Co w życiu codziennym wart jest mężczyzna.....

07.02.09, 22:24
" ..............
Do gabinetu psychiatry wchodzi mężczyzna z żoną, skarżąc się na jej
apatię. Lekarz porozmawiał z pacjentką, potem ją objął, pogłaskał i
kilka razy pocalował. Wreszcie zwraca się do obecnego przy tej
scenie męża:
- Oto zabiegi, które są potrzebne pańskiej żonie. Powinny być
stosowane przynajmniej co drugi dzień. No powiedzmy we wtorki,
czwartki i soboty.
- Dobrze, we wtorki i czwartki mogę żone do pana przyprowadzać, ale
sobota wykluczona - gram z kolegami w karty!
.................................."

no własnie - czy mężczyzna jest w stanie w ogóle zrozumieć
kobietę ?!
gosia
    • e-okto Re: Co w życiu codziennym wart jest mężczyzna.... 07.02.09, 22:33
      Chyba jednak coś tam znaczy, nie umiałabym żyć sama... choć ostatnie
      miesiące pokazują, że daję radę, ale mam świadomość tymczasowości
      tej sytuacji.
      • gosia.43 Re: Co w życiu codziennym wart jest mężczyzna.... 07.02.09, 22:37
        No pewnie , że raźniej we dwoje , ale ja się nie pytam czy
        mężczyzna coś znaczy , ale czy potrafi zrozumieć kobietę ...
        gosia
        • e-okto Re: Co w życiu codziennym wart jest mężczyzna.... 07.02.09, 22:47
          pytasz w temacie, co wart jest w życiu smile

          czy potrafi zrozumieć? jak chce, to potrafi, nawet bywa zaskakująco
          celny w diagnozowaniu potrzeb..
          • gosia.43 Re: Co w życiu codziennym wart jest mężczyzna.... 07.02.09, 22:52
            e-okto napisała:

            > pytasz w temacie, co wart jest w życiu smile

            Czytasz tylko tytuły watków ? To też jakiś sposób jest....smile
            gosia
            • e-okto Re: Co w życiu codziennym wart jest mężczyzna.... 07.02.09, 22:56
              jeśli w ten sposób mamy ze sobą rozmawiać, to precyzuj tak tytuły,
              by były kompatybilne z treścią smile
              • gosia.43 Re: Co w życiu codziennym wart jest mężczyzna.... 07.02.09, 23:00
                Śmiem twierdzić , że jednak powiązanie całości jest...
                Tytuł odnosił się do zapodanego żartu - po prostu.... A pytanie -
                pozostało.....wink
                gosia
                • e-okto Re: Co w życiu codziennym wart jest mężczyzna.... 07.02.09, 23:02
                  powiem więcej, nawet odpowiedź padła big_grin
              • gosia.43 Re: Co w życiu codziennym wart jest mężczyzna.... 07.02.09, 23:08
                e-okto napisała:

                > jeśli w ten sposób mamy ze sobą rozmawiać, to precyzuj tak tytuły,
                > by były kompatybilne z treścią smile

                Bedę się zatem uczyć tytułów , pierwszy z brzegu :

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44789&w=90336897&t=1234044437157

                teraz możemy.....
                gosia
                • e-okto Re: Co w życiu codziennym wart jest mężczyzna.... 07.02.09, 23:18
                  epigon(ka), czy cuś? wink
                  • gosia.43 Re: Co w życiu codziennym wart jest mężczyzna.... 07.02.09, 23:28
                    Coś czasami warto naśladować , ale bez przesady...
                    gosia

                    myślałam , ze stać Cię - Okto - na więcej......
                    g
                    • e-okto Re: Co w życiu codziennym wart jest mężczyzna.... 07.02.09, 23:36
                      napisz mi na @ o co kaman, a ja postaram się, byś nie czuła się
                      więcej rozczarowana
                      • gosia.43 Re: Co w życiu codziennym wart jest mężczyzna.... 07.02.09, 23:39
                        żartujesz ,prawda ?....
                        gosia
                        • e-okto Re: Co w życiu codziennym wart jest mężczyzna.... 07.02.09, 23:44
                          cały czas, ale cieszę się, że i Ty to dostrzegłaś smile
                          oj Gosia, Gosia.... co ja się z Tobą mam tongue_out
                          • gosia.43 Re: Co w życiu codziennym wart jest mężczyzna.... 08.02.09, 18:29
                            Nikt nie obiecywał , że będzie łatwo ....
                            gosia

                            Dobra jesteś - Okto , uodporniłaś się nawet na moje czepliwości ,
                            czasami z palca wyssane wink
                            g
        • ginger43 Re: Co w życiu codziennym wart jest mężczyzna.... 07.02.09, 22:48
          Niektórym się to choć trochę udaje, ale odnoszę wrażenie, że
          większość ma z tym problem sad Chwilami zastanawiam się, czy nie
          należy pogodzić się z tym niedoskonałym zrozumieniem? A w drugą
          stronę spytam, czy kobiety rozumieją mężczyzn?

          .................................................................
          "Człowiek musi dokonywać wyborów. W tym tkwi jego siła: w możliwości
          podejmowania decyzji."
          P.Coelho, Piąta Góra
          • gosia.43 Re: Co w życiu codziennym wart jest mężczyzna.... 07.02.09, 22:57
            Pewnie też nie do końca rozumieją , Mars i Wenus bowiem - dwie róźne
            planety...smile
            gosia

            Czasami zastanawiam się , czy kobiety nie rozumieja bardziej
            mężczyzn - w cuszysłowiu oczywiscie - czyli tylko po to , by
            zatrzymac ich przy sobie...Katastrofa.....
            Chociaz i tak troche dziwne to jest , bo mężczyźni są o wiele
            większymi tchórzami życiowymi....
            g
            • ginger43 Re: Co w życiu codziennym wart jest mężczyzna.... 07.02.09, 23:08
              gosia.43 napisała:
              >
              > Czasami zastanawiam się , czy kobiety nie rozumieja bardziej
              > mężczyzn - w cuszysłowiu oczywiscie - czyli tylko po to , by
              > zatrzymac ich przy sobie...Katastrofa.....

              > bo mężczyźni są o wiele większymi tchórzami życiowymi....
              Owszem są! W dodatku chyba są mniej zaradni życiowo i gorzej
              zorganizowani - jakoś nie umiem sobie wyobrazić faceta obarczonego
              tyloma obowiązkami co przeciętna kobieta. Zaraz wyjdziemy na jakieś
              seksistki tongue_out

              .................................................................
              "Człowiek musi dokonywać wyborów. W tym tkwi jego siła: w możliwości
              podejmowania decyzji."
              P.Coelho, Piąta Góra
              • gosia.43 Re: Co w życiu codziennym wart jest mężczyzna.... 07.02.09, 23:15
                Zaraz wyjdziemy na jakieś
                > seksistki tongue_out

                Chyba nie - bo jednak co za świat byłby bez tych mężczyzn , a jednak
                rzeczywiście jesteśmy silniejsze .....
                gosia

                ciekawam , co facet czułby podczas porodu i czy w ogóle mógłby go
                preżyc ?....wink
                g
              • e-okto Re: Co w życiu codziennym wart jest mężczyzna.... 07.02.09, 23:23
                Owszem są! W dodatku chyba są mniej zaradni życiowo i gorzej
                > zorganizowani - jakoś nie umiem sobie wyobrazić faceta obarczonego
                > tyloma obowiązkami co przeciętna kobieta.

                dlatego trzeba być kobietą ponadprzeciętną, tym samym wiązać się z
                wyjątkowym mężczyzną, który chce, może i którego się chce i można -
                zrozumieć...
                • gosia.43 Re: Co w życiu codziennym wart jest mężczyzna.... 07.02.09, 23:34

                  > dlatego trzeba być kobietą ponadprzeciętną, tym samym wiązać się z
                  > wyjątkowym mężczyzną, który chce, może i którego się chce i można -
                  > zrozumieć...

