Złe decyzje... sa DOBRE?

08.01.09, 23:47
Jeśli zawsze dokonujesz właściwego wyboru, bezpiecznego wyboru,
tego samego co większość ludzi - pozostaniesz taki sam jak inni.
Wciąż marząc o tym, żeby życie wyglądało inaczej.
Zacznij podejmować złe decyzje, a one zaprowadza Cie
w miejsca o których inni mogą tylko marzyć.
Jedna nowatorska myśl naprowadzi Cie na kolejne,
które pomogą osiągnąć Twoj cel.
/Paul Arden/

===========================================

Mozna by powiedziec, ze
błądźmy a znajdziemy...
    • alex-0_0 Re: Złe decyzje... sa DOBRE? 09.01.09, 09:49
      andreas.007 napisał:

      > Jeśli zawsze dokonujesz właściwego wyboru,
      >

      >
      >
      sorki autor ale to pojęcie względne .....
      to co dla mnie jest właściwym wyborem nie oznacza że tak samo
      postąpiłaby większość .......
    • alex-0_0 Re: Złe decyzje... sa DOBRE? 09.01.09, 09:53
      pojęcie moralności jest samo w sobie dwuznaczne
    • e-okto Re: Złe decyzje... sa DOBRE? 09.01.09, 09:54
      Znów prowokujesz do uganiania się za własnym ogonem.
      Zakładając, ze słuszność jakiejkolwiek decyzji ocenia się po skutku,
      a ten ostatni nas zadowala, wychodzi, że złe decyzje są dobrymi, a
      jak dobrymi to źle tongue_out
      • andreas.007 Re: Złe decyzje... sa DOBRE? 09.01.09, 10:23
        Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło... wink
        • alex-0_0 Re: Złe decyzje... sa DOBRE? 09.01.09, 10:29
          i tutaj bym polemizowała Andek tongue_out
          • andreas.007 Re: Złe decyzje... sa DOBRE? 09.01.09, 10:47
            no to prosze o polemike... błagam.
            wink
            • alex-0_0 Re: Złe decyzje... sa DOBRE? 09.01.09, 10:55
              andreas.007 napisał:

              > no to prosze o polemike... błagam.
              > wink
              >



              smile nooo nie wysiliłeś się!
              Chyba Tobie jednak nie zależy na tej polemice wink
              • andreas.007 Re: Złe decyzje... sa DOBRE? 09.01.09, 11:40
                mój wysiłek był adekwatny...
                to znaczy, jak w prawach fizyki,
                kazda akcja wywołuje taka sama reakcje, ale przeciwnie skierowana.
                • alex-0_0 Re: Złe decyzje... sa DOBRE? 09.01.09, 11:55
                  Kurna!
                  A co ja Tobie takie zrobiłam,
                  że mnie od rana chłostasz fizyką cry
                  • andreas.007 Re: Złe decyzje... sa DOBRE? 09.01.09, 12:01
                    jestes śmieszna....
                    Przeciez od rana mnie do izolatki wsadzasz,
                    organizujesz samozwanczy sad nade mna i sie dziwisz,
                    to BYŁA ZŁA DECYZJA, ale moze wyjdzie Tobie na dobre!
                    • iwona.ana1 Re: Złe decyzje... sa DOBRE? 09.01.09, 12:11
                      hehe odnośnie decyzji
                      to ponoć nie ma złych wyborów smile
                      akurat o tym czytam big_grin

