Dodaj do ulubionych

Różności pełne serdeczności cz. 8

    • kabe.abe poezja na Wielkanoc 22.04.11, 23:43
      Odkopałam z archiwum ten wiesz. Pamiętacie go ?

      „Powrót”

      I oto znowu jestem małym brzdącem
      Drepczę ulicą z dziadkiem Dominikiem
      Mocno ściskam pałąk koszyczka
      Z którego śmieją się do mnie Pisanki i Czekoladowy Zajączek
      Cukrowy Baranek nuci wesołą piosenkę

      Jestem jeszcze zbyt mały by zrozumieć
      Dokąd i po co idę
      Ale pamiętam radość która mnie wówczas przepełniała
      Uliczny gwar i śpiew ptaków
      Mgiełkę nieśmiałej zieleni otulającą drzewa

      Ach, jakiż jestem dumny!
      Wszak sam przystroiłem ten koszyczek mirtem

      Pisanki też są moim dziełem
      Z wielką pieczołowitością rozpuszczałem w wodzie farbki
      Zanurzałem szare jajka w słoikach
      I ich skorupki zaczynały się do mnie uśmiechać
      A Cukrowy Baranek puszczał do mnie oko

      Pamiętam bazie
      Wielkanocne Palmy
      Zapach wędzonki i tartego chrzanu
      Który wiercił w nosie

      Pamiętam z jakim nabożeństwem
      Wpatrywałem się w zielone włosy pszenicy
      Zasianej w wypełnionym ziemią talerzu

      I oto znowu stoję w tłumie brzdąców
      Wszyscy podobnie jak ja wielce przejęci
      Wpatrują się w tego pana tak dziwnie ubranego
      Który pokropi wodą nasze koszyczki

      Cukrowy Baranku
      Uśmiechnięta Pisanko
      Czekoladowy Zajączku
      Pszenico Zielona
      Dziękuję Wam

      /Autor: Des_Grieux/

      • kabe.abe nasionka 22.04.11, 23:47
        mandy4 napisała:
        > Kabe nasionka nie zmarzną. Wysiałam je do specjalnych pojemników
        > i do gruntu wysadzę gdy przymrozki im już im nie będą zagrażać....


        To zmienia postać rzeczy :)
          • dorota-zam Imieniny 23.04.11, 12:58
            ma dzisiaj Parmesan, więc wpadam z kuchni aby szybciutko złożyć mu życzenia!
            Zdrówka jak zwykle na początek, bo zdrówko najważniejsze, jak jest zdrówko, to o wszystko inne łatwiej, poza tym szczęścia, pomyślności i spełnienia wszelkich marzeń!
              • kabe.abe Re: Imieniny 23.04.11, 23:40
                Ja też składam Parmesanowi najlepsze życzenia z okazji imienin.
                Dużo wszystkiego naj...naj...oraz spełniania marzeń.

                Nie miałam czasu zajrzeć tu za dnia, ale jeszcze zdążyłam, zmieściłam się w dacie :)
      • dorota-zam Re: Wesołych Świąt 23.04.11, 13:18
        ja też wszystkim życzę, co prawda większość dostała kartki (wszystkie wzory są na moim blogu, jeśli by to kogoś interesowało), ale życzeń nigdy za dużo!
        Witaj Elissko, miło że wpadłaś, szkoda, że nie częściej! Ja nawet nie miałam czasu Ci odpisać, jak zawsze jestem ze wszystkim w lesie, najchętniej wykreśliłabym wszelkie święta z kalendarza! To idę do kuchni, bo czas ucieka, a roboty przede mną jeszcze mnóstwo!
        • kabe.abe Re: Wesołych Świąt 23.04.11, 23:50
          Od kilku lat obiecuję sobie, że to są ostatnie święta, które JA przygotowuję i jak dotąd na obietnicach się kończy. Te święta spokojnie mogliśmy zaplanować sobie poza domem, ale...
          Zawsze jest jakieś "ale".
          Czego się nie robi dla dobra rodziny :)

          Dorota, ja bym nie była tak radykalna i nie wykreślała świąt z kalendarza, ale powinnam zmienić
          zasady, tylko jakoś nie mogę się zdobyć na odwagę.

          Wesołych Świąt !
          • maligie Re: Wesołych Świąt 27.04.11, 22:20
            Jak to mówią, już po świętach:)
            Wróciłam, pogoda była boska, chociaż od morza wiał zimny wiatr, a woda w Bałtyku lodowata, brrr...
            Teraz ogród, ogród, ogród. Tawuła pięknie zakwitła, magnolia cała w kwiatach, a migdałowiec już bez kwiatków. Teraz czekam na inne, kolejne.
            Natomiast chciałam powiedzieć, że najpiękniej to teraz u mnie kwitną floksy:))
            Spóźnione na koniec życzenia imieninowe dla Parmesana. Buziaki:)))
            Pozdrawiam
            --
            A ja mam swój maleńki świat....
          • dorota-zam Re: Wesołych Świąt 29.04.11, 01:17
            kabe.abe napisała:
            > Od kilku lat obiecuję sobie, że to są ostatnie święta, które JA przygotowuję i
            > jak dotąd na obietnicach się kończy. Te święta spokojnie mogliśmy zaplanować so
            > bie poza domem, ale...
            > Zawsze jest jakieś "ale".
            > Czego się nie robi dla dobra rodziny :)
            >
            > Dorota, ja bym nie była tak radykalna i nie wykreślała świąt z kalendarza, ale
            > powinnam zmienić
            > zasady, tylko jakoś nie mogę się zdobyć na odwagę.
            >
            > Wesołych Świąt !

            Kabe, ja nie mam innego wyjścia, MUSZĘ święta przygotować, więc jedyna możliwość aby tego nie robić to wykreślenie ich z kalendarza!!!
            Dobrze, że już po, ja dopiero dzisiaj wróciłam, spędziłam trochę czasu na bardzo miłych wizytach u rodzinki męża, więc trochę humor mi się poprawił, ale cóż trzeba wrócić do szarej codzienności znów......
            • dorota-zam Urodziny 29.04.11, 01:59
              Elissy dzisiaj, więc składam najserdeczniejsze życzenia zdrowia przede wszystkim,wygranej w totka no i poukładania wszystkich spraw jak najlepiej! Trzymaj się kochana i niech Twoje życie wyjdzie na prostą!
              • szczesliwatrzynastka Re: Urodziny 29.04.11, 19:52
                Przyłączamy się do życzeń Dorotki
                Wszystkiego Najlepszego Ellisko!
                Niech Ci się dobrze darzy!

                --
                Używaj dnia, jak najmniej ufając przyszłości.

                Carpe diem quam minimum credulo postero. (łac.)
                  • parmesan Urodziny, urodziny...i po urodzinach 29.04.11, 22:27
                    Wszystkim miłym pamiętającym,
                    wszystkim dziękuję za życzenia którzy wspomnieli choć chwilę.
                    Dziękuje.

                    --
                    .--. .- .-. -- . ... .- -.
                    ¸,+°´°+,¸ ¸,+°´°+,¸¸,+°´°+,¸¸,+°´°+ ,¸¸,+°´°+,¸
                    do serca przytul psa, weź na kolana kota......
                • elissa2 Re: Urodziny 30.04.11, 12:29
                  szczesliwatrzynastka napisała:

                  > Przyłączamy się do życzeń Dorotki
                  > Wszystkiego Najlepszego Ellisko!
                  > Niech Ci się dobrze darzy!
                  >

                  :* :* :*

                  Dzięki z całego serducha!
                  Dzięki, dzięki, dzięki...
                  • maligie Re: Urodziny 01.05.11, 20:27
                    Spóźnione, ale naprawdę szczere życzenia Elisso:)))
                    Byłam niedawno niedaleko Cibie, ale gdy się jest u dzieci, to się nie ma czasu dla siebie, zwłaszcza w w okolicy świąt. Wróciły natomiast miłe wspomnienia z bytności u Ciebie, kiedyś, dawno temu:))))
                    Dorotea:))) Co u Ciebie? Milczysz już tak długo:((
                    Pozdrawiam
                    --
                    A ja mam swój maleńki świat....
                    • dorota-zam Majówka 02.05.11, 01:26
                      i jak to często bywa z aura mało sprzyja wybywaniu w plener, ja na szczęście na działkę się nie wybrałam, bo po tym zimowym basenie wilgotno tam i nieprzyjemnie, a jeszcze przy takiej pogodzie, brrrrr! Może uda mi się zaległości różne w domu nadrobić?
                      • dorota-zam Re: Majówka 03.05.11, 23:16
                        Chyba wszyscy zamarzli, tak tu znów pusto? Śnieg dziś padał u nas piękny, jak na maj przystało, ja spędziłam upojny dzień przy żelazku, któremu chyba to zaszkodziło, bo mam żelazko z wodotryskiem! Pięknie mi wszystko dookoła zalewało, niby fontanna lepsza na lato, no ale jeśli jest gorąca, to na taką pogodę pewnie niezła, o ile uda się nie oberwać takim gorącym strumieniem wody!
                        • kabe.abe Re: Majówka 04.05.11, 00:58
                          Nam się majówka nie udała; trzeba było weryfikować w trybie nagłym misterny plan i w sumie kicha...
                          Dorocia, zaprzyjaźnione ze mną i niezawodne przez lata moje żelazko boscha, które miało wiele różnych bajerów i zabezpieczeń o mało mnie jakiś czas temu nie zabiło wypluwając z siebie języki ognia z wielu stron na raz. Bardzo się przestraszyłam, ale zachowałam minimum zimnej krwi, szybko wyłączyłam z gniazdka i jak poczułam swąd spalenizny, to nawet nie chciało mi się sprawdzić, co tak naprawdę było przyczyną. Teraz mam nowe, ale już na wstępie nie mogę się z nim zaprzyjaźnić: czasem niespodziewanie wyrzuca z siebie gejzery gorącej wody, czasem w ogóle nie nawilża, nagrzewa się jakoś dziwnie i długo. Prasowania nigdy nie lubiłam, ale tym żelazkiem jeszcze bardziej. Zastanawiam się nad powrotem do takiego sprzed lat, ale ono z kolei już trochę za ciężkie dla mnie.
                          • parmesan ...na majówkę to tam... 04.05.11, 20:34
                            -- www.youtube.com/watch?v=f-JajBAa-g8&feature=player_embedded#at=51
                            .--. .- .-. -- . ... .- -.
                            ¸,+°´°+,¸ ¸,+°´°+,¸¸,+°´°+,¸¸,+°´°+ ,¸¸,+°´°+,¸
                            do serca przytul psa, weź na kolana kota......
                          • mandy4 Re: Majówka 04.05.11, 22:40
                            Tak dawno mnie tu nie było. I nawet życzeń nie złożyłam Parmesanowi i Elissie. Przepraszam i życzę Wam wszelkiej pomyślności.
                            Ja ciągle w rozjazdach. Jutro znów wyjeżdżam na kilka dni. Tym razem do MMŻ.
                            Pobyt w Neptunowie bardzo mnie rozczarował. Nie dość, że tłumy, to drożyzna i zamknięta plaża na odcinku 4 kilometrów. W związku z tym na alejce wzdłuż morza tłumy spacerujących i pełno rowerzystów. Tłoczno i gwarno a oczy trzeba było mieć na około głowy by na kogoś nie wpaść lub by mnie ktoś nie potrącił. O wypoczynku takim jaki ja lubię nie było co marzyć.
                            Dzisiaj wybrałam się na działkę. Wróciłam załamana. Nocny przymrozek dał się mocno we znaki. Nie będę miała tego roku ani winogron, ani agrestu, ani jabłek. Wszystko zmarznięte. Nawet niektóre kwiaty mi zmarzły. Płakać mi się chciało gdy to wszystko zobaczyłam.
                            Znów zapowiada się ciężki rok dla naszych kieszeni, bo jeżeli tak było w wielu rejonach kraju to owoce będą bardzo drogie. Dzisiaj kupowałam jabłka i bułki. Już cena jednego jabłka jest znacznie wyższa od ceny bułki. Jabłko kosztowało 0,90 zł (średnia) a bułka 0,65 zł.

                            --
                            <"//======\\-----
                            • dorota-zam Re: Majówka 04.05.11, 23:51
                              mandy4 napisała:
                              > Pobyt w Neptunowie bardzo mnie rozczarował. Nie dość, że tłumy, to drożyzna i
                              >zamknięta plaża na odcinku 4 kilometrów. W związku z tym na alejce wzdłuż morza
                              > tłumy spacerujących i pełno rowerzystów. Tłoczno i gwarno a oczy trzeba było
                              > mieć na około głowy by na kogoś nie wpaść lub by mnie ktoś nie potrącił. O
                              > wypoczynku takim jaki ja lubię nie było co marzyć.

                              Ja też nie cierpię tłumów i czasem wolę pojechać na działkę, niż do kurortu w którym tłumy ludzi, na plaży nogi nie ma gdzie postawić i ceny z księżyca!

                              > Dzisiaj wybrałam się na działkę. Wróciłam załamana. Nocny przymrozek dał się
                              > mocno we znaki. Nie będę miała tego roku ani winogron, ani agrestu, ani jabłek.
                              > Wszystko zmarznięte. Nawet niektóre kwiaty mi zmarzły. Płakać mi się chciało gdy
                              > to wszystko zobaczyłam.
                              > Znów zapowiada się ciężki rok dla naszych kieszeni, bo jeżeli tak było w wielu
                              > rejonach kraju to owoce będą bardzo drogie. Dzisiaj kupowałam jabłka i bułki.
                              > Już cena jednego jabłka jest znacznie wyższa od ceny bułki. Jabłko kosztowało 0,
                              > 90 zł (średnia) a bułka 0,65 zł.

                              Ja na swojej działce nie byłam, ale boję się, że też mróz dał się we znaki. Ceny faktycznie są straszne, żeby jabłka i ziemniaki były droższe od pomarańczy? Świat stanął na głowie! Miałam nadzieję, że w tym roku z owocami będzie lepiej, ale widać nie lubią nas tam na górze? Co za złośliwość losu, aby po takich wysokich temperaturach przyszedł aż taki mróz?
                              • dorota-zam Pusto..... 05.05.11, 19:04
                                znowu, tylko wiatr hula i ja......
                                W stresie maturalnym dostaję nerwicy od wczoraj głowa mi pęka, jeszcze jutro i potem tylko czekanie na wyrok. Na nerwy nawet rowerek nie pomaga, internet najlepszy, zaszalałam ostatnio na Allegro i mam do odebrania stosik książek, jedną w okolicy Kabe - 4 przystanki dalej, namierzyłam trasę, ale jakoś się zmobilizować nie mogę....
                                  • dorota-zam Re: Pusto..... 07.05.11, 20:54
                                    I nadal nikogo? Coś długi mam ten dyżur!
                                    A ja dzisiaj miałam traumatyczne przeżycie - byłam ze znajomą, która chce wziąć pieska w schronisku na Paluchu! Straszne, 2000 psiaków i każdy prosi "weź mnie". Zryczałam się jak bóbr! Jestem pełna podziwu dla wolontariuszy którzy poświęcają weekendy na wyprowadzanie psiaków na spacerki, dokarmiają je, dopieszczają. Elissko, a Twoja córka dalej pracuje w schronisku?
                                    • maligie Re: Pusto..... więc wieści ogrodnicze 08.05.11, 22:25
                                      U mnie też przymrozki trochę napaskudziły, na szczęście nie za mocno. Za to magnolia przekwita, a zaczyna głóg kwitnąć, poza tym floksy wyglądają w kępie jak fioletowa poduszka:)
                                      Orzech trochę przymarzł i trójkolorowy klon. Jeszcze chwila i azalie pokażą feerię barw kwiatów. Już widać kolorowe pąki i na dniach pękną:)))
                                      Do ogródka warzywnego wchodzę od poniedziałku i zaczynam sianie i sadzenie.
                                      Tyle na razie. Miłych snów:))
                                      --
                                      A ja mam swój maleńki świat....
                                      • mandy4 Re: Pusto..... więc wieści ogrodnicze 09.05.11, 21:51
                                        maligie napisała:

                                        > Do ogródka warzywnego wchodzę od poniedziałku i zaczynam sianie i sadzenie.

                                        Ja zrobiłam błąd siejąc na przełomie marca - kwietnia.
                                        Niemal wszystko mi pomarzło lub słabo wzeszło.
                                        Dzisiaj posiałam ponownie turki i musiałam dosiać marchewkę.
                                        Pechowa ta wiosna dla działkowiczów. Szczególnie w moim rejonie.
                                        Bo albo przymrozki albo susza. Teraz tak sucho, że aż trawniki żółkną.
                                        Ten tydzień jestem na miejscu więc wezmę się za podlewanie.

                                        --
                                        <"//======\\-----
                                    • mandy4 Re: Pusto..... 09.05.11, 21:54
                                      Dorotko nie dziwię się, że się wzruszyłaś będąc w schronisku dla psów.
                                      Dla mnie takie odwiedziny też byłyby traumatycznym przeżyciem.
                                      --
                                      <"//======\\-----
                                      • dorota-zam Re: Pusto..... 11.05.11, 02:29
                                        Mandy, na szczęście wizyta w schronisku nie była na próżno, chociaż jeden biedak znalazł nowy dom....
                                        Lato nam nastało, rowerek wreszcie może się wykazać, ale jakieś takie zaganiane dni mam, że po prostu na nic nie mam czasu! Dzisiaj (no właściwie to już wczoraj ) miałam do odebrania książkę z Allegro, ok 10 km od domu, więc zamiast jechać autobusem pognałam na rowerku, trochę mnie co prawda słoneczko opaliło przy tej okazji, ale na szczęście nie na raczka!
                            • elissa2 Re: Majówka 12.05.11, 12:25
                              mandy4 napisała:

                              > Tak dawno mnie tu nie było. I nawet życzeń nie złożyłam Parmesanowi i Elissie.
                              > Przepraszam i życzę Wam wszelkiej pomyślności.
                              >
                              Dzięki serdecznie, Kochana Mandy. :*
                              I tak wiem, że mi zawsze jak najlepiej życzysz.
                              Uściski i buziaki dla Ciebie.
                              • dorota-zam Dyżur 13.05.11, 01:23
                                Dobrze, że chociaż czasem ktoś przejmuje ode mnie dyżur! A gdzież to 13&P się podziewają? Już kilka dni się nie odzywają! Mam nadzieję, że to wiosenne (a właściwie już letnie) spacery a nie jakieś problemy?
                                Ja ostatnie 3 dni miałam tak zabiegane, że aż strach, jakoś tak się to dziwnie składa, że sprawy do załatwienia muszą się zbierać stadami, dzisiaj wreszcie miałam trochę luźniejszy dzień i trochę spokoju.
                                • mandy4 Trzynastego i piątek 13.05.11, 11:55
                                  Trzynastki kolejne miesięczne urodziny.
                                  Wszystkiego dobrego. Wieczorem je uczczę. Nie sama :)
                                  Teraz biegnę na działkę posadzić lwie paszcze i astry.
                                  Miłego dnia Kochani. I szczęśliwego :)
                                  --
                                  <"//======\\-----
                                  • szczesliwatrzynastka Re: Trzynastego i piątek 15.05.11, 14:27
                                    Dzieki serdeczne dziewczynki za pamiec :)
                                    Rzadko tu bywamy, ale czasu jakos nie starcza, (dni coraz krotsze, czy co?)

                                    Co do 13-tego, przeczytalam gdzies, ze we W. jest taki kabaret,
                                    ktory ma swoje wystepy tylko tego jednego dnia miesiaca :)
                                    Fajnie byloby sie na takie cos zalapac, Mandy, co Ty na to? Wysle Ci link do tego.

                                    Maligie, ja tez bardzo milo wspominam ta noc muzeow we W.
                                    Bylo super. Warto taka impreze powtorzyc kiedys.



                                    --
                                    Używaj dnia, jak najmniej ufając przyszłości.

                                    Carpe diem quam minimum credulo postero. (łac.)
                                • mandy4 Re: Dyżur 13.05.11, 11:58
                                  Dorciu ale z Ciebie nocny marek. O tej porze zapracowane kobiety już śpią i regenerują siły na następny dzień.
                                  Bardzo się cieszę, że jeden z piesków znalazł swój nowy dom.
                                  Napisz coś o nim. Życzę mu samych pięknych dni.
                                  --
                                  <"//======\\-----
                                  • dorota-zam Re: Dyżur 13.05.11, 21:16
                                    mandy4 napisała:

                                    > Dorciu ale z Ciebie nocny marek. O tej porze zapracowane kobiety już śpią i regenerują siły na następny dzień.

                                    No taki już ze mnie nocny marek jest, jakoś przed 1 położyć się nie potrafię! Ale za to nie muszę ostatnio zbyt wcześnie wstawać, bo święta różne i matury były, więc do 8 moglam sobie pospać. W przyszłym tygodniu dobre się skończy i młody na 8 będzie chodził, to ciężko będzie!

                                    > Bardzo się cieszę, że jeden z piesków znalazł swój nowy dom.
                                    > Napisz coś o nim. Życzę mu samych pięknych dni.

                                    Piesek jest bardzo spokojny i grzeczny, na razie wszyscy się do siebie przyzwyczajają, myślę, że będzie dobrze. Mam nawet gdzieś jego zdjęcia, mogę Ci wysłać! Ciekawa jestem czy z moją krokodylcią się dogadają! Mam nadzieję, że nie będzie źle, on jest duży, a takich ona się boi, ale może dojdą do porozumienia!
                                    • dorota-zam Targi Książki 13.05.11, 21:22
                                      u nas trwają, mam zamiar jutro tam się wybrać, tylko chyba pieniądze w domu zostawię, bo jak zaszaleję, to końca miesiąca nie będzie co jeść! Mam zamiar zdobyć kilka autografów, ale zakupów nie za wiele, chyba, że jakieś wielkie okazje się trafią!
                                      Wczoraj opublikowałam na ten temat posta na blogu - o książkach i kiermaszach książek w dawnych czasach, ale blogger coś nawalił i post wcięło! Dzisiaj wrzuciłam go drugi raz, ciekawe, czy znowu nie zniknie!
                                        • maligie Znikające posty... 15.05.11, 10:41
                                          Widzę, że moje posty też wcięło, ale widocznie na każdego takie coś musi paść:))))
                                          Dorotea, ja wspominam noc muzeów we W. Było tak, że za każdym razem gdy taka akcja ma miejsce wspominam nasz pobyt we W.
                                          Pozdrawiam
                                          --
                                          A ja mam swój maleńki świat....
                                          • maligie Ogrody.... 15.05.11, 10:45
                                            U mnie głóg kwitnie i pachnie oszałamiająco. Na dzikiej róży już zaczynają pękać różowe kwiaty, azalie pokazują gamę barw od bordowego do białego poprzez odcienie brzoskwiniowe.
                                            Pelargonie i fiołki posadzone, teraz tylko będę je pielęgnować by ładnie rozkwitały.
                                            Tyle na dziś. "Zimna Zośka" pokazała zimno:))) i teraz już ma być coraz cieplej:)
                                            Pozdrowienia
                                            --
                                            A ja mam swój maleńki świat....
                                            • dorota-zam Re: Ogrody.... 15.05.11, 21:37
                                              A ja na działce dzisiaj byłam i jest zielono, niebiesko (niezapominajki) i fioletowo (fiołki), tulipany już przekwitają, niedługo zakwitną orliki i liliowce. Pogoda co prawda niespecjalna, ale pojechaliśmy, bo ja musiałam wywieźć bratki z balkonu i posadzić do ziemi, aby jeszcze pocieszyły oczy, a mąż podłączył wodę. Zdjęć nie robiłam, bo warunki niespecjalne, no i obiekty też! Rzadko teraz tam jeżdżę i wiele rzeczy mi umyka, ale faktem jest, że jakoś tak czasu coraz mniej, chyba faktycznie dni coraz krótsze ;-)
                          • dorota-zam Re: Majówka 04.05.11, 23:41
                            kabe.abe napisała:

                            > Nam się majówka nie udała; trzeba było weryfikować w trybie nagłym misterny pla
                            > n i w sumie kicha...
                            > Dorocia, zaprzyjaźnione ze mną i niezawodne przez lata moje żelazko boscha, któ
                            > re miało wiele różnych bajerów i zabezpieczeń o mało mnie jakiś czas temu nie z
                            > abiło wypluwając z siebie języki ognia z wielu stron na raz. Bardzo się przestr
                            > aszyłam, ale zachowałam minimum zimnej krwi, szybko wyłączyłam z gniazdka i jak
                            > poczułam swąd spalenizny, to nawet nie chciało mi się sprawdzić, co tak napraw
                            > dę było przyczyną. Teraz mam nowe, ale już na wstępie nie mogę się z nim zaprz
                            > yjaźnić: czasem niespodziewanie wyrzuca z siebie gejzery gorącej wody, czasem w
                            > ogóle nie nawilża, nagrzewa się jakoś dziwnie i długo. Prasowania nigdy nie lu
                            > biłam, ale tym żelazkiem jeszcze bardziej. Zastanawiam się nad powrotem do taki
                            > ego sprzed lat, ale ono z kolei już trochę za ciężkie dla mnie.

                            Ja preferuję żelazka Philipsa, to akurat było (jest? może da się naprawić?) niezłe, ze strażakiem i czymś tam ułatwiającym prasowanie, ale ja też nie lubię prasowania i może to dlatego - my nie lubimy prasowania a żelazka nie lubią nas i robią niemiłe niespodzianki?
                    • elissa2 Re: Urodziny 12.05.11, 12:22
                      maligie napisała:

                      > Spóźnione, ale naprawdę szczere życzenia Elisso:)))
                      >
                      Dzięki serdeczne, Kochanie.
                      :* :* :*
                      >
                      > Byłam niedawno niedaleko Ciebie, ale gdy się jest u dzieci, to się nie ma czasu
                      > dla siebie, zwłaszcza w w okolicy świąt. Wróciły natomiast miłe wspomnienia z b
                      > ytności u Ciebie, kiedyś, dawno temu:))))
                      >
                      Oj, to szkoda. :(
                      Bardzo żałuję, że nie nie mogłyśmy się spotkać, choć na chwilkę.
                      :(
              • elissa2 Re: Urodziny 30.04.11, 12:28
                dorota-zam napisała:

                > Elissy dzisiaj, więc składam najserdeczniejsze życzenia zdrowia przede wszystki
                > m,wygranej w totka no i poukładania wszystkich spraw jak najlepiej! Trzymaj się
                > kochana i niech Twoje życie wyjdzie na prostą!
                >
                :* :* :*

                Dzięki serdeczne, Kochana Dorotko!
                Dzięki, dzięki, dzięki,
                (brak mi słów)
    • kabe.abe grafik dyżurów 09.05.11, 09:38
      Dorota, chętnie wzięłabym na forum dyżur za Ciebie, ale z przyczyn obiektywnych nie mogę.
      Teraz też podpisuję listę obecności i zaraz znikam.
      Moją nieobecność proszę usprawiedliwiać.
      Będę tu wpadać w miarę możliwości.

      • kabe.abe Re: grafik dyżurów 09.05.11, 09:39
        Mandy, Maligie, szkoda, że w tym roku pogoda nie jest łaskawa dla przyrody,
        bo w styczniu/lutym, jak nie było śniegu, mróz trochę szkód narobił,
        i teraz znów. Mam nadzieję, że Wasze ogrodowe rośliny jakoś to zniosą.

        Jaka ładna pogoda nam się robi...
        .
        Bywajcie !
          • mandy4 Re: bociany 09.05.11, 21:41
            Jakoś bliższe są mi boćki z Przygodzic
            i do nich zaglądam od czasu do czasu.
            Lada moment (9-19 maja) ma się wykluć pierwsze pisklę :)
            www.bociany.ec.pl/
            --
            <"//======\\-----
              • kabe.abe Re: bociany 10.05.11, 20:31
                Mandy, podobno w najbardziej znanym polskim gnieździe są już dwa młode boćki,
                ale ja wolę zaglądać do tego bliższego 13&P, ponieważ obraz jest lepszy :)

                www.pfalzstorch.de/bilder/live1.html
                • maligie Re: bociany 10.05.11, 22:24
                  Ja bociany obserwuję na żywo, bo w okolicy jest parę gniazd:)
                  Mandy, ja weszłam dopiero teraz, bo wcześniej mojego ogródka warzywnego po prostu nie było, a poza tym kalendarz biodynamiczny dużo mi podpowiada. Posiałam więc ogórki, fasolkę, zasadziłam poziomki i pomidorki koktajlowe, które miałam w doniczkach. Były dni owocowe, dlatego takie działania. Jeszcze mi dymka została do posadzenia.
                  Pozdrawiam
                  --
                  A ja mam swój maleńki świat....
                  • maligie cd. wieści ogrodniczych:) 10.05.11, 22:26
                    Ponieważ słoneczko mocno praży to azalie rozwijają pąki w błyskawicznym tempie, również głóg jednoszyjkowy, taki najzwyklejszy, biały się robi i pachnie oszałamiająco.
                    A ja oczywiście co wieczór latam i wszystko co posadziłam podlewam:)))
                    Pozdrawiam i miłych snów.
                    --
                    A ja mam swój maleńki świat....
                    • dorota-zam Re: cd. wieści ogrodniczych:) 11.05.11, 02:39
                      A z wieści ogrodniczych, to posadziłam dzisiaj kwiatki na balkonie - pelargonie i bidensy, a bratki które były tam dotychczas wyjadą na działkę, bo na balkonie to już za duże dla nich słońce, a tam, w cieniu jeszcze będzie z nich pociecha.
    • kabe.abe znikanie 16.05.11, 01:42
      Maligie, nie wiem, o jakich znikających postach piszesz, ale jak weszłam przed chwilą na główną stronę FT, to nie widziałam całego naszego wątku. Weszłam TU inną drogą :)
      • kabe.abe ogrody w maju 16.05.11, 01:46
        Ogrody w maju wyglądają pięknie.
        W tym roku, mimo kapryśnej pogody, można cieszyć nie tylko oko.
        Czujecie, jak wszystko ładnie pachnie?
        Cudnie jest...

        Dorota, zaglądam do Twojego bloga, ale ostatnio miałam problem z dodaniem komentarza.

        Oj, jak późno, więc d o b r a n o c
        • mandy4 Re: ogrody w maju 18.05.11, 09:52
          U mnie na działce nie jest już tak pięknie.
          Tulipany już przekwitły, konwalie zmarzły.
          Nawet bzy już nie pachną bo też już przekwitają.
          Kwitną jedynie bratki i niezapominajki i lada dzień zakwitną irysy.
          Po tej zimie i ostatnich przymrozkach wygląda fatalnie.
          Sumak, winogrona i bluszcz otaczający altanę straszą
          zmarzniętymi gałązkami a 3 drzewka owocowe musiałam
          wykarczować, bo po zimie nie wypuściły liści.
          Moja działka najpiękniej się prezentuje pod koniec lipca,
          kiedy zaczynają kwitnąć kosmosy, dalie, słoneczniki i astry.
          A propos bocianów:
          www.wykop.pl/ramka/741615/zbudowal-zonie-gniazdo-na-ziemi/
          Wzruszające :)
          --
          <"//======\\-----
          • mandy4 Re: ogrody w maju 18.05.11, 09:55
            Zapowiada się piękny dzień, na termometrze za oknem już 17 stopni.
            Wyruszam więc na działkę popodlewać bo nadal w moim rejonie susza.
            Miłego dnia wszystkim życzę.
            --
            <"//======\\-----
            • dorota-zam Re: ogrody w maju 18.05.11, 19:50
              U nas niestety susza nie występuje, dopisuje raczej deszcz. No ale może wreszcie trochę słoneczka i ciepełka i nam się dostanie. Ja też powinnam pojechać na działkę, ale na ten weekend jedziemy do Torunia, w następną sobotę mam potrójną osiemnastkę trzech potrójnych osiemnastek, potem Szarotkowo, potem publiczne dzierganie, potem zjazd skrapowy i imieniny koleżanki, potem..... ufff, ale ja jestem zajęta! Może chociaż w tygodniu uda mi się wyskoczyć, chociaż raczej nie w tym. Nawet wakacje w tym roku będę miała dopiero od połowy lipca ( nie przez młodego bynajmniej).
              Manduniu, wiosna mija a Ty gdzie? Miałaś być u nas???
                • kabe.abe Re: Pozdrawiam 20.05.11, 23:12
                  O, nasz Sławek znów jest !!!
                  Jak fajnie.

                  A ja się na trochę odmeldowuję i to wcale nie za sprawą remontu.
                  Odezwę się, mam nadzieję, z nowego miejsca :)

                  A teraz dodatkowo uciekam przed burzą, bo już bardzo blisko jest
                  i chyba wyłączę komputer.

                  Do miłego !
                  • mandy4 Re: Pozdrawiam 21.05.11, 21:05
                    kabe.abe napisała:

                    > O, nasz Sławek znów jest !!!
                    > Jak fajnie.
                    >
                    > A ja się na trochę odmeldowuję i to wcale nie za sprawą remontu.
                    > Odezwę się, mam nadzieję, z nowego miejsca :)
                    >
                    Kabe życzę Tobie by to nowe miejsce Tobie odpowiadało
                    i by słońce radośnie świeciło przez cały okres Twojego tam pobytu.
                    Sławku cieszę się, że się odezwałeś.
                    Już myślałam, ze o nas zupełnie zapomniałeś.
                    Uściski dla Ciebie i Twoich dziewcząt.
                    --
                    <"//======\\-----
              • mandy4 Re: ogrody w maju 21.05.11, 21:09
                dorota-zam napisała:
                > Manduniu, wiosna mija a Ty gdzie? Miałaś być u nas???

                Dorciu wiosna jeszcze trwa (w moim sercu ciągle).
                Tylko jak to w życiu : plany swoje, życie swoje.

                --
                <"//======\\-----
                • maligie Re: ogrody w maju 23.05.11, 09:20
                  Mandy, u mnie w maju nadal jest pięknie, bo kwitnie dzika róża, zakwitają wejgele, ciągle kwitnie kasztanowiec, rozwijają się pięknie irysy. Pokazały się kropliki i oczywiście pelargonie:))
                  Poza tym kwitną ...... pomidorki:))))
                  Przez tę letnią pogodę w maju mam spalone plecki:)
                  Pozdrawiam
                  --
                  A ja mam swój maleńki świat....
                  • dorota-zam Sławek 23.05.11, 18:46
                    Uuuups, chyba daliśmy plamę! Zajrzałam dzisiaj do forumowego kalendarza, a tam..... imieniny Sławka - 17 maja! Tak więc nie pozostaje nic innego, niż się pokajać i złożyć Sławkowi nieco spóźnione, ale szczere życzenia 100 lat zdrówka i szczęścia!
                    • dorota-zam Elissa 23.05.11, 18:53
                      ma dzisiaj imieniny, tym razem udało mi się nie przegapić! Kochana - zdrówka, szczęścia, spełnienia wszystkich marzeń i realizacji wszelkich celów Ci życzę!
                      I kwiaty dla Ciebie:
                      4.bp.blogspot.com/-nn1COCDfqLk/Taxr9Uo6bDI/AAAAAAAAAIs/bUDGQlhtjeY/s1600/wielki-bukiet-kwiatow_duze-zdjecie_896.jpg
                      • maligie Re: Elissa 24.05.11, 10:29
                        No kurczę w sandałkach:))) Całe szczęście, że Dorota czuwa!
                        Sławku, wszystkiego najlepszego:)))
                        Elisso, że też nie skojarzyłam wczorajszych imprez z Tobą:))Ale to przez nick-a:)))Najlepszego i do spotkania:)
                        Pozdrawiam
                        --
                        A ja mam swój maleńki świat....
                        • maligie Ogrody... 24.05.11, 10:32
                          Każdy jakieś hobby ma, a Dorota ma rację, że mnie ogród pochłania. Robię zdjęcia, ale nie mam czasu złożyć z niego albumu. Poza tym szkoda mi słońca i czasu by siedzieć przed kompem. Dlatego wykorzystuję każdą chwilę by wpaść i coś skrobnąć:))
                          Pozdrawiam
                          --
                          A ja mam swój maleńki świat....
                          • elissa2 Re: Elissa 24.05.11, 21:28
                            slawek004 napisał:

