czy to regionalizm?

18.01.09, 16:15
Czy określenie "cynki", to Wasz regionalizm, czy po prostu jestem
nie na bieżąco z nowościami językowymi smile

fotoforum.gazeta.pl/72,2,781,89991319.html
.................................................................
Przyjaciel to ktoś, do kogo możesz zadzwonić o trzeciej w nocy i
powiedzieć: "Jestem w więzieniu w Meksyku". A on odpowiada: "Nie
przejmuj się. Zaraz tam będę"
    • andreas.007 Re: czy to regionalizm? 18.01.09, 16:21
      ja nawet nie wiem co to ma znaczyc... na tej reklamie,
      cynkciarze, tak nazywano handlarzy waluta przed kantorami,
      a wczesniej przed bankami czy w restauracjach...
      • ginger43 to byli 18.01.09, 16:36
        cinkciarze. Ja rozumiem, że cynki - to garnitur, krawat, pantofle
        itp. taki uniform.
        .................................................................
        Przyjaciel to ktoś, do kogo możesz zadzwonić o trzeciej w nocy i
        powiedzieć: "Jestem w więzieniu w Meksyku". A on odpowiada: "Nie
        przejmuj się. Zaraz tam będę"
        • andreas.007 Re: to byli 18.01.09, 16:46
          no nie wiem, mowi sie tez o daniu komus cynku...
          ale tu to chyba chodzi o buty?
          • ginger43 Re: to byli 18.01.09, 16:52
            No skoro Ty jako szczecinianin nie wiesz, to tym bardziej tu w
            Warszawie to przesłanie nie będzie jasne. Generalnie idiotycznie
            wygląda fonetyczny zapis nazwy miasta i to pomieszanie językowe -
            Polacy nie gęsi, jak mawiał M. Rej, więc po jaką cholerę ten
            floating garden?
            .................................................................
            Przyjaciel to ktoś, do kogo możesz zadzwonić o trzeciej w nocy i
            powiedzieć: "Jestem w więzieniu w Meksyku". A on odpowiada: "Nie
            przejmuj się. Zaraz tam będę"
            • exman Re: to byli 18.01.09, 17:02
              Kompletna bzdura, widać, że kampanię robią jakieś prowincjonalne kutasy chodzące
              w kurtkach podszywanych futerkiem z królika.
            • andreas.007 Re: to byli 18.01.09, 17:02
              to jest bład jezykowy zeby zwrócic uwage!
              To jak reklama do góry nogami.
              A to moze wyrazenie raczej warszawiakow te cynki?
              • ginger43 warszawiaków nie 18.01.09, 17:29
                przecież bym nie pytała.
                .................................................................
                Przyjaciel to ktoś, do kogo możesz zadzwonić o trzeciej w nocy i
                powiedzieć: "Jestem w więzieniu w Meksyku". A on odpowiada: "Nie
                przejmuj się. Zaraz tam będę"
                • andreas.007 Re: warszawiaków nie 18.01.09, 17:31
                  moze to jakies okreslenie amerykanskie,
                  bo kampanie przygotowywala firma, ktora konsultowala sie
                  z jakas pania z USA, ktora mowi po polsku, ale slabo
                  stad kilkanascie bledów jezykowych i ortograficznych w promocji.
                  • exman Re: warszawiaków nie 18.01.09, 17:38
                    Sarah Pallin ?
                  • ginger43 Re: warszawiaków nie 18.01.09, 17:42
                    Akurat wiem kto przygotowywał kampanię i wstyd mi, bo znam tych
                    ludzi, wiem że potrafią robić fajne rzeczy. Nie rozumiem co to za
                    wytwór chorej wyobraźni? Chyba, że w międzyczasie zmieniła się
                    firma.

                    .................................................................
                    Przyjaciel to ktoś, do kogo możesz zadzwonić o trzeciej w nocy i
                    powiedzieć: "Jestem w więzieniu w Meksyku". A on odpowiada: "Nie
                    przejmuj się. Zaraz tam będę"
                    • e-okto Re: warszawiaków nie 18.01.09, 18:59
                      leksykony.interia.pl/szukaj?szukaj=cynki&leks=null&ilw=10&fws=1
                      • piernicyna Re: warszawiaków nie 18.01.09, 19:38

                        O na razie to ja sama bardzo mało wiem ale wkrótce Wam to na pewno wyjaśnię.
                      • ginger43 słabo jakoś googlowałam :) 18.01.09, 19:42
                        Dzięki Okto za oświecenie smile Na etapie zerówki w szkole nie używa
                        się jeszcze takich określeń, a "za moich czasów" też się nie
                        używało smile

                        .................................................................
                        Przyjaciel to ktoś, do kogo możesz zadzwonić o trzeciej w nocy i
                        powiedzieć: "Jestem w więzieniu w Meksyku". A on odpowiada: "Nie
                        przejmuj się. Zaraz tam będę"
                        • andreas.007 Re: słabo jakoś googlowałam :) 18.01.09, 20:25
                          goglowałem i tez nie znalazłem tego okreslenia!

                          Zaoptałem 18 latka i 24 latki o cynki...
                          nie wiedzieli - powiedzieli, ze na buty mowi sie LACZKI!
                          • e-okto Re: słabo jakoś googlowałam :) 18.01.09, 20:49
                            laczki już za "moich czasów" były smile
                            • exman Re: słabo jakoś googlowałam :) 18.01.09, 21:08
                              no ... a za moich ... buziaki smile)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja