Dodaj do ulubionych

Tęsknota przeciętnego człowieka.

26.02.09, 21:35

Tęsknota przecietnego człowieka...

Tęsknota za normalnym jutrem ,
nie żadnym cudem ,
ale tak , że jak już się obudzisz..
to poczujesz , że żyjesz w normalnym kraju ...,
że ktoś mądry powie do Ciebie z ekranu : kocham ten kraj i chcę
zrobić dla Niego coś dobrego..
I wiesz , że mówi to z honorem...

Tęsknota za normalnym przyjacielem ,
nie żadnym cudem ,
ale tak , że jak już się obudzisz ..
to poczujesz , że żyjesz w dobrej atmosferze ..,
że ktoś uczciwy powie do Ciebie dzwoniąc : kocham Cię za wszystkie
Twoje słabości i za Twoją pomoc...
I wiesz , że mówi to szczerze..

Tęsknota za normalnym człowiekiem ,
nie żadnym cudem ,
ale tak , że jak już się obudzisz ..
to poczujesz , ze żyjesz we własnym domu ..,
że ktoś bliski powie do Ciebie , patrząc Ci w oczy : kocham Cię za
wszystko i za nic.. za to , ze jesteś..
I wiesz , że mówi to z miłości...
gosia

Jak i do kogo , albo za czym może jeszcze tęsknić przeciętny
człowiek ?
g

--
trudną choć wielką sztuką jest umieć cieszyć się tym , co człowiek
posiada...

<*>
Obserwuj wątek
    • ginger43 Re: Tęsknota przeciętnego człowieka. 26.02.09, 22:09
      To co napisałaś Gosiu to esencja życia i szczęścia, przynajmniej dla
      mnie smile Przychodzą mi do głowy dwie tęsknoty, ale nie są z pewnością
      powszechne (na szczęście)

      .................................................................
      "Człowiek musi dokonywać wyborów. W tym tkwi jego siła: w możliwości
      podejmowania decyzji."
      P.Coelho, Piąta Góra
      • gosia.43 Re: Tęsknota przeciętnego człowieka. 26.02.09, 22:28
        Ale to już pewnie są marzenia. Pozostaje kwestia - czy można tęsknić
        za wyobrażeniami , albo za czymś co dopiero ma , czy może się
        ziścic. Czy w ogóle możemy tęsknić do czegoś , czego jeszcze nie
        znamy ?....
        gosia

        --
        trudną choć wielką sztuką jest umieć cieszyć się tym , co człowiek
        posiada...

        <*>
        • ginger43 Re: Tęsknota przeciętnego człowieka. 26.02.09, 22:36
          Nie, to nie marzenia, to tęsknota - dziura, której nie można
          zapełnić.
          .................................................................
          "Człowiek musi dokonywać wyborów. W tym tkwi jego siła: w możliwości
          podejmowania decyzji."
          P.Coelho, Piąta Góra
          • gosia.43 Re: Tęsknota przeciętnego człowieka. 26.02.09, 22:54
            To się tak tylko wydaje....tkwimy w takim przekonaniu , bo tak nam
            łatwiej i wygodniej, a może bezpieczniej....
            Popatrz w lustro - dlaczego ból pisze wiersze ?

            ...bo jak patrzymy dziś w lustro...to widzimy :

            dziecko takie roześmiane i szczęśliwe , że może być w swoim
            domu ..w swoim rodzinnym domu ,
            swoje dorastanie , pierwszą miłość - to czujemy ten wiatr ,że
            możemy jeszcze wszystko , ze do nas należy świat ,
            swoją dojrzałość - jak wino dobrze smakujace - swoje mądre
            decyzje , swoją przedsiębiorczość , swoje zdolności..,

            jak odwrócimy lustro ..i zobaczymy swoja drugą twarz..to widzimy :
            swoje słabości
            swoje rozterki
            swoje przegrane zycie
            swoją beznadziejność...

            a gdzieś pośrodku ..pomiędzy tymi lustrami..jest tęsknota ..jest
            tesknota za :
            zapachem domu rodzinnego ,
            za naszym ulubionym psem , ktory był nam towarzyszem zabaw w
            dzieciństwie ,
            za chlebem i tym codziennym i tym , ze nie tylko chlebem człowiek
            żyje ,
            za bratem ,ktory musiał odejść wczesniej , o wiele za wczesnie , bo
            Pan Bóg też lubi osoby młode i wesołe ,
            za przyjacielem , który jest daleko , który musi być daleko , czy
            tego chce czy nie chce , a choćby nawet nie wiedział ,ze chce - to
            też mu tęskno ,
            za radoscią , która dawałaby nadzieję , ze jeszcze bedzie lepiej i
            ze jeszcze nie wszystko stracone ,
            za ojczyzną , dla której niejeden mógłby powiedzieć i nawet
            powinien - dopóki my żyjemy...
            za drugim człowiekiem , który potrafi widziec sercem i który
            namaluje nam dobrą , lepszą przyszłość ...

            dlatego ból pisze wiersze .. dlatego ,że ból czuje , że ból żyje ,
            ze ból wie co to tęsknota....
            gosia

            Cokolwiek , czy ktokolwiek by to był - dziurę można zapełnić ,
            naprawdę.....
            g



            --
            trudną choć wielką sztuką jest umieć cieszyć się tym , co człowiek
            posiada...

            <*>
            • ziege77 Re: Tęsknota przeciętnego człowieka. 27.02.09, 07:22
              Pięknie to ujełaś Gosiu...
              dziekuje ci ze przypomniałas mi w ten poranek za czym tak naprawde tesknie...
              to samk i zapach pierogów mojej babci
              merd ogona jamnika ktory wiedział ze ma mało czasu i zył , przezywał wszystko
              dwa razy szybciej wciagaja w swe wariacta nas
              to rozmowy zabawy na plazy z przyjaciółmi ktorzy sa ale aleko zbyt daleko
              to radosc z codziennego zycia
              • gosia.43 Re: Tęsknota przeciętnego człowieka. 27.02.09, 16:00
                Tak sobie myślę , ze tęsknota to fantastyczne przeżycie . To są
                marzenia , to są pragnienia za czymś lub za kimś. Nie mozna tego
                dotknąć , nie można pomacać ale mozna czuć , poczuć , odczuwać -
                czasami nawet do bólu a i fizycznego , bywa...To chyba wtedy jesli
                ten ból i ta tęsknota wewnetrzna jest tak silna - że aż odczuwa sie
                ją fizycznie..
                A jednak warto tęsknić - warto a juz szczególnie jak wiadomo , albo
                sie przypuszcza , ze to cos lub ktoś wróci...))

                gosia

                I tęsknotę można wyrazać na różne sposoby a i przez słowo , jakąś
                poezję , jakąś muzykę , jakiś rysunek , jakiąś piosenkę..)
                g




                --
                trudną choć wielką sztuką jest umieć cieszyć się tym , co człowiek
                posiada...

                <*>
                    • gosia.43 Re: Tęsknota przeciętnego człowieka. 27.02.09, 20:11
                      A tak na serio ...w to poniższe wchodzisz - dorób sobie początek smile

                      Dlatego , że warto ..
                      dlatego , że jest coś cennejszego od jeszcze jednego zera na
                      koncie ,
                      dlatego , że choćbyś sie potknął , upadł i umoczył w błocie - to
                      zawsze warto podnieść głowę i iść dalej ,
                      dlatego , że choćbyś się usmiechnął do szóstej napotkanej kukły i
                      żadna nie odwzajemniła uśmiechu - to może ta siódma to zrobi,
                      dlatego , że choćbyś się rozczarował i znowu i znowu , to w życiu
                      zawsze warto poszukiwać i nieustawać w swej wędrówce ,
                      dlatego , że nigdy nie wiesz za którym zakrętem napotkasz kogoś na
                      swojej drodze kto Cię zrozumie ,
                      dlatego , że choćby życie z Ciebie zadrwiło i zostało Ci już
                      niewiele - to "to niewiele" moze oznaczać wiele ,
                      dlatego warto
                      bo świat tego wymaga ,
                      bo życie zobowiązuje,
                      bo potrzebują Cię ludzie
                      bo Ty potrzebujesz ludzi
                      dlatego warto..
                      myślę , że warto i jeszcze z tysiąca innych powodów ale
                      warto ..tak własnie myślę..
                      gosia

                      --
                      trudną choć wielką sztuką jest umieć cieszyć się tym , co człowiek
                      posiada...

                      <*>
    • piernicyna Re: Tęsknota przeciętnego człowieka. 26.02.09, 22:55

      Masz ci babo placek! Podobają mi się Twoje refleksje,Gosiu .Tak sobie siedzę i tak sobie myślę za czym ja tęsknię.

      Uważam się za bardzo przeciętnego człowieka. Obracam się wśród ludzi, którzy starają się robić coś dobrego dla innych. Wiem, że jestem lubiana, bo mam tego dowody. Słyszę, że jestem kochana za wszystko i za nic i wiem na pewno, że wyznania są szczere.

      Przeciętny człowiek może tęsknić bardzo do różnych ludzi, których spotkał bądź nie spotkał w swoim życiu i za rożnymi rzeczami, ale nie o tym chcę pisać. Odniosę się tylko do Twoich myśli.

      Jest we mnie jakiś niepokój, niedosyt, który każe mi czuwać, żebym czasami czegoś nie przegapiła. Często mam wrażenie, że to czy tamto mogłoby wyglądać lepiej. Im bardziej mi się coś udaje, tym bardziej tęsknię za tym, żeby robić to w sposób bardziej doskonały. Innymi słowy - im więcej czegoś mam, tym bardziej za tym tęsknię. Nie myśl, że nie potrafię cieszyć się tym, co mam, chociaż zdaję sobie sprawę z tego, że to co napisałam wygląda paradoksalnie.



