Czy ja mam jakiegos pecha?

25.04.10, 15:52
czy juz naprawde nie ma facetow w wieku po 25roku zycia i wszyscy fajniejsi musza byc pozajmowani albo juz zonaci? Probuje caly czas znalesc kogos i za kazdym razem nici z tego, moze utrudnia to fakt ze mieszkam za granica i w wiekszosci co obserwuje przyjezdza tutaj sam margines z polski, bo jak innaczej mozna nazwac facetow ktorzy albo sa alkoholikami, przeklinaja albo pakuja na silowni, takich jedynie spotykam, a to przezz znajome ktore rzekomo znajduja mi dobre "partie", no prosze was, co sie dzieje na tym swiecie:((
    • 1zawiedziona Re: Czy ja mam jakiegos pecha? 26.04.10, 11:29
      uwierz naprawadę nie ma facetów normalnych, jeśli nawet któryś okaże
      się fajny i dobry, z czasem przekonasz się że i tak kawał sk......
      Niestety ja to wiem, faceci sa jak dzieci...... czasami nie wiedzą
      sami co chcą od życia, a jak już mają wszystko co chcieli to nie
      doceniają, dopiero widzą co tracą jak już jest za późno! Takie jest
      moje zdanie, JA STARCIŁAM JUŻ WIARĘ W CZŁOWIEKA.
      • handcare Re: Czy ja mam jakiegos pecha? 29.04.10, 10:13
        diablica: a to żonatego skosztować nie łaska? Gorszy???

        zawiedziona: przecież wszyscy faceci są TACY SAMI! To nawet
        Starożytni już wiedzieli ;)

        Pozdrawiam,
        hand
    • sly38 Re: Czy ja mam jakiegos pecha? 11.05.10, 16:30
      masz pecha tylko szukasz tam gdzie nie ma normalnych facetów , tez mieszkam
      zagranicą i wiem ze nie ma idealnych kobiet w moim przypadku jak polka usłyszy
      język obcy to nie interesują ja rodacy , ale też nie mówie ze mam wgląd na
      wszystkich bo to nie możliwe ja wieże ze dzes jest tam twoja połówka
      cierpliwosci i wytrwałości troche i znajdziesz
    • brokenmusic Re: Czy ja mam jakiegos pecha? 12.05.10, 12:18
      Pewnie że są , jestem ja ( już zajęty) szukasz miłości zobacz sprawdź swoją przyszłość tutaj www.youtube.com/watch?v=eFFFz9cecL8
    • bilbona Re: Czy ja mam jakiegos pecha? 14.05.10, 10:42
      Też już zaczynałam wierzyć w to, że nie ma normalnych facetów. Co jakiