Żegnam was i gnijcie się w swoim sosie

09.12.08, 09:41
Szczególnie exman - judaszek, zawsze nim byłeś i będziesz! I ty Gosiu, która
patrzeć i czytać nie rozumiesz, a chyba ci ulży i ty bello - wreszcie twoje
domysły się urealnią , tylko sama wiesz, ze przekraczasz granice.Andreasie,
teraz możesz propagować co chcesz, nawet swoja niezdrowa chemię i swoje
amoralne upodobania, Pa spadam z tego oddziału, bo chyba się wyleczyłam.
    • andreas.007 Re: Żegnam was i gnijcie się w swoim sosie 09.12.08, 10:02
      PO wyleczeniu czasami trzeba przejśc jeszcze kuracje... wink

      Nie rozumiem o co chodzi?

      Czy o moje fotki sushi lub morskich smakowitości?

      Esma to Twoja decyzja.

      Nie jestesmy idealni, to prawda.

      Moze nawet niektorzy draznia innych,
      swoim innym zdaniem, ale nie wszystko jest takie,
      jak nam sie wydaje...

      fotoforum.gazeta.pl/photo/3/uf/qi/lrwt/9QTWz5HdFadoWd9tUX.jpg" border="0" alt="fotoforum.gazeta.pl/photo/3/uf/qi/lrwt/9QTWz5HdFadoWd9tUX.jpg">
    • gosia.43 Re: Żegnam was i gnijcie się w swoim sosie 09.12.08, 10:27
      Ciężkie słowa , Esme , ciężkie....

      Wiesz , to chyba nie tak....
      Każdy bierze z wpisów , to co chce brać - i jeżeli nawet czasami są
      one " na granicy" , to trzeba bardzo dużo złej woli wykazać
      i "kiepskiej nadwrażliwości " - zeby tak "osobiście " je odbierać i
      tak podsumowywać współpiszących....
      gosia

      No cóż - jeżeli w czymś Cię uraziłam - przepraszam.... Nie to
      zupełnie było moją intencją...
      bywaj
    • kwint.esencja Re: Żegnam was i gnijcie się w swoim sosie 09.12.08, 10:29
      Esmeraldo- nie wyleczyłaś sie bo nadal traktujesz swoja bytnośc na forum bardzo
      seriosmile))))
      Forum to zabawa, nie jest moim sposobem na zycie,lekarstwem na kompleksy czy
      konfesjonałem, a patrząc na obecnośc niektórych forumowiczów mam dziwne
      wrażenie,ze tak właśnie czasem bywa- nie traktuj tak netu serio- troche
      dystansu- do siebie i innychsmile)))))
    • exman Re: Żegnam was i gnijcie się w swoim sosie 09.12.08, 10:40
      E n r a h a !
      • gosia.43 Re: Żegnam was i gnijcie się w swoim sosie 09.12.08, 10:44

        ...i tylko nie zapominaj ...., że :

        pl.youtube.com/watch?v=S5SRl6WSFN8&feature=related
        gosia
    • alex-0_0 Esme co Tobie? 09.12.08, 10:58
      Esme nie wygłupiaj się .....

      każdy przechodzi tutaj kryzysik kontaktowy ....
      ale wraca smile

      Wesołych Świąt Esme smile
    • andreas.007 Re: Żegnam was i gnijcie się w swoim sosie 09.12.08, 11:44
      to odejscie Esmy przypomina mi Toja odejscie...
      Tez było dobrze, potem byo starcie i...
      • alex-0_0 Re: Żegnam was i gnijcie się w swoim sosie 09.12.08, 11:51
        przepraszam, czyje odejście Adek?
        • beatrix13 o co się fochnęłaś? 09.12.08, 17:58
          jak dziewczynka z IIb?
          • esmeralda_2 Re: o co się fochnęłaś? 09.12.08, 18:19
            Ojej jak ja się uśmiałam, trafiłaś w 10, o to, że tutaj nie dają mi wyrażać
            moich myśli. I imputują mi takie różne rzeczy, to ja jak z IIb. Chciałam
            zauważyć, że to wina ich umysłów w domysłach. Ponieważ, nie interpretuje się
            bajdurzeń. A tak za dużo chemii, tłuszczu i czerwieni było,a barana to pobudza.
            A tak na prawdę, to mam inne rzeczy na głowie i coś trzeba było wymyślić, aby
            tu nie zaglądać, a więc sprawa złożona. A tak naprawdę, to z oddziału trzeba
            kiedyś wyjść na wolność.Może dla eksperymentu, może dla ciekawości, oj już się
            sama pogubiłam w tym wszystkim.Może za bardzo kocham te miasto i wolę aby je się
            promowało, a nie jakieś papageje Pa lecim na Szczecin.
            A tak czasami dobrze być dzieckiem i robić fochy.
            • gosia.43 Re: o co się fochnęłaś? 09.12.08, 18:59
              Z jednym się zgadzam : pogubiłaś się .....rzeczywiście ...
              gosia