                            > I ja z Iskierką zawsze ciepło o Tobie myślę Elisso :)
                            >
                            Dzięki Sławku! :* :*
                            Uściski i buziaczki dla Iskierki!
                        • elissa2 Re: Elissa 24.05.11, 21:26
                          maligie napisała:

                          > Elisso, że też nie skojarzyłam wczorajszych imprez z Tobą:))Ale to przez nick-a
                          > :)))Najlepszego i do spotkania:)
                          > Pozdrawiam
                          >
                          Dzięki! Dzięki! :* :*

                          Oooo, jest szansa na spotkanie?! Hurrra!
                      • elissa2 Re: Elissa 24.05.11, 21:24
                        dorota-zam napisała:

                        > ma dzisiaj imieniny, tym razem udało mi się nie przegapić! Kochana - zdrówka, s
                        > zczęścia, spełnienia wszystkich marzeń i realizacji wszelkich celów Ci życzę!
                        > I kwiaty dla Ciebie:
                        > 4.bp.blogspot.com/-nn1COCDfqLk/Taxr9Uo6bDI/AAAAAAAAAIs/bUDGQlhtjeY/s1600/wielki-bukiet-kwiatow_duze-zdjecie_896.jpg
                        >
                        Dzięki Serdeczne! :* :*
                        • maligie No i mnie dopadło.... 26.05.11, 21:10
                          Dostałam takie życzenia z okazji dzisiejszego święta, że mnie w dołku ścisnęło, mokro się zrobiło pod powiekami i tyle:)))
                          Pozdrawiam
                          --
                          A ja mam swój maleńki świat....
                          • maligie Cicho ... 27.05.11, 23:00
                            tu i spokojnie, więc ja jako dyżurna mówię wszystkim dobranoc i miłych snów.
                            Pozdrowienia
                            --
                            A ja mam swój maleńki świat....
                            • dorota-zam Re: Cicho ... 30.05.11, 00:52
                              o widzę, że znowu mój dyżur.....
                              Jakoś ostatnio ciągle czasu mi brakuje, powinnam napisać recenzję na bloga i post o prezentach które dostałam i pokazać karteczki ostatnio zrobione, no i szal, któremu brakuje już tylko ostatniego rządka..... znowu doba jest za krótka!!!
                              Dzisiaj byłam na działce, posadziłam fasolkę, trochę chwastów powyrywałam, ale w chałupie sajgon, po zimie nic a nic nie sprzątnęłam, za rzadko tam jeżdżę, ale ten czas......
                              • dorota-zam Re: Cicho ... 01.06.11, 18:06
                                No ładnie, dyżurnego brak! Ja wczoraj nie miałam internetu - szok, ciężko bez niego! Coś tam chyba robili, jeszcze dzisiaj rano nie było, ale teraz jest!
                                • maligie Re: Cicho ... 02.06.11, 09:44
                                  No dobra, przejmuję obowiązki dyżurnego:)))
                                  Wczoraj wreszcie popadało i nie musiałam podlewać ogrodu.
                                  Przez to także nie mogłam wejść by poplewić grządki, bo było mokro.
                                  Pozdrawiam
                                  --
                                  A ja mam swój maleńki świat....
                                  • maligie Wieści ogrodnicze 02.06.11, 09:48
                                    Zakwitają róże i dojrzewają poziomki oraz truskawki. Ponieważ nie ma ich kto jeść, zalałam je ..... spirytusem:)))) A niech się utrwalą.
                                    Wejgele nadal kwitną a burzowy wiatr i deszcz strącił wszystkie kwiaty z azalii. Za to moja dzika róża wygląda jak różowe drzewko:)
                                    Tyle na razie.
                                    Pozdrawiam
                                    --
                                    A ja mam swój maleńki świat....
                                    • dorota-zam Re: Wieści ogrodnicze 03.06.11, 00:09
                                      Dzięki Maligie za współdyżurowanie!
                                      Nie ma kto jeść poziomek i truskawek? Niesamowite! Ja codziennie kupuję łubiankę truskawek i ją we trójkę pożeramy! Trzeba korzystać, bo sezon krótki! Sezon też mamy na szparagi, więc też ostro korzystamy, mniam, mniam, pychotka!
                                      • dorota-zam Zaraza 03.06.11, 00:21
                                        W związku z szalejącą za naszą zachodnią granicą bakterią, martwię się mocno o 13 i P., tak dawno się nie odzywali! 13 ostatni raz odezwała się 15.05, a P. 4.05!!! Mam nadzieję, że to tylko brak czasu a nie jakieś problemy zdrowotne u nich!
                                        • szczesliwatrzynastka Re: Zaraza 04.06.11, 13:21
                                          dorota-zam napisała:

                                          > W związku z szalejącą za naszą zachodnią granicą bakterią, martwię się mocno o
                                          > 13 i P., tak dawno się nie odzywali! 13 ostatni raz odezwała się 15.05, a P. 4.
                                          > 05!!! Mam nadzieję, że to tylko brak czasu a nie jakieś problemy zdrowotne u ni
                                          > ch!

                                          zdrowotnie raczej nie narzekamy Dorotko, po prostu brak czasu powoduje,
                                          ze ostatnio rzadko bywamy na Forum.
                                          Ja teraz jestem w kraju, P. musiał już wrócić - praca

                                          Mandy, kiedy będziesz we W?

                                          Serdecznie wszystkich pozdrawiam
                                          --
                                          Używaj dnia, jak najmniej ufając przyszłości.

                                          Carpe diem quam minimum credulo postero. (łac.)
                                            • maligie Dalszy ciąg tego co w ogrodzie.... 06.06.11, 09:30
                                              Wczoraj znowu burza zmyła tylko kurz z roślinek. Za to nie zastąpiło to podlewania:))
                                              Teraz mam większy zestaw kwitnących roślinek: stokroty, róża pachnąca i bukietowa, gajlardie, goździki, gazanie, firletki, tytoń (hi, hi odkąd nie palę mogę go sobie hodować w formie ozdobnej), kufea. Czekam kiedy rzowiną się lilie i poewnie wtedy będę czuć tylko ich zapach, bo na razie to dominuje maciejka i róże.
                                              Moje ogórki już kwitną więc jest nadzieja na zbiory jeżeli będę pilnować podlewania.
                                              Pozdrawiam chłodno, bo upały za oknem
                                              --
                                              A ja mam swój maleńki świat....
                                              • maligie W ramach dyżuru... 07.06.11, 22:40
                                                Ciągle gorąco i sucho. Wieczorne podlewanie to już norma. Rano zanim wybiorę się do pracy też podlewam kwiaty, te w doniczkach.
                                                Pierwsza lilia się rozwinęła, taka pomarańczowa. Ze zdumieniem spostrzegłam, że moja hortensja ma zamiar kwitnąć. Mała jest i nie wróżyłam jej bujnego rozwoju. Ba, nawet planowałam przesadzenie jesienią w lepsze, moim zdaniem, miejsce. A tu niespodzianka!
                                                Pozdrawiam
                                                --
                                                A ja mam swój maleńki świat....
                                                • maligie cd: W ramach dyżuru... 07.06.11, 22:42
                                                  Dorota, próbowałam dopisać komentarz na Twoim blogu i miałam problem. Chcieli koniecznie bym się na coś tam zapisała. Co jest grane?
                                                  Pozdrawiam i dobranoc, bo idę spać.
                                                  --
                                                  A ja mam swój maleńki świat....
                                                  • dorota-zam Re: cd: W ramach dyżuru... 08.06.11, 01:29
                                                    maligie napisała:

                                                    > Dorota, próbowałam dopisać komentarz na Twoim blogu i miałam problem. Chcieli koniecznie bym się na coś tam zapisała. Co jest grane?
                                                    > Pozdrawiam i dobranoc, bo idę spać.

