . Odcedzamw gotowany kminek , łącze wywary i doprawiam do
            smaku - wegeta , pieprz , odrobinę majeranku , deczko bazylii - co
            tam kto lubi.
            Może byc zupa "czysta" , może byc dodane troszkę śmietany , może
            być deczko mąki ( wczesniej rozrobionej z wodą ).
            Zupa też może mieć postac kremu - ale tzw. czysta - jest lżejsza i
            zdrowsza...smile
            Dodatki do niej - wedle uznania : ptysie , grzanki , kluseczki ..

            Podana z zieleninką ( kapitalnie komponuje z brązowym) i zjedzona w
            dobrym towarzystwie - smakuje wybornie smile
            Smacznego !
            gosia
            • ziege77 Re: Zaszalałam wczoraj.... 05.12.08, 10:22
              dziekujęsmile przepis juz wydrukowanysmile
    • andreas.007 Re: Zaszalałam wczoraj.... 05.12.08, 14:17
      To Twoja wina - nie wytrzymalem kupilem rybki...
      makrela, karmazyn, łosoś i krewetki,
      ale to nie wszystko zjadlem pstraga i dorsza...
      a jeszcze tunczyk byl a'la poledwiczka!
      • gosia.43 Re: Zaszalałam wczoraj.... 05.12.08, 14:22
        Moja ????
        Więcej grzechow nie pamiętam , za wszystkie....a teraz proszę
        o.....smile
        Andreas - na zdrowie niech Ci wyjdzie , tylko nie zapomnij czymś
        ostrzejszym tego wszystkiego popić - zeby łatwiej "przeszło "
        smile
        gosia
        • andreas.007 Re: Zaszalałam wczoraj.... 05.12.08, 14:24
          Twoja i Exmana - on dał sieci, co kojarzy sie z rybami,
          a Ty Gosiku o szalenstwie kulinarnym... to efekt!
          • gosia.43 Re: Zaszalałam wczoraj.... 05.12.08, 14:29
            Czyli takie dwa w jednym - dobrze , ze mam połowę winy - zawsze to
            lżej na duszy...
            Szczerze mówiąc , ja też ryby uwielbiam...smile
            gosia

            a Ty za to masz albo dobra wyobraźnię , albo jestes łakomczuchem -
            chociaz jedno drugiego nie wyklucza...
            smile
            • exman Re: Zaszalałam wczoraj.... 05.12.08, 14:33
              Mnie też natchnęło...choroba, szkoda że nie umiem jeszcze smażyć
              ryb, zatem będzie tuńczyk i makaronik mniam mniam smile
              Łosia wędzonego tego naszego, nie radzę już kupować, bo jak mawia
              mój znajomy rybak , o tej porze łosie są już wymęczone.
              • andreas.007 polecam 05.12.08, 14:37
                Polecam Ciebie w Podjuchach, na przeciw stacji beznzynowej
                tak jest przetwórnia i taki sklepik z pysznymi rybami...
                na swiezo, na wedzono, na pasta zrobione lub na miejscu!
                • exman Re: polecam 05.12.08, 14:39
                  Chyba czaję to miejsce, tam zawsze korek i nie ma się gdzie
                  zatrzymac smile Dzęki.
                  • andreas.007 Re: polecam 05.12.08, 14:41
                    jak jedziesz od Zdroi (Zdrojów?) Bat. Chlop.
                    to przed zjazdem na Autostrade Poznanska, na przeciw stacji Orlen,
                    tam jest miejsce do zaparkowania -
                    czynne do 20, a w sobote do 14 i maja wyprzedaz wedzonych!
            • andreas.007 Re: Zaszalałam wczoraj.... 05.12.08, 14:35
              łakomczuchem jestem - jak jade do Gdanska, to mam po drodze
              takie miejsca z dobrym zarciem, to tak mi zal,
              bo za czesto nie jezdze, ze ZAMAWIAM dwa, trzy dania i nie zjem,
              bo nie daje rady... ale waze tylko 73 kg...

