andreas.007
10.12.08, 00:51
cóz to jest warte, cóz to znaczy... czy tylko tyle...
Poczuć... oddech wiatru, smagniecie życia...
Poczuc głod, poczuć zapach, doznac zimna...
Obalić wartosci by nadac im nowe znaczenie.
Znaleźć coś czego nie szukalismy,
ale czego okaze sie potrzebowalismy - stac sie kim innym?
Zaspiewac, co w duszy, zrozumiec co innego,
znaleźć sie gdzie indziej, byc tam gdzie nigdy nie bylismy...
Skaleczyc dusze, tak skrzetnie chowana w pokrowcu przed zakurzeniem,
uderzyc sie w mysli, które skryte czaiły sie przed nami,
złapac oddech, który nas dławił nadmiarem tlenu...
stac sie kims kogo sie w sobie balismy...
schowanego przed nami samymi...
A moze wziac kapiel w soli borowinowej popijajc piwo...
a potem łyk miodu, wymyc zeby i iść spac?