                                                    Nie wiem o co chodzi, ja komentarz zamieściłam bez problemu, a nic tam nie zmieniałam!
                                                  • dorota-zam Re: cd: W ramach dyżuru... 12.06.11, 21:25
                                                    Oj widzę, że nikt dyżuru nie przejął, pusto i cicho!
                                                    Ja wczoraj i dzisiaj w ramach tygodnia publicznego robótkowania dziergałam publicznie, relacja na blogu! Pogoda co prawda trochę się zepsuła, ale nie na tyle, aby mi w tym przeszkodzić.
                                                  • mandy4 Re: cd: W ramach dyżuru... 14.06.11, 20:53
                                                    Dorciu dzisiaj ja przejmuję dyżur. Mam nadzieję, że częściej już będę bywać.
                                                    Nie było mnie teraz dłuższy czas bo moja gazela mnie tak niefortunnie poniosła, że przez tydzień byłam pod obserwacją (a właściwie pod opieką) personelu medycznego miejscowego szpitala. I znów plany wyjazdowe muszę pozmieniać bo czeka mnie jeszcze dalsze leczenie. Staram się być dobrej myśli. Tym bardziej, że dzisiaj wreszcie popadało :)
                                                    Trzynastce spóźnione ale serdeczne życzenia przesyłam.
                                                    --
                                                    <"//======\\-----
                                                  • dorota-zam Re: cd: W ramach dyżuru... 15.06.11, 21:33
                                                    To dzisiaj znowu ja na dyżurze. Manduniu, co się stało? Przewróciłaś się, czy wpadłaś na coś? Skoro byłaś w szpitalu, to głową pewnie gdzieś uderzyłaś? Niedobra gazela!
                                                    Ja cieszę się, że za chwilę wakacje, bo ranne wstawanie zdecydowanie mnie męczy, a położyć się przed 2 jakoś nie mogę! W tym roku pewnie też będę większość wakacji w Wawie, może na kilka dni wyskoczę na działkę, no i w sierpniu pewnie do Żywca. Marzy mi się wypad w jakiś dalszy swiat, ale latem nie ma szans, może jesienią?
                                                  • dorota-zam Re: cd: W ramach dyżuru... 15.06.11, 21:34
                                                    To dzisiaj znowu ja na dyżurze. Manduniu, co się stało? Przewróciłaś się, czy wpadłaś na coś? Skoro byłaś w szpitalu, to głową pewnie gdzieś uderzyłaś? Niedobra gazela!
                                                    Ja cieszę się, że za chwilę wakacje, bo ranne wstawanie zdecydowanie mnie męczy, a położyć się przed 2 jakoś nie mogę! W tym roku pewnie też będę większość wakacji w Wawie, może na kilka dni wyskoczę na działkę, no i w sierpniu pewnie do Żywca. Marzy mi się wypad w jakiś dalszy świat, ale latem nie ma szans, może jesienią?
                                                  • maligie Wieści ogrodnicze.... 16.06.11, 09:35
                                                    Witajcie, to zaczynam: róże obsypane czerwonym kwieciem, wisiołek cały żółciutki, a obok kępy dzwonków delikatnie niebieściutkich, gajlardie z większym i mniejszym brązowym środkiem i żółtymi płatkami i między nimi pomarańczowe lilie. I jeszcze kępy poziomek obsypanych(!) owocami, koper i mięta. Dopełnia obrazu kocimiętka też w kolorze niebieskim i stokroty.
                                                    Tylko czekać jak rozwiną się rozwary i nachyłki. To tylko jedna z moich rabat kwiatowych.
                                                    A w ogrodzie warzywnym dojrzewają ogórki i jeżyna bezkolcowa kwitnie jak szalona.
                                                    Ufff....
                                                    Pozdrawiam
                                                    --
                                                    A ja mam swój maleńki świat....
                                                  • mandy4 Re: Wieści ogrodnicze.... 16.06.11, 09:48
                                                    Maligie ależ pięknie jest w tym Twoim ogrodzie. Tak go opisałaś, iż mam wrażenie jakbym go widziała własnymi oczyma. W moim niestety wprost przeciwnie. Na dodatek moje ponad tygodniowe wyłączenie z bytności tam przyniosło dodatkowe straty. Trawnik zupełnie żółty, owoce malin zaczęły zasychać (nie wiem czy je zdołam uratować), astry mają liście poskręcane, sałata powyrastała, jedynie słoneczniki kwiatowe jakoś się trzymają.
                                                    Przedwczorajszy (tylko półgodzinny) deszcz niewiele dał.
                                                    Dorotko zgadłaś. Obiecałam sobie, że jeżeli jeszcze kiedykolwiek wsiądę na moją gazelę, to tylko z kaskiem na głowie.
                                                    Na dzisiejszy dzień piosenka A.Poniedzielskiego, którym jestem zafascynowana:
                                                    www.youtube.com/watch?v=kptOc4EoVcY
                                                    Szczególnie dedykuję ją Dorotce. Miłego dnia kochani.
                                                    --
                                                    <"//======\\-----
                                                  • mandy4 Wieści z targu ... 17.06.11, 20:34
                                                    Dzisiaj naszła mnie ochota na świeże truskawki ( u mnie zamiast truskawek wyrosły poziomki :), więc wybrałam się na targ. Towaru zatrzęsienie. Wszystko piękne, pięknie ułożone i opatrzone cenami. Istny zachód. Ale ceny mnie zszokowały. W ubiegłym tygodniu 1 kg fasolki szparagowej kosztował 8 zł, dzisiaj 9,-. Truskawki - w ub. tygodniu 5 zł za kg, dzisiaj 1 kg już 7 zł. Ogórki staniały o 50 gr (dzisiaj 3,50 za kg), cena polskiego czosnku bez zmian (2,50 zł za główkę - ????), ziemniaki (młode) podrożały ze 1,60 na 2 zł. Zastanawiam się dlaczego? Powinny raczej tanieć. Ciekawa jestem jak będą się kształtować jesienią. Dobrze , że przekraczając pewna granice wieku dość dużo skorzystałam na emeryturze, bo nie nie wiem czy gdyby nie to byłoby mnie stać na truskawki :)
                                                    Trzynastko będę we W. w Boże Ciało i później. Co Ty na to? Dorciu, Kabe. Maligie - a Wy?

                                                    --
                                                    <"//======\\-----
                                                  • dorota-zam Re: Wieści z targu ... 18.06.11, 01:24
                                                    W tym roku sezon truskawkowy krótki strasznie, jeszcze się dobrze nie zaczęły, a już się kończą. Ja dzisiaj kupiłam za 8 zł za łubiankę, ale przeważnie kosztowały 10 a nawet 12. Młode ziemniaczki-kurdupelki można kupić za 1,5, fasolka po 7, ogórki też 3,5, czosnku młodego jeszcze nie ma stary 1-1,5. Myślę, że to susza jest problemem, bo u nas sucho, a na działce - jeszcze gorzej, o ile w Warszawie jakiś deszcz w tym tygodniu był, to na działce zero!

                                                    Manduniu, to gdzie Ty tak na tej gazeli szalałaś? Ja jeżdżę po mieście, spokojnie, bez szaleństw i szczerze mówiąc, jakbym miała w kasku jeździć, to chyba bym zwariowała! Nienawidzę mieć czegokolwiek na głowie! Tobie w każdym razie zdrówka życzę i 13 ode mnie ucałuj! I naleśniki pozdrów!
                                                  • dorota-zam Re: Wieści ogrodnicze.... 18.06.11, 01:13
                                                    A ja wczoraj wybrałam się na działkę, co prawda u mnie właściwie nic nie kwitnie, albo raczej bardzo niewiele, ale będą kwitły 2 juki ( na razie są pędy), zarośnięte wszystko okrutnie, ale jaka cisza, spokój, tylko ptaszki słychać! Ja chcę na działkę! A tu do połowy lipca muszę być w Warszawie, a i później na długo nie pojadę! No ale chociaż na parę dni chcę!!! Muszę iść do Maligie na korki, jak to zrobić, żeby cały sezon coś kwitło!
                                    • mandy4 Re: Wieści ogrodnicze 04.06.11, 10:51
                                      Maligie, ale Tobie zazdroszczę tego deszczu. W moim rejonie susza okropna. Od początku kwietnia popadało tylko ze 2 razy i na dodatek tyle co kot napłakał. Ostatnie burze moje okolice ominęły. Trawnik mimo mego podlewania schnie. Działka przestała mnie cieszyć.
                                      Jedynie dzika róża pięknie kwietnie.
                                      Miłego dnia wszystkim.
                                      www.youtube.com/watch?v=kXNNtNfIihA&feature=related
                                      --
                                      <"//======\\-----
    • szalonytom Re: Różności pełne serdeczności cz. 8 22.05.11, 20:00
      jeśli ktoś z was ma problemy z uwodzeniem i kobietami to polecam wam kursy uwodzenia w Wyższej Szkole Uwodzenia, Wywierania Wpływu i Rozwoju Wewnętrznego (www.wyzszaszkolauwodzenia.pl). Ja jako stereotypowy informatyk nic kompletnie nie wiedziałem o kobietach i dlatego zapisałem się na kurs. Teraz wiem, że potrafię mieć każdą i to wykorzystuję ;)
    • kabe.abe pojawia się i znika... 19.06.11, 20:37
      "Pojawia się i znika..." - to o naszym wątku, którego czasem nie widać na głównej stronie FT.

      Ja, jak zapowiadałam, zniknęłam na jakiś czas, ale już wróciłam.
      Hej !
      • kabe.abe wieści ogrodowe i nie tylko 19.06.11, 20:44
        Mandy, bardzo się zmartwiłam Twym upadkiem.
        Zwolnij na zakrętach na przyszły raz.
        Ja mam uraz w dalszym ciągu :)

        Maligie, wyobrażam sobie feerię barw i zapachów w Twym ogrodzie...
        Nieskromnie zapytam o wiciokrzewy - przetrwały majowe ochłodzenie i ostatnią suszę?
        Mój balkon, z przyczyn ode mnie niezależnych, dopiero nabiera jakiegoś wyglądu
        i nie wiem, czy w tym roku uda mi się uzyskać efekt, do którego zmierzam.
        • mandy4 Re: wieści ogrodowe i nie tylko 19.06.11, 21:49
          Dzisiaj odważyłam się dosiąść moją GAZELKĘ.
          Co prawda bez kasku ale dojechałam i wróciłam cała.
          Nie mniej jednak jutro rano idę kupić sobie kask.
          Nie cierpię (poza włosami) cokolwiek mieć na głowie,
          ale w moim przypadku ostrożność nie zawadzi,
          a poza tym jak to mówią:
          "Strzeżonego Pan Bóg strzeże!"
          Nie chciałabym ponownie przejechać czaszką po trotuarze :)

          --
          <"//======\\-----
          • szczesliwatrzynastka Re: wieści ogrodowe i nie tylko 20.06.11, 00:27
            Mandy, Ty wiesz, ze ja na spotkanie z Toba zawsze badzo chetnie.
            Mam nadzieje, ze czujesz sie juz lepiej.
            Zadzwonie do Ciebie, to sie umowimy na maly wypad w miasto.
            Na nalesniki tez sie moze wybierzemy,
            ciekawe, czy bedziemy mialy rabat, jak w zeszlym roku :)
            A moze ktos jeszcze pisze sie na spotkanie we W?

            Nie odzywam sie zbyt czesto, ale mam troche problemow,
            moze, jak juz sie to skonczy, to bede bywac czesciej

            --
            Używaj dnia, jak najmniej ufając przyszłości.

            Carpe diem quam minimum credulo postero. (łac.)
              • dorota-zam Dyżur 20.06.11, 01:22
                Jak miło, że znów ktoś oprócz mnie zajrzał na forum! Trochę mi smutno, kiedy tkwię tu sama, no ale Kabe wróciła, Mandy czuje się lepiej, 13 zajrzała, to może wreszcie nie będę gadać sama do siebie? Teraz pewnie wszyscy już śpią, może i ja wreszcie bym poszła spać, zanim świt nastanie....
            • mandy4 Re: wieści ogrodowe i nie tylko 20.06.11, 10:46
              szczesliwatrzynastka napisała:

              > Zadzwonie do Ciebie, to sie umowimy na maly wypad w miasto.
              > Na nalesniki tez sie moze wybierzemy,
              > ciekawe, czy bedziemy mialy rabat, jak w zeszlym roku :)
              > A moze ktos jeszcze pisze sie na spotkanie we W?

              Ja napisałam 17-tego:
              > Trzynastko będę we W. w Boże Ciało i później.
              > Co Ty na to? Dorciu, Kabe. Maligie - a Wy?

              Miałam wówczas na myśli spotkanie we W.
              Może którejś z Was uda się dojechać?
              Mogę się tym zająć. Zdaję sobie sprawę, że większość
              z Was ma już ustalone plany na ten weekend.
              A może jednak?
              Jest okazja spotkać się Trzynastką, która wkrótce
              znów czmychnie z kraju i nie wiadomo kiedy się pojawi.

              --
              <"//======\\-----
              • maligie Re: wieści ogrodowe i nie tylko 20.06.11, 22:12
                Mandy kochana, ten piątek to akurat odpada, niestety:(
                Pomijam fakt, że koniec roku szkolnego to niemałe zamieszanie i urwanie głowy dla nauczycieli, do tego dochodzi jeszcze codzienna praca w domu i w ogrodzie.
                Pozdrawiam i może innym razem?
                --
                A ja mam swój maleńki świat....
                • maligie Re: wieści ogrodowe Kabe:)) 20.06.11, 22:14
                  Oczywiście odpowiadam na Twoje oczywiste zapytanie. Wszystko dobrze, przyjęły się wszystkie ale chyba żaden jeszcze w tym roku nie zakwitnie. Wszystkie wypuściły nowe pędy i zaczynają się piąć. Tawuła pięknie się rozrasta więc w przyszłym roku spodziewam się kwiatów na wszystkich krzewach:)))
                  Pozdrawiam
                  --
                  A ja mam swój maleńki świat....
              • dorota-zam Re: wieści ogrodowe i nie tylko 20.06.11, 23:09
                mandy4 napisała:
                > Ja napisałam 17-tego:
                > > Trzynastko będę we W. w Boże Ciało i później.
                > > Co Ty na to? Dorciu, Kabe. Maligie - a Wy?
                >
                > Miałam wówczas na myśli spotkanie we W.
                > Może którejś z Was uda się dojechać?
                > Mogę się tym zająć. Zdaję sobie sprawę, że większość
                > z Was ma już ustalone plany na ten weekend.
                > A może jednak?
                > Jest okazja spotkać się Trzynastką, która wkrótce
                > znów czmychnie z kraju i nie wiadomo kiedy się pojawi.

                Ja niestety plany na długi weekend mam już ustalone, więc niestety do W. nie uda mi się wyrwać, bardzo żałuję! To w tym roku 13 wpadła na krótko? Szkoda!!!
                • maligie Wakacyjnie 22.06.11, 09:54
                  Dla mnie rozpoczął się okres wakacyjny. Oznacza to, że przez dwa miesiące mogę spodziewać się wakacyjnych gości. Dzieci swoje i już "swoje", znajomi, dalsza rodzina, i nie wiadomo kto jeszcze:))) Lubię gości, ale lubię wiedzieć z wyprzedzeniem, że ktoś się wybiera. A jak to jest u Was?
                  Pozdrawiam
                  --
                  A ja mam swój maleńki świat....
                  • maligie Wakacyjnie...c.d. 22.06.11, 09:58
                    Teraz mam czas na siedzenie w ogrodzie. Zasiliłam po raz ostatni wszystkie rośliny, włącznie z drzewami. Teraz już tylko zasilanie ogródka warzywnego. Pielęgnacja oczywiście przez cały czas, podlewanie, niestety też!
                    Aha, gwoli wyjaśnienia, ta rabata, którą opisywałam jest jedna, bo pozostałe jeszcze tak pięknie nie zarosły, bo dopiero je tworzę:)))
                    Gdy tylko uporam się z papierkową robotą postaram się stworzyć album i go Wam rozesłać:)
                    Pozdrawiam
                    --
                    A ja mam swój maleńki świat....
                  • kabe.abe Re: Wakacyjnie 22.06.11, 21:33
                    maligie napisała:
                    > Lubię gości, ale lubię wiedzieć z wyprzedzeniem, że ktoś się wybiera. A jak to jest u Was?
                    > Pozdrawiam

                    Maligie, zaskakiwanie kogoś i składanie wizyty z tzw. zaskoczenia jest w dzisiejszych czasach, czasach rozwiniętej telefonii komórkowej, objawem braku kultury.
                    Czasy dyliżansów już dawno mamy za sobą, teraz wizyty się uzgadnia, bo gospodarze też mają prawo do swoich planów i nie zawsze mają chęć i czas przyjmować gości.
                    p.s.
                    Ja, choć mnie nosi ostatnio, tego lata się do Ciebie nie wybieram :)
                    • kabe.abe Re: Wakacyjnie 22.06.11, 21:44
                      maligie napisała:
                      > Teraz mam czas na siedzenie w ogrodzie. Zasiliłam po raz ostatni wszystkie rośliny, włącznie z drzewami. Teraz już tylko zasilanie ogródka warzywnego. Pielęgnacja oczywiście przez cały czas, podlewanie, niestety też!

                      Dlaczego po raz ostatni zasilałaś rośliny? Kwiaty potrzebują wsparcia, będą ładniej kwitły, natomiast właśnie warzywa bym sobie odpuściła, aby mieć je bardziej ekologiczne, bez chemii.
                      • dorota-zam Re: Wakacyjnie 23.06.11, 00:39
                        Ja też nie lubię niezapowiedzianych gości, też uważam takie "napadanie" za niekulturalne, mamy taki kawałek rodziny który tak postępuje, na szczęście ostatnio nie utrzymujemy kontaktów!
                        Na długi weekend wybywamy do Torunia, potem będę miała gościa (zapowiedzianego rzecz jasna), więc mam nadzieję, że ktoś będzie pełnił za mnie dyżur! Udanego weekendu wszystkim życzę!
                        • maligie Re: Wakacyjnie 24.06.11, 12:05
                          OK, Dorota. Zaczynam dyżur długiego weekendu. Dzisiaj wzięłam się za okna i trochę ogarnęłam dom. Poprzesadzałam także niektóre kwiaty doniczkowe. Teraz zraszanie i zasilanie.
                          Wysłałam zaproszenia do obejrzenia mojego ogrodu.
                          Pozdrawiam
                          --
                          A ja mam swój maleńki świat....
                          • szczesliwatrzynastka Re: Wakacyjnie 24.06.11, 16:14
                            Dorotko, jeszcze nie uciekam, moze jeszcze uda sie nam spotkać tego lata :)

                            A teraz wybieram sie na spotkanie z Mandy.
                            Pozdrawiam wszystkich

                            --
                            Używaj dnia, jak najmniej ufając przyszłości.

                            Carpe diem quam minimum credulo postero. (łac.)
                            • szczesliwatrzynastka Re: Wakacyjnie 25.06.11, 17:36
                              chcialam do was cos napisac, ale forum powiedzialo, ze wykryto spam, wiec sie wylogowuje

                              --
                              Używaj dnia, jak najmniej ufając przyszłości.

                              Carpe diem quam minimum credulo postero. (łac.)
                              • maligie Re: Wakacyjnie 25.06.11, 20:15
                                Zazdroszczę Trzynastce i Mandy. Też bym chciała być z nimi. Ostatnio niewiele z tego co chcę się zdarza.
                                Ale dyżur nie polega na biadoleniu.
                                Pozdrawiam
                                --
                                A ja mam swój maleńki świat....
                                • maligie Ogrodowo.... Kabe:) 25.06.11, 20:18
                                  Spieszę donieść, że jeden z wiciokrzewów zakwitnie!!!!!!! Wrzucę zdjęcia do albumu i prześlę Wam zaproszenie.
                                  A tak poza tym dzisiaj pogoda w kratkę. Raz słońce raz deszcz. Teraz czekam aż wiatr 0przewieje pranie by trochę obeschło:)))
                                  Pozdrawiam
                                  --
                                  A ja mam swój maleńki świat....
                                      • maligie W ramach dyzuru.... 26.06.11, 12:18
                                        Za oknem trochę słońca, trochę chmur. Nie jest za ciepło i przyszło mi do głowy, że to takie nasze lato:))) Niestety zapowiadają od wtorku powrót upałów, takich śródziemnomorskich, hi, hi.
                                        Pozdrawiam
                                        --
                                        A ja mam swój maleńki świat....
                                      • mandy4 Re: I jeszcze tylko jedno... 26.06.11, 17:43
                                        Maligie wydaje mi się, że każda nalewka działa również na obniżenie stresu.
                                        Oczywiście w odpowiedniej ilości. Ja co roku robię z wiśni, śliwek i aronii.
                                        Działają i na spokojność i na stres :)
                                        Szkoda, że nie mogłaś przybyć na spotkanie z Trzynastką.
                                        Zobaczyłabyś jak pięknie wygląda w nowej fryzurze. Cuuudo.
                                        I W. jaki piękny w Jej towarzystwie. Nawet krasnoludki się uśmiechały.
                                        W kompleksy wpadłam i mam ochotę obciąć włosy. Tylko czy mi to coś da?

                                        --
                                        <"//======\\-----
                            • dorota-zam Re: Wakacyjnie 27.06.11, 16:18
                              Ja z wojaży już wróciłam, ale jeszcze gościa mam, więc za wiele nie będę bywać! Pogoda poki co niezła, bo słoneczko grzeje, wiaterek chłodzi i jest OK!
                              Maligie, ale tam nie ma albumu, tylko jedno zdjęcie??? Tak mi w każdym razie pokazuje - zaprasza do obejrzenia zdjęcia, nie albumu i więcej niż ogródek warzywny pokazać nie chce! A w ogródku warzywnym wypielone na błysk, do pozazdroszczenia, ale czegoś mi brak - ogórki są, a koper do ogórków gdzie???
                              • maligie Re: Wakacyjnie 29.06.11, 14:30
                                Zaraz poprawię to zaproszenie, bo jednak chciałabym pokazać swój ogród. Dorota koper jest na rabacie kwiatowej, hi, hi. Bo tak się sam posiał.
                                Mandy już się poprawiam z adresem do Ciebie.
                                Pozdrawiam
                                --
                                A ja mam swój maleńki świat....
                                • parmesan Wakacyjnie we Wrocławiu 29.06.11, 17:32
                                  Mandy. Widziałem zdjęcia. Potwierdzam
                                  --
                                  .--. .- .-. -- . ... .- -.
                                  ¸,+°´°+,¸ ¸,+°´°+,¸¸,+°´°+,¸¸,+°´°+ ,¸¸,+°´°+,¸
                                  do serca przytul psa, weź na kolana kota......
                                  • maligie Zaproszenie 29.06.11, 21:02
                                    Wysłałam jeszcze raz zaproszenia. Parmesan, wysłałam na adres gmailowy. Mam nadzieję, że Trzynastka je obejrzy, gdy wróci z wojaży:))))
                                    Pozdrawiam
                                    --
                                    A ja mam swój maleńki świat....
                                    • kabe.abe Re: Zaproszenie 29.06.11, 21:59
                                      Maligie, dzięki za galerię, obejrzałam i jestem pod wrażeniem. Duuużo tego masz ...
                                      Jakiej klasy ziemia jest na Twojej działce, bo wydaje mi się, że dość piaszczysta.
                                      Jeśli tak, to też musisz brać pod uwagę dobierając odpowiednie rośliny, bo nie każde będą dobrze rosły. Natomiast jeśli chodzi o nawożenie, o którym mowa była wyżej, to wydaje mi się, że spokojnie można zasilać krzewy i młode drzewka do końca sierpnia, zwłaszcza, że zasilasz naturalnym nawozem.

                                      • dorota-zam Re: Zaproszenie 29.06.11, 23:33
                                        Dzięki, ogródek piękny, koper też! Mnie udało się ostatnio wyszabrować trochę równie pięknego w ogródku rodzinki, więc mam do kiszenia ogórków, uwielbiam zapach kopru i pomidorów prosto z krzaka, ale u siebie to niestety nie mam szans!
                                        • maligie Re: Zaproszenie 30.06.11, 19:04
                                          Kabe, ziemia u mnie to klasa jakaś taka nierolnicza:))) Kiedyś była to łąka. Gleby mamy jakieś pół metra a potem glina. Jest to geologicznie teren moreny czołowej lodowca. Gdy się głębiej kopie to albo glina albo piach. My przywieźliśmy masę ziemi by podnieść teren bo wiosną było tu jedno wielkie bajoro.
                                          A dzisiaj pada i do naszego miejsca na staw wprowadziła się duuża ropucha:)))
                                          Pozdrawiam
                                          --
                                          A ja mam swój maleńki świat....
                                          • maligie cd. wieści ogrodniczych:) 30.06.11, 22:40
                                            Pomimo deszczu przeleciałam się jeszcze pod płot do wiciokrzewów. Koło nich posiałam powój ogrodowy, żeby mnie trochę zasłonił od sąsiadów i teraz muszę często sprawdzać jak się te dwie wijące rośliny zachowują:))) Przy tej okazji okazało się, że drugi z wiciokrzewów też ma pąki kwiatowe.
                                            Teraz z aparatem będę biegać do dwóch i dokumentować:)
                                            Pozdrawiam
                                            --
                                            A ja mam swój maleńki świat....
                                            • mandy4 Re: cd. wieści ogrodniczych:) 02.07.11, 14:48
                                              Pada. Na działkę pieszo nie chce mi się iść w taką pogodę. W soboty autobusy tam o tej porze już nie kursują. Siedzę więc w domu i czytam. Korzystam z ostatnich dni luzu bo w przyszłym tygodniu będę już miała MMŻ u siebie na wakacjach. Może przedtem uda mi się jeszcze pojechać do W. i spotkać z "13".
                                              Oj, Maligie jak masz dobrze, że w każdej chwili możesz popatrzeć na te swoje roślinki. Dziękuję za album. Tak jak Kabe też jestem pod wrażeniem. Pięknie tam u Ciebie,
                                              a za rok to będzie jak w raju.
                                              Czytam teraz "Na marmurowych skałach" E.Jüngera. W rozdz. 4 przeczytałam coś co do nas pasuje. Cytuję ten fragment:
                                              "Kiedy jesteśmy zadowoleni, zmysłom wystarczają najmniejsze dary tego świata. Od dawna czciłem państwo roślin, tropiąc jego cuda w czasie długich lat wędrówki. Znane mi były chwile, gdy serce zamiera przeczuwając w rozkwicie tajemnice, jakie kryje w sobie każde nasiono...."
                                              Miłej soboty i niedzieli życzę.

                                              --
                                              <"//======\\-----
                                              • maligie Re: cd. wieści ogrodniczych:) 02.07.11, 21:17
                                                Mandy, masz rację:) Ten fragment pasuje do nas jak ulał.
                                                Ja co prawda, dzisiaj miałam inny tekst w głowie: "Chmurno, durno, nieprzyjemnie, luźna plomba dzwoni w zębie":)))))
                                                Ciszę się, że moje pierwsze kroki w wiedzy ogrodniczej Wam się spodobały. To dopiero drugi sezon, więc z każdym rokiem będzie tego więcej i inaczej:)
                                                Pozdrawiam słonecznie, bo ".... ciągle pada. Asfalt ulic jest dziś śliski jak brzuch ryby..."
                                                --
                                                A ja mam swój maleńki świat....
                                                • dorota-zam Re: cd. wieści ogrodniczych:) 03.07.11, 00:27
                                                  W czwartek wybrałam się na działkę - co prawda straszyli deszczem, ale pogoda była dobra, więc pojechałam - na grzyby rzecz jasna, bo przecież pokazały się kurki. Wiele nie nazbierałam, ale jajecznicę na kurkach na śniadanie dziś mieliśmy! Przy okazji powyrywałam trochę nawłoci i sfotografowałam swoje chaszcze, jak złapię chwilkę czasu to wrzucę na bloga, zobaczycie jaka różnica między wypielęgnowanymi grządkami maligie i moimi, zapuszczonymi aż strach!
                                                  Pogoda zrobiła się jak listopadzie, zimno i leje, aż się nie chce z chałupy wychodzić, więc grzeję się przy żelazku -"wodotrysk" zatkałam mu korkiem i jakoś tam prasuję.
                                                  Jeśli, tak jak zapowiadają pogoda się poprawi, to w środę wieczorem pojadę na działkę i wrócę w sobotę.