gosia.43 09.02.09, 11:57 w jakiś zbieg okoliczności , kiedy się Wam trafi w życiu coś naprawdę dobrego a wydawałoby się - wręcz niemożliwego...? gosia Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
exman Re: Wierzycie w cuda , czy raczej 09.02.09, 12:09 Wszystko, co się dziweje, jest zbiegiem okoliczności, mniej lub bardziej przewidywalnych. Odpowiedz Link
gosia.43 Re: Wierzycie w cuda , czy raczej 09.02.09, 12:22 No ... załózmy , że to jakiś przypadek ( powiedźmy mniej przewidywalny), to - nasza zasługa w tym jest jakaś , czy innych ludzi , a może tylko losu zrządzenie ...? gosia i skad w takim razie powiedzenie , które tyle osób powtarza nierzadko i z przekonaniem : "cuda jednak się zdarzają "... g Odpowiedz Link
gosia.43 Re: Wierzycie w cuda , czy raczej 09.02.09, 12:59 Na czym polega ta "siła wyższa" ? Czy to tylko przypadek , kiedy ktoś przełozyl lot na inny termin , albo sie spóźnił , a ten samolot którym miał polecieć rozbił się w pył.. Czy to splot okolicznosci , kiedy umierąjacy - wydawałoby sie bez szans - zdrowieje... Czy to przypadek kiedy czlowiek , który stracił dom , cały dorobek - wygrywa nagle dużą sumę w totolotka ... Czy to kolejny splot wydarzeń , kiedy alkoholik - taki zupełnie zdegenorowany , bezdomny , brudny , głodny zaczyna pracowac , zyc i staje się Człowiekiem z zasadami... Czy to przypadek kiedy kobieta usiłuje zajść w ciążę kilkanaście lat i wreszcie zrezygnowana zupełnie odpuszcza "leczenie' i nagle okazuje się , że nosi w sobie dziecko.... gosia A przecież zupełnie zwyczajnym ludziom zdarzaja się takie rzeczy jak wyżej , a Nam wszystkim mnostwo "drobnych cudów" na codzien , czy tez przypadków - na ktore wcale byśmy nie liczyli...., które czasami w najśmielszych snach Nam się nie śnią i zupełnie nie mozna ich "przekalkulować "... To co to jest.... g Odpowiedz Link
alex-0_0 Re: Wierzycie w cuda , czy raczej 09.02.09, 13:11 jako jednostka nie wierząca mówię: zdecydowane "nie" cudom .... Odpowiedz Link
ziege77 Re: Wierzycie w cuda , czy raczej 09.02.09, 13:25 alex-0_0 napisała: > jako jednostka nie wierząca > > mówię: zdecydowane "nie" cudom .... jednym zdaniem Alex czyny a nie cuda Odpowiedz Link
gosia.43 Re: Wierzycie w cuda , czy raczej 09.02.09, 16:48 Nawet jeśli nie cuda - to jednak wszystkiego nie jest człowiek w stanie ogarnąć rozumem.... coś w tym jest... I to chyba nie w zwykłej ( niezwykłej ) intuicji rzecz... gosia Odpowiedz Link
ginger43 Jak mawiają: wiara czyni cuda! 09.02.09, 17:55 Nie wiem czy to cuda, czy coś innego, ale jedno jest pewne, że człowiek nie jest w stanie wszystkiego skalkulować, przewidzieć. Jedno wiem, NIE WOLNO NIGDY zakładać, że coś jest niemożliwe bo... Rzeczy nieprawdopodobne nie są niemożliwe (Things improbable are not impossible) - ten cytat kojarzy mi się z Shakesperem, więc to już od dość dawna wiadomo ................................................................. "Człowiek musi dokonywać wyborów. W tym tkwi jego siła: w możliwości podejmowania decyzji." P.Coelho, Piąta Góra Odpowiedz Link
gosia.43 Re: Jak mawiają: wiara czyni cuda! 09.02.09, 18:03 > Rzeczy nieprawdopodobne nie są niemożliwe No..i mylił się gość - bo na przykład parasola w tyłku ( sorry) nie da się otworzyć za nic !! gosia Odpowiedz Link
exman Re: Jak mawiają: wiara czyni cuda! 09.02.09, 18:07 piwniczny song, mój młody śpiewał go w wieku 5 lat : eokadia Ja ci śrubkę wkręcę w radio, ach, Leokadio! Ale czy czyn ten sens miałby - nie wiem, choć chciałbym. Nie wiem, czego dotyczą te zwrotki, nie wiem czemu śpiewam je czule. Leokadio, ty masz nagniotki, Leokadio, ja mam prymule! Mej miłości chcę ci dać próbkę, stoję w oknie, błagam cię nocą; Ach, pozwól w radio wkręcić ci śrubkę, sam nie wiem po co... i tak mi przyszło, że parasol jak parasol ale pewnie dałabyś radę z koktajlową parasoleczką Odpowiedz Link
gosia.43 Re: Jak mawiają: wiara czyni cuda! 09.02.09, 18:11 exman napisał: > i tak mi przyszło, że parasol jak parasol ale pewnie dałabyś radę z koktajlową > parasoleczką pod warunkiem , że byłaby rozpuszczalna niczym guma smakowa , albo chociaż czopek.... gosia Odpowiedz Link
ginger43 nie wszystko 09.02.09, 18:08 w życiu jest do dupy, jak widać (na szczęście) ................................................................. "Człowiek musi dokonywać wyborów. W tym tkwi jego siła: w możliwości podejmowania decyzji." P.Coelho, Piąta Góra Odpowiedz Link
gosia.43 z drugiej strony rzecz ujmując... 09.02.09, 18:13 dupa (! ) to bardzo ważna część człowieka , wielofunkcyjna , do niewielu rzeczy się nie nadaje ... gosia Odpowiedz Link
bella1 Re: z drugiej strony rzecz ujmując... 09.02.09, 18:14 Dokladnie tak - jak z mozgiem....)))) Odpowiedz Link
gosia.43 Re: z drugiej strony rzecz ujmując... 09.02.09, 18:16 moze nawet bardziej...na mózgu niewygodnie się siedzi...))) gosia Odpowiedz Link
exman Re: z drugiej strony rzecz ujmując... 09.02.09, 18:18 Niektórym mózg opada i wówczas myślą dupą. Dotyczy to niestety ... na ogół ... przeważnie ... z reguły ... z nielicznymi wyjątkami dla gejów ... same wiecie ... późno już, lecę podrzucić na noc, żeby wam się dupy nie odmroziły. Odpowiedz Link
gosia.43 Re: z drugiej strony rzecz ujmując... 09.02.09, 18:22 Ile kropek , niedomówień , międzywierszy - niczym u wstydliwej panienki , wal smiało EX - nie bój nic.... gosia wchłania się do mózgu , wydala odbytem... - która czynność wazniejsza , albo bardziej życiowa ?? g Odpowiedz Link
piernicyna Re: z drugiej strony rzecz ujmując... 09.02.09, 19:46 To, co powiedziałam przed chwilą było: Hej, jest tam kto?! Exman, czy Ty mógłbyś mi kurwa wyjaśnić raz a dobrze, co ma znaczyć ta letarka? Odpowiedz Link
joasi.a Re: z drugiej strony rzecz ujmując... 10.02.09, 08:58 piernicyna napisała: > > To, co powiedziałam przed chwilą było: Hej, jest tam kto?! > > Exman, czy Ty mógłbyś mi kurwa wyjaśnić raz a dobrze, co ma znaczyć ta letar > ka? A z księżycem Ty kiedy gadała? On najlepiej wyjaśnia te sprawy. Ja dzisiaj znowu przez niego nie spałam. Eh, dopiero rano lżej mi się zrobiło na sercu. Odpowiedz Link
ginger43 o nieeee... 09.02.09, 18:22 bella1 napisała: > Dokladnie tak - jak z mozgiem....)))) Belciu, na jakim Ty świecie żyjesz? A mało to bezmózgowców dookoła i wyglądają na całkiem żywych ................................................................. "Człowiek musi dokonywać wyborów. W tym tkwi jego siła: w możliwości podejmowania decyzji." P.Coelho, Piąta Góra Odpowiedz Link
ginger43 bez niej ani rusz! 09.02.09, 18:17 Dostałam kiedyś taką śmiechostkę @, gdzie był przeprowadzony dowód na to, że ona jest wręcz najważniejsza. Niestety ostatnio mam fazę sprzątania świata i już go nie mam ................................................................. "Człowiek musi dokonywać wyborów. W tym tkwi jego siła: w możliwości podejmowania decyzji." P.Coelho, Piąta Góra Odpowiedz Link
gosia.43 Re: bez niej ani rusz! 09.02.09, 18:25 nawet się mówi , ze z wielką dupą wszędzie się zmieścisz , ale z gębą już nie... i który otwór wazniejszy ??!! gosia Odpowiedz Link
bella1 Re: bez niej ani rusz! 09.02.09, 18:27 Ten co to wymyslil - w zyciu nie widzial zatloczonego tramwaju,ani krzesel z lat 60 - tych... Odpowiedz Link
gosia.43 Re: bez niej ani rusz! 09.02.09, 18:32 ale pomysl sobie , gdyby zaczęli wszyscy krzyczeć w tym tramwaju.... a w scisku jakos dojadą... gosia Odpowiedz Link
ginger43 z anatomicznego punktu widzenia 09.02.09, 18:37 powinny być równorzędne, bo w końcu jeden prowadzi do drugiego ................................................................. "Człowiek musi dokonywać wyborów. W tym tkwi jego siła: w możliwości podejmowania decyzji." P.Coelho, Piąta Góra Odpowiedz Link
gosia.43 Re: z anatomicznego punktu widzenia 09.02.09, 18:40 ciekawe czy rura by przeszła tym "tunelem" i w ktorą stronę łatwiej ??? gosia Odpowiedz Link
bella1 Re: z anatomicznego punktu widzenia 09.02.09, 18:42 Opis akcji: Temat nieuchronnie zbliza sie do tematu pt."Zyrafa" Odpowiedz Link
ginger43 Czego Ty oczekujesz w dobie kryzysu? 09.02.09, 18:51 Rura owszem przechodzi z jednego końca i z drugiego, ale jakoś nikt nie robi badań całościowych za jednym podejściem - to pewnie z powodu słabej kondycji finansowej służby zdrowia ................................................................. "Człowiek musi dokonywać wyborów. W tym tkwi jego siła: w możliwości podejmowania decyzji." P.Coelho, Piąta Góra Odpowiedz Link
bella1 Re: Czego Ty oczekujesz w dobie kryzysu? 09.02.09, 19:03 Ciekawe....Potwierdza to moja teorie -ze zawsze jest jakas wymowka -zeby nie 'konczyc'.... Odpowiedz Link
nachalny14 Re: Czego Ty oczekujesz w dobie kryzysu? 09.02.09, 19:29 To bardzo ciekawa teoria. Moze jakies szczegoly. A zaczelo sie tak wzniosle od cudu. Wyladowalismy na dupie. Odpowiedz Link
bella1 Re: Czego Ty oczekujesz w dobie kryzysu? 09.02.09, 19:55 D..a to tylko element przejsciowy ... A teoria dotyczy konsekwencji.... Calkiem powaznie stwierdzam,ze jej brak - to potworny feler ludzki.... ......."Kiedy wybudujemy wybieg dla psow" - to moje ulubione prychanie smiechem ... Odpowiedz Link
nachalny14 Re: Czego Ty oczekujesz w dobie kryzysu? 09.02.09, 20:00 Moze przez konsekwencje dochodzi sie do cudu. Odpowiedz Link
bella1 Re: Czego Ty oczekujesz w dobie kryzysu? 09.02.09, 20:10 Wiedzialam,ze moge liczyc na Twoja 'cabeze'...Reszta to przypadki,ktore moga nas pozostawic w tej grupie tego rodzaju "cudu",ktora wykupila bilet na samolot,ktory sie pozniej rozbil.... Odpowiedz Link
bella1 Re: Czego Ty oczekujesz w dobie kryzysu? 09.02.09, 20:17 Przeciwienstwem cudu jest pech / zeby nie stwierdzic doslownie,ze 'brak cudu '/... Odpowiedz Link
gosia.43 Re: Czego Ty oczekujesz w dobie kryzysu? 09.02.09, 22:22 Przyjmując , że życie jest cudem - to tak , pech ( brak zycia) może byc brakiem cudu.... Zdecydowana wiekszość życia większości ludzi jest po prostu zwyczajna. Cudem - lub szczęsliwym zbiegiem okoliczności mozna nazwac to co jest ponad , a pechem - co ponizej.... gosia ciekawe tez dlaczego - pech często "przesladuje" te same osoby ileś razy..... g Odpowiedz Link
e-okto Re: Czego Ty oczekujesz w dobie kryzysu? 09.02.09, 22:29 Pech, to pech.. albo nieszczęśliwy zbieg okoliczności, ale... ważne jest by móc złe doznania zamienić w pozytywy. Jak tak sobie patrzę na swoje życie - wszystko, co mi nie wyszło, obróciło się /po czasie/ w dobrym kierunku Odpowiedz Link
gosia.43 Re: Czego Ty oczekujesz w dobie kryzysu? 09.02.09, 22:42 W pozytywy to dość trudno zmienić pecha - chyba , że faktycznie po pewnym czasie , z dystansu inaczej patrzymy na wiele spraw. Ale tego "pecha" mozemy przyjąć i próbować wkalkulowac w zycie jak najszybciej - wtedy "łagodniej" przechodzimy kaca popechowego... gosia Odpowiedz Link