Czego życzlibysmy SOBIE....

19.12.08, 13:07
Drodz moi, zazwyczaj w ten czas zyczymy innym,
a czego życzlibyśmy SOBIE?

Doprawdy ten rok dla mnie był rokiem zmian drastycznych,
nie wyłaczajac dni jeszcze nadchodzacych w tym roku...
jeszcze sie dzieje, jeszcze szarpanina, gonitwa terminów,
spisywanie umów i aktów... w tym jeszcze!

Pragne uspokojenia... niech opadnie pył pędzących zmian!

Niech sie zaszyje w mojej przystani... w ciszy i spokoju mysli!
Moze nawet w milczeniu!
    • beatrix13 Re: Czego życzlibysmy SOBIE.... 19.12.08, 13:11
      wyplątania się z sieci
      • alex-0_0 Re: Czego życzlibysmy SOBIE.... 19.12.08, 13:15
        świętego spokoju i pokoju na ziemi smile

        a najbardziej 2 tygodni w górach, w jakimś ustroniu z kominkiem
        w gronie przyjaciół
        w ciszy za dnia
        zaś wieczorem patrzenia w ogień
      • ginger43 Re: Czego życzlibysmy SOBIE.... 19.12.08, 13:28
        Czyżby z tej na zdjęciu? Nie widać Cię tam jakoś smile
        Jeśli z innej, to tak jak trafia się po nitce do kłębka, to w
        odwrotną stronę też można, choć człowiek się bardziej stresuje, ale
        wszystko można odkręcić, czego Ci oczywiście życzę.
        .................................................................
        Przyjaciel to ktoś, do kogo możesz zadzwonić o trzeciej w nocy i
        powiedzieć: "Jestem w więzieniu w Meksyku". A on odpowiada: "Nie
        przejmuj się. Zaraz tam będę"
    • iguana1978 Re: Czego życzlibysmy SOBIE.... 19.12.08, 13:49
      nauczyć się pokory
      i nie oczekiwania i nie wyczekiwania wink

      tego sobie życzę smile
      • exman Re: Czego życzlibysmy SOBIE.... 19.12.08, 23:40
        cieszyć się życiem, dawać radość innym. Nagrać płytę.
    • oktomvre Re: Czego życzlibysmy SOBIE.... 20.12.08, 01:04
      kłaść się wcześniej i wtawać później
      • bella1 Re: Czego życzlibysmy SOBIE.... 20.12.08, 19:49
        A ja sobie zycze...-zeby Andreas sie nie zaszywal ;})....
        • la_republica Re: Czego życzlibysmy SOBIE.... 20.12.08, 20:40
          Bella co Ty piszesz? jak się zaszyje z jakąś fajną babką to niech na
          zdrowie... a jak z myślami to czasami zdrowiejwink
        • beatrix13 Re: Czego życzlibysmy SOBIE.... 20.12.08, 22:02
          bella1 napisała:

          > A ja sobie zycze...-zeby Andreas sie nie zaszywal ;})....
          ..................
          Andreas na pewno nie zaszyje się, bo bez Whisky to nie to samo
      • la_republica Re: Czego życzlibysmy SOBIE.... 20.12.08, 20:32
        "Drodz moi, zazwyczaj w ten czas zyczymy innym,
        a czego życzlibyśmy SOBIE?"
        ooooooooo właśnie! Ja Sobię życzęsmile ... coby ten rok skończył się
        drastycznie pozytywnie! Tych kilka chwil, no dni... przyniosły
        pozytywne zmiany! Chociaż negatywów nie było w tym roku zbyt wiele
        i dobrze!!!! O!
        "gonitwa terminów,
        spisywanie umów i aktów... w tym jeszcze!"
        ...no aktów to chyba i raczej żadnych nie będzie!smilesmilesmile .. no chyba,
        że ...Gocha..smilesmilesmile gdzie jesteś?!wink
        "... niech opadnie pył pędzących zmian!"
        NO KURWA! zmiany niech będą!!!!!! przecież gdyby nie one to byłoby
        nudno!!!
        "Niech sie zaszyje w mojej przystani... w ciszy i spokoju mysli!"
        ...ale tylko na chwilę!
        "Moze nawet w milczeniu!"
        Andreas przestań!!!! bo Gocha się nie odezwie!smile i co wtedy?smile
        "wyplątania się z sieci"
        ...jak nie sieć miłości to proste! Gawarantuję!
        "świętego spokoju i pokoju na ziemi
        a najbardziej 2 tygodni w górach"
        Święty spokój to może każdy z nas sobie zagwarantować! Pokój na
        ziemi to raczej zbiorowo, a jeżeli chodzi o góry, to mnie wystarczy
        sobota i niedziela! Absolutnie samsmile ewentualnie z jakąś fajniem -
        aczkolwiek spokojnie zakręconąsmilesmilesmile, którą będę
        pocieszałsmilesmilesmilesmilesmilesmilesmile
        "nauczyć się pokory
        i nie oczekiwania i nie wyczekiwania"
        No q....., ze tak rzeknęsmile no jak nie oczekiwać? a wyczekiwać z
        utęsknieniemsmile, ale jesteś młoda masz czas!
        "cieszyć się życiem, dawać radość innym. Nagrać płytę."
        no, no swięta za pasem bluźnić nie będę, zgadzam się Exman! CIESZYĆ
        SIĘ ŻYCIEM!
        "kłaść się wcześniej i wtawać później"
        ...ZALEŻY Z KIM!

