carmencita1
16.12.06, 22:59
Powiedziała mi kilka dni temu, że nie zamierza ze mną rywalizować ani o męża
(mojego) czyli jej syna ani o mojego synka czyli jej wnuka.
Zaznaczam, ze przez ostatnie pół roku stosunki miedzy nami były raczej
oficjalne i ograniczyliśmy z teściami kontakty po tym jak wtrącali się w
nasze zycie.
Tymczasem kilka dni temu teściowa wyjeżdża z takim hasłem: "nie będę z Tobą
rywalizować"
Czy mam jej wierzyć?
Czy skoro teraz nie będzie rywalizować czy znaczy to, ze wcześniej tak
właśnie robiła?
Zaznaczam, ze miałam czasem takie wrażenie: próbowała ścigać się ze mną na
ubranka, kto kupi więcej małemu, organizowała urodziny i imieniny dla mojego
męża (oczywiście nie mieszkamy razem ale jednak to robiła)
Zaznaczam, ze ograniczyłam kontakty, ubranek od niej synek nie nosił w jej
obecności itp.
Czy myślicie, że coś zrozumiała?
czekam na Wasze opinie...