Pływający wieczór

09.01.09, 23:49
mieliście kiedyś takie wrażenie że czas upodobnił się do cyferblatu z obrazu
Dali'ego ? Właśnie tego doświadczam, żegnaj Rolexie za 80 zika.
    • e-okto Re: Pływający wieczór 10.01.09, 00:06
      tym samym, żegnajcie WSZELKIE PODRÓBY, z oryginałami mające tyle
      wspólnego co 80 zika z rolexem
      • exman Re: Pływający wieczór 11.01.09, 12:48
        Tego Rolexa za 80 zika wziąłem z powtórki z rozrywki, w życiu bym takiego nie
        nabył, chyba że na bal przebierańców smile
        • andreas.007 Re: Pływający wieczór 11.01.09, 13:13
          Słuchaj mam dla Ciebie wyjątkowa okazję...
          Mistrzu akurat dla Ciebie, tylko dla Ciebie.
          Rolex za bagatela 20 tys. zika,
          kolega wyjeżdża i chce sprzedać.
          Teraz cena odpowiada?
          wink
          • exman Re: Pływający wieczór 11.01.09, 13:16
            A skąd wiesz, że nie mam zegarka ?
            • andreas.007 Re: Pływający wieczór 11.01.09, 13:59
              To nie chodzi o zegarek przeciez,
              ale chodzi o to ile mozesz wydac...
              zeby zapewnic sobie satysfakcje wydania.
              Przeciez stac Ciebie przyjacielu.
              Zrób sobie prezent za 20 tysiecy.
              • exman Re: Pływający wieczór 11.01.09, 14:25
                Jestem poszukiwaczem ludzi, a nie przedmiotów.
                • andreas.007 Re: Pływający wieczór 11.01.09, 14:42
                  ale przeciesz w niektore przedmioty ludzie wlozyli swoja dusze.
                  Nie zauwazasz, ze niektórym Bóg dał niezwykle zdolnosci,
                  a oni prowadzeni reka Boga przekazuja je nam w postaci
                  swoich mysli, ale takze przedmiotów, ktore o tym swiadcza,
                  ze reka Boga prowadzi tych, ktorzy z wiara podążaja swoja droga.
                  • exman Re: Pływający wieczór 11.01.09, 14:44
                    Rolex to raczej nie jest przedmiot z duszą. Raczej z hipoteką !
                    • andreas.007 Re: Pływający wieczór 11.01.09, 14:57
                      Trudno jest okreslic jednoznacznie, ktore przedmioty maja dusze...

                      www.youtube.com/watch?v=19bf8znhX_U
                      Ta piosenka powstała dla pieniedzy...
                      • andreas.007 Re: Pływający wieczór 11.01.09, 15:02
                        Napisałem dziś piosenkę, już jest nieźle, już jest pięknie,
                        Ale chcę, by było to wyłącznie dla mamony.
                        Ani słowa o miłości, o podłości, polityce
                        I o niczym innym, nic bez znaczeń dodatkowych.

                        Najpierw ty, długo, długo nic, tylko ty, dla ciebie piszę.
                        Tylko ty, po tobie nie ma nic, dziś piszę dla mamony.

                        Ile to słyszałem, że ktoś kocha, nie wierzyłem,
                        Bo jak wierzyć w to, gdy ktoś dla mamony.
                        Ta piosenka jest prawdziwa, ja tu śpiewam, w przekonaniu,
                        Że nic nie przeżywam, tylko muszę coś zarobić.

                        Najpierw ty, długo, długo nic, tylko ty, dla ciebie piszę.
                        Tylko ty, po tobie nie ma nic, dziś piszę dla mamony.

                        Ta piosenka jest pisana dla pieniędzy !
                        Ta piosenka jest śpiewana dla pieniędzy !
                        Ta piosenka jest nagrana dla pieniędzy !
                        Ta piosenka jest wydana dla pieniędzy !