        Pzdr dla Was, dla Andreasa, dla całej Waszej ekipy! Tak trzymać!
        Przez następny i następny, i następny rok! i roki i lata!
        wszystkiego dobrego! Pomyślności i żeby wasze marzenia spełniły się
        tak jak moje się spełniają! i będzie super!
        ...chwilowy odbiorca Waszych myśli!
        • alex-0_0 Re: Czego życzlibysmy SOBIE.... 21.12.08, 17:18
          la_republica napisał:

          ..... [...]
          duuuzo napisał smile

          La-republica co za powalająca zbiorówka smile smile smile

          Tobie tez wszystkiego naj i +1 co tam sobie życzysz smile kiss
          • andreas.007 Re: Czego życzlibysmy SOBIE.... 21.12.08, 22:17
            On sobie zyczy byc pocieszycielem... wink
            • la_republica Re: Czego życzlibysmy SOBIE.... 22.12.08, 14:58
              Amenbig_grin
            • alex-0_0 Re: Czego życzlibysmy SOBIE.... 24.12.08, 12:25
              andreas.007 napisał:

              > On sobie zyczy byc pocieszycielem... wink
              >
              >
              >
              >
              hmmmm..... mnie można pocieszać non stop ...... często mam huśtawkę nastroju wink
              • ginger43 Re: Czego życzlibysmy SOBIE.... 24.12.08, 13:25
                Myślę, że więcej chętnych by się tu zebrało, tylko się czają w
                ukryciu smile Może trzeba pocieszyciela zaopatrzyć w terminarz, żeby
                mógł sprostać zadaniu, jeśli popyt na usługę pocieszania okaże się
                większy niż możliwości pocieszyciela smile
                No dobra, to ja się ustawiam jako druga - może być już dziś wizyta w
                trybie nagłym.
                .................................................................
                Przyjaciel to ktoś, do kogo możesz zadzwonić o trzeciej w nocy i
                powiedzieć: "Jestem w więzieniu w Meksyku". A on odpowiada: "Nie
                przejmuj się. Zaraz tam będę"
        • gosia.43 Re: Czego życzlibysmy SOBIE.... 22.12.08, 15:59
          la_republica napisał:
          ...Gocha..smilesmilesmile gdzie jesteś?!wink

          Jestem , jestem....tylko już przedświateczne przygotowywania
          trwają..... smile

          > Pzdr dla Was, dla Andreasa, dla całej Waszej ekipy! Tak trzymać!
          > Przez następny i następny, i następny rok! i roki i lata!
          > wszystkiego dobrego! Pomyślności i żeby wasze marzenia spełniły
          się
          > tak jak moje się spełniają! i będzie super!
          > ...chwilowy odbiorca Waszych myśli!

          I wzajemnie...smile
          gosia
    • mamoniowa303 Re: Czego życzlibysmy SOBIE.... 21.12.08, 22:16
      spokoju...
      • gosia.43 Re: Czego życzlibysmy SOBIE.... 22.12.08, 16:05
        dalszej radości , entuzjazmu i siły do życia , do ludzi , do siebie
        i może ciut więcej odpoczynku ...
        gosia


        • ziege77 Re: Czego życzlibysmy SOBIE.... 23.12.08, 11:30
          ja sobię zyczę zdrowia -włąsnie sie rozchorowałamsad
          • ginger43 Re: Czego życzlibysmy SOBIE.... 23.12.08, 11:34
            Zdrowiej szybciutko smile do końca roku jeszcze kilka dni zostało, jest
            szansa zostawić choroby po tej stronie!
            .................................................................
            Przyjaciel to ktoś, do kogo możesz zadzwonić o trzeciej w nocy i
            powiedzieć: "Jestem w więzieniu w Meksyku". A on odpowiada: "Nie
            przejmuj się. Zaraz tam będę"
            • ziege77 Re: Czego życzlibysmy SOBIE.... 23.12.08, 12:09
              Ginger dziękuje bardzosmile
              ma taki plan zostawic to cholerstwo w tym roku smile
    • andreas.007 No, to teraz niech sie spełnia! 23.12.08, 22:17

Pełna wersja