Dodaj do ulubionych

Jak tam - Szanowne Panie i Panowie...

23.01.09, 07:46

Co ze zdrówkiem i jak się macie ogónie rzecz biorąc w ten poranek
piątkowy ..?
Chorym - szybkiego powrotu , a zdrowym - niechże ten stam utrzymają
tak długo jak tylko się da - a nawet dłużej...smile
gosia

w Krakowie taka mgła pieprzona i i "kisi" się powietrze ,że nie
zakaszleć , albo choć kichnąć - to aż dziwne...
Nic to - weekend przed NAMI !

g
Obserwuj wątek
    • exman Re: Jak tam - Szanowne Panie i Panowie... 23.01.09, 07:47
      U nas tyż mgła ale zdjątko Gingi, pierwsza klasa...
      • gosia.43 Re: Jak tam - Szanowne Panie i Panowie... 23.01.09, 07:49
        Mnie się też podoba , cholera ciekawe - co za tym zakrętem..:0
        gosia
        • e-okto Re: Jak tam - Szanowne Panie i Panowie... 23.01.09, 08:21
          jak to co? UFO! smile
          • gosia.43 Re: Jak tam - Szanowne Panie i Panowie... 23.01.09, 08:24
            UFO ?? Nie , nie widzę migająych światełek , ani zielonych
            rogów...smile
            gosia
    • kwint.esencja Re: Jak tam - Szanowne Panie i Panowie... 23.01.09, 08:31
      Nie najgorzej, tfu na psa urok, nie najgorzej panie dziejkusmile)))
      Perspektywa weekendu miła bardzo, tylko ta pogoda dziadowska taka, niech to
      szlag. Na spacer bym chciała, z daleka od ludzi, za to blisko rodziny-bo ludzi
      mam nadmiar na codzień, a rodziny za mało. Powietrza tez mam mało.
      • alex-0_0 Re: Jak tam - Szanowne Panie i Panowie... 23.01.09, 09:59
        a u mnie dupa blada w mordę jeża ...
        gardło zawalone, anatomii mogę się uczyc na sobie
        bo czuję każdy mięsień
        mimo mgły światło drażni oczy

        wekend w wyrku z aliofilem u boku ...
        masakra sad
      • henio56 Re: Jak tam - Szanowne Panie i Panowie... 23.01.09, 10:09
        faktycznie mgła
        www.traxelektronik.pl/pogoda/kamery/cam_hst.php?ns=450
        szkoda oczków męczyć, coś mi podpowiada
        pl.youtube.com/watch?v=KBEo-1Dt4o0&NR=1
        • gosia.43 Re: Jak tam - Szanowne Panie i Panowie... 23.01.09, 10:21
          henio56 napisał:

          > faktycznie mgła


          Heniu - o szóstej rano była o wiele większa ...
          gosia
    • andreas.007 mam weekend na baletach! 23.01.09, 10:13
      Mam obowiazki niestety musze balowac caly weekend - dwa dni...
      w roznych lansiarniach - zaczynam dzis o 18!
      wink
      • ziege77 bede pielegniarka:) 23.01.09, 10:17
        mam weekend pod roboczym tytułem tymczasowy szpital dla zwierzat smile
        • gosia.43 Re: bede pielegniarka:) 23.01.09, 10:20
          Ziege - jak Cię już mam na linii - to - czy znasz się na kotach
          dobrze , bo mam problem ( wstydliwy ) ze swoim ?
          gosia
          • alex-0_0 Re: bede pielegniarka:) 23.01.09, 10:34
            gosia.43 napisała:

            > Ziege - jak Cię już mam na linii - to - czy znasz się na kotach
            > dobrze , bo mam problem ( wstydliwy ) ze swoim ?
            > gosia



