dżizaz ..... a co tu tak ponuro i głucho?

15.12.08, 16:19
https://emoty.blox.pl/resource/612.gif
    • iguana1978 Re: dżizaz ..... a co tu tak ponuro i głucho? 16.12.08, 09:09
      ktoś miał wisielczy humor wczoraj tongue_out
      • alex-0_0 Re: dżizaz ..... a co tu tak ponuro i głucho? 16.12.08, 10:45
        nie tylko wczoraj tongue_out
        dzisiaj też sad
        i tak do końca tygodnia się zapowiada .... niestety sad
        • andreas.007 Re: dżizaz ..... a co tu tak ponuro i głucho? 16.12.08, 10:50
          ja mam tez nerwowe chwile - rozładowałem je zoładkowa gorzka,
          ale DAMY RADE, damy rade...
          • alex-0_0 Re: dżizaz ..... a co tu tak ponuro i głucho? 16.12.08, 11:09
            andreas.007 napisał:

            > ja mam tez nerwowe chwile - rozładowałem je zoładkowa gorzka,
            > ale DAMY RADE, damy rade...
            >


            i kurwa sam pijesz???!!!!!!!


            świnia !!!!!.... do tego egoistyczna tongue_out
            • iguana1978 Re: dżizaz ..... a co tu tak ponuro i głucho? 16.12.08, 11:12
              to wszytko to pikuś

              wiecie co jest najgorsze, że mnie alkohol przestał smakować uncertain
              a Święta za pasem .... tongue_out
              • alex-0_0 Re: dżizaz ..... a co tu tak ponuro i głucho? 16.12.08, 11:15
                iguana1978 napisała:

                > to wszytko to pikuś
                >
                > wiecie co jest najgorsze, że mnie alkohol przestał smakować uncertain
                > a Święta za pasem .... tongue_out



                bo za mało pijesz tongue_out
                • iguana1978 Re: dżizaz ..... a co tu tak ponuro i głucho? 16.12.08, 11:18
                  nooo musze trenować
                  w styczniu mi się szykuje BIG impreza
                  nawet sen proroczy z nią związany miałam

                  nie chce paść po kilku kieliszkach
                  może na żołądkową się przerzucę?
                  ale wszystko Andreas sam wypił uncertain....

                  co za życie... smile

                  Alex masz tą szubienicę jeszcze?? smile
                  • alex-0_0 Re: dżizaz ..... a co tu tak ponuro i głucho? 16.12.08, 11:21
                    iguana1978 napisała:

                    >
                    > Alex masz tą szubienicę jeszcze?? smile



                    nooooo ba! Ja nic nie wyrzucam smile

                    sie gilotyna tysz znajdzie - jak lubisz "na ostro" wink
                    • iguana1978 Re: dżizaz ..... a co tu tak ponuro i głucho? 16.12.08, 11:48
                      a na koniec się jeszcze obinduje big_grin
                      albo zalaminuje smile
                      • alex-0_0 Re: dżizaz ..... a co tu tak ponuro i głucho? 16.12.08, 12:03
                        w 3 egzemplarzach
                        a co!
                        • iguana1978 Re: dżizaz ..... a co tu tak ponuro i głucho? 16.12.08, 12:24
                          z jednym egzemplarzem trudno wytrzymać hahaha tongue_out

                          nie życz tego nikomu żebym w trzech występowała tongue_out

                          hihihi
            • andreas.007 Re: dżizaz ..... a co tu tak ponuro i głucho? 16.12.08, 23:17
              i kurwa sam pijesz???!!!!!!!


              No co TY jaki sam...
              z przyjacielem moim najblizszym!
              Jego dziewczyna miala nas odebrac, ale musielismy taxi.
        • ginger43 ale mimo wszystko widzę, że 16.12.08, 10:56
          dzisiaj odrobinę lepiej, bo bez szubienicy! Hmmm, święta zamiast
          radości przynoszą jakiś zamęt i nerwówkę - przecież to paranoja, to
          nie tak miało być!

          .................................................................
          Przyjaciel to ktoś, do kogo możesz zadzwonić o trzeciej w nocy i
          powiedzieć: "Jestem w więzieniu w Meksyku". A on odpowiada: "Nie
          przejmuj się. Zaraz tam będę"
          • alex-0_0 Re: ale mimo wszystko widzę, że 16.12.08, 11:08
            ginger43 napisała:

            > dzisiaj odrobinę lepiej, bo bez szubienicy! Hmmm, święta zamiast
            > radości przynoszą jakiś zamęt i nerwówkę - przecież to paranoja,
            to
            > nie tak miało być!

            nie święta Gin ...... to akurat absolutny pikuś smile

            ale zawodowo ( koniec roku - wściek macicy ze sprawozdaniami,
            planami, kontrolami wrrrrrr)
            i poza zawodowo - na kanwie działalności społecznej (musze
            zorganizowac 70 prezentów pod choinkę dla dzieciaków ..... masakra)

            https://emoty.blox.pl/resource/36_1_42.gif
            • andreas.007 Re: ale mimo wszystko widzę, że 16.12.08, 11:10
              no Alex mój podziw - ja tylko dla siebie zasuwam!

              Nie tyle swiatecznie, co wlasnie biznesowo...
              • alex-0_0 Re: ale mimo wszystko widzę, że 16.12.08, 11:17
                Ty mnie nie czaruj podziwem
                tylko bierz flaszkę
                i przyjeżdżaj
                • andreas.007 Re: ale mimo wszystko widzę, że 16.12.08, 11:49
                  to co to za dzieciaki?
                  Flaszka dla dzieciaków?
                  • alex-0_0 Re: ale mimo wszystko widzę, że 16.12.08, 12:03
                    po raz Adek - to dzieci z takich rodzin, że im flaszka i inne takie -
                    nie dziwota sad niestety

                    po dwa - flaszka dla mnie!!!!
                    • andreas.007 Re: ale mimo wszystko widzę, że 16.12.08, 12:22
                      to dawaj namiary na tom fundacje czy organizacje...
                      zrobie tu na forum akcyjke, a sam tez cos wrzuce!
                      Kiedys dla Domu Samotnej Matki w Policach cos kapnąłem,
                      jak taki koles z forum robił akcje...

