djadus
13.08.12, 07:35
... a może oszczędności ???
Zauważyłem znaczący spadek kamerzystów na weselach. Nie pytałem w sumie jaki jest tego powód. Dla mnie bez znaczenia choć kilka par pytało się o dodatkowe filmiki - ale same nie mają kamerzysty na swoim weselu. Rozmawiałem natomiast z jedynym kamerzystą na weselu w tym roku (jedyny :-)) i stwierdził znaczący spadek zleceń. Przejadło się ? (oglądanie długich i nudnych .... Sam mam film i może 2 x razy oglądnąłem :-). W chwili wolnej sam organizuje grupę do filmowania - ale aparatami canon :-) w formie "klipu" z minimalną 5- 10 minutowa mieszanką wesela (takie super momenty śmieszne ważne tzn. same nałożenie obrączek a nie cała msza :-) fajne momenty , śmieszne i fajne smaczki ale nie zdradzę wszystkiego ... :-) itp. i za rozsądne pieniążki (tzn nie za 6 - 9 tyś jak to kosztuje taka usługa) i w komplecie jest też zwykłe foto oraz fotki 3d :-). Ale ciekawy jestem Waszego zdania czy to tręd, moda czy oszczędności .... wpiszcie jak się Wam chce :-).