            mów co z tym kotem ....
          • ziege77 Re: bede pielegniarka:) 23.01.09, 10:36
            Ziege - jak Cię już mam na linii - to - czy znasz się na kotach
            > dobrze , bo mam problem ( wstydliwy ) ze swoim ?
            na kotach srednio ale podaj problem
            i zapytam sie eksperta od kotów :0 i jeszce dzis dostaniesz odp smile
            jak nie chcesz tutaj na forum moj email kakq@interia.pl
            • gosia.43 Re: bede pielegniarka:) 23.01.09, 11:18
              Kotek - Czarek , w kwietniu skończy rok ( u mnie od lipca ) .
              Szczepiony , odrobaczony , wykastrowany - pod kontrolą
              weterynarza... Jest przesuper.. Ma tylko jedną wadę - paskudną !
              Lubi ( nieregularnie) za przeproszeniem - zrobić kupsko na podłodze
              w domu .Sika tylko do kuwety... Za cholerę nie wiem - co z tym
              zrobić... Czy jest na to jakis sposób ?
              gosia
              • e-okto Re: bede pielegniarka:) 23.01.09, 11:20
                a mordą w kupę i kopa nie działa? smile
                • gosia.43 Re: bede pielegniarka:) 23.01.09, 11:33
                  nie próbowałam , myślisz , że to skuteczne ...wink
                  gosia
                  • e-okto Re: bede pielegniarka:) 23.01.09, 11:37
                    podobno... tzn. na psa działało, jak nie prosił, tylko na skróty -
                    chyłkiem pod lodówkę
                    • e-okto Re: bede pielegniarka:) 23.01.09, 11:38
                      no tak, ale pies był wyrzucany do ogrodu, więc kota chba należałoby
                      wsadzać do kuwety /?/
                      • gosia.43 Re: bede pielegniarka:) 23.01.09, 11:43
                        Jest wsadzany , tłumacze mu - gadam i gadam ....a on ...i tak
                        swoje....smile
                        Pani weterynarz zalecala dwie kuwety , i to na nic... Mowila ,że
                        jak mu nie przejdzie - to lekami go ... mozna spróbować. Nie bardzo
                        chce go szpikowac...Moze są jakieś "domowe" sposoby ?
                        gosia
                        on w ogóle jest jakiś nietypowy kot - na przykład uwielbia wodę i
                        chętnie poddaje się prysznicowi....smile
                        • e-okto Re: bede pielegniarka:) 23.01.09, 12:07
                          smile masz kota z zaburzeniami samoświadomości, mój podczas kąpieli
                          potrafił wspiąć się na wykafelkowaną ścianę

                          do psychologa z Czarusiem smile
                        • ziege77 Re: bede pielegniarka:) 23.01.09, 12:11
                          gosia.43 napisała:

                          >
                          > on w ogóle jest jakiś nietypowy kot - na przykład uwielbia wodę i
                          > chętnie poddaje się prysznicowi....smile
                          > mam teraz tak kotke smile jak ide sie myć to ona ze mna !smile albo wskakuje na
                          zamknieta muszle klozetowa i tylko patrzy albo probuje wlesc ze mna do wanny
                          • gosia.43 Re: bede pielegniarka:) 23.01.09, 12:25
                            Jest jeszcze jeden aspekt sprawy...chyba ważny....
                            On zanieczyszcza dom od czasu , kiedy pojechalismy na wczasy i
                            musialam go wydać do rodziny "na wieś"....- gdzie zalatwiał sie na
                            polu... Przeżył - chyba lekką traumę -ze go zostawiłam....winkPo
                            powrocie bardzo się bowiem zmienił - obraził się na mnie
                            straszliwie . Upłyneło troche czasu - zanim "zaskarbiłam " sobie
                            jego ponowne zaufanie - ale Co jakis czas jeszcze "paskudzi"....
                            gosia
                            • ziege77 Re: bede pielegniarka:) 23.01.09, 12:29
                              Gośka i to jest sedno sprawy !ona ma focha !!
                              a poza tym jak mogłas miejskiego -domowego kota wywiesc na wies !!!
                              ehhhhh wink
                              • alex-0_0 Re: bede pielegniarka:) 23.01.09, 12:31
                                ziege77 napisała:

                                > Gośka i to jest sedno sprawy !ona ma focha !!
                                > a poza tym jak mogłas miejskiego -domowego kota wywiesc na wies !!!
                                > ehhhhh wink



                                noooo tak, nie ma natury kota to nie "łumi" i "nie rozumi" kota
                                • gosia.43 Re: bede pielegniarka:) 23.01.09, 12:37


                                  >
                                  > > Gośka i to jest sedno sprawy !ona ma focha !!
                                  > > a poza tym jak mogłas miejskiego -domowego kota wywiesc na
                                  wies !!!
                                  > > ehhhhh wink
                                  >
                                  >
                                  >
                                  > noooo tak, nie ma natury kota to nie "łumi" i "nie rozumi" kota

                                  Ale on jeżdzi na działkę co sobotę.... No , tak , ale to dopiero
                                  później...zaczął jeżdzić...i zakochal sie tam w "rudej" - o bożżże ,
                                  co oni razem wyprawiają !!!!
                                  smile
                                  gosia
                                  • ziege77 Re: bede pielegniarka:) 23.01.09, 12:42
                                    smile pieknie sie zabawiaja?
                                    rozumiem , że Czaruś wykastrowany a Ruda wysterylizowna!
                                    • gosia.43 Re: bede pielegniarka:) 23.01.09, 12:56
                                      ziege77 napisała:

                                      > smile pieknie sie zabawiaja?

