A moze by tak rzucic to wszystko...

10.12.08, 00:51
cóz to jest warte, cóz to znaczy... czy tylko tyle...

Poczuć... oddech wiatru, smagniecie życia...

Poczuc głod, poczuć zapach, doznac zimna...

Obalić wartosci by nadac im nowe znaczenie.

Znaleźć coś czego nie szukalismy,
ale czego okaze sie potrzebowalismy - stac sie kim innym?

Zaspiewac, co w duszy, zrozumiec co innego,
znaleźć sie gdzie indziej, byc tam gdzie nigdy nie bylismy...

Skaleczyc dusze, tak skrzetnie chowana w pokrowcu przed zakurzeniem,
uderzyc sie w mysli, które skryte czaiły sie przed nami,
złapac oddech, który nas dławił nadmiarem tlenu...
stac sie kims kogo sie w sobie balismy...
schowanego przed nami samymi...

A moze wziac kapiel w soli borowinowej popijajc piwo...
a potem łyk miodu, wymyc zeby i iść spac?
    • gosia.43 Re: A moze by tak rzucic to wszystko... 10.12.08, 09:41
      Nie jesteś odosobniony , nie jesteś....
      Też mam takie chwile.....
      gosia

      pl.youtube.com/watch?v=e2ycU9yiPhg
      • beatrix13 Re: A moze by tak rzucic to wszystko... 10.12.08, 20:04
        ja też, ja też chcę rzucic wszystko razem z wami , kochani
        • gosia.43 Re: A moze by tak rzucic to wszystko... 10.12.08, 20:11

          a może to tylko przesilenie przedwiosenne ?
          wink

          gosia
          • beatrix13 Re: A moze by tak rzucic to wszystko... 10.12.08, 21:54
            niedosłonecznienie
            • henio56 Re: A moze by tak rzucic to wszystko... 10.12.08, 22:13
              cholera, macie zachciewajki, he,he
    • mamoniowa303 Re: A moze by tak rzucic to wszystko... 10.12.08, 22:36
      Zdecydowanie pojsc spac heh, sen niezle regeneruje !
      • andreas.007 Re: A moze by tak rzucic to wszystko... 11.12.08, 00:03
        Dopiero wróciłem do domu,
        no ja tak długo nie wyrobie, muszę rano wstawać,
        wprawdzie teraz że spotkania w pubie i mudilem pić wódkę,
        a jutro znowu...
        • gosia.43 Re: A moze by tak rzucic to wszystko... 11.12.08, 07:23
          Oszczędzaj się chłopie...bo długo miedzy tylko wódką a pracą i
          brakiem snu na dodatek to się nie da wytrzymać...smile
          gosia
          • andreas.007 Re: A moze by tak rzucic to wszystko... 11.12.08, 09:22
            No w przyszłym roku sobie zrekompensuje,
            a teraz muszę lecieć a wieczorem znowu picie...
            • exman Re: A moze by tak rzucic to wszystko... 11.12.08, 09:29
              Andreas, zacznij od rzucenia potężnego, całorocznego pawia, zrób to
              w Sylwestra, to może być twoje życiowe katharsis.
              • alex-0_0 co za dużo ... 11.12.08, 11:45
                to niezdrowo.....

                cholery można dostać czytając Was ostanio
                Esme i Gosiak biorą rozwód z nami
                Adek w niekończącej się depresji egzystencjalnej

                https://emoty.blox.pl/resource/breakpc2.gif


                chromolę
                jak wam przejdzie to zacznę z Wami gadać
                • gosia.43 Re: co za dużo ... 11.12.08, 12:03
                  Alex - dobudz się , bo chyba coś przegapiłaś....wink
                  gosia
                  • exman Re: co za dużo ... 11.12.08, 12:09
                    o to to, ona zaraz do monopolowego po śniadanie dopiero idzie,
                    obiecała fotke zrobić...
                    • gosia.43 Re: co za dużo ... 11.12.08, 12:13
                      zawsze wiedziałam ,że ranne wstawanie bardzo popłaca...a nie takie
                      zaczynanie od "żołądkowej' koło południa...i kiełbie we łbie..
                      wink
                      gosia
              • gosia.43 Re: A moze by tak rzucic to wszystko... 11.12.08, 12:59
                A dziś - jak już wrócisz z tej kolejnej wódy , Andreas , to
                posłuchaj - bo ktoś zdaje się dla Ciebie to wymyślił smile
                gosia

                pl.youtube.com/watch?v=JLiFkB92HEk
                • bella1 Re: A moze by tak rzucic to wszystko... 12.12.08, 16:34
                  Od chwili,kiedy przeczytalam o kobiecie,ktora zalozyla sie,ze przezyje rok
                  -wydajac dziennie tylko 1 funta - sciga mnie mysl,zeby tez sprobowac...Nie rok -
                  ale miesiac.
                  • gosia.43 Re: A moze by tak rzucic to wszystko... 12.12.08, 16:58
                    tylko po co , żeby sobie coś udowodnić , czy komuś ?
                    gosia

                    witam Cię Bella - dobrze , że już wróciłaś smile
                    g
                    • exman Re: A moze by tak rzucic to wszystko... 12.12.08, 17:07
                      WRÓCIŁA, nie wytrzymała nawet miesiąca smile
                      • gosia.43 Re: A moze by tak rzucic to wszystko... 12.12.08, 17:12
                        Wróciłeś - nie wytrzymałeś nawet ośmiu godzin smile
                        gosia
                        • exman Re: A moze by tak rzucic to wszystko... 12.12.08, 17:19
                          nie podejmowałem żadnej próby, z resztą zaraz idę do kina, spróbuję wytrzymać
                          bez was do 22-giej smile
                          • gosia.43 Re: A moze by tak rzucic to wszystko... 12.12.08, 17:24
                            To prawda...
                            Właśnie - jak to robisz , że tak często jesteś w kinie ? No wiem ,
                            idiotyczne pytanie może , ale mimo wszystko...smile
                            gosia

                            co - tym razem ?
                            • bella1 Re: A moze by tak rzucic to wszystko... 12.12.08, 17:29
                              Exmanie - a kto Tobie obiecal miesiac?
                              Zaznaczylam,ze wyjezdzam na kilka dni....
                              Choc - fajnie byloby sobie pomarzyc.....;}
                              • exman Re: A moze by tak rzucic to wszystko... 12.12.08, 17:30
                                all in the game, baby bella smile
                                • bella1 Re: A moze by tak rzucic to wszystko... 12.12.08, 17:34
                                  Niech bedzie.....:}
                            • exman Re: A moze by tak rzucic to wszystko... 12.12.08, 17:32
                              osia.43 napisała:

                              > To prawda...
                              > Właśnie - jak to robisz , że tak często jesteś w kinie ? No wiem ,
                              > idiotyczne pytanie może , ale mimo wszystko...smile
                              > gosia
                              >
                              > co - tym razem ?

                              To proste, tu, na Oddziale palę od rana do obiadu, a wieczorem w kinie smile
                              • gosia.43 Re: A moze by tak rzucic to wszystko... 12.12.08, 17:36
                                exman napisał:

                                > To proste, tu, na Oddziale palę od rana do obiadu, a wieczorem w
                                kinie smile

                                To - dobrego wsadu smile Czekamy na wrażenia....
                                gosia
                  • beatrix13 Re: A moze by tak rzucic to wszystko... 12.12.08, 17:27
                    bella1 napisała:

                    > Od chwili,kiedy przeczytalam o kobiecie,ktora zalozyla sie,ze
                    przezyje rok -wydajac dziennie tylko 1 funta - sciga mnie mysl,zeby
                    tez sprobowac..

                    ................
                    idź na całość Belka, jak jogini, którzy wstrzymują funkcje życiowe -
                    przeżywają za darmochę
                    • bella1 Re: A moze by tak rzucic to wszystko... 12.12.08, 17:32
                      To jest troche bardziej skomplikowane....Ja nie chce nic tracic....Kobieta tez
                      nie narzekala na glod,biede,brak rozrywki...Wspominala,ze rok byl bardzo aktywny
                      ....
                      Nie wiem,jak to bedzie z paleniem - bo moj nalog juz przekroczyl funta
                      dziennie...,ale zobaczymy...
Pełna wersja