teściowa

02.07.09, 11:57
teściowej nie lubię i nie chce z nią miec do czynienia zaczeło sie
tak najpierw wchodziła mi w tyłek aprzed ślubem zaczeło sie najpierw
kazała mi płacic za jej gości odmówiłam wzieła kredyt na wesele
okazało się po ślubie ze go musimy spłacic bo ona nie ma forsy przez
5 lat po 350zł i spłacamy z męzem potem jej powiedzieliśmy ze jestem
w ciąży to mi powiedziała że dzieci nie lubi i babką nie bedzie
potem ciągneła pieniądze od nas na rachunki i pokar dla psa jak
zwykle sie zgodziłam. urodziłam córeczke to przyszła do szpitala i
dała kocyk i powiedziała ze nic juz nie będzie kupowac bo nie ma
pieniedzy,w sali odwiedziń niemowlaków jest około 20 osób a ona
nakłada rękawiczki i maseczke na twarz ludzie gapili si e jak na
wariata po miesiącu okazalo ze teściowa kupiła nam w prezencie garki
za 3 tysiące filipiaka na raty okazało sie ze mamy je spłacac nie
przyjełam powiedziałam niech pani sobie w nich gotuje była bardzo
wściekła i zabroniłam jej odwidzania mojego dziecka próbuje na rózne
sposoby nastawia meza przeciwko mnie ciągle sa po miedzy nami
awantury raz poszedł sam na spacer i przyszła jego matka zobaczyć
dziecko nie wiedziałam o tym ale a drugi dzien sie do wiedziałam jak
córeczka dostała goraczki i cala noc płakała i naprawde nie wiem co
mam robic moze ktoś mi pomoze
    • stefcia31 Re: teściowa 04.07.09, 16:49
      ale hetera się Tobie trafiła. A mąż pozwala tak wami rządzić? wasza kasa to
      wasza sprawa, nie rozumiem dlaczego ona ma zaciągać długi na wasz rachunek, to
      niech sama płaci. Dobrze jej powiedziałaś. Porozmawiaj z mężem, o tej sytuacji
      bo wygląda na mamisynka, który nie umie się mamusi sprzeciwić.
    • dzidzia2706 Re: teściowa 05.07.09, 13:03
      i to jest chorernym mamim synkiem co ona powie to on zrobi
    • dzidzia2706 Re: teściowa 05.07.09, 13:08
      czy ktos moze mi powiedzieć czy jest takie prawo że babka moze
      załatwić przez sąd widywanie się z wnuczką bo jaj nie pozwalam
    • dzidzia2706 pomocy pomocy 06.07.09, 00:26
      dla mojego meza liczy sie tylko jego matka co kolwiek ona powie to
      no to robi nie pozwalam jego matce odwiedzac mojej córki to
      postanowiła pójśc do sadu o prawo odwiedzin czy to jest mozliwe
      pomocy pomocy
      • stefcia31 Re: pomocy pomocy 06.07.09, 15:15
        nie jestem prawnikiem, nie znam się.No szkoda,że do tego doszło. Może pozwól jej
        odwiedzać wnusię, Ty do niej nie musisz się odzywać, ale po co wciągać dziecko w
        te gierki.To mąż jest jedynakiem, że mama nim tak rządzi?Dużo od niego zależy on
        powinien rozwiązać tą trudna sytuację, może jej powie, że to Wasze życie a ona
        niech się nie wtraca jak chce w nim uczestniczyć.
        • twetet Re: pomocy pomocy 07.07.09, 13:31
          Wiesz chyba coś w tym jest,bo moi teście też powiedzieli,że skierują sprawę do
          sądu jak nie będę z synem się u nich pokazywać.W dodatku chcieli na samym
          początku skierować sprawę do sądu o to,że dziecko nie ma warunków u nas w
          mieszkaniu,ponieważ mieszkamy u moich rodziców z dwójką moich braci.Czyli na
          60m2 jest nas siedmioro razem z dzieckiem w dodatku jesteśmy zadłużeni(głównie z
          ich winny,ale do nich to nie dociera).A wiesz jestem pewna,że by wygrali,bo po
          pierwsze wygrali już jedną sprawę z dużą firma o odszkodowanie,teść wszędzie
          chodził z dyktafonem,nie kasował smsów zadłużył się i rok temu dostali potężne
          odszkodowanie.Mają znajomości,bo wszystkim dobrym partią wchodził w dupę jak
          remontował im mieszkania,a i moja przyszła szwagierka pracuje w urzędzie
          miasta,jest znana jako córa dyrektora szkoły,po jej znajomościach brat mojego
          męża dostał posadę dyrektora,dodatkowo studiuje prawo.Nie boją się nikogo,nawet
          policji,wszystkich straszą sądem.Teraz możesz sobie wyobrazić nie daj Boże,że
          rozwodzę się z mężem to oni zrobili by wszystko,żeby zabrać mi dziecko,a w ogóle
          teraz się nim nie interesują,zero prezentów,a tyle mają kasy!!!
    • maoliwka Re: teściowa 25.07.09, 08:56
      coś na ten temat wiem bo mam tez tesciową tylko ze moja w inny
      sposób mi umila życie bez przerwy pije i po pijanemu wydzwania do
      nas -do synusia jaka to ona jest nieszczesliwa bo mieszka sama na
      własne życzenie?!skoro męża zdradzała to jak może z nią
      być .Mieszkała wczesniej w naszym mieszkaniu które zostawiła synowi
      i mi ale ma inne syn pomaga jej jak tylko sie da a ona wykorzystuje
      to.Rujnuje nasz związek niewiem jak długo wytrzymam mam małe dziecko
      a maz sie nie moze obudzic ,po kazdej libacji alkocholowej leci do
      niej jak na skrzydłach po to by jej wbic do rozumu ,ale pózniej
      bardzo szybko zapomina ze takie cos było -bo to mamusia jest a to
      jest osoba swieta
Pełna wersja