              Wyobraznia... hm... skoro kupilem,
              to raczej slaba.... bo moglem sobie wyobrazic przeciez.... wink
              • alex-0_0 Re: Zaszalałam wczoraj.... 05.12.08, 14:40
                na trasie do Gdańska jest super knajpa z dziczyzną .... nie pamiętam
                nazwy ..... ale jedzonko prima sort!

                w nazwie coś z Hubertem chyba .....
                • andreas.007 Re: Zaszalałam wczoraj.... 05.12.08, 14:44
                  ja preferuje na tej trasie Nostalgie, to taki byly młyn...
                  POLECAM z calego serca...

                  Za Karlinem zaraz po prawej przy stacji motel...
                  zapomnialem nazwy, tam stoi taki wóz konny przed na trawniku.

                  No i za Sławnem zdaje sie, jest taki maly zjazd parking,
                  przy jeziorku z takim molo - tam super pstrag jest!
                  • andreas.007 Re: Zaszalałam wczoraj.... 05.12.08, 14:45
                    Ten Hubertus to jest na zakrecie samym,
                    kojarze, ale chyba tylko raz tam jadlem i nie pamietam...od
                    Szczecoina zakret w prawo, taki łuk bardziej...
                    • alex-0_0 Re: Zaszalałam wczoraj.... 05.12.08, 14:49
                      taki niepozorny budyneczek

                      w środku lata 80te z naciskiem na roki i trofea myśliwskie, stare
                      radia
                      (chciałam wynieść ale kraty w oknach)

                      śmiałam się że pajęczyna też ma z 30 lat

                      woda do gotowania ze studni itd.....

                      lokal nie wygląda kusząco ale muszę oddać właścicielowi że jedzenie
                      rewelacyjne, genialne ....
                      no super....
                    • alex-0_0 gdzie kupiłeś te robale morskie? 05.12.08, 14:50

                      • andreas.007 Re: gdzie kupiłeś te robale morskie? 05.12.08, 14:56
                        W Podjuchach powyzej opisalem Exmanowi miejsce...
                        maja wedzone i swieze i przetwory i mozna na miejscu!
                        • andreas.007 Re: gdzie kupiłeś te robale morskie? 05.12.08, 15:03
                          Dorsza i pstraga zjadłem na miejscu - był pyszniutki,
                          mnie smakował bardziej dorsz w ciescie... ale pstrag tez niczego!
                          A na miejscu tylko filety...
                        • alex-0_0 Re: gdzie kupiłeś te robale morskie? 05.12.08, 15:09
                          cholercia .....
                          liczyłam że Pojduchy to jedna bajka a zakup to druga
                          typowałam rybny na Wyzwolenia - i zapytałam bo chciałam się upewnić :
                          (

                          no do Podjuch po ryby i robale nie będę jechała
                          • gosia.43 Zazdoszczę Wam tych nadmorskich wędzarni..... 05.12.08, 16:16
                            Ile razy jestem nad morzem - nastawiam się na rybki..W tym roku
                            zjadłam bądź ile....smile
                            gosia
                          • oktomvre Re: gdzie kupiłeś te robale morskie? 05.12.08, 16:40
                            > no do Podjuch po ryby i robale nie będę jechała

                            W Trzebieży wędzone rybki też są niczego sobie, krewetek nigdy nie
                            widziałam, ale wspominana przez Andreasa szynka z tuńczyka jest. No
                            i bliżej smile
                            • alex-0_0 Re: gdzie kupiłeś te robale morskie? 07.12.08, 13:43
                              oktomvre napisała:
                              W Trzebieży wędzone rybki też są niczego sobie, krewetek nigdy nie
                              > widziałam, ale wspominana przez Andreasa szynka z tuńczyka jest. No
                              > i bliżej smile

                              zgadza się smile dlatego właśnie w trzebieży robie zakupy rybne .... czasami w Warpnie smile
              • gosia.43 Re: Zaszalałam wczoraj.... 05.12.08, 16:20
                andreas.007 napisał:

                > Wyobraznia... hm... skoro kupilem,
                > to raczej slaba.... bo moglem sobie wyobrazic przeciez.... wink

                nie bądź już taki skromny smile , to własnie wyobraźnia popchnęła Cię
                na zakupy , drugą kwestią jest ilość "towaru"....
                gosia
Pełna wersja