      • piernicyna Re: Tęsknota przeciętnego człowieka. 27.02.09, 18:36

        Teraz już chyba nikt tak nie uczy dzieci poczucia obowiązku... Swego czasu dostałam od mamy niezły wycisk.
        Potem już tylko Ona umiała widzieć i już tylko Ona bez moich zbędnych próśb mówiła do mnie: Ty odpocznij, ja muszę Cię wyręczyć...

        ...Tęsknię!!!
        • gosia.43 Re: Tęsknota przeciętnego człowieka. 27.02.09, 20:57
          Nieprawda.... Znakomita większość matek - jest taka jak byc
          powinna , myślę sobie , że te współczesne też....
          Mamy najczęściej doceniamy - jak mamy juz własne dzieci , ale tez
          nie zawsze....., niestety .
          "Dobre" porozumienie córki z mamą - to jest sukces na całe zycie
          partnerskie , podobnie jak syna z ojcem.....
          gosia

          --
          trudną choć wielką sztuką jest umieć cieszyć się tym , co człowiek
          posiada...

          <*>
    • e-okto Re: Tęsknota przeciętnego człowieka. 26.02.09, 22:55
      Mam tak wyjałowiony mózg natłokiem informacji, że tęsknię za dniem,
      kiedy wstanę z łóżka, zabiorę się za konsumowanie dnia, przeżyję ten
      dzień i kładąc się spać nie będę rozważała, czego jeszcze nie wiem,
      co mnie moze zaskoczyć. Eliminacja pierwiastka niewiadomej - dla
      przeciętnej okto - jest tęsknotą na dziś.
      • alex-0_0 Re: Tęsknota przeciętnego człowieka. 27.02.09, 10:19
        piernicyna napisała:

        >Jest we mnie jakiś niepokój, niedosyt, który każe mi czuwać, żebym
        >czasami czegoś nie przegapiła. Często mam wrażenie, że to czy tamto
        >mogłoby wyglądać lepiej. Im bardziej mi się coś udaje, tym bardziej
        >tęsknię za tym, żeby robić to w sposób bardziej doskonały. Innymi
        >słowy - im więcej czegoś mam, tym bardziej za tym tęsknię. Nie
        >myśl, że nie potrafię cieszyć się tym, co mam, chociaż zdaję sobie
        >sprawę z tego, że to co napisałam wygląda paradoksalnie.

        okto napisała:

        > Mam tak wyjałowiony mózg natłokiem informacji, że tęsknię za
        dniem, kiedy wstanę z łóżka, zabiorę się za konsumowanie dnia,
        przeżyję ten dzień i kładąc się spać nie będę rozważała, czego
        jeszcze nie wiem, co mnie moze zaskoczyć.

        Podpisuję się obiema łapkami

        Dodam do tego, gwoli uzupełnienia,
        że chorobliwie wręcz tęsknię za górami,
        tam czas jakoś inaczej płynie
        inne sa priorytety, inaczej patrzę na "tych miastowych"
        nie pędzę, nie gonię...
        Tylko w górach
        sama sobie daję prawo by się wyłączyć.....

        --
        Na posterunku.
        Pod dziurką od klucza

        Whybrow I. "Mały Wilczek. Strasznoleski detektyw"
      • gosia.43 Re: Tęsknota przeciętnego człowieka. 27.02.09, 21:24

        Tęsknota

        Koronka żalu splecionych wspomnień
        Któraś myśl nowa niedokończona
        Słowa wyryte głęboko w sercu
        Tęsknota , tęsknota nieskończona..

        Tęsknota za czym – za lepszym jutrem
        Czy za wczorajszym dniem spełnionym
        A może za pięknem co oplata duszę
        Kolejnym obrazem zapełnionym...

        A może za nieprzespanymi nocami
        I za pościelą mokrą nie od łez
        Za niewypowiedzianymi słowami
        I że nawet w sierpniu pachnie bez...

        I za filiżanką kawy na dzień dobry
        Za spotkaniem oczu ciągle głodnych
        Za dotykiem rąk nie zimnych , nie chłodnych
        Za człowiekiem człowieczej miłości godnym...
        gosia


        --
        trudną choć wielką sztuką jest umieć cieszyć się tym , co człowiek
        posiada...