              Wiesz , Esme - brzydko się bawisz i to Naszym kosztem....sad
              g
              • esmeralda_2 Re: o co się fochnęłaś? 09.12.08, 19:10
                Nie bawię się i widzisz i tutaj zupełnie się nie rozumiemy. A po pierwsze mów
                za siebie, stawiasz się na pozycji wszechwiedzącej stadnej.
                • gosia.43 Re: o co się fochnęłaś? 09.12.08, 19:21

                  Trochę wiem , ale bardzo daleko mi do omnibusa.....
                  gosia

                  to ,że się nie rozumiemy nie przekreśla dialogu....widac pewne
                  rzeczy bierzemy z innych płaszczyzn , bywa....

                  p.s. Przeczytaj sobie założenie wątku i Twoją odpowiedz do Bei - to
                  przeczenie samej sobie....
                  Czy naprawdę wiesz czego chcesz ? Zależy Ci na rozwaleniu tego
                  forum ? Skłóceniu ze sobą ludzi ? - Wybacz - ale ja w to nie
                  wchodzę...sad
                  g
                  • esmeralda_2 Re: o co się fochnęłaś? 09.12.08, 19:38
                    za dużo sugerujesz, za dużo interpretujesz, za dużo oceniasz, za bardzo bierzesz
                    to do siebie. I dziękuje, że robisz ze mnie wszechmocną osobę,o takich celach.
                    To forum jest ordynatora i on jest wszechmocny, zawsze może on mnie za bonować
                    czy jak tam. Andreasie nie zamierzam już nicka zmieniać, bo go bardzo lubię i ma
                    dla mnie pewne sentymentalne znaczenie.
                    • esmeralda_2 Re: o co się fochnęłaś? 09.12.08, 19:43
                      Między czasie zadziałały się rożne sprawy zanim odpisałam, a o których Ty nie
                      wiesz, a więc bez nadmiernej interpretacji Gosiu.
                      • gosia.43 Re: o co się fochnęłaś? 09.12.08, 19:54
                        esmeralda_2 napisała:

                        > Między czasie zadziałały się rożne sprawy zanim odpisałam, a o
                        których Ty nie
                        > wiesz, a więc bez nadmiernej interpretacji Gosiu.

                        Nie obchodzą mnie Twoje prywatne sprawy i co się podziało. Odnoszę
                        się do tego - co czytam na forum.
                        gosia

                        p.s. zajrzyj czasami do słownika ortograficznego....

                        a teraz już tylko czekam na jedno magiczne słówko ....dość mnie
                        obraziłaś...
                        g
                        • esmeralda_2 Re: o co się fochnęłaś? 09.12.08, 20:13
                          O ! Słownik ortograficzny, nu, nu, ja rozumiem jak ktoś nie ma argumentów, to
                          tam w nim szuka. spoko
                          .....
                          No cóż - jeżeli w czymś Cię uraziłam - przepraszam.... Nie miałam w ogóle
                          takich celów, o które mnie podejrzewałaś.
                          Pa na kozetce u ordynatora, a może gdzie indziej...?
                          • gosia.43 Re: o co się fochnęłaś? 09.12.08, 20:34
                            esmeralda_2 napisała:

                            > O ! Słownik ortograficzny, nu, nu, ja rozumiem jak ktoś nie ma
                            argumentów, to
                            > tam w nim szuka. spoko

                            słownik był tylko na marginesie.....sad


                            Chcesz na argumenty , serio ?

                            To powiem Ci tak , Esme ...
                            w piątek - zapodałaś ileś wątków , odpowiedziałam na nie -
                            niekoniecznie po Twojej myśli . To Cię zabolało . Jak się coś pisze -
                            zawsze należy liczyć się ze zdaniem odmiennym. Dziś w odwecie -
                            nadałas brzydki tytuł na forum - pozywając mnie ( nie piszę już w
                            imieniu innych - Bella wyjechala , a inni - ich sprawa) .
                            Klasyczny przykład "idiotycznego oburzenia"...., który próbowalaś
                            usprawiedliwić kolejną swoją wypowiedzią - jeszcze bardziej
                            idiotyczną. Złapałas się sama w pułapkę - ale też zauwasz , że na
                            własne życzenie w to wdepnęłas....


                            Wiesz , Esme - gdybym chciała brac dosłownie - to co niektórzy na
                            tym forum do mnie napisali , albo jak mnie przyjęli - to dawno by
                            tu mnie nie było.....
                            gosia

                            nie jestem święta , potrafię posłodzic i też opierdolić...ale
                            pierwszy raz - na tym forum spotkałam sie z takim "fochem" - duzo
                            mniejszy był jeszcze u Aleks - ale chyba jej przeszło...smile))

                            g
                            • gosia.43 Re: o co się fochnęłaś? 09.12.08, 20:39
                              zauwasz - celowo , żebyś mogla zauważyć.....
                              g
                              • oktomvre Re: Gosia 09.12.08, 21:02
                                Chcesz wiśniówki? Z minaralną! big_grin
                            • esmeralda_2 Re: o co się fochnęłaś? 09.12.08, 21:15
                              Oj kochanie, były na mnie później trzy ataki(Ty, Exman i bella, przed moja
                              odpowiedzią), a co do tego co tam w tych wątkach napisałaś, nie zabodło mnie, po
                              prostu piałyśmy, Ty swoje, a ja swoje. I wcale się nie zagubiłam, po prostu, to
                              były pewne skojarzenia innych słów, a skojarzenia innych, które narastały .
                              Sorki czasami mam, a jak mnie weźmie głupawka to myśl moja leci za szybko i
                              czasami pewnych myśli nie dopiszę. Powtarzam nie było żadną z moich intencji,
                              to co tam sobie napisaliście - widocznie, że jeżeli się to w waszych głowach
                              urodziło, to widocznie wy coś macie coś na sumieniu, to są wasze myśli,
                              interpretacje, oceny. I to jest właśnie wasz sos,podejrzenia i nie wiadomo jakie
                              co, jakieś oskarżenia i zabieranie mi prawa wypowiedzi i to tylko było moją
                              reakcją na to było przez was napisane. A chamstwo(wylewanie swojej własnej
                              złości) exmana po prostu jest super? - ja nie akceptuję, takiego zachowania,
                              jeżeli kogoś deleguje, to niech sam nad sobą się zastanowi, jakie słowa używa.
                              Zrobiłam to w jednym wątku, nie będę się rozdrabniała. Nie lubię jak ktoś za
                              mnie wie co ja myślę, nawet w bajdurzeniu.
                              Spoko, bo faktycznie teraz muszę popracować i na forum będę rzadko bywać.
                    • gosia.43 Re: o co się fochnęłaś? 09.12.08, 19:51
                      esmeralda_2 napisała:

                      > za dużo sugerujesz, za dużo interpretujesz, za dużo oceniasz,

                      po to jestem na forum


                      za bardzo bierzes
                      > z
                      > to do siebie.

                      zwrociłaś się równiez do mnie , zakładajac wątek - więc
                      odpowiadam...

                      I dziękuje, że robisz ze mnie wszechmocną osobę,o takich celach.

                      ? - nie rozumiem , nic takiego nie napisałam

                      > To forum jest ordynatora i on jest wszechmocny, zawsze może on
                      mnie za bonować
                      > czy jak tam.

                      nie rozumiem , dlaczego zwracasz się z tym do mnie..

                      Andreasie nie zamierzam już nicka zmieniać, bo go bardzo lubię i m
                      > a
                      > dla mnie pewne sentymentalne znaczenie.

                      ?! - jak wyzej
                      >

                      gosia
Inne wątki na temat:
Pełna wersja