Dodaj do ulubionych

niania (teściowa) wnuczka?

06.08.07, 13:33
Mówię do teściowej na Pani bo nigdy nie zaproponowała mi innej
wersji....jestem w ciąży a ona będzie pilnowała dzidzi boję się czy to dobry
pomysł bo ostatnio jak nas nie było ponad 2 tyg. to miała klucze do naszego
mieszkania gdyby coś się działo i oczywiście posprzątała jak chciała
powiedziała co w wystroju jej się nie podoba itd mój mąż nic nie powiedział
tylko stwierdził że mama taka jest. Jestem w 4 miesiącu ciąży z in vitro
lekarz uznał że powinnam być na zwolnieniu przez całą ciążę ale teściowa ma
inne spojrzenie na to twierdząc ze pracować trzeba. Wybrałam szpital gdzie
będę rodzić i sama lekarza ale teściowej to się nie spodobało bo już miała
lekarza dla mnie i szpital też postawiłam na swoim. Już mi tłumaczy jak należy
karać dziecko itd. Boję się tej kobiety że wejdzie w moje życie i nie będzie
się ze mną liczyć.
Obserwuj wątek
    • egon26 Re: niania (teściowa) wnuczka? 08.08.07, 12:05
      No niestety masz się czegoś obawiać, najbardziej przerażająca myśl to to że
      teściowa będzie wychowywać dziecko po swojemu. U nas niedługo też pewnie
      teściowa zajmie się malcem niby babka jest spoko ale przesadnie uważająca na
      malca, boje się że zrobi z niego kalekę życiową. Ale cóż albo wynająć kogoś
      obcego i mu zaufać, albo teściowa - nie wiem co gorsze ;) Powodzenia.
      • sara-marco Re: niania (teściowa) wnuczka? 08.08.07, 18:56
        egon26 napisał:

        > No niestety masz się czegoś obawiać, najbardziej przerażająca myśl to to że
        > teściowa będzie wychowywać dziecko po swojemu.


        Przerażajace nie jest to ze kobieta ktora wychowała twojego męza moze spokojnie
        wychowywac twoja wnuczkę,przerażajace to jest to ze kochacie sie,rodzicie dzieci
        ,zadna nie wykazuje checi siedzenia w domu i bawienia sie czyt.terminologie
        niektorych pan (w kurę domowa).Dla mnie jest proste jak drut ,zatrudnij swoja
        matke do nianczenia dziecko twoje bedzie taka kaleka zyciowa jak ty.Jeszcze
        Macius w ....juz mu kaszkę prażą
        • egon26 Re: niania (teściowa) wnuczka? 10.08.07, 11:40
          sara-marco napisał:
          > Przerażajace nie jest to ze kobieta ktora wychowała twojego męza
          > moze spokojnie wychowywac twoja wnuczkę,
          Zastanowiłaś się w ogóle co chciałaś napisać ?? Po pierwsze nie mam męża bo sam
          nim jestem, po drugie nie mam wnuczki.


          > przerażajace to jest to ze kochacie sie,rodzicie dziec i
          > ,zadna nie wykazuje checi siedzenia w domu i bawienia sie
          > czyt.terminologie niektorych pan (w kurę domowa).
          Moja żona od 18 miesięcy siedzi w domu z dzieckiem, niektórym kobietą ten model
          odpowiada innym mniej. Choć moim zdaniem dziecko kiedyś z domu wyjdzie więc
          warto zadbać też o swoje życie. I nie dziwie się żonie że chce wrócić do pracy.

          > Dla mnie jest proste jak drut ,zatrudnij swoja matke do nianczenia
          > dziecko twoje bedzie taka kaleka zyciowa jak ty.
          No niestety inaczej traktuje się swoje dzieci a inaczej wnuki i różnice w
          wychowaniu mogą być znaczne.
          • nod26 Re: niania (teściowa) wnuczka? 10.08.07, 22:26
            egon26 napisał:


            Odpowiadałam na post jjoanny i tekst powyższy dotyczył jej problemu.
            Co do Twojej wypowiedzi to gdyby wszyscy tak mysleli ze dziecko kiedys wyjdzie z
            domu to najprawdopodobnie nie mieliby potomstwa.Jesli juz go maja to nie nalezy
            dbac o swoje życie przerzucajac wychowanie dziecka na matke czy tesciową.To nie
            jest sposob na łatwe życie zatruwając go innym.Babcia tez chce dbac o własny
            spokoj i jej nie nalezy meczyc.
            • egon26 Re: niania (teściowa) wnuczka? 11.08.07, 14:34
              nod26 napisał:
              > Co do Twojej wypowiedzi to gdyby wszyscy tak mysleli ze dziecko
              > kiedys wyjdzie z domu to najprawdopodobnie nie mieliby
              > potomstwa.
              Po to by ktoś został w domu to się bierze pieska lub kotka. Dziecko kiedyś z
              domu wyjdzie i to też jest w tym piękne by wychować dziecko na człowieka który w
              dorosłym życiu da sobie radę.

              > Jesli juz go maja to nie nalezy dbac o swoje życie...
              I tu też się mylisz dziecko będzie szczęśliwsze gdy rodzice będą szczęśliwi, a
              siedząc kilka lat w domu można oszaleć - choć niektórym to odpowiada.

              > Babcia tez chce dbac o własny spokoj i jej nie nalezy meczyc.
              Może nie wypowiadaj się za osobę której nie znasz. Babcia sama chciała by zostać
              z wnusiem i najprawdopodobniej będziemy jej normalnie płacić. Poza tym będzie
              spędzać z dzieckiem 4-5 godzin dziennie bo tak ustalimy plan dnia by czasu
              spędzała jak najmniej.
              • nod26 Re: niania (teściowa) wnuczka? 11.08.07, 22:46


                egon26 napisał:

                > I tu też się mylisz dziecko będzie szczęśliwsze gdy rodzice będą szczęśliwi, a
                > siedząc kilka lat w domu można oszaleć - choć niektórym to odpowiada.


                Dziecko jest szczesliwe tylko wtedy gdy ma normalne szczesliwe dziecinstwo.Kiedy
                jest przy mamie a sporadycznie babci czy cioci wtedy kiedy mama ma sprawe do
                załatwienia.Jesli rodzice chca swojego szczescia a nie szczescia dziecka niech
                sie na niego zdecyduja jak dorosna do macierzyństwa.

                > siedząc kilka lat w domu można oszaleć - choć niektórym to odpowiada.

                Zgadza sie, totez nie trzeba byc egoista i myslec o sobie a skoro juz to dac
                sobie spokoj z dziecmi.

                Może nie wypowiadaj się za osobę której nie znasz. Babcia sama chciała by zosta
                > ć
                > z wnusiem

                Niechby sprobowała sie nie zgodzic na bawienie to obraza do konca jej dni.Starzy
                ludzie robia te ukłony po to by byli akceptowani przez młodych.,niekoniecznie
                tego chca oni poprostu muszą.
                • egon26 Re: niania (teściowa) wnuczka? 12.08.07, 00:06
                  nod26 dziecko powinno być nie tylko przy mamie ale także przy tacie. Niestety
                  często przez takie egoistki które rezygnują z pracy po to by spełnić swoją
                  "świętą" misje jako matka, ojcowie muszą pracować po godzinach i widzą dzieci
                  tylko w niedziele. Więc powiedz mi co jest lepsze. Małe dziecko można też oddać
                  do żłobka,ale chyba babcia/ opiekunka jest lepszym rozwiązaniem. Pomyśl trochę
                  o sobie to ci się światopogląd zmieni ;)
                  > Niechby sprobowała sie nie zgodzic na bawienie to obraza do konca
                  > jej dni.
                  Ciekawe masz układy z babciami, u nas na szczęście są inne. Czy ja gdzieś
                  napisałem że kiepsko gotujesz, zaniedbujesz dzieci, bijesz męża ?? Nie napisałem
                  bo tak mi się tylko wydaje a nie jestem tego pewien. Więc przestań pisać co ci
                  się wydaje a zacznij pisać to co wiesz;) Poza tym nasza "staruszka" ma 53 lata i
                  mieszka z mężem i 24 letnim synem. I nie podejrzewałbym jej o takie "ukłony" ;)
                  • nod26 Re: niania (teściowa) wnuczka? 12.08.07, 21:12
                    egon26 napisał:

                    > nod26 dziecko powinno być nie tylko przy mamie ale także przy tacie.

                    Owszem,ale gdy jest taka mozliwosc ze facet moze sam utrzymac rodzine to jego
                    swiete prawo zarobic na dziecko,zone i mieszkanie.Nie nazywaj kobiety ktora
                    poswieca sie wychowaniu w tych pierwszych latach zycia potomstwa egoistką.Twoj
                    swiatopoglad swiadczy o egoizmie.Isc na 8 godz.Zarobic 1000zl i przygladac sie
                    jak dziecko rosnie.Sprobuj go swoim towarzystem nakarmić,moze ci sie uda.

                    Moje układy z babciami sa jak najbardziej normalne.Wychowałam sama bez pomocy
                    dwoje dzieci,sama gotowałam i mam meza ktory pracował na nas przez pierwsze dwa
                    lata zycia kazdego z dzieciakow.Byłam na urlopie bezpłatnym.Nie przyszło mi do
                    głowy by obciazac babcie bo jak widac nie jestem egoistka i nie narzucam
                    swoich obowiazkow innym ktorzy juz swoje w zyciu zrobili.Nie sztuka zrobic
                    dziecko,sztuka je samemu wychować.Babcia majac 54 lata to kobieta ktora powinna
                    miec nastepne lata dla siebie a nie coruni czy synusiowi nianczyc dzieci.

                    Piszac ze"> > Niechby sprobowała sie nie zgodzic na bawienie to obraza do konca
                    > > jej dni.
                    to opowiesci moich kolezanek ktore sa zgorszone ze babcia odmawia pomocy.Jak
                    widzisz wiecej wiem od ciebie z racji doswiadczenia.Jak wychowasz dwojke dzieci
                    i beda miec po kilkanascie lat to porozmawiamy.Pozdrawiam.
                    • egon26 Re: niania (teściowa) wnuczka? 12.08.07, 23:36
                      Czemu tylko 2 lata z dzickiem nie sądzisz że to z twojej strony
                      egoizm ?? 24 miesiące a 18 - to nie duża róznica. Chyba ??
                      > Sprobuj go swoim towarzystem nakarmić,moze ci sie uda.
                      Ale czemu mam go karmić swoim toważystwem skoro normalnie pracuje? -
                      nie wydaje ci się że pleciesz głupoty??

                      > Jak widzisz wiecej wiem od ciebie z racji doswiadczenia.
                      Tak ;) Napewno z racji tego że prawdopodobnie jesteś starsza i masz
                      dwójkę a nie jedno dziecko wiesz więcej o sytuacji w moim domu,
                      czego pragnie moja teściowa i jakim ja i moja żona jesteśmy
                      rodzicemi. Żenujące.

                      > bo jak widac nie jestem egoistka
                      Mi się jednak wydaje że egoistką jesteś, z tego co piszesz łatwiej
                      wytrzymać ci w domu z dzićmi niż innym kobietą - może bardziej to
                      lubiesz, może masz prace której nie cierpisz itd. Kwestja
                      predyspozycji jedni są stwożeni by raczej siedzieć w domu innym jest
                      z tym ciezej. Tobie było łatwiej więc swym egoizmem męczyłaś
                      biednego meża by pracował na ciebie, tłumacząc wszystko dobrem
                      dzieci a tak naprawde myśląc tylko o sobie. A przez to mąż prawie że
                      nie widział swoich dzieci bo całe ich dzieciństwo spędził w pracy na
                      nadgodzinach. Straszne.
                      • nod26 Re: niania (teściowa) wnuczka? 13.08.07, 11:20
                        Drogi egonie moj maz ja zreszta tez nie wyobrażałam sobie by malenstwo było w
                        żłobku badz u babci.Jak dzieci skończyły 2 lata zmienialismy sie z męzem na
                        zmiane by dzieci były przy nas.Wczesniej jednak maz był za tym by malenstwa były
                        ze mna poniewaz nie bardzo dawał by sobie rade wiec postanowilismy tak jak
                        wczesniej opisywałam a ty to nazywasz egoizmem nie znajac znaczenia tego
                        słowa.To własnie jest żenujace.
                        Ty wiesz lepiej jak widac jaka mam prace wiec poinformuje cie ze jestem
                        pracownikem Banku i moja praca jest dla mnie wszystkim ale wiem ze dzieci sa
                        najważniejsze.Duże pieniadze ktore mogłam zarabiac przez okres wychowywania
                        dzieciakow nie zakryły mi oczu.To dla mnie nie było najwazniejsze.Nie chciałam
                        uciekac z domu przed obowiazkami.Praca w domu jest stokroc cięższa i nikt nie
                        jest w stanie ocenic za nia zarobku.Moj maz nie musial jak sadzisz pracowac po
                        godzinach bo ma tak wysokie wykształcenie i w zwiazku z tym tak dobra prace ze
                        dzieci widywał ale przeciez skad ty mozesz o tym wiedziec,to za trudne.

                        Tobie było łatwiej więc swym egoizmem męczyłaś
                        > biednego meża by pracował na ciebie, tłumacząc wszystko dobrem
                        > dzieci a tak naprawde myśląc tylko o sobie.

                        Wspolczuje twojej zonie ze wybrała takiego faceta na ojca swoich dzieci ktory
                        uwaza zwe pracujac na zone to jest egoizm partnerki.To co piszesz jest chre i
                        uwazam ze cos ci brakuje,nie jestes i nigdy nie bedziesz prawdziwym facetem.Moze
                        nie wiesz ale złe wzory wynosi sie z domu.Uwazasz ze zrobisz dziecko i na tym
                        koniec.Wszyscy wio do roboty.Gratuluje myslenia.
                        • egon26 Re: niania (teściowa) wnuczka? 13.08.07, 12:43
                          Co do mojej żony to w domu z malcem jest od 18 miesięcy, wcześniej musiała 6
                          miesięcy ciąży spędzić w domu ze względów zdrowotnych. Czy pójdzie do pracy czy
                          zostanie w domu jest to jej wybór, ale rozumiem że 2 lata w domu mogą jej
                          ciążyć. Tobie też chyba ciążyło, ale oczywiście na pewno wiesz lepiej.
                          Widzisz nod cały problem w dyskusji z tobą polega na tym że piszesz rzeczy które
                          ci się wydają a nie interesuje cię rzeczywistość. Uważasz że wszystko wiesz
                          lepiej i znasz mnie lepiej niż moja żona. Oceniasz świat tylko według twojego
                          punktu widzenia i tylko ten uważasz za właściwy. Jak dziecko obrzucasz mnie
                          wyzwiskami i obrażasz mnie i moją żonę. Próbujesz wciągnąć mnie w jakąś
                          dziecięcą licytacje kto gdzie pracuje i jakie ma wykształcenie. Jeśli taki
                          dajesz przykład swoim dzieciom ... to może lepiej nie będę tego komentował.
                          Trzymaj się zdrowo i więcej tolerancji dla innych niż twoje poglądy, łatwiej
                          będzie co się porozumieć z twoimi dziećmi i ich partnerami w dorosłym życiu.
                          Powodzenia.
                          • nod26 Re: niania (teściowa) wnuczka? 13.08.07, 16:13


                            egon26 napisał:

                            . Jak dziecko obrzucasz mnie
                            > wyzwiskami i obrażasz mnie i moją żonę

                            Prosze o jeden cyt.z mojej wypowiedzi ktorym obrzuciłam cie wyzwiskiem badz
                            ubliżyłam twojej żonie.Mysle ze masz problem ze soba bo to nie zona siedzi i
                            pisze z kobietami a ty ktory prbujesz za zone wszystko wiedziec.W moim domu taki
                            facet nie miałby miejsca a takich panow nazywa sie pierdołą.Radze zastanow sie
                            zanim cos komus zaimputujesz.O moje dzieci sie nie martw.o meza rowniez daje im
                            taki przykład ze w przyszłosci beda musieli pracowac na zone i dzieci i nie
                            wolno im bedzie i nazywac je egoistkami.Mysle ze wszystko tym razem zrozumiałes
                            a jesli nie to ja juz nie mam wiecej ci do dodania.
                            • egon26 Re: niania (teściowa) wnuczka? 13.08.07, 20:44
                              nod26 napisał:
                              > Prosze o jeden cyt.

                              Cytaty:
                              - nie jestes i nigdy nie bedziesz prawdziwym facetem.
                              - a takich panow nazywa sie pierdołą.
                              - gdzieś tam jeszcze była sugestia że jestem głupi
                              Nie chce mi się głębiej szukać innych cytatów.

                              > Mysle ze masz problem ze soba bo to nie zona siedzi i pisze z
                              > kobietami a ty.
                              Ile ty masz lat ?? Gdybym taką wypowiedź usłyszał od mojej babci to może bym się
                              nie zdziwiła. Co jest złego w tym że facet rozmawia z kobietami ?! Nie można z
                              wami rozmawiać ??
                              Gwoli ścisłości - nie napisałem że wszystkie kobiety zostające w domu są
                              egoistkami - bo moja żona przez 18 miesięcy na pewno nie była- ale napisałem że
                              ty jesteś, za co cię przepraszam bo w sumie nie znam twojej sytuacji, więc nie
                              powinienem się wypowiadać.
                              • nod26 Re: niania (teściowa) wnuczka? 13.08.07, 21:50
                                egon26 napisał:

                                > nod26 napisał:
                                > > Prosze o jeden cyt.
                                >
                                > Cytaty:
                                > - nie jestes i nigdy nie bedziesz prawdziwym facetem.
                                > - a takich panow nazywa sie pierdołą.

                                Widzisz sam ze dopiero teraz cos ci nie spasowało choc stwierdzenie i uzycie
                                słowa"pierdoła" nie jest obrazliwe a jedynie smieszne gdy facet wypowiada sie
                                twardo w sprawach ktore sa dla niego obce.Nigdzie nie uzyłam słowa"głupi" a jak
                                nie jestes pewny to szukaj i napewno nie znajdziesz.Pomimo tego ze nie masz
                                zadnego haka stac cie był na to by napisac ze ublizam tobie i twojej zonie
                                uzywajac wyzwisk.Czy nie uważasz ze przesadziłes mocno.Nalezy sie słowo
                                "przepraszam" ale jestem swiadoma ze nie moge na to liczyć.ZA egoistke nie
                                musisz przepraszac,słowo to nie dotyczy mojej osoby i zadnej kobiety ktora
                                siedzac w domu bawi dziecko,sprzata i czeka na ukochanego z goracvm
                                obiadkiem.Widzisz napewno jestes całkiem sympatycznym facetem choc czasem
                                czytajac twoje posty mam wrazenie i obym sie nie myliła ze jestes raczej
                                kobietą.Mężczyzni raczej nie bawia sie w te tematy dlatego pozostanmy i
                                zakonczmy na tym ze jestes facetem .Pozdrawiam Cie i Twoja napewno nie
                                egoistyczna żonę.

                                > Ile ty masz lat ??

                                • egon26 Re: niania (teściowa) wnuczka? 13.08.07, 22:20
                                  Jednak chyba muszę przytoczyć więcej cytatów ;)
                                  - nie jestes i nigdy nie bedziesz prawdziwym facetem - to dla mnie jest
                                  wyzwisko, nie miło jest usłyszeć że nie jest się facetem lub dla kobiety że nie
                                  jest kobieca.
                                  - ale przeciez skad ty mozesz o tym wiedziec,to za trudne. - Tu odnoszę wrażenie
                                  że sugerujesz mi że jestem głupi.
                                  - totez nie trzeba byc egoista i myslec o sobie a skoro juz to dac
                                  sobie spokoj z dziecmi. - tu obraziłaś mnie i moją żonę twierdząc że jesteśmy
                                  egoistami bo chcemy zostawić 18 miesieczne dziecko z babcią.

                                  Tyle ;)

                                  > Mężczyzni raczej nie bawia sie w te tematy dlatego pozostanmy i
                                  > zakonczmy na tym ze jestes facetem

                                  Mylisz się mężczyźni "bawią się" w te tematy jest tu nawet forum etata z którego
                                  ja pochodzę a na teściowe czasem zaglądam bo kiedyś było tu śmiesznie ;)
                                  Pozdrawiam
                                  • nod26 Re: niania (teściowa) wnuczka? 13.08.07, 23:24
                                    > - nie jestes i nigdy nie bedziesz prawdziwym facetem - to dla mnie jest
                                    > wyzwisko,
                                    ale przeciez skad ty mozesz o tym wiedziec,to za trudne. - Tu odnoszę wrażeni
                                    > e
                                    > że sugerujesz mi że jestem głupi.

                                    No coz masz problem ze zrozumieniem pewnych zwrotow.To nie moja wina ze masz
                                    takie skojarzenia .Specjaliści twierdza ze takie problemy moga miec ludzie o
                                    niskim poczuciu własnej wartości.Mysle ze to mozna wypracować i w dyskusji
                                    troche panowac nad emocjami.
                                        • chicarica TROLL ALERT! 31.08.07, 15:35
                                          Nod26 już się pogubił w swoich wątkach, tutaj jest facetem i ma narzeczoną,
                                          hehehe :)
                                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=55&w=65554474&v=2&s=0
                                          Proponuję nie dyskutować z tym trollem, szkoda prądu.
                                            • nod26 Re: TROLL ALERT! 01.09.07, 17:04
                                              chicarica napisała:

                                              > Aha, jeszcze jedno: ten troll ma na forum Gazeta więcej nicków, wypowiada się
                                              > często w wątkach o teściowych, zainteresowanych zapraszam na priv.

                                              Czesc stara ruro,jak tam u ciebie.Nikt nie chce pisac na prva ?a moze ja ci
                                              napisze jaka jestes walnięta.Tak to juz jest jak sie ma 30-che to starosc
                                              zaglada i zachowania twoje sa jak najbardziej w normie.A ja drzażnie i bede
                                              drzażnic pod 100-ma nickami takich debili jak ty.Powodzenia starucho.
    • simone-balbina Re: niania (teściowa) wnuczka? 05.09.07, 12:43
      Nie jestem wróżką, ale po zagrywkach teściowej, jakie opisałaś,
      przewiduję, iż będzie wtrącała się do waszego życia. Pytanie, czy ci
      to odpowiada? (twojemu mężowi pewnie nie będzie to przeszkadzać
      skoro tłumaczy swoją matkę, że już taka jest). Jeśli tobie też to
      nie przeszkadza, to no problem, jest wiele kobiet, które nawet lubią
      być wyręczane przez teściową. Jeśli jednak ci to przeszkadza, a nie
      macie złej sytuacji finansowej, to zastosuj się do poleceń lekarza i
      osobiście zajmij się dzieckiem. Nawet jeśli nie unikniesz
      zupełnie 'dobrych rad' teściowej, to przynajmniej nie zwiększysz jej
      obszaru na który będzie miała wpływ. Pamiętaj, że jak wpuścisz
      teściową do waszego wspólnego, prywatnego życia, to trudno ci będzie
      kiedyś ją z niego wyłączyć. Wybór oczywiście jest twój. Ja osobiście
      wolałabym sama zajmować się swoim dzieckiem, przynajmniej do czasu
      przedszkola, ale ja już taka jestem, że nie wyobrażam sobie żeby
      dziecko chowała babka, wolałabym oddać do żłobka. Pozdrawiam :)
      --
      jeśli Cię nie szanują - zmuś ich do tego
      jestem szczęśliwa i chcę żeby zawsze tak było

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka