Dodaj do ulubionych

Biłgoraj - wzór gospodarności.

21.08.04, 08:54
Z zazdrościa nieraz podkreslamy gospodarność, zapobiegliwośc,
przedsiebiorczość mieszkańcow i władz Błgoraja - porównując do ościennych
powiatow i Zamościa.
Zapraszam na forum Zamość i forum Roztocze - wszystkich milośnikow Roztocza i
Puszczy Solskiej.
Czytam i widze że mamy wspolne zainteresowania i tematy.
zaożyciel forum Roztocze Mariusz

Pozdrawiam wszystkich Biłgorajan, Biłgorajaków...
Obserwuj wątek
      • miet.b Re: Biłgoraj - wzór gospodarności. 03.10.04, 20:38
        Chwalcie swoje miasto, a nie poniżajcie jakie by nie było jest to Wasze. Są tam
        Waszych przodków korzenie, tych którzy te miasto tworzyli, niektórzy umierali
        za nie. Nie wszystko co nowe będzie lepsze. Kiedyś pracowałem w gminie
        Biłgoraj, jak jeszcze Mewa była prężna, był to wzór gospodarności. W życiu
        trzeba pokazywać to co dobre, a nie to co się wali a w Biłgoraju wiele się
        zmieniło, wiele pobudowało, wiele jest inicjatyw. To należy podkreślać. Macie
        imprezę sitarską z inicjatywy znanego aktora, macie się czym pochwalić.
        • minet Re: Biłgoraj - wzór gospodarności. 15.11.04, 11:35
          Tak tak...azbestem na blokach,smietnikami z czasow Gierka,dymiącymi kominami ze
          auto rankiem wyglada jak kłębek sadzy i smogiem w bezwietrzną pogodę,zadupiami
          pełnymi fanów wina marki Wino,rozlatującymi sie ruderami przy Kosciuszki
          itp.wizytówkami,targowiskiem a'la poligon,przystankiem okupowanym przez
          szumowiny (rynek)itd.Słowem MIODZIO !!!
          • kukull Re: Biłgoraj - wzór gospodarności. 24.01.05, 14:30
            A wydaje ci się,że w innych miastach jest lepiej? Samorządy nie robią nic dla
            mieszkańców miasta. Jeśli już to bla turystów, a że w Biłgoraju niebardzo jest
            co zwiedzać to bedzie jak bylo dotychczas. Co z tego, że w Krakowie jest piękny
            rynek i zadbane planty jak pozostałe część miasta wygląda jak wygląda. Z tą
            różnicą, że tutaj ludzie częściej chcą coś z tym zrobić, a nie tylko narzekają
            jak jest okropnie. "Nikt tu nikogo pod pistoletem nie zatrzymuje" Jak Ci się w
            mnieście nie podoba to, albo staraj się to zmienić, albo sie wynieś do innego
            miasta, jeśli nie pasuje Ci Polska to możesz wyjechać do USA (bo to teraz
            bardzo popularne) i jeść Hamburgery zamiast schabowego. Każdy ma wybór co chce
            robić i gdzie chce mieszkać, a jeśli jesteś zbyt leniwy żeby to zmienic to
            lepiej zmień nastawienie do swego miasta bo taka postawa przez dłuższy okres
            czasu prowadzi do niezadowolenia i problemów z "głową".
            Osobiście uważam Biłgoraj za miasto idealnie do życia z rodziną. Jest spokojnie
            (bandziory nie biegaja z kosami po ulicy w biały dzień), świerze powietrze
            (odnośnie smogu to zapytaj tych z Krakowa i Wa-wy) i nieruchomości w znośnych
            cenach. Naprawde nie ma na co narzekac. Jak byś posłuchał o bezrobociu w innych
            regionach to może zmieniłbyś zdanie. Biłgoraj to bardzo sympatyczne miejsce,
            może tylko bram tam rozrywek i nic poza tym.

            Pozdrawiam
            • hanka_79 Re: Biłgoraj - wzór gospodarności. 24.01.05, 17:43
              kukull brawo!
              Nie zgodzę się tylko z cenami, Biłgoraj to niestety bardzo "drogie" miasto. Ale
              poza tym nie mam co krytykować. Nasze miasteczko jest w miarę czyste,
              dobrze "zaopatrzone" (bo czego u nas nie ma?), położone w ładnej okolicy.
              Azbest?- coraz mniej i mają kilka lat (chyba 4) na usunięcie ze wszystkich
              bloków- robi się coraz ładniej-kolorowo. Co do bezrobocia... hm, wszystko
              zależy od punktu widzenia. Miałam kilka dni temu w rękach nową wieść- było tam
              ok. 10 ofert pracy i nie tylko "praca przy kopaniu rowów".
              I proszę nie porównywać Biłgoraja do Zamościa- każde z tych miast ma swoje
              zalety i wady, ale Zamość znam od 10 lat i nie zauważyłam żeby przez ten czas
              coś się tam zmieniło. Poza hiper nową (haha).
            • minet Re: Biłgoraj - wzór gospodarności. 13.02.05, 13:33
              Nic mi sie nie wydaje.Ja po prostu wiem.Jestem z innego miasta i mam porownanie
              i wcale nie jest to duze miasto,nawet mniejsze.Akurat brak rozrywek mi nie
              doskwiera bo i nie jestem rozrywkowa szczegolnie,ale np gazu ziemnego w bloku w
              miescie niby ktore do tego tytułu pretenduje to i owszem!Czemu nie ma?Podobno
              ciemnota nie chcieli bo sie bali wybuchu...i Ty mi wmawiasz ze jestem w
              miescie ?I to jest najwieksze nieszczescie Bilgoraja...ruchy wsteczne,marazm
              ktory powoduje ze "Motór" mozna było nakrecic tak niskim budzetem...bo czym
              rozni sie sklep z "Motóra" i ten sam sklep dzis ?Naklejkami kolorowymi i to
              wszystko.Nawet smietniki z epoki Gierka,nie wpominajac o parkingach przed
              blokiem wysypanych zuzlem.Pokazac Ci miasteczko ktore ma kostke na
              parkingach ???Niespełna 15 tysieczne.Nastepna sprawa to centrala
              telefoniczna.Zapytaj u TPSA czy jeszcze gdzies maja analogowe centrale to Ci
              powiedza...jedyna w Polsce w Biłgoraju !!!Jak wykrecam numer czuje sie o 30 lat
              młodsza !!!Ekscytujace dla kobiety.Pozdejmuj reklamy w "miescie" i zobaczysz
              Biłgoraj sprzed 20 lat conajmniej.Taka jest prawda.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka