.....i po swietach......

05.01.09, 08:18
Wspolczuje wszystkim tym,ktorzy wygrali nagrody - za najbardziej 'swiatecznie
udekorowane domostwo"....Teraz trzeba lampki zwijac.....smile
Po czasie.....wprawdzie - ale wstapil we mnie duch wspolnoty....
Ex..... - z naciskiem na Ciebie....bo lubisz...
www.youtube.com/watch?v=FnDBJyXxP64&feature=related
    • bella1 Re: .....i po swietach...... 05.01.09, 08:27
      A to - ponizej....zrobie "motto" mojego dnia.....:} / czule i ze zrozumieniem
      /.....
      .................................................................
      "Moja kolezanka...Joanna"......
      • ginger43 Re: .....i po swietach...... 05.01.09, 08:34
        Fajne motto, pozytywne smile Ja jakoś nie czuję w sobie ani czułości,
        ani zrozumienia dzisiaj sad Ale będę czytać Twoje motto jak mantrę,
        to może mi się poprawi.
        .................................................................
        Przyjaciel to ktoś, do kogo możesz zadzwonić o trzeciej w nocy i
        powiedzieć: "Jestem w więzieniu w Meksyku". A on odpowiada: "Nie
        przejmuj się. Zaraz tam będę"
    • exman Re: .....i po swietach...... 05.01.09, 08:36
      Wzruszyłem się, Lynch w swoim najcięższym filmie, dzięki bella,
      tylko palacz potrafi docenić taką dedykację smile
    • iwona.ana1 Re: .....i po swietach...... 05.01.09, 08:38
      i mam upragniony poniedziałek
      i mam upragniony czas poświąteczny

      tylko czego nie mam dobrego humoru? tongue_out
      • bella1 Re: .....i po swietach...... 05.01.09, 08:47
        Dwukrotnie fajnie......Bo ja tak ...poswiatecznie...,ale dalej rodzinnie...wink
        • bella1 Re: .....i po swietach...... 05.01.09, 08:57
          Cos mnie oswiecilo......Czulosc....
          To czuje najczesciej....:}
          Od poczatku...
      • ginger43 Re: .....i po swietach...... 05.01.09, 09:11
        No czekałaś, czekałaś i co... kicha! Dobry humor trzeba zaczarować,
        mnie się już prawie udało - Bella promieniuje dobrymi fluidami smile
        podkradłam trochę, oddam jej jak będzie w potrzebie.
        .................................................................
        Przyjaciel to ktoś, do kogo możesz zadzwonić o trzeciej w nocy i
        powiedzieć: "Jestem w więzieniu w Meksyku". A on odpowiada: "Nie
        przejmuj się. Zaraz tam będę"
        • iwona.ana1 Re: .....i po swietach...... 05.01.09, 09:18
          mnie to chyba dziś niewiele pomoże
          trzeba przeczekac i tyle...
Pełna wersja