                        Nie traktuję cię jak głupca, ja zakładam, że ty słuchasz
                        I że widzisz to, ja dzisiaj piszę dla mamony.
                        Tak, jak żadna prostytutka nie całuje nigdy w usta
                        Tak ja odpuszczam sobie wszystkie moje strofy.

                        Najpierw ty, długo, długo nic, tylko ty, dla ciebie piszę.
                        Tylko ty, po tobie nie ma nic, dziś piszę dla mamony.

                        Ta piosenka...

                        Najpierw ty, długo, długo nic, tylko ty, dla ciebie piszę.
                        Tylko ty, po tobie nie ma nic, dziś piszę dla mamony.

                        Ta piosenka...
                        • exman Re: Pływający wieczór 11.01.09, 19:06
                          Nie bardzo widzę tu związek z pływającym czasem ... przynajmniej nie wprost a "o
                          wprost" się zapytałem. Republika, Ciechowski ... to nie moje klimaty.
                          • e-okto Re: Pływający wieczór 11.01.09, 19:53
                            pewnie chodziło o to, by zerknąć do Wikipedii pod hasło Dali i
                            przeczytać akapit pt. Ciekawostki
                            • exman Re: Pływający wieczór 11.01.09, 20:01
                              Nie wiem, nic już nie wiem, znowu wszystko się zagina, czas jak kręgi na
                              wodzie...obejrzałem dzisiaj film Coppoli o facecie, który po uderzeniu piorunem,
                              zaczął widzieć czas inaczej...
                              • e-okto Re: Pływający wieczór 11.01.09, 20:08
                                a ja tam swoje wiem wink
                                • andreas.007 Re: Pływający wieczór 11.01.09, 22:54
                                  a ja nic nie wiem... obejrzałem film Control.

                                  A wprost, to chyba tylko w morde mozna dostac.
                                  • bella1 Re: Pływający wieczór 12.01.09, 06:17
                                    Jest to jakas abstrakcja.....placic za zegarek 20 tysiakow....
                                    Bo niby - w imie czego?
                                    Rownie dobrze - gwozdzie,ktorymi mozna 'zabic' wieko trumien /czyli tzw.
                                    gwozdzie dluzsze wink/ - powinny kosztowac fortune....wink
                                    Z czego tu sie cieszyc - majac na lapie zegarek,ktory systematycznie
                                    obwieszcza..... -ze cos od niego zalezy,ze jestesmy wmanipulowani w system /
                                    chocby czasowy wink/,ze bez tego malego SOB ani rusz,ze cos nam mija......
                                    Tak sobie mysle.....dlaczego 'kwiat ciety' kosztuje tylko 10 zeta..........,a
                                    skrzydelka kurze/strzelam/ tylko 25..... - jezeli Bog mial cos wspolnego ze
                                    wszystkim i dzialam logicznie.....crying

                                    • bella1 Re: Pływający wieczór 12.01.09, 08:05
                                      Po dluzszym namysle....
                                      Z tym Bogiem i reka - to nie ma sensu....
                                      Przeciez trudno / nawet ... a i szczegolnie wink/ agnostykom/ zalozyc,ze reka
                                      Boga prowadzi do siekiery w rzezni....A jak sprawiedliwe myslenie - to
                                      sprawiedliwe....
                                      Gdyby to bylo prawdziwe - pewnie jadlabym jutro zegarek na sniadanie,a nie
                                      bekon.....
                                      Ta 'dusze' w przedmioty wwalili nam marketingowcy od zakompleksionej
                                      psychiki......wink.I tak im dajemy 'soba machac' od poczatku ludzkosci.....

                                      • nachalny14 Re: Pływający wieczór 12.01.09, 08:23
                                        Czyli mozemy jesc z korytka puszczajac jednoczesnie
                                        baki,bo w imie czego robic inaczej.
                                        • bella1 Re: Pływający wieczór 12.01.09, 17:33
                                          Alez Nachalny.....Wieki cale.....Tony wplywow 'wielkich tego
                                          swiata',niesamowitych talentow,sztuki,ktora mowi 'ludzkim glosem'.......
                                          i my nadal jemy z korytka i puszczamy baki......crying
                                          Wiec ,chyba nie tedy droga.......
                                          Nie widze aureoli nad kazdym,ktory robi cos dobrze.....
                                          /widze w tym 'norme' - od ktorej zaczynam patrzec wink/....
                                      • exman Re: Pływający wieczór 12.01.09, 08:24
                                        To fakt, z przedmiotem można mieć conajwyżej jakieś wspomnienia,
                                        jakąś historię ale duszę ... o żelazko tylko chyba, i to stare jak
                                        świat smile
                                        • nachalny14 Re: Pływający wieczór 12.01.09, 08:30
                                          Jak sie ma siekiera w rzezni do bekonu na sniadanie?
                                          • exman Re: Pływający wieczór 12.01.09, 08:38
                                            nachalny, posłuchaj uważnie dwóch utworów Pink Floyd, tam znajdziesz
                                            odpowiedź na to pytanie smile
                                            • nachalny14 Re: Pływający wieczór 12.01.09, 08:49
                                              pl.youtube.com/watch?v=RiFC8nLfiUw
                                              • exman Re: Pływający wieczór 12.01.09, 11:23
                                                nachalny, napisałem dwóch utworów, niestety ten przytoczony nie jest
                                                żadnym z nich ...
                                                • nachalny14 Re: Pływający wieczór 12.01.09, 12:57
                                                  Bo i nie mial byc.
                                                  • exman Re: Pływający wieczór 12.01.09, 13:34
                                                    A to co innego, znaczy był ale w innym kontekście. Coś jak u
                                                    Andreasa smile
                                      • andreas.007 Reka Boga 12.01.09, 11:56
                                        "Reka Boga" jest symbolem pasji...
                                        Nie ma znaczenia czy cos jest rzecza, w sensie fizycznym
                                        czy utworem w sensie literacko-muzyczno-malarskim
                                        moze posiadac taka sama dusze - gdyz moze byc tworzone,
                                        wlasnie tworzone z pasja, ktora symbolicznie moze byc reka Boga...
                                        A czlowiek majacy pasje odnalazł swoja droge w zyciu...

                                        Mozna wiec powiedziec, ze jezeli robimy cos dobrze, mamy pasje,
                                        to prowadzi nas reka Boga...

                                        W takich dziełach mysli, bo sa to dziela mysli i sztuki
                                        lkudzkiej mozliwosci ja dostrzegam dusze czlowieka,
                                        który oddał temu kawałek siebie, swoje mysli, a wiec dusze.

                                        Nawet sztuka kucharska, a wiec bekon moze
                                        w nas wywolac to samo uczucie, dostrzezemy ta sama dusze,
                                        która widzimy w mysli kogos czy obrazie...

                                        Nie ograniczajmy ludzkiej mysli i pasji jedynie do literatury...
                                        • alex-0_0 Re: Reka Boga 12.01.09, 14:05
                                          andreas.007 napisał:


                                          > A czlowiek majacy pasje odnalazł swoja droge w zyciu...
                                          >
                                          > Mozna wiec powiedziec, ze jezeli robimy cos dobrze, mamy pasje,
                                          > to prowadzi nas reka Boga...
                                          >

                                          Przesadziłeś!
                                          Jeśli robię coś dobrze a nawet z pasją to jest to kwestia mojego
                                          podejścia do tematu a nie ręka Boga

                                          wybacz Stary ale jeśli bzykam się ze swoim facetem z pasją
                                          to napewno Bóg w tym ręki nie macza!
                                          • kwint.esencja Re: Reka Boga 12.01.09, 14:55
                                            > wybacz Stary ale jeśli bzykam się ze swoim facetem z pasją
                                            > to napewno Bóg w tym ręki nie macza!
                                            >

                                            kto wie, kto wie, wszak "nic co ludzkie nie jest mi obce"smile)
                                            • alex-0_0 Re: Reka Boga 12.01.09, 14:58
                                              kwint.esencja napisała:

                                              > kto wie, kto wie, wszak "nic co ludzkie nie jest mi obce"smile)



                                              hmmm.... uwierz mi na słowo, że w tym przypadku - jest Mu obce wink
                                              • kwint.esencja Re: Reka Boga 12.01.09, 15:09
                                                ale jednak jesteśmy na :"wzór i podobieństwo Boże" więc ...smile))))
                                                • alex-0_0 Re: Reka Boga 12.01.09, 15:16
                                                  kwint.esencja napisała:

                                                  > ale jednak jesteśmy na :"wzór i podobieństwo Boże" więc ...smile))))

                                                  czyli to sugeruje że wszyscy jesteśmy do siebie podobni ....

                                                  hmmmm..... polemizowac będę smile

                                                  no bo co wspólnego mam np. z Andreasem?
                                                  bojówki, aparat fot i kupę śmiecia po kieszeniach,
                                                  zamiłowanie do szybkiej jazdy i słabość do gór smile

                                                  ale ja nie jestem łysa, nie bzykam lasek dla relaxu i poczucia
                                                  szczęscia wink
                                                  no i nie mam tych... no.... namacalnych rogów na głowie wink
                                                  • kwint.esencja Re: Reka Boga 12.01.09, 15:21
                                                    > > ale jednak jesteśmy na :"wzór i podobieństwo Boże" więc ...smile))))
                                                    >
                                                    > czyli to sugeruje że wszyscy jesteśmy do siebie podobni ....

                                                    Niekoniecznie, to może oznaczać, że to Bóg jest wszechstronny.

                                                    Co do andreasa i cech wspólnych z tymże....cholera......w połaczeniu z takim
                                                    opisem andreas wydaje sie byc bardzo ludzki, tak bardzo,ze gzdieś zatracił całą
                                                    boskoścsmile)))))
                                                  • alex-0_0 Re: Reka Boga 12.01.09, 15:38
                                                    kwint.esencja napisała:


                                                    > Niekoniecznie, to może oznaczać, że to Bóg jest wszechstronny.

                                                    czyli co? obojniak czy jak? babeczka i facet w jednym?
                                                    hmmmm ........
                                                    pełna satysfakcja gwarantowana wink




                                                    > Co do andreasa i cech wspólnych z tymże....cholera......w
                                                    połaczeniu z takim
                                                    > opisem andreas wydaje sie byc bardzo ludzki, tak bardzo,ze gzdieś
                                                    zatracił całą
                                                    > boskoścsmile)))))

                                                    toteż porównymałam się do Założyciela wink

                                                    z piekiełkiem Exia wolę nie zadzierać wink

                                                    -
                                                    Idą 2 koty przez pustynię. Idą, idą, idą. Jeden nagle mówi: Ty, ja w
                                                    ogóle nie ogarniam tej kuwety ....
                                        • piernicyna Re: Reka Boga 12.01.09, 21:30

                                          andreas.007 napisał:

                                          >W takich dziełach myśli bo są to dzieła myśli i sztuki
                                          >ludzkiej możliwości ja dostrzegam dusze człowieka,
                                          >który oddał temu kawałek siebie, swoje myśli, a więc dusze.

                                          Lubię wkładać swoją duszę, jeśli robię coś dla kogoś, na kim mi zależy.
                                          • exman Re: Reka Boga 12.01.09, 23:28
                                            Dusza to nie chuj, nie można jej wkładać i wyciągać. Albo się coś wkłada, jak na
                                            ten przykład szuflę koksu do pieca albo kurwa tylko się dmucha. Spać gnoje, bo
                                            pana Ordynatora obudzę.
                                            • bella1 Re: Reka Boga 13.01.09, 07:44
                                              A co sie dzieje z " dusza"...- jak robisz cos dla kogos - na kim Tobie nie zalezy ?
                                              ..........Czy 'dusze' maja emocje?.Czy daja soba manipulowac?Czy da sie je
                                              'wytracic' / tak chemicznie wink/ ze zwiazku z 'nami'.Czy maja osobowosc?Czy duszy
                                              mozna nadac cechy ludzkie?
                                              Czy dusza moze zapadac...,np. w kome - kiedy jej cos nie pasuje?.....




                                              • e-okto Re: Reka Boga 13.01.09, 08:35
                                                Byłabym ostrożna z tą "duszą". Bo można "wkładać w coś duszę", ale
                                                można też "mieć wszystko w duszy" /wersja dla tych, u których dupa
                                                nie przechodzi wink
                                                • exman Re: Reka Boga 13.01.09, 08:45
                                                  U mnie, w kotłowni bywa duszno.
                                                  • bella1 Re: Reka Boga 13.01.09, 08:58
                                                    Nie odkryje nic dzisiaj wink - ten ' palec bozy' ma taki ksztalt...
                                                    www.bbc.co.uk/blogs/ni/michaelangelo.jpg
                                                    /Bog nic a nic nie maczalwink/
                                                  • piernicyna Re: Reka Boga 13.01.09, 21:15

                                                    andreas.007 napisał:

                                                    >"Ręka Boga" jest symbolem pasji...
                                                    >A człowiek mający pasje odnalazł swoją drogę w życiu
                                                    >Można powiedzieć, ze jezeli robimy coś dobrze, mamy pasje, to prowadzi nas ręka Boga...

                                                    smile I to jest piękne. Każdy z nas otrzymał od Boga jakiś dar, tylko nie każdy potrafi to zauważyć (może nie chce...) Jeśli działamy z pasją, to udaje nam się zrealizować zamiary, które na pierwszy rzut oka wydają się nam niemożliwe.

                                                    smile Exman szuflę koksu do pieca też można wkładać z pasją, nie trzeba Ci tego wyjaśniać, bo przecież wiesz.

                                                    smile Bella ,zadajesz strasznie dużo pytań, ja nie znam na nie odpowiedzi.

                                                    smile E-okto, jak mam coś w dupie, to w ogóle wolę nic nie robić - nie lubię patrzeć na ludzi, którzy robią coś na siłę - wszystko jest wtedy jakieś-takie-bylejakie.

                                                    smile Alex-0_0, dawno nie czytałam tak dobrej opowieści, jak ta Twoja o kotach i o pustyni.
                                                  • andreas.007 Przewrtonie i na opak... 13.01.09, 23:13
                                                    Dokładnie tak - pasje czy jak kto woli
                                                    reke Boga mozna dostrzec wszedzie,
                                                    nawet we wkładaniu i wyjmowaniu chuja Exmanie...
                                                    bo zapewne wiesz, ze ta czynnosc jest niezbedna
                                                    zeby powstało nowe zycie, ZYCIE!

                                                    Jest cos pieknego we wszystkim co robimy z pasja,
                                                    nie ma co dyskutowac o tym, ze nie ma Boga,
                                                    cokolwiek pod tym rozumiemy -
                                                    nie rozmawiajmy o tym, ze nie ma pasji i duszy...
                                                    moge zapytac jedynie przewrotnie diabelsko
                                                    czy zabijanie, czy zabijanie z pasja, to tez reka Boga?
                                                  • alex-0_0 Re: Przewrtonie i na opak... 14.01.09, 09:55
                                                    Sam sobie odpowiedziałeś.
                                                    Skoro twierdzisz że "ręka Boga" determinuje nasze zachowania
                                                    sexualne
                                                    to kieruje też ręką mordercy tongue_out

                                                    I tyle - z rozważań teologicznych
                                                  • exman Re: Przewrtonie i na opak... 14.01.09, 17:01
                                                    Enraha !!!
Pełna wersja