        <*>
        • gosia.43 Re: Tęsknota przeciętnego człowieka. 27.02.09, 21:39
          Poprzedni wpis był dla Okto - a teraz Alex - Tobie odpowiadam smile

          Czasami tęsknota ma powiązanie z telepatią - tak myślę...
          Może nie ta , kiedy tęskni się tak ogólnie za lasem , za górami , za
          tym , żeby po tych górach pochodzić a po lesie pospacerowac - ale
          jeżeli tęskno nam do gór - bo chcemy ich posłuchac , poczuć , bo
          bierzemy z nich mądrość , bo te góry czujemy , bo wiemy , ze są nam
          przychylne , bo zawsze znajdziemy tam dobre słowo , bo lubimy
          zapatrzyc sie jak rosną drzewa , jeżeli tęsknimy za słowem od tych
          drzew , jeżeli lubimy z nimi pogadac - to taka tęsknota ma w sobie
          coś z odczuwania pozazmysłowego..
          Jeżeli tesknimy za czlowiekiem , który albo odszedł na zawsze -
          nieodwracalnie , albo odszedł od nas , albo zwyczajnie musiał sie
          oddalic - chociaż jest z nami - na pewno jest to tęsknota ; raz
          wieksza raz mniejsza , bardziej lub mniej dotkliwa , w zaleznośći
          jak dany człowiek był nam bliski... Ale jeżeli tęsknimiy za myślami
          tego człowieka , za jego odczuciami , za wyobrażeniami jego albo
          też swoimi wyobrażeniami o nim - to chyba taka tęsknota ma element
          telepatii.
          A już kapitalnym przeżyciem moze być jeżeli dwie osoby tęsknią w
          ten sposób. Nieważne , z którego miejsca świata , czy są blisko ,
          czy daleko..ale czują swoje wzajemne myśli , wyczuwaja sie
          telepatycznie. Tak myślę ..
          gosia



          --
          trudną choć wielką sztuką jest umieć cieszyć się tym , co człowiek
          posiada...

          <*>
                    • gosia.43 Re: Tęsknota przeciętnego człowieka. 27.02.09, 20:28
                      Ona "chyba" chyba nie tylko w Krakowie , Szczecin - to dopiero
                      okaz....smile
                      gosia
                      co łączy Okto z Exmanem - pytanie dnia ? Chyba się nie mylę smilePełna
                      synchronizacja....
                      g
                      --
                      trudną choć wielką sztuką jest umieć cieszyć się tym , co człowiek
                      posiada...

                      <*>
                              • gosia.43 Re: Tęsknota przeciętnego człowieka. 27.02.09, 21:54
                                Nie wiem , które pytanie masz na myśli ? smile Ale myślę , że jesli
                                chodzi o Gini - to świetnie sobie poradzi z odpowiedzią , kobieta
                                twarda wydaje się być - a , że swoje musi "przejść" na oddziale
                                tutejszym , no to kurwa - przepraszam - ale gdzie ta fala ? Miało
                                być bez znajomości.....
                                gosia

                                inne odpowiedzi przemilczę - wiesz , rozumiesz smile
                                g

                                --
                                trudną choć wielką sztuką jest umieć cieszyć się tym , co człowiek
                                posiada...

                                <*>
                                • ginger43 Re: Tęsknota przeciętnego człowieka. 27.02.09, 22:02
                                  Zaczynam podejrzewać, że to któreś z Was zepchnęło mnie z tej góry.
                                  Powinnaś się ugryźć w język, zanim powiedziałaś o fali tongue_out
                                  .................................................................
                                  "Człowiek musi dokonywać wyborów. W tym tkwi jego siła: w możliwości
                                  podejmowania decyzji."
                                  P.Coelho, Piąta Góra
                                  • gosia.43 Re: Tęsknota przeciętnego człowieka. 27.02.09, 22:21
                                    Z górą nie masz racji, nigdy bowiem nie życzę ludziom źle -
                                    nikomu....
                                    Co do fali - to niestety , Gini - każde "nowe" forum ma swoje prawa
                                    i jakieś sito musi człowiek przejść...Tobie się bardzo upiekło smile
                                    Serio...
                                    gosia

                                    --
                                    trudną choć wielką sztuką jest umieć cieszyć się tym , co człowiek
                                    posiada...

                                    <*>
                                    • ginger43 Re: Tęsknota przeciętnego człowieka. 27.02.09, 22:28
                                      Może to, że się "upiekło" jako powiadasz, to wynik równowagi w
                                      przyrodzie wink Wystarczy, że w realu w doopę dostaję co krok, to
                                      chociaż tutaj mogę przez chwilę oddech złapać?
                                      .................................................................
                                      "Człowiek musi dokonywać wyborów. W tym tkwi jego siła: w możliwości
                                      podejmowania decyzji."
                                      P.Coelho, Piąta Góra
                                      • gosia.43 Re: Tęsknota przeciętnego człowieka. 27.02.09, 22:37
                                        Gini...nie wyobrażaj sobie za wiele... W życiu kazdy w dupę
                                        dostaje... Nie tylko Ty ! Nie mysl sobie , że jesteś wyjątkiem....a
                                        już broń boże - wyjątkowa....
                                        gosia

                                        a swoja drogą - powiem Ci w sekrecie - że im - kto więcej w dupę tu
                                        dostał - na tym forum - i przeżył - tym jest silniejszy...
                                        g

                                        p.s. Ty i Alex byłyście oszczędzone - Bóg raczy wiedzieć , dlaczego..