                      Nakupowałem róznych rzeczy i im przesłałem.
                      Wole zwsze kupowac i dawac rzeczy, bo do ludzi nie mam zaufania,
                      jak daje im sie szmal - Orkiestrze tez raczej pomagalem
                      cos tam finansujac konkretnego...

                      Wprawdzie mam czas duzych inwestycji, ale swieta ida!
                      • alex-0_0 Re: ale mimo wszystko widzę, że 16.12.08, 12:46
                        Aduś
                        nie mamy w zwyczaju brać kasy
                        wolimy coś co się dzieciakom przyda

                        adres chcesz tutaj czy na priva?
                        • andreas.007 Re: ale mimo wszystko widzę, że 16.12.08, 17:19
                          Jezeli to nie jest tajna organizacja to daj tutaj,
                          ja to nawet moge walnac na winiete naszego forum i w moja stopke,
                          a swoja droga cos dam... jeszcze mam troche pieniedzy!

                          Świeta ida!
                          • alex-0_0 namiary 16.12.08, 17:48
                            nie .... to nie jest tajna organizacja smile

                            Zbiórkę dla dzieci z biednych i rozbitych rodzi prowadzi:
                            28 Szczep Ognia ZHP w Policach

                            harcówka mieści sie w Policach przy ul. Konpnickiej 14 (poddasze)
                            Komendantkę Szczepu można tam zastać zawsze w środy w godzinach 16.00-18.00

                            najbardziej potrzebne są:
                            1. ciepłe ubrania (kurtki, szaliki, rękawiczki, czapki, ciepłe ubrania itd)
                            2. przybory szkolne (od piórników po zesztyty)

                            Jeśli ktoś bardzo, bardzo chce być anonimowy (i wysyłać pocztą) to mogę na priv podać adres Komendantki
                            • alex-0_0 Re: namiary 16.12.08, 17:54
                              Zbiórkę dla dzieci z biednych i rozbitych rodzi prowadzi:

                              korekta:
                              miało być : rodzin
                            • andreas.007 Re: namiary 16.12.08, 23:19
                              To daj adres - mam dwie nowe takie fajne kurtki ciepłe,'ale nie
                              wiem, bo zimy nie ma - dobra zapakuje...
                              Dokupie jeszcze tych tam przyborów szkolnych i wysle,
                              znajomy dobry ma hurtownie - pierwsza reka!
                              • andreas.007 Re: namiary 16.12.08, 23:26
                                Moge tez kupic jakies ksiazki - podaj jakie,
                                mam znajoma w ksiegarni!
                                • alex-0_0 Re: namiary 17.12.08, 10:19
                                  adresik wysłany smile
                                  mam nadzieję ze doszło smile
                      • esmeralda_2 Re: ale mimo wszystko widzę, że 16.12.08, 12:50
                        No to Andreasie na Skolwin jedź i dalej to Ci Alex powie.
                        • alex-0_0 Re: ale mimo wszystko widzę, że 16.12.08, 12:53
                          tongue_out wcale nie Esme smile

                          dzieciaki z rejonu: Police - Nowe warpno smile
            • ginger43 Re: ale mimo wszystko widzę, że 16.12.08, 13:20
              alex-0_0 napisała:

              > ale zawodowo ( koniec roku - wściek macicy ze sprawozdaniami,
              > planami, kontrolami wrrrrrr)
              Plany planami, a życie i tak swoim torem się toczy, więc wyluzuj!

              > musze zorganizowac 70 prezentów pod choinkę dla dzieciaków .....
              masakra

              W tym wypadku "muszę" czytam jako: chcę! A to akurat powinno być dla
              Ciebie motorkiem napędowym i siłą, samo w sobie. Jak padasz na twarz
              ze zmęczenia to zamknij oczy i wyobraź sobie jak te dzieciaki będą
              się cieszyć z najmniejszej drobnostki, niespodzianki jaka je spotka
              dzięki Twojemu wysiłkowi!
              .................................................................
              Przyjaciel to ktoś, do kogo możesz zadzwonić o trzeciej w nocy i
              powiedzieć: "Jestem w więzieniu w Meksyku". A on odpowiada: "Nie
              przejmuj się. Zaraz tam będę"
              • alex-0_0 Re: ale mimo wszystko widzę, że 16.12.08, 13:33
                ginger43 napisała:

                > Plany planami, a życie i tak swoim torem się toczy, więc wyluzuj!
                >


                niestety Gi w mojej firmie nie bardzo to się sprawdza he he he


                > W tym wypadku "muszę" czytam jako: chcę! A to akurat powinno być
                dla Ciebie motorkiem napędowym i siłą, samo w sobie. Jak padasz na
                twarz ze zmęczenia to zamknij oczy i wyobraź sobie jak te dzieciaki
                będą się cieszyć z najmniejszej drobnostki, niespodzianki jaka je
                spotka dzięki Twojemu wysiłkowi!

                Gi - nie muszę sobie wyobrażać - ja wiem że będą się cieszyć smile
                wolę jednak określenie - że muszę
                to mnie zmusza do jeszcze większych starań smile
                (i nie ma wydżwięku negatywnego tylko bardziej formę very
                mobilizacyjną) smile
Pełna wersja