ayael78
20.06.08, 06:50
Mój teść jest fenomenem w najgorszym tego słowa znaczeniu. Ma
starganą psyche. Może żeby ten post nie znudził wypunktuje.
1. Że despota i treser napisałam w tytule.
2. Walił teściową pół życiapo rogach do tego stopnia ustawił
sobie wszystkich, że jego wyjazdy na kurewskie eskapady były
powszechnie akceptowane. Mało mój partner nie potrafiłpowiedzieć
nie, gdy kazał mu iść na kolacje ze swoją kochanicą >poszedł matka
wyła, bo zdradził ja już nie tylko mąż, ale i dzieci.
3. Od pierwszego dnia, gdy go zobaczyłam w środku poczułam
nieopisany lęk, który towarzyszył mi latami czuje go do dziś.
4. Facet po każdej kłótni z każdym siada i spisuje scenariusz
tej kłótni później w razie konfrontacji wyciąga te swoje teczki i
zaczyna „ty powiedziałeś wtedy to i to.Ja nazywam to teczkami IPN-bis
5. Jest „hipochondrykiem, ale to że wmawia sobie choroby mało
mnie obchodzi wpiepsza się do moich dzieci, które rozwijają się
super.Kuźwa on zna wszystkie normy każdego badania.Moje maleństwo ma
7 miesięcy jego zdaniem miała krzywice, mimo ze 3 lekarzy zawsze
powtarzało ze super silne bobo i trzyma się prosto jak drut lekko
się zachwiała n arekachjuż cała diagnoza o schorzeniach z tym
związanych, teraz ostatni diagnoza uszkodzenia jakiegostam stawu w
łokci. Mała od urodzenie ani razu nie chorowałaStarszej córce
postawił diagnozę „Zwapnienie rogówki oka” –zaraz po badaniu
okulistycznym, które wypadło bardzo dobrze.
6. Teksty mojego tescia w meilu napisanym do mojego partnera
(aha, bo wypisywanie meili nie tylko do niego do wszystkich do
własnej matki na własna siostrę do szefa z donosami na pracownikowi
to tez jego hobby”. Więc – „czas skrócic te bzdurne
dywagacja”, „działanie przeciwko mnie powoduje moja zdwojona reakcje
przeciwną””Staczasz się po równi pochyłej w kierunku nie tylko ruiny
finansowej, ale i psychicznej tez” Ładne słowa prawda takie mądre
tylko ze ten człowiek i podobnie jego syn, gdy zabraknie argumentów
mówi krotko „spierd……”.
7. Ciągle pchał się z gęba do mojej starszej córki, choć to
dziewczynka, która jego nachalnych całusów nie chce każdy starał
się delikatnie wyperswadować, ale on dalej swoje moje dziecko tez
powiedziało prosto w oczy, na co on „mam prawo jestem twoim
dziadkiem”Pozniej doszło zawstydzanie jej i łapanie za piersi z
tekstami o jak ty już rośniesz. Po kilku reakcjach efekt taki ze
wielki Szu obraził się na corcie mnie skwitował ze nastawiam dziecko
no i foch - fochy mnie juz nie martwia bo przynajmniej nie przylazi
wtedy po 5 razy dziennie i nie wydzwania co chwile.
8. Obrazy fochy standard nie tylko w stosunku do mnie kazdy na
paluszkach słowa nie piscie by go nie urazic.
9. Kiedyś byłam w trudnej sytuacji z moja mama nie chciałam
żeby wiedziała ze źle zaczęło się układać >miał mnie w szachu. Gdy
podskoczyłam zaczynało się straszenie ze jedzie do mojej matki a ja
w strachu wiecie co robiłam „przepraszałam świnie”….Upodli upokorzył
obsmarował mnie do wszystkich bez wyjątku do naszych przyjaciół
mojej rodziny swojej.To, co tu napisałam to tylko łagodny obraz tego
faceta. Najgorsze jest to ze ja się go tak bałam jak wszyscy
skończyło się depresja nerwica. Dziś już wytraciłam mu z reki kilka
jego metod zastraszania właśnie straszenie moja mama olewanie jego
obrażania się,…ale dalej w środku mam taki blok ze mam ochotę nieraz
złapać go za fraki wyrzucić z domu i powiedzie „Won tłukłeś się
Półzycia z kochanicami olałeś żonę dzieci nie będziesz teraz za
pomocą mnie i moich dzieci urządzał teatru w postaci JA I MOJA
KOCHAJCA SIĘ RODZINA..” i nie potrafię. Ciągle się go boje.
Byłam w 7 miesiacu ciazy 4 domofon w ciagu dnia wtsałam z piana na
buzi bo juz miałam dosc. tyran wchodzi i zaczyna swoje meblowanie
naszego mieszkania mierzenie i nagle "ok jak widze takie obrazone
miny to nie bede nic robił" Odpowiedziała ze jestem w ciazy zle sie
czuje mam prawo do odpoczynku i ze moze lepiej by było gdyby
zadzwonił nim chce przyjsc bo to uciazliwe tak ciagle biegac do
domofonu....i sie zaczeło jak on na mnie skoczył darł gebe na cały
blok "Ja ja ma sie zapowiadac bo co??!!!!!! moja noga tu wiecje nie
powstanie "zaczełam sie trzasc starsza cora tuliła sie do mojego
brzuch przez łzy spytała :jakim prawem on na mnie krzyczy czy ja
chce czegos nienormalnego upomniałam sie o to co mi sie
nalezy...Była jeszcze wymiana zdani pi[psznął drzwiami i wyszedł.
Mam organizm silny jak kon pewnie gdybym miala inny moje malenstwo w
najlepszym wypadku było by wczesniakiem....W 4 tyg ciazy przyjechał
do mnie z zona rozliczac mnie za to ile mamy oszczednosci ze moj
partner nie chcial mu pokazac stanu swojego konta., i znowu ten
paniczny strach trzesłam sie tak jak bym miała 40 stopni goraczki.
Po tej rozmowie zadzwonił do mojej mamy obsmarowujac mnie tak ze
szkoda słow.Ech sie rozpisałam...