                                        --
                                        trudną choć wielką sztuką jest umieć cieszyć się tym , co człowiek
                                        posiada...

                                        <*>
                                        • ginger43 Re: Tęsknota przeciętnego człowieka. 27.02.09, 22:40
                                          gosia.43 napisała:

                                          > p.s. Ty i Alex byłyście oszczędzone - Bóg raczy wiedzieć ,
                                          dlaczego..

                                          Bo wyjątki potwierdzają regułę tongue_out

                                          .................................................................
                                          "Człowiek musi dokonywać wyborów. W tym tkwi jego siła: w możliwości
                                          podejmowania decyzji."
                                          P.Coelho, Piąta Góra
                                                • gosia.43 Re: Tęsknota przeciętnego człowieka. 28.02.09, 10:20
                                                  exman napisał:

                                                  > Trudno z taką artykulacją dyskutować. Dyskusja dla dyskusji to
                                                  przedsionek
                                                  > wariatkowa. Okto, masz rację.

                                                  a Ty co - następna siostra miłosierdzia ? Spierdalaj z taką
                                                  postawą....
                                                  Chyba , ze chcecie to forum zagłaskac na śmierc - to ja się zmywam...
                                                  gosia

                                                  --
                                                  trudną choć wielką sztuką jest umieć cieszyć się tym , co człowiek
                                                  posiada...

                                                  <*>
                                                  • gosia.43 Re: Tęsknota przeciętnego człowieka. 28.02.09, 20:02
                                                    joasi.a napisała:

                                                    >
                                                    > Gosiu,

                                                    > ...obecność Twoja nad wszystkim jak nad ziemią niebo."

                                                    Wiesz , przypomniałaś mi pewnego człowieka , który swojego czasu na
                                                    forum krakowskim wypisywał do mnie wiersze i bardzo otwarcie mnie
                                                    podrywał , z pewnością robił to samo z innymi dziewczynami na innych
                                                    forach smile
                                                    Joasiu - czy Ty jesteś kobietą , czy mężczyzną i piszesz dla Joasi?
                                                    smile


                                                    --
                                                    trudną choć wielką sztuką jest umieć cieszyć się tym , co człowiek
                                                    posiada...

                                                    <*>
                                                  • net_renia Re: Tęsknota przeciętnego człowieka. 28.02.09, 23:20

                                                    Witam wszystkich bardzo serdecznie! Dzisiaj wieczorem mam dobry humor i nad wyraz dużo czasu. Serfując po Internecie, trafiłam do Was i nie powiem spodobało mi się tu - dużo się dzieje... Ta Joasi.a to rzeczywiście jakaś dziwna jest z tym swoim bujaniem w obłokach. Miałam kiedyś taką koleżankę i w sumie to nawet ją lubiłam, bo świetnie się uzupełniałyśmy. Ciebie, Gosiu, cenię za zdroworozsądkowe podejście do świata i ludzi.
                                                    Myślę, że zajrzę tu jeszcze kiedyś smile.
                                                  • gosia.43 Re: Tęsknota przeciętnego człowieka. 28.02.09, 20:07
                                                    exman napisał:

                                                    > gosiu43, ochujałaś, wpadaj do mnie.

                                                    Wiesz , Ex - chyba niewłaściwie odczytałam Twój poprzedni wpis -
                                                    sorrysmile Okto miała rację - trochę wkurwiona byłam rano wink
                                                    Dziekuję za zaproszenie , mam nadzieję , że skorzystam. W sumie
                                                    równy z Ciebie gość smile
                                                    gosia

                                                    --
                                                    trudną choć wielką sztuką jest umieć cieszyć się tym , co człowiek
                                                    posiada...

                                                    <*>
                                              • gosia.43 Re: Tęsknota przeciętnego człowieka. 28.02.09, 10:18
                                                A to może wtedy rodziłaś , albo miałaś jakąś inną "przerwę "
                                                życiową , to na dzisiaj zresztą mało istotne....
                                                Fororm tak bardzo stało się humanitarne ( w sensie pomocy "na
                                                siłę" ) , ze za moment staniemy się Towarzystwem Wzajemnej
                                                Adoracji , a stąd juz pierwszy krok do upadłości ....we wzajemnym
                                                zagłaskaniu....
                                                Rzadko się zdarza , albo prawie wogóle , zeby człowiek chciał
                                                tylko "ciumciu- ciumciu " - to jest sztuczna fałszywość....
                                                gosia


                                                --
                                                trudną choć wielką sztuką jest umieć cieszyć się tym , co człowiek
                                                posiada...

                                                <*>
                                                • e-okto Re: Tęsknota przeciętnego człowieka. 28.02.09, 10:30
                                                  Aleś Ty bojowo nastawiona od rana smile
                                                  Gwoli ścisłości - ja nie miewam przerw życiowych, urodzić
                                                  wyskoczyłam raptem na dwa dni i było to już 1,5 roku temu, prędzej
                                                  na wakacjach byłam smile
                                                  A co do głaskania, hmm... chyba jestem ostatnią osobą z tych
                                                  zaprzyjaźniających się na siłę, zwłaszcza jeśli chodzi o wirtual.
                                                  • gosia.43 Re: Tęsknota przeciętnego człowieka. 28.02.09, 10:41
                                                    A tam - zaraz bojowo....smile Zwyczajnie nie cierpię takiego
                                                    przelukrowywania i przelizakowywania... Czasami należy posłodzić ,
                                                    ale nie za dużo - bo mdli.....A Exman to juz zupełnie mnie zadziwił
                                                    tym wpisem - landryneczkowym....
                                                    gosia

                                                    Jesteś w takim razie wyjątkowa - jak kiedyś mawiano :urodziła przy
                                                    zbieraniu ziemniaków , a ja dodam - i pierwsza czynnością po
                                                    przyjeździe z porodówki było forum - może nadmiar myśli -przy tym
                                                    porodzie się uaktywnił....
                                                    Szczerze mówiąc - ja wyłam z bólu i tylko czekałam , żeby
                                                    było "po" , o niczym nie potrafiłam myśleć.....nie wspominając juz o
                                                    jakimkolwiek bajdurzeniu....
                                                    g
                                                    --
                                                    trudną choć wielką sztuką jest umieć cieszyć się tym , co człowiek
                                                    posiada...

                                                    <*>
                                                  • e-okto Re: Tęsknota przeciętnego człowieka. 28.02.09, 11:05
                                                    Mogę mówić tylko za siebie... Traumą ani depresją nie przypłaciłam,
                                                    bólem też niekoniecznie.
                                                    To, z czym mam problem, to czas i lenistwo, pierwszego za mało,
                                                    drugiego za dużo; te dwa czynniki ograniczają moją aktywność
                                                    forumową i niejednokrotnie zdolność takiego formułowania myśli, by
                                                    chciało mi się je artykułować wink
                                                  • gosia.43 Re: Tęsknota przeciętnego człowieka. 28.02.09, 11:29
                                                    Zaraz takie wielkie słowa , nie miałam czasu ani na depresję , ani
                                                    na traumę. Zwyczajnie - kurewsko bolało - ale za to satysfakcja
                                                    nieprawdopodobna....smile
                                                    Ja praktycznie nie wiem co to lenistwo , chociaż mam niechęć do
                                                    pewnych czynności. Nie wiem czy to jest to samo. Z tym czasem -
                                                    róźnie bywa , ale staram się go wykorzystywać na maxa. Ponieważ żyję
                                                    na bardzo dużych obrotach i wielozawodowo - forum traktuję jako
                                                    odskocznię ..Nie zastanawiam się natomiast nad zbytnim
                                                    "artykułowaniem " myśli , po prostu - piszę , raz udaje mi się to
                                                    bardziej , innym razem mniej , a czasami zwyczajnie pierdolę. I daję
                                                    sobie na to zupełne przyzwolenie - bo to jest pewne jakies tam
                                                    odzwierciedlenie mojego nastroju....smile
                                                    Co robić w danym czasie - to zawsze kwestia wyboru i indywidualna
                                                    decyzja...
                                                    gosia

                                                    czasami tęsknię za leniuchowaniem , ale nie dam rady "siedzieć " i
                                                    nic nie robić...smile
                                                    g

                                                    --
                                                    trudną choć wielką sztuką jest umieć cieszyć się tym , co człowiek
                                                    posiada...

                                                    <*>
      • gosia.43 Re: Tęsknota przeciętnego człowieka. 03.03.09, 17:45

        Przecież nie trwożę się , że nie wrócisz ,
        wiem , że kiedyś przyjedziesz...
        Przecież nie martwię się ,że jesteś daleko,
        wiem , że kiedyś będziesz blisko..
        Przecież nie obawiam się , że zapomnialeś,
        wiem , że i Ty tęsknisz...

        A jednak smutno..
        A jednak brakuje czegoś , co sprawiało , że cały świat miałam w
        ramionach ,
        że tak odważnie mogłam patrzeć w słońce ,
        że tak proste wydawało sie pojmowanie życia ,
        że nawet noc była kawałkiem dnia - taka jasna i piękna w swojej
        odsłonie...

        ... i tylko wiatr strącajacy liście z drzew przypomina mi , że lato
        już minęło...
        ...i tylko deszcz bijący o szyby wystukuje wciąż tak bliską nam
        melodię...

        gosia

        --
        trudną choć wielką sztuką jest umieć cieszyć się tym , co człowiek
        posiada...

        <*>
        • kate-1979 Re: Tęsknota przeciętnego człowieka. 03.03.09, 23:49


          mam tylko kilka próśb ulotnych

          gdy już mnie wzrokiem miniesz, nie omiń mnie
          odnajdź we mnie tę, której nie szukałeś
          zapytaj, czy lubię aż tak mocną kawę przed ósmą rano
          czytając mi z gazety najśmieszniejszy dowcip, nie odwróć się do mnie
          nekrologiem
          zachwyć się moimi łydkami nawet w pięćdziesiątej trzeciej parze
          niepotrzebnych szpilek
          najczulszym bólem rozmasuj mi stopy niepotrzebnie zasmucone parą sto
          szóstą
          nie mów mi, że mówiłeś przecież.. niepotrzebnie
          nie przywiązuj wagi do liczb i do wagi - schudnę w żałobie i w
          samotności, zdążę się zestarzeć, gdy o mnie zapomnisz
          nie pogub mnie w sobie po drodze - ja, to ta mała z czarnymi lokami,
          pamiętaj! Mam też namiętnością zielone oczy, ale wiem, że Ty mnie
          rozpoznasz po fantastycznych nogach
          baw się moimi piersiami, jak dzieciak ciesz się i miętol - nie
          wyhodowałam ich dla siebie, dostaję wkurwu gdy podbiegam do
          tramwaju, a one biegną obok.. same.. może przynajmniej Tobie się
          przydadzą..

          verte!

          nie zapamiętuj dat, kalendarz jest w każdym kiosku, kosztuje jakieś
          trzy pięćdziesiąt - Ty jesteś bezcenny, szkoda Ciebie tylko na
          przypominanie tego co było
          roześmiej moją zazdrość, póki będzie przeziębieniem, nie pozwól jej
          zaognić się hiszpanką - tylko pandemia może zabić każdą Miłość
          mów, gdy chcesz mówić - nie jestem jasnowidzem
          milcz, gdy chcesz milczeć - nie będę czarnowidzem
          chcesz, to płacz, ile chcesz - wiem, chłopaki itd. Mężczyznom się
          zdarza. Ale tylko tym silnym.
          śpij czasem do południa, ja też bywam leniwa
          wyjdź, gdy warczę, pogryzę się sama ze sobą - opatrzysz mi rany
          wyszarpane głupotą, tylko nie zapomnij kupić bandaży i kilograma
          truskawek
          bądź lustrem, któremu się mną pękato nie odbije
          bądź zwierciadłem, które nie całą mnie pochłonie - obgryź mnie tylko
          do kości, tłuszczem moim wygładzaj co rano zmarszczki, szpik wyssij
          do DNA!
          bądź moją czarną mysią dziurą pożądania

          nie zgub tej listy, gdy włożysz do tego samego portfela Jej numer
          telefonu na spitej zdradą kartce rudą szminką chwiejnie napisany
          rozdziel nas dwie przynajmniej jedną przegródką
          nie, nie chcę wiedzieć
          rozgrzeszaj się sam
          grzesz także ze mną


          stęskniona

          --
          ˙·٠•●♀ღ♂●•٠·˙uwielbiam wnerwiające sygnaturki ˙·٠•●♀ღ♂●•٠·˙
          • gosia.43 Re: Tęsknota przeciętnego człowieka. 04.03.09, 22:06
            Ładne to - powyżej smile
            gosia

            Ależ zatęskniłam dzisiaj za chwilą wytchnienia , za jedną malutką
            chwilką - strasznie mam mózg przeorany , aż mnie całe ciałe boli ...
            Powinnam naładować jakoś akumulatory , bo najbliższe dni zapowiadają
            się podobnie , tylko jak ?
            wink
            g

            --
            trudną choć wielką sztuką jest umieć cieszyć się tym , co człowiek
            posiada...

            <*>
            • kate-1979 Re: Tęsknota przeciętnego człowieka. 04.03.09, 23:57
              Dzięki wink

              Czyli dzisiaj mamy tęsknotę mniej więcej w ten deseń:


              DZIEŃ ZA DNIEM

              znów przewróciło kartkę Życie
              znów mi się tylko wydawało
              znów sympatycznym atramentem
              znów będzie po horyzont biało

              a może Ziemia się przekręci
              a może wykolei Życie
              a może Czas zawróci nawet
              a może uśpi biel w błękicie

              mojego atramentu

              ?


              Dobrze byłoby częściej odnosić wrażenie, że zarządza się czasem, nie
              tylko wciąż czas nami zarządza.. Ja zazwyczaj robię sobie SPA w
              łazience, biorę jakieś dobre winko ze sobą, książkę (a jak oczy
              bolą, to maskę na powieki - zamiennie) i wychodzę po dwóch godzinach
              jak nowo narodzona wink



              --
              ˙·٠•●♀ღ♂●•٠·˙uwielbiam wnerwiające sygnaturki ˙·٠•●♀ღ♂●•٠·˙
              • gosia.43 Re: Tęsknota przeciętnego człowieka. 05.03.09, 07:50
                No , taki relaks w łazience - niczego sobie smile
                Czas to takie dziwne pojecie , my swoje - łapiemy go , albo
                przecieka nam przez palce ,lczymy godziny , minuty , sekundy , a
                czasami całe lata... a on i tak sobie płynie swoim rytmem jakby
                zupełnie go to nie interesowało.... Jakis chyba egoista smile
                gosia