                  a często tak nie jest , bo właśnie najgorsze "nieżyciodajne"
                  trafiają na życiowo mądrych mężczyzn.....
                  gosia
    • beatrix13 Czy mężczyźni są światu potrzebni 07.02.09, 23:01
      przeczytałam wczoraj tę oto lekturę Wiśniewkiego,który w przystępny
      sposób naukowy udowadnia,że nie są,
      a skoro nie światu to nie życiu codziennemu,
      no,ale w nocy mogą być przydatni w tym i owym
      • gosia.43 Re: Czy mężczyźni są światu potrzebni 07.02.09, 23:11
        W nocy szczególnie , ale i w dzień "pochmurny" też mogą być...smile
        gosia
    • alex-0_0 my i tak jesteśmy tolerancyjne 09.02.09, 15:12
      w ocenie panów i ich roli ....

      przeczytajcie sobie wywiad Maleńczuka w Vivie albo Gali

      w którym kolo twierdzi że wszystkie kobiety to dziwki .....
      • gosia.43 Re: my i tak jesteśmy tolerancyjne 09.02.09, 16:44
        Maleńczuk to w ogóle dość kontrowersyjna postać i mnóstwo
        sprzecznosci ma sam w sobie , tak , że akurat jego opinią bym się
        nie przejmowała....
        Prawdę mówiąc - trochę go nawet lubię :

        www.youtube.com/watch?v=u6mLlzGCbt4
        gosia

        Na szczęście jest mnóstwo Panów , którzy potrafią docenić
        kobiety...smile No właśnie nie wiem czy tolerancja , czy tak
        zwany "święty spokój " czasami jest górą.....wink
        g
        • alex-0_0 Re: my i tak jesteśmy tolerancyjne 09.02.09, 17:12
          ale ja maleńczuka lubię
          a nawet podzielam jego opinię w temacie zdrad i małżeństwa

          ale nazywanie własnej żony, matki tudzież córki
          dziwkami
          hmmmmm.......

          przegięcie
          • exman Re: my i tak jesteśmy tolerancyjne 09.02.09, 17:20
            Bo to taki cizio-prowokator z łaski mediów, dla szmalu pewnie jeszcze nie raz
            się skurwi.
            • gosia.43 Re: my i tak jesteśmy tolerancyjne 09.02.09, 18:06
              Przypuszczam , że nie robi tego tylko dla kasy , on zwyczajnie jest
              taki zwichrowny lekko....
              gosia

              a Ty - Exman - zdania nie masz co do kobiet ?
              g
              • bella1 Re: my i tak jesteśmy tolerancyjne 09.02.09, 18:08
                He he...Gosiu - slodka jestes....
                • exman Re: my i tak jesteśmy tolerancyjne 09.02.09, 18:11
                  to szowinistyczny wątek.
                  • gosia.43 Re: my i tak jesteśmy tolerancyjne 09.02.09, 18:15
                    chętnie posłucham lekcji o tolerancji ...z Twoich ust - Ex smile
                    gosia
                • gosia.43 Re: my i tak jesteśmy tolerancyjne 09.02.09, 18:18
                  bella1 napisała:

                  > He he...Gosiu - slodka jestes....

                  dość rano nawtykałam jednemu...smile
                  g
                  • ginger43 z pewnością te "obelg"i 09.02.09, 18:20
                    z Twoich ust, były dla niego jak balsam dla duszy smile Wiesz Gosiu, że
                    nie ma nic gorszego niż obojętność, to byłaby dopiero dla niego
                    prawdziwa męka. tongue_out
                    .................................................................
                    "Człowiek musi dokonywać wyborów. W tym tkwi jego siła: w możliwości
                    podejmowania decyzji."
                    P.Coelho, Piąta Góra
                    • gosia.43 Re: z pewnością te "obelg"i 09.02.09, 18:28
                      To chyba jeszcze Gingi , nie znasz dobrze Exa...Jemu to lotto , ale
                      On jeszcze nie wie , że mnie jeszcze bardziej...smile
                      gosia

                      a tak serio - to spoko gość....tylko czasami mało czadu daje...smile
                      g
                      • ginger43 Re: z pewnością te "obelg"i 09.02.09, 18:33
                        A skąd miałam wiedzieć, że to jemu się dostało smile
                        .................................................................
                        "Człowiek musi dokonywać wyborów. W tym tkwi jego siła: w możliwości
                        podejmowania decyzji."
                        P.Coelho, Piąta Góra
                        • gosia.43 Re: z pewnością te "obelg"i 09.02.09, 18:35
                          nie...Jemu - naszemu Ordynatorowi....Exman tylko i aż miał być
                          kontynuacją...smile))))
                          gosia
                          • ginger43 Widzę, że chyba trzeba szykować 09.02.09, 18:47
                            salę operacyjną i wezwać zespół operacyjny! Nic się Gosiu nie bój,
                            dziewczyny już ćwiczyły na mnie wycinanie żądła i nie najgorzej im
                            to wyszło. Mam nadzieję, że tym razem nie popełnią błędów podczas
                            premedykacji i narkozy co w moim przypadku - chyba nauka nie idzie w
                            las.
                            .................................................................
                            "Człowiek musi dokonywać wyborów. W tym tkwi jego siła: w możliwości
                            podejmowania decyzji."
                            P.Coelho, Piąta Góra
                            • gosia.43 Re: Widzę, że chyba trzeba szykować 09.02.09, 22:54
                              Gingi...dwóch pacjentów mamy , czy jednego ?
                              Zresztą , co za róznica - to faceci , nieskomplikowane
                              "urządzenia " a więc powinno pójść oki...wink
                              gosia

                              nie wolno nam zapominać , że mężczyźni rozwijają się do szóstego
                              roku zycia , później już tylko rosną....smile
                              g
                              • ginger43 po tym co napisałaś, boję się 10.02.09, 09:45
                                powiedzieć co miałam na myśli sad
                                Ale za to szelmowski uśmieszek z rana mi się pojawił tongue_out
                                .................................................................
                                "Człowiek musi dokonywać wyborów. W tym tkwi jego siła: w możliwości
                                podejmowania decyzji."
                                P.Coelho, Piąta Góra
                  • bella1 Re: my i tak jesteśmy tolerancyjne 09.02.09, 18:21
                    I jak samopoczucie?
                    • gosia.43 Re: my i tak jesteśmy tolerancyjne 09.02.09, 18:29
                      super, własnie nastepna potencjalna "ofiara" spasowała ...smile
                      gosia
                      • gosia.43 Re: my i tak jesteśmy tolerancyjne 09.02.09, 18:30
                        chcialam powiedzieć - niestety spasowała ...smile
                        gosia
                        • bella1 Re: my i tak jesteśmy tolerancyjne 10.02.09, 07:40
                          Z tymi wypowiedziami malenczuka / pamietam,pamietam,ze nazwiska zaczyna sie
                          'wielka litera",ale nie chce mi sie wink/ - to bym nie panikowala....
                          Moze znaczenie slowa 'dziwka' znowu sie zmienia,kolejny raz -a my cos
                          przegapilismy...
                          Wspomne,ze "kilkanascie pokolen kobyly" temu - nasze praprababki za slowo '
                          kobieta' walily w zeby.....
                          • alex-0_0 Re: my i tak jesteśmy tolerancyjne 10.02.09, 08:53
                            bella1 napisała:

                            > Wspomne,ze "kilkanascie pokolen kobyly" temu - nasze praprababki
                            za slowo '
                            > kobieta' walily w zeby.....


                            coś w tym jest Belka smile

                            we mnie chyba geny grają
                            bo jak słyszę (pod swoim adresem: kobieta)
                            to też się jeżę ....
                            • gosia.43 Re: my i tak jesteśmy tolerancyjne 11.02.09, 07:53
                              a ja lubię to słowo : kojarzy mi się z kobiecością , ciepłem i
                              domem.....dobrym domem...smile
                              gosia
Pełna wersja