dyska21
01.03.12, 21:50
Widziałam już "profesjonalistów" doświetlających kadr wbudowaną lampą błyskową, bądź ( nie wiem co gorsze) - mając słaby 'kit" działali bez błysku z wszechogarniającym, przeciągłym klapnięciem lustra zwiastującym poruszenia..widziałam tipsy zasłaniające czujniki aparatu, "dymek" przed salą ważniejszy od palącego się tortu, Młodego z nietęgą miną zanurzonego po kolana w wodzie pełnej sinic- bo o zmroku w ciemnym parku w Pszczynie "wypada" mieć takie zdjęcie, zdjęcia oddane "na gotowo" 5 min po oczepinach, portrety w F18- bo tak wyszło w trybie automatu, słyszałam o zielonych studentach dorabiających na podzleconych imprezach za 100 zł od "łowców zleceń"...jeśli nie chcecie takich wspomnień z własnego ślubu i wesela sprawdźcie nas - zajęliśmy się fotografią ślubną bo lubimy gdy nasz sprzęt jest w akcji, trzaskają wprawne lustra, nasz s5pro zawstydza, znikają z rynku partacze i obiboki... www.fotki-slubne.eu
Zapraszam do obejrzenia galerii i zapoznania się z wysokością przykładowych pakietów cenowych na stronie:
www.fotki-slubne.eu
Pozdrawiam
Edyta