sasca
27.04.08, 11:28
Po śmierci mojego męża pokazali prawdziwe oblicze. Padło m.in.
pytanie czy mam kartę do konta męża (to było nasze wspólne konto),
wyliczanie ile zarabiał (większość ja pracowałam), chodzili do
adwokata, bo mieli chęć na moje mieszkanie (dostałam je przed
ślubem, ale teściowa widziała w serialu podobną sytuację i tw.,że
jej się należy - ręce mi opdły). O 1/4 samochodu (rumpla, którego
sprzedałam za 900zl) musialam walczyć przez 2 lata - skonczylo się w
sadzie (samochód sami kupilismy, ale wg prawa w 1/4 nalezala sie im,
choc w ich mniemaniu byl to samochod ich syna,dlatego powinnam im
oddac) i wiele tego typu rzeczy. Kontakty zerwałam całkowicie. Do
końca życia będę miała nauczkę. Gdy zdarzy się, że będę miała
jeszcze jakichś teściów, to zawsze będę się trzymała na totalny
dystans.
Uważajcie na swoich, bo całkiem fajni ludzie, mogą pokazać jacy są
naprawdę Moi zrobili to w najgorszym momencie mojego życia,
potrafili dokopać leżącemu.