andreas.007
08.02.09, 00:51
Mam do siebie zal - jestem okropny materialista,
wszystko musi byc dograne, przemyslane, notarialnie,
wszystko zawsze zabezpieczone, przemyslane, przewidziane...
Zawsze wszystko tak zrobione, jak ja chce - zadnych niespodzianek.
Na pewno nie w kwestii materialnej.
Wszystko musze co chce miec... wszystko, materialista...
Zawsze przewidze i zaplanuje i ... mam szczescie.
Kolega mial auto, ktore mi sie podobalo...mialem to auto.
Kolega miał zegarek, ktory mi sie podobał... ma ten zegarek.
Nienawidze siebie za to.
Wlasnie obejrzałem Cudowny przypadek Benjamina Buttona.
Jestem okropny.
Nawet pieniadze w kieszeni nosze w kilku kieszeniach,
zeby jak mnie by ktos okradł, to mam zapas - zawsze tak mam.
Kolega kiedys mi wypomniał, ze jestem jakis "pierdolony prorok",
bo zawsze cos tam przewiduje i ostrzegam...
podejmuje kroki zaradcze dopuszczajac rózne sytuacje.
Kurwa mac...