                      "
                      ...że nie ma złych wyborów. Zadręczamy się czasem niepotrzebnie
                      wmawiając sobie, że na każdym rozdrożu życiowym mozna podjąć decyzję
                      złą albo dobrą. Czasem utykamy na taki rozdrożu i nie potrafimy
                      odczytać znaków, nie wiemy, w którą zwrócić się stronę. Pod wpływem
                      etyki chrześcijańskiej, jesteśmy skłonni myśleć, że poświęcenie
                      samego siebie i wybór najtrudniejszej ścieżki świadczy o większym
                      męstwie niż droga prawdziwej radości i wewnętrznej pełni. (...)
                      Jesli lekarstwo nie jest gorzkie i nie budzi obrzydzenia, myslimy,
                      że nam nie pomoże! Często bywamy sami da siebie najsurowszym sędzią.
                      (...)
                      Wybór zły ma jedynie miejsce wówczas, gdy świadomie zwarcasz się ku
                      ciemności, ku negatywnej stronie życia, burząc harmonię i rozmyślnie
                      zadając ból."
                      Ruth White

                    • alex-0_0 Re: Złe decyzje... sa DOBRE? 09.01.09, 12:16
                      andreas.007 napisał:

                      > jestes śmieszna....
                      > Przeciez od rana mnie do izolatki wsadzasz,
                      > organizujesz samozwanczy sad nade mna i sie dziwisz,
                      > to BYŁA ZŁA DECYZJA, ale moze wyjdzie Tobie na dobre!
                      >
                      >
                      niby jak ma wyjść na dobre?
                      w dzidzinie: fizyka
                      jestem niereformowalna tongue_out
                      • andreas.007 Re: Złe decyzje... sa DOBRE? 09.01.09, 12:44
                        no, mozna powiedziec, ze to taki gryzaczek,
                        a wiec ostrzysz sobie ząbki... na kolegów z pracy!
                        wink
                        • alex-0_0 Re: Złe decyzje... sa DOBRE? 09.01.09, 12:51
                          andreas.007 napisał:

                          > no, mozna powiedziec, ze to taki gryzaczek,
                          > a wiec ostrzysz sobie ząbki... na kolegów z pracy!
                          > wink


                          Ja?
    • iwona.ana1 Re: Złe decyzje... sa DOBRE? 09.01.09, 12:08
      wyczytałam ostatnio, że życie nasze /czyt. wybory/ są jak drogi
      jedne są proste i bezpieczne jak autostrady
      inne wyboiste z dziurami - tak jak polne drogi
      ale jadąc autostradą pozbawieni jesteśmy możliwości podziwiania
      pięknych widoków
      podróżując zaś tymi z pozoru gorszymi drogami możemy ich doświadczać
      • andreas.007 Re: Złe decyzje... sa DOBRE? 09.01.09, 12:19
        wiesz, cos w tym jest...
        Swego czasu campingiem podrózowałem po Hiszpanii...
        wybieralismy drogi wlasnie "widokowe", a nie szybkie płatne.
        Wiecej zobaczyłem tej Hiszpanii i troche z innej strony.
        W Barcelonie nie bylismy w ogóle.

        To była podróz mojego zycia, ale chce to powtórzyc.

        A jak nam nawaliło auto, to poznalismy fajnych ludzi,
        przecudowna restauracje nad morzem, smakowite jedzenie...
        spałem na parkingu, kapałem sie w zimnym górskim strumieniu,
        jadłem figi z drzewa, bładzilismy po Madrycie,
        kapalismy sie nago w basenie w swietle ksiezyca...

        Uwazałem,ze to zla decyzja ten camping,
        a teraz wspominam to cudownie.
        • iwona.ana1 Re: Złe decyzje... sa DOBRE? 09.01.09, 12:24
          a widzisz Osho jednak ma rację smile

          ile by Cię ominęło jadąc autostradą? wink

          ja tak w życiu mam
          ładuje się zawsze w dziury heheh
          • andreas.007 Re: Złe decyzje... sa DOBRE? 09.01.09, 12:32
            to masz cudowne zycie...
            • iwona.ana1 Re: Złe decyzje... sa DOBRE? 09.01.09, 12:35
              na nudę nie narzekam tongue_out hehe
              tylko czasami tyłek boli tongue_out
Inne wątki na temat:
Pełna wersja