                Zdarza się taki napiety kalendarz i mnóstwo terminów w jednym czasie
                skumulowanych i niby wszystko zależy od nas - to zawsze przecież
                kwestia wyboru , ale jeżeli nie chcemy , czy nie możemy z czegoś
                zrezygnować wówczas tego czasu mikro - jak w pigułce...i brak
                tchu , a tak by sie chciało chwilkę zatrzymać....
                Ciekawe czy czas mozna oszukać ? smile
                g
                --
                trudną choć wielką sztuką jest umieć cieszyć się tym , co człowiek
                posiada...

                <*>
                      • kate-1979 Re: Tęsknota przeciętnego człowieka. 05.03.09, 23:38
                        Robi się kącik "poetycki" big_grin To może ja wstawię jakieś bardziej
                        pieprzne kwiatki tym raze.. wink


                        PIWONIE


                        miało być niebo i dzikie wino
                        miał być miód
                        miała być sielanka i ostre chili, brutalnie utopione w gorzkiej
                        czekoladzie
                        miałeś być nagi mniej oczywiście

                        a ty wciąż cedzisz mnie przez zaplombowane zęby
                        mądrości

                        mój filozofie
                        przestań mnie rżnąć intelektualnie, nim sobie mną żyły tępe
                        podetniesz
                        do śniadania wolę czarną kawę
                        smoliście gęstą
                        piekielnie słodką
                        i dwa konkretne jaja - nie te aksamitem wiedeńskie

                        a ty słodzik tu sypiesz, jak syntetyczną masturbację serwowaną
                        zamiast

                        od twego mądrości umiłowania
                        współmiłowanie wolę w mądrość płodne
                        od twoich przemyślanych spółek
                        spółkowanie

                        krzywisz się?
                        za gorzko dziś do śniadania?
                        cóż..
                        przecież jestem tylko człowiekiem, a nic co ludzkie tobie obce nie
                        jest
                        poza człowiekiem
                        człowiekiem aż
                        tak pieczołowicie udajesz, że mnie poznajesz, a nie mnie wciąż znasz

                        zamówiłam dla ciebie bukiet mdlejących piwonii
                        na wynos

                        ------------------

                        ps. jakby co, to żadną Esmeraldą w woalce nie jestem big_grin
                        --
                        ˙·٠•●♀ღ♂●•٠·˙uwielbiam wnerwiające sygnaturki ˙·٠•●♀ღ♂●•٠·˙
                          • gosia.43 Re: Tęsknota przeciętnego człowieka. 08.03.09, 23:21
                            piernicyna napisała:

                            >
                            > Zakręciłam się - to fakt - ostatnio trochę dużo piję wink - ale już
                            się odkręcam,
                            > bo w nocy zrozumiałam, co jest "grane"...


                            Pij zawsze tyle - ile Ci smakuje i zakręcaj sie tyle razy - ile
                            potrzebujesz smile I jeszcze nie żałuj....
                            gosia

                            --
                            trudną choć wielką sztuką jest umieć cieszyć się tym , co człowiek
                            posiada...

                            <*>
                        • gosia.43 Re: Tęsknota przeciętnego człowieka. 08.03.09, 23:18
                          kate-1979 napisała:

                          Pozostanę w temacie kwiatowym , w sam raz na dzisiejszy dzień smile

                          Kwiat żyje

                          Kwiat w wazonie niezmienny
                          zmieniający kolory jak cztery pory roku
                          nie więdnie
                          dojrzewa

                          Kwiat wrażliwy
                          wyciągający rękę do tłumu pędzących przez miasto samochodów
                          nie więdnie
                          czuje

                          Kwiat naiwny
                          zaglądający do serc przypadkowych przechodniów , stalowych kukiełek
                          i masek z przyklejonym uśmiechem
                          nie więdnie
                          tęskni

                          Kwiat dziewiczy
                          skrywajacy w sobie dziką namiętność w niepowtarzalnym czasie i
                          niewyobrażalnej przestrzeni
                          nie więdnie
                          pożąda

                          Kwiat zapomniany
                          oddajacy się w zapamiętanie niepamiętajacego wczoraj i jutro a
                          tętniacego pulsem nadziei świata
                          nie więdnie
                          pragnie

                          Kwiat w wazonie niezmienny
                          cięty i kruchy
                          nie więdnie
                          nie umiera

                          kwiat w wazonie chce żyć...
                          kwiat żyje...
                          gosia


                          > ------------------
                          >
                          > ps. jakby co, to żadną Esmeraldą w woalce nie jestem big_grin

                          wiem , nie ten styl smile
                          gosia


                          --
                          trudną choć wielką sztuką jest umieć cieszyć się tym , co człowiek
                          posiada...

                          <*>
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka