sorpressa 16.10.07, 19:19 jak tu dopilnować zeby jedzenie było ciepłe, sala przed weselem czysta i dekoracje zgodna z tą którą wybrałam???? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
dariuszlekki Re: Żeby jedzenie było ciepłe, sala czysta... 16.10.07, 21:27 Dopilnować ciężko... Myślę, że przede wszystkim powinnaś zatrudniać takich ludzi, co do których jesteś pewna ich doświadczenia i odpowiedzialności. Uważam, że absolutnie nie powinnaś płacić NIKOMU "z góry". Przy umowie (niezależnie czy ustnej czy też pisemnej) uzgadniaj tak, aby osoby które 'zatrudniasz' miały świadomość, że jak coś sknocą, to może to pociągnąć za sobą konsekwencje finansowe. Oczywiście nie chodzi o to aby na siłę szukać dziury w całym na weselu - przeciwnie! Czasem zdarza się, że Młode Pary które szczególnie są zadowolone z usług fotografa, kuchni, orkiestry (...) wręcz płacą więcej (same od siebie) za dobrze wykonaną pracę - to bardzo miły gest. ----- Wracając do sedna tematu - zależy wiele również od sposobu organizacji wesela - jeśli organizujesz wiele sama (na przykład na sali OSP), to Ty dopilnujesz sobie właściwego wystroju sali... Pozdrawiam Odpowiedz Link
djjano Re: Żeby jedzenie było ciepłe, sala czysta... 18.10.07, 11:09 Witam-bywały czasy że brano mnie na starostę oczywiście tylko w rodzinie-jeżeli mogę coś podpowiedzieć na temat wymienionych zgryzot,ciepłe jedzenie czysta sala itd:to właśnie ja byłem odpowiedzialny za to wszystko,porzadek na stołach ciepłe jedzenie i jeszcze wiele innych spraw związanych z dobrze i sprawnie zorganizowanym weselem-pamiętam że na jednym z wesel u kuzyna zażądałem cofnięcia do kuchni całego posiłku który miał być ciepły {jedliście zimne frytki i schaba)nie polecam.Jeżeli odwarzysz się tylko swoich starostów obciążyć takimi obowiązkami to masz problem rozwiązany.Myślę że i oni nie będą mieli nic przeciwko przecież starości po parze młodej na weselu to najważniejsze osoby.Pozdrawiam.Janek. Odpowiedz Link
sorpressa Re: Żeby jedzenie było ciepłe, sala czysta... 18.10.07, 18:14 Dzięki za rady, widze będe musiała sobie tych rzeczy dopilnować przy podpisywaniu umowy (może każę dopisać taką klauzurę - ze jak coś będzie nie zgodnie z umową to muszą wypłacić jakiś procent odszkodowania np.30% zapłaconej im sumy) bo chyba w takich sytuacjach pienądz jest najlepszą kartą przetargową. skoro tak się "firma" zachwala, ze są ok i zawsze wszystko u nich jest dobrze to powinni podpisać. nie wiem. Robie wesele w OSP ale organizuje je firma w której wynajełam sale tak więc jedzenie, dekoracja i czysta sala to ich działaka, ja downosze alkohol i zespół bo juz wybrałam - kolezanke z pracy. Odpowiedz Link