                                      Bardzo....przytulaja sie , glaszcza , buzi sobie daja...no cuda ,
                                      takie dwa młode stworzatka....az miło smile

                                      > rozumiem , że Czaruś wykastrowany a Ruda wysterylizowna!

                                      Czarus tak , a Ruda - nie !! ruda mieszka na wsi....
                                      gosia
                                      • ziege77 Re: bede pielegniarka:) 23.01.09, 13:06
                                        ujme to tak przytulanie z Czarusiem niczym nie grozismile ale jak inny absztyfikant
                                        sie do Rudej poprzytula sadniedobrze sadGosiu moze mogłabys jakos tak delikatnie
                                        wspomniec właścicielowi Rudej o konieczności sterylizacji kotki by
                                        przeciwdziałać problemowi bezdomności zwierzat.
                                        • gosia.43 Re: bede pielegniarka:) 23.01.09, 13:12
                                          Gosiu moze mogłabys jakos tak delikatnie
                                          > wspomniec właścicielowi Rudej o konieczności sterylizacji kotki by
                                          > przeciwdziałać problemowi bezdomności zwierzat.

                                          No chyba mi sie to nie uda , niestety...tam sa trzy siostry ( w tym
                                          ruda) i matka.....i chyba włascicielka na to nie pójdzie crying
                                          gosia
                        • e-okto Re: bede pielegniarka:) 23.01.09, 12:23
                          wygooglałam, że miejsca, gdzie zwierz się załatwia należy pokryć
                          folią, mozna też zmienić rodzaj wypełnienia kuwety, no i nie
                          krzyczeć, nie karać, nie stresować, jak zrobi właściwie - nagradzać
                          smakołykiem - więc cofam propozycję rozwiązania siłowego smile
                          • gosia.43 Re: bede pielegniarka:) 23.01.09, 12:28
                            Dzieki - Okto...smile
                            Tylko czy mozna dawac słodycze kotom ??
                            gosia
                            • alex-0_0 Re: bede pielegniarka:) 23.01.09, 12:29
                              gosia.43 napisała:

                              > Dzieki - Okto...smile
                              > Tylko czy mozna dawac słodycze kotom ??
                              > gosia
                              >


                              słodyczy nie (kot nie czuje słodkiego)
                              w sklepach zooo są przysmaki dla kotów smile
                              • ziege77 Re: bede pielegniarka:) 23.01.09, 12:32
                                a tam. Okto zaraz cos zgoogluje i okaze sie ze sa słodycze dla kotó smile
                                a moze szprotke w ramach nagrody!
                                • alex-0_0 Re: bede pielegniarka:) 23.01.09, 12:42
                                  z tego co Gosiak napisała to w kuwecie ta Ruda powinna zamieszkać

                                  i qupki w kuwecie będą na bank wink
                                  • ziege77 Re: bede pielegniarka:) 23.01.09, 12:47
                                    a jak Ruda nie jest damą i nabierze nawyków od Czarusia? co wtedy?
                                    • alex-0_0 Re: bede pielegniarka:) 23.01.09, 12:53
                                      wtedy Gosiaczek:
                                      albo wykafelkuje całę mieszkanie - co by łatwiej jej się sprzątało
                                      albo Czaruś wyprowadzi się do Rudej - na działkę .....

                                      Gosia! A kandydatka na synową ładna? no i jak z teściami Czarusia?
                                      Będą mieszkać razem czy Ruda ma swoje mieszkanko?
                                      • gosia.43 Re: bede pielegniarka:) 23.01.09, 13:00
                                        Ruda jest sliczna...takaaaa naprawdę ruda ( po ojcu ) , mój Czaruś
                                        jest czarny , ma białe podbrzusze i kawalek pyszczka...Tak podobnie
                                        jak indianin...Ma bardzo inteligentny wyraz twarzy,,..smilesmilesmile

                                        gosia

                                        ja juz myslalam ,żeby wziąć ruda - ale ona taka dzika jest...że
                                        nie wiem , czy bym jej nie zrobiła krzywdy....smile
                                        I dom by mi chyba rozniesli - upss...smile))
                                        g
              • ziege77 Re: bede pielegniarka:) 23.01.09, 12:07
                Gosia
                wiec
                1 zmienic piasek moze mu nie pasowac
                druga rada dwie kuwety tam gdzie sra stawiac dodatkową kuwetę, za każdym razem.
                i potem już się przyzwyczaii
                lub tez inaczej
                jak masz zabudowaną to zmien na otwartą, bo może kot mieć stres przed taką kuwetą
                rady kociar dwoch bardzo znajacych sie na temacie smile pzdr
                • gosia.43 Re: bede pielegniarka:) 23.01.09, 12:16
                  Dzięki...
                  Ale jest jeden problem...On nie robi w jednym miejscu...to ile mam ,
                  cholera , tych kuwet kupić ??
                  I gdzie będę mieszkac , jak tylko "pustynia' w domu będzie....
                  gosia

                  piasek miał już zmieniany , a kuwety ( te dwie ) ma otwarte...
                  g
                  • ziege77 Re: bede pielegniarka:) 23.01.09, 12:22
                    może Czaruś wstydliwy jest i wolałby robic do zamknietej kuwety smile
                    kup jedna zamknieta i zobaczysz efekty moze uda mu sie załatwic wlasnie tam
                    gdzie powinien smile
                    proponuje balkon bo kot musi byc w ciepłym smile
                  • alex-0_0 Re: bede pielegniarka:) 23.01.09, 12:26
                    masz jeszcze 2 sposoby:
                    1. tam gdzie się załatwia przez kilka dni trzymaj miskę z jedzieniem
                    (jego jedzieniem) - ja to stosowałam smile
                    2. potrzebna byłaby klatka. Jest taka metoda (w myśl tego iż kot to
                    czyścioch i nie lubi brudu) - nie sprzątasz owej kupki tylko
                    bierzesz kota i zamykasz go w klatce z ową kupka na kilka minut.
                    3.chwał i nagradzaj po każdej qupce zrobionej w kuwetę - tez
                    stosowałam smile


                    a tak przy okazji zastanów się czy nie zaczął zostawiać owych
                    prezentów po jakiś zmianach w domu (przemeblowanie, nowy członek
                    rodziny, przeniesienie drapaka, nowa sympatia dziecka itp)
                    • gosia.43 Bardzo Wam dziękuję dziewczyny....wszystkim 23.01.09, 13:09
                      za rady - najlepsze są sposoby domowe na wszystko...smile
                      gosia

                      Ja wiem ,że dla kogos z boku - moze się to wydawać śmieszne , ale
                      ja naprawdę mam z tym problem....
                      a kocham czarusia smile
                      g
                      • alex-0_0 Re: Bardzo Wam dziękuję dziewczyny....wszystkim 23.01.09, 13:11
                        spoko laska smile
                        mam w domu 2 koty i wiem co potrafią wykręcić smile


                        Kto pyta - nie sprząta qupek z dywanu smile
      • gosia.43 Re: mam weekend na baletach! 23.01.09, 10:23
        Czy to jest bardzo męczace - taki obowiązek ?
        wink
        gosia
        • andreas.007 Re: mam weekend na baletach! 23.01.09, 10:25
          no trudno bedzie... ale mam nadzieje jakos przezyc!
          • gosia.43 Re: mam weekend na baletach! 23.01.09, 10:29
            Zapowiada się więc kac gigant , oszczędzaj się chłopie - i na
            oddział szybko wracaj - bo jak tu bez Ordynatora ...
            gosia

            już Palacz się opieprza , zimno jak cholera...
            wink
            g
      • alex-0_0 Re: mam weekend na baletach! 23.01.09, 10:35
        andreas.007 napisał:

        > Mam obowiazki niestety musze balowac caly weekend - dwa dni...
        > w roznych lansiarniach - zaczynam dzis o 18!
        > wink
        >
        >

        no patrz jaki pech wink
        a ja chora w łóżku .....
        • gosia.43 Re: mam weekend na baletach! 23.01.09, 11:36
          Alex - chciałaś być prawą ręką Pana Ordynatora przy spełnianiu
          niektórych obowiązków ?
          wink
          gosia
          • alex-0_0 Re: mam weekend na baletach! 23.01.09, 12:28
            gosia.43 napisała:

            > Alex - chciałaś być prawą ręką Pana Ordynatora przy spełnianiu
            > niektórych obowiązków ?
            > wink
            > gosia
            >


            ja nie lubię połowicznych rozwiązań wink

            mogę być tylko - jedynym Jego obowiązkiem wink wink
            • andreas.007 Re: mam weekend na baletach! 23.01.09, 12:37
              ale ja nie jestem obowiązowy az tak bardzo...
              • alex-0_0 Re: mam weekend na baletach! 23.01.09, 12:41
                wiemy, wiemy
                że z obowiązkowością Don Ordinatora kiepsko wink
                • andreas.007 Re: mam weekend na baletach! 23.01.09, 12:55
                  natomiast bez reszty oddaje sie przyjemnoscia,
                  tak wiec znacznie lepiej byc moja przyjemmnoscia niz obowiazkiem!
                  :0
                  • alex-0_0 Re: mam weekend na baletach! 23.01.09, 12:58
                    andreas.007 napisał:

                    > natomiast bez reszty oddaje sie przyjemnoscia,
                    > tak wiec znacznie lepiej byc moja przyjemmnoscia niz obowiazkiem!
                    > :0
                    >


                    nie powiem,
                    kuszące
                    ale ja też oddaje się przyjemnością
                    więc ....
    • beatrix13 Re: Jak tam - Szanowne Panie i Panowie... 23.01.09, 14:21
      zdechlakowy miałam poranek, bo od początku tygodnia jakaś fucking
      zaraza mnie trzyma, toteż z miłą chęcią przyjmuje Twoje życzenia
      wyzdrowienia
      • gosia.43 Re: Jak tam - Szanowne Panie i Panowie... 23.01.09, 16:13
        Jakiś fatalny tydzień....Mnie też rozłożyło i jak widzisz innych...
        Na szczęscie się kończy....smile
        gosia
        • piernicyna Re: Jak tam - Szanowne Panie i Panowie... 23.01.09, 17:19

          Widzę że koleżanki się pochorowały sad przykre. Życzę szybkiego powrotu do zdrowia. Ja wprawdzie czuję się nieźle, ale może pocieszy Was fakt, że mam moc roboty i nie widać mnie zza papierów sad
          • gosia.43 Re: Jak tam - Szanowne Panie i Panowie... 23.01.09, 17:29
            Dzięki...smile
            Wczoraj nie pomogła góralska herbatka , to dziś próbuję koniaczek ..
            Gdzie będę wychodzić w taką psią pogodę i na dodatek
            z "gruźliczym "kaszlem....wink
            gosia

            owocnej pracy smile
            g
            • bella1 Re: Jak tam - Szanowne Panie i Panowie... 23.01.09, 18:58
              Po trzech dniach 'wakacji' - potrzebuje grupy wsparcia....Poodpoczywam w pracy...wink
              • gosia.43 Re: Jak tam - Szanowne Panie i Panowie... 23.01.09, 19:01
                No własnie tak się zastanawiałam - gdzie się podziewasz...Dobrze ,
                że już jesteś - Bella ...smile
                gosia

                Odpoczęłaś choć trochę ?
                wink
                g
                • henio56 Re: Jak tam - Szanowne Panie i Panowie... 23.01.09, 21:22
                  Gosiu, to Ty też kociara jesteś ? he,he
                  • bella1 Re: Jak tam - Szanowne Panie i Panowie... 24.01.09, 06:03
                    Byly to wyjatkowo "pracowite" trzy dni....Ale wakacyjne zmeczenie -to inny
                    rodzaj zmeczenia....Poza tym - przeciez po wakacjach jest znowu praca
                    i.....mozliwosc odpoczynku wink
                    • gosia.43 Re: Jak tam - Szanowne Panie i Panowie... 24.01.09, 07:56
                      Odnoszę wrażenie , ze jesteś bardzo zadowolona z tych "trzech
                      pracowitych dni " - a to przeciez jest Belcia najważniejsze ..
                      "Zmęczenia" bywają różne - ale takie , które daje satysfakcję - to
                      przynajmniej dla mnie "zwycięskie" zmęczenie..... i niech ono będzie
                      częste...smile
                      gosia
                  • gosia.43 Re: Jak tam - Szanowne Panie i Panowie... 24.01.09, 07:49

                    > Gosiu, to Ty też kociara jesteś ? he,he

                    Ale jak widać kiepskawa , skoro z jednym "młokosem" nie bardzo umiem
                    sobie poradzić wink
                    gosia
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka