exman 15.02.09, 12:58 Czymś czy kimś ? Znasz mnie, ja Ciebie , a tu leci przedstawienie, gramy dla siebie, publika niemile widziana... Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
beatrix13 Re: Kim jesteśmy ? 15.02.09, 22:10 alex-0_0 napisała: > jesteśmy - kim CHCEMY być .... .................. lub kim przyszło nam być w kiepsko wyreżyserowanym spektaklu Odpowiedz Link
beatrix13 Re: Kim jesteśmy ? 15.02.09, 14:13 naprawdę jaka jestem nie wie nikt i nikt nigdy tego się nie dowie Odpowiedz Link
bella1 Re: Kim jesteśmy ? 15.02.09, 20:18 Z ta 'niemile widziana publika" to chyba lekka przesada.... Odpowiedz Link
ginger43 Teatr bez widza 15.02.09, 21:43 jest nic nie wart, nie istnieje ;P Jestem sobą, ale się nie znam - tym bardziej nikt inny mnie nie może znać... ................................................................. "Człowiek musi dokonywać wyborów. W tym tkwi jego siła: w możliwości podejmowania decyzji." P.Coelho, Piąta Góra Odpowiedz Link
gosia.43 Re: Kim jesteśmy ? 16.02.09, 08:20 exman napisał: > Czymś czy kimś ? Znasz mnie, ja Ciebie , a tu leci przedstawienie, gramy dla > siebie, publika niemile widziana... Gramy..gramy różne role na różnych odcinkach życia . Czasami coś możemy ugrać , czasami wygrać , a czasami przegrać.. gosia Odpowiedz Link
exman Re: Kim jesteśmy ? 16.02.09, 08:30 Za oknem piękna zima. Scenografia pustego dnia. Odpowiedz Link
e-okto Re: Kim jesteśmy ? 16.02.09, 08:51 exman napisał: > Scenografia pustego dnia. A no właśnie. Kim jesteśmy, my piszący na forum? Ludźmi, którzy wypełniają luki. W czasie, w kontaktach z innymi, inne... Myślę, że człowiek spełniony pod każdym względem, albo zwyczajnie zajęty - nie odczuwa potrzeby, do głowy mu nawet nie przychodzi by tworzyć drugie, wirtualnie aktywne życie. Hm? Zaprzeczycie, czy zgodzicie się ze mną? Odpowiedz Link
exman Re: Kim jesteśmy ? 16.02.09, 08:54 okto, jak zwykle po akademicku ... ale trudno się z tobą nie zgodzić. Odpowiedz Link
esmeralda_2 Re: Kim jesteśmy ? 16.02.09, 08:56 Odczuwanie pustki mają tylko specyficzni ludzie. A tak, to po co stukasz na tym forum? Odpowiedz Link
gosia.43 Re: Kim jesteśmy ? 16.02.09, 08:58 To nie jest "drugie " życie - to mleczko do kawy... gosia Odpowiedz Link
e-okto Re: Kim jesteśmy ? 16.02.09, 09:10 esmeralda_2 napisała: > Odczuwanie pustki mają tylko specyficzni ludzie. A tak, to po co stukasz na tym > forum? A specyficzni to? Nie chcę być specyficzna, jakoś niefajnie się kojarzy Zabieram zabawki i lecę chwytać dzień Nara! Odpowiedz Link
gosia.43 Re: Kim jesteśmy ? 16.02.09, 09:12 zamieniłabym "specyficzni" na "wyjątkowi" - ładniej brzmi i jakoś tak przyjaźniej gosia Odpowiedz Link
ginger43 Re: Kim jesteśmy ? 16.02.09, 09:16 Chwytaj, masz rację, to jest najważniejsze, ja też chwytam, ale i piszę. Specyficzni wcale nie znaczy gorsi, to bardzo szerokie pojęcie, taki wór bez dna, nieomal ;P Ja wolę być specyficzna, niż... brakuje mi słowa na określenie, ale chyba wiadomo o co chodzi. ................................................................. "Człowiek musi dokonywać wyborów. W tym tkwi jego siła: w możliwości podejmowania decyzji." P.Coelho, Piąta Góra Odpowiedz Link
exman Re: Kim jesteśmy ? 16.02.09, 09:20 atomy, cząsteczki, jądra spraw, sedna rzeczy. Nagle wszystko przestaje się przyciągać, ustaje wirowanie, oddalamy się od siebie, jak w pralce. Odpowiedz Link
gosia.43 Re: Kim jesteśmy ? 16.02.09, 09:29 rozgrzane do czerwoności , a później znowu trzeba bedzie brudy sprać.... gosia Odpowiedz Link
ginger43 Kosmos... 16.02.09, 09:30 W końcu jesteśmy częścią Wszechświata, a planety wirują, wirują ... ................................................................. "Człowiek musi dokonywać wyborów. W tym tkwi jego siła: w możliwości podejmowania decyzji." P.Coelho, Piąta Góra Odpowiedz Link
exman Re: Kosmos... 16.02.09, 09:33 żyjemy w takiej wielkiej wirówce, a gdy nagle coś się zepsuje, ona wystrzeli nas w jądro ciemności, w kosmiczną lodówkę. Zatem, miłych obrotów życzę, póki co. Odpowiedz Link
gosia.43 Re: Kosmos... 16.02.09, 09:37 Exman , czasami takie "ciemnosci " prowadzą Nas do światła.... gosia Odpowiedz Link
exman Re: Kosmos... 16.02.09, 09:39 wiem, z cyklu, żeby zobaczyć światło, najpierw trzeba je zgasić. Odpowiedz Link
ginger43 ciemność, widzę ciemność... n/t 16.02.09, 09:41 ................................................................. "Człowiek musi dokonywać wyborów. W tym tkwi jego siła: w możliwości podejmowania decyzji." P.Coelho, Piąta Góra Odpowiedz Link
gosia.43 Re: Kosmos... 16.02.09, 09:42 nie zapominajmy też , że w ciemnosci wzrok jest bardziej wytężony a i słuch lepiej nam słuzy.... gosia Odpowiedz Link
esmeralda_2 Re: Kosmos... 16.02.09, 09:43 No tak w wirówce nie ma chaosu, wiruje się w odpowiednim celu, a współczynnik candeli cały czas jest na stadbaju. Odpowiedz Link
andreas.007 Re: Kim jesteśmy ? 16.02.09, 23:37 e-okto napisała: > exman napisał: > > > Scenografia pustego dnia. > > A no właśnie. Kim jesteśmy, my piszący na forum? Ludźmi, którzy > wypełniają luki. W czasie, w kontaktach z innymi, inne... > Myślę, że człowiek spełniony pod każdym względem, albo zwyczajnie > zajęty - nie odczuwa potrzeby, do głowy mu nawet nie przychodzi by > tworzyć drugie, wirtualnie aktywne życie. > Hm? Zaprzeczycie, czy zgodzicie się ze mną? ==================== A moze spełnieni w realu, szukaja w necie kolejnego spełnienia... Pamietaj, ze spełniony w realu, to ten który potrafi tak robic, zeby nic nie robić! Takie jest motto zycia moje... Dokładnie tak udało mi sie spełnic przez działanie przez niedziałanie... Net daje mozliwosc kolejnego spełnienia, lubie sie pospierac, czasami nawet poszarpac za klapy... Odpowiedz Link
sauber1 Re: Kim jesteśmy ? 17.02.09, 22:39 U nas nie ma Reala, jest tylko Biedronka, ale jakie to ma znaczenie? Sztuką jest grac siebie Odpowiedz Link
joasi.a Re: Kim jesteśmy ? 17.02.09, 23:59 "W wierszu ci różę zostawiam, żeby dłużej kwitła, bo kiedy przejdziemy, jakbyśmy przez sen przeszli, po drugiej stronie, o poranku, tylko wiersz zostanie." /jan zych/ Odpowiedz Link
piernicyna Re: Kim jesteśmy ? 21.02.09, 17:56 W szkole nigdy tego nie robiłam , bo nie miałam takiej potrzeby. Zaczęłam jako mama, bo dzieciak często uciekał. Raz udało mi się na dwa lata. Za drugim razem był - pomógł ktoś, kto mnie naprawił jak zepsutą lalkę i postanowiłam nie psuć się więcej (Wytrzymałam cztery lata ) Zależeć przestało, gdy pewnego dnia, myślę, że nieprzypadkowo odkryłam, że przecież nie jestem aż taką królową - wtedy zaczęłam bezmyślnie jeść, a nałogowy apetyt rósł. Teraz mam prawie pewność, że tym razem uda mi się rzucić palenie raz na zawsze. P.s. Jeśli zdarza mi się szukać winnych, to zaczynam od siebie i prawda jest taka, że na sobie kończę . Taka już jestem i chyba nic na to nie poradzę. Na szczęście ratuje mnie dystans, który umiem zachować względem siebie i innych. Odpowiedz Link