Ja nieśmiało w kwestii regulaminu...

18.12.08, 16:59
Właśnie Bella poruszyła kwestię regulaminu. Nie żebym była jakaś
strasznie poprawna i pragnęła się do niego stosować, ale jeśli
dopada człowieka niemoc myślenia i ma niedobór myśli, to co wtedy?
Czy na tym oddziale stosujecie jakieś terapie dla takich pacjentów?
Nadmiarowe myśli jednych, są implantowane tym niedomagającym, czy
też oddziałowy strażnik w osobie Exa bierze za fraki i wywala na
zbitą twarz? Taka kwarantanna jakby?

................................................................
Przyjaciel to ktoś, do kogo możesz zadzwonić o trzeciej w nocy i
powiedzieć: "Jestem w więzieniu w Meksyku". A on odpowiada: "Nie
przejmuj się. Zaraz tam będę"
    • bella1 Re: Ja nieśmiało w kwestii regulaminu... 18.12.08, 17:07
      Ginger...W regulaminie ' stoi' ,ze mozna...
      Mozna,ale nie trzeba....
      Kazdy wpis nosi znaki tej dowolnosci....wink
      Fajnie to Andy wymyslil.....Bo nikt nie moze nic zarzucic innemu....A nawet jak
      zarzuca - to tez to pasuje do motto.....
      • ginger43 Re: Ja nieśmiało w kwestii regulaminu... 18.12.08, 17:19
        No dobrze, uspokoiłas mnie trochę smile, bo to nic fajnego tak
        wylecieć, jak z procy smile W takim razie już nie pierniczę i idę piec
        pierniczki tongue_out
        Pozdrowienia przedświąteczne
        .................................................................
        Przyjaciel to ktoś, do kogo możesz zadzwonić o trzeciej w nocy i
        powiedzieć: "Jestem w więzieniu w Meksyku". A on odpowiada: "Nie
        przejmuj się. Zaraz tam będę"
        • bella1 Re: Ja nieśmiało w kwestii regulaminu... 18.12.08, 17:32
          smile...
        • gosia.43 Ginger...to nie romantyczność........ 18.12.08, 21:22
          to zupełnie inne forum.... Ale też wcale wejście - nie oznacza
          przebicie się przez Exmana.....coś Ci się popieprzyło w główce.....
          gosia

          a tak na marginesie - spróbuj , czemu nie smile
          • ginger43 tylko nie mów, że próbując będę jak ten Kiwi 19.12.08, 08:09
            rzucała się na łeb na szyję, aby po swojemu tongue_out
            A w główce to się popieprzyło, ale wcale nie robiąc sobie żarty w
            tym wątku, ale Tobie chyba trochę też, skoro wzięłaś to jakoś
            serio smile
            Czy idzie wreszcie to cholerne słońce tam z południa?
            Miłego i słonecznego dnia Gosiu smile
            .................................................................
            Przyjaciel to ktoś, do kogo możesz zadzwonić o trzeciej w nocy i
            powiedzieć: "Jestem w więzieniu w Meksyku". A on odpowiada: "Nie
            przejmuj się. Zaraz tam będę"
    • alex-0_0 o kurwa 19.12.08, 09:55
      co Wy się tak Exiem straszycie smile Spoko chłopak ....

      ciekawe jak wyglądałoby wasze "look" na oddział z perspektywy
      kotłowni? winksmile big_grin wink
      • andreas.007 Re: o kurwa 19.12.08, 10:15
        Exman spoko gosciu...

        Muzyka przeciez łagodzi obyczaje,
        wprawdzie ten muzyk nie łagodzi... wink
        ale generalnie...
        • alex-0_0 Re: o kurwa 19.12.08, 10:33
          znaczy że Exiu wyjątek potwierdzający regułę wink ?

          hmmmmm.....
          i tak Go lubię he he he !!
          • andreas.007 Re: o kurwa 19.12.08, 10:49
            nie wyjątek, ale WYJĄTKOWY...
            • alex-0_0 Re: o kurwa 19.12.08, 10:54
              też smile

              ale, ale don Ordinatore ....
              kadzisz tu Exiowi a do szufli Go wysłałeś ...
              cuś tu śmierdzi tongue_out
            • ginger43 Re: o kurwa 19.12.08, 13:32
              andreas.007 napisał:

              > nie wyjątek, ale WYJĄTKOWY...

              Jakby ktoś sądził po pozorach, to mógłby nim straszyć, albo się go
              bać, ale nie ma podstaw, toż to uosobienie łagodności smile
              A i ta muzyka łagodzi obyczaje, mimo wszystko.
              .................................................................
              Przyjaciel to ktoś, do kogo możesz zadzwonić o trzeciej w nocy i
              powiedzieć: "Jestem w więzieniu w Meksyku". A on odpowiada: "Nie
              przejmuj się. Zaraz tam będę"
Inne wątki na temat:
Pełna wersja