co tu tak cicho? :)

09.05.07, 18:43
Utonelyscie wszystkie wsrod slubnych przygotowan? Rozumiem Kasiekk, bo slub za dwa tygodnie (pieknej pogody zycze, BTW :) a reszta? Jak tam Wasze walki z USC, protokolami przedslubnymi, krawcowymi itp.?
    • kassiekk Re: co tu tak cicho? :) 09.05.07, 19:58
      no wlasnie tez sie zastanawiam i tak mi sie wydaje ze nikt tu nie zaglada...a
      ja o matko nie wiem czy sie z wszystkim wyrobie, suknia na szczescie odebrana
      dzis wypozyczylam cieniutkie bolerko i odnosze wrazenie ze w nim wygladam
      lepiej niz jak bez niego tylko w samej sukni ale coz w salonie udalo mi sie
      cyknac kilka zdjec pokazywalam je na forum slubnym ale juz sie wstrzymie bo
      wole jak bedzie koncowy efekt, poza tym to jeszcze kilka spraw do zalatwienia
      m.in probny makijaz bo z fryzurajuz bylam, kilka zakupow trzeba zrobic oj chyba
      za duzo wymieniania zaraz bedzie wiec juz dam spokoj...
      pozdrawiam a kiedy Twoj slub?
      • vobi Re: co tu tak cicho? :) 10.05.07, 08:29
        Czesc Kasia,
        Szukalam Twoich zdjec na forum slubnym, ale nie znalazlam - podeslesz mi linka?
        Chetnie popatrze :)
        Ja mam slub 23 czerwca, czyli troche ponad miesiac jeszcze. Nawet nie bede
        wymieniac czego jeszcze nie mamy, bo jest tego troche. Mam nadzieje ze zdazymy
        ze wszystkim. Juz mam troche dosc tego wszystkiego, za duzo zabiera nam to
        czasu i energii.
        A u Was - jak nastroje? Jakis stresik juz sie pojawil czy raczej udaje sie Wam
        podchodzic do tematu na luzie?
        Pozdrawiam
    • gigilena Re: co tu tak cicho? :) 11.05.07, 08:35
      ja zaglądam codziennie i codziennie to samo ..............cisza ani pogadać ani
      odstresować się.
      Zazdroszcze wam ślubu już prawie zaraz ja mam za ponad 3 miesiące i umieram już.
      Mam dość bieganiny stresowania i gadania bo to męczy i zabiera magię tak bym
      chciała wrzesień !!!
      • kassiekk Re: co tu tak cicho? :) 11.05.07, 19:53
        vobi wiesz teraz tez mam problem zeby znalesc ten link jak juz bedzie po slubie
        i uda mi sie wkleic jakies zdjecia to wtedy zobaczysz....hehe moze lepiej nie
        zapeszac , a co do calej tej bieganiny to jeszcze full zalatwien koszmar i tez
        nie wiem czy ze wszystkim zdaze . a stres to mi sie dopiero zaczyna udzielac...
        pozdrawiam
        • stella_22 Re: co tu tak cicho? :) 11.05.07, 21:51
          To chyba te zdjęcia :) ale nie wiem, czy uda mi się wstawić aktywny link:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=619&w=61382147&a=61382147
          • kassiekk Re: co tu tak cicho? :) 11.05.07, 22:51
            o widze ze stella_22 znalazla;)) ale nie wiem czy to dobrze... bo im blizej
            slubu to wiecej bym cos w tej sukience pozmieniala...
            pozdrawiam
      • vobi Re: co tu tak cicho? :) 16.05.07, 10:48

        gigilena napisała:

        > ja zaglądam codziennie i codziennie to samo ..............cisza ani pogadać
        > ani odstresować się.

        No to piszcie dziewczyny, samo zagladanie chyba nam sie nie pomoze
        odstresowac ;)

        Moze dla odstresowania - co Was najbardziej zaskoczylo w trakcie organizacji
        slubu i wesela, zarowno pozytywnie jak i negatywnie? Czy mialyscie jakies
        smieszne albo "drastyczne" sytuacje?
        • yesmi Re: co tu tak cicho? :) 16.05.07, 11:42
          hmm? chyba najbardziej zaskoczył mnie fakt ze wybór sukni slubnej zajął mi
          jakies 60 minut, weszłam do salonu pomierzyłam i wybrałam , a kupno garnituru
          dla mojego N.wymagało znacznie wiecej czasu (zanim znalezliśmy coś co na równi
          nam sie spodobało to upłyneły jakies dwa miesiace na chodzeniu po sklepach przy
          kazdej wizycie w centrum, a było ich sporo:))
          • vobi Re: co tu tak cicho? :) 16.05.07, 13:21
            Hehe, a juz myslalam ze tylko moj N. ma taki problem z wyborem garnituru :)
            Tez mnie zaskoczyla ilosc odwiedzin w sklepach, przymiarek i krecenia nosem.
            Zaskoczyla mnie jeszcze nazwijmy to "nieprzystawalnosc" godzin pracy np. USC,
            kancelarii czy ... hurtowni z alkoholem (wlasnie przerabiam ten temat) do
            godzin pracy ludzi. Zeby zalatwic zaswiadczenie z USC, musialam wziasc urlop.
            Zeby podpisac protokol przedmalzenski, urlop musial wziasc moj N. (pracuje w
            soboty, a tylko w soboty mozna spisywac protokol). Na przymiarki do krawcowej
            chodzilam w soboty, bo w tygodniu musialabym sie urywac z pracy. Itd. itp.
            Wkurzajace.
            I jeszcze zaskoczyla mnie rozbieznosc w "co łaska" pomiedzy roznymi parafiami.
            W niektorych 600 pln to standard (cennik), w innych 300 pln to "bardzo duzo".

            Tyle na razie, pewnie cos jeszcze sobie przypomne :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja