nachalny14
22.01.09, 16:04
Mamy w zyciu okresy dolka psychicznego.Mysli typu a dlaczego ja..,
a inni to.., mozna mnozyc, przechodza od jednej polkuli do drugiej.
To ten czas.
Wybieglem dzisiaj,niekoniecznie rano, po zakupy.Drobiazg ogorki
kiszone.Odchodzac od warzywniaka z poczucim dobrze spelnionego
obowiazku uslyszalem 'prosze pana'.Gosc ok. 50-ki siedzial w
samochodzie.Pomyslalem,ze nie moze zapalic i bede musial wytezyc
cherlawe miesnie zeby go/samochod/ popchnac.Otworzyl drzwi i
poprosil mnie o niewielkie zakupy w 'moim' sklepie.Nie mial nog.
Gdy oddawalem mu sprawunki wraz z reszta zauwazylem,ze nie ma tez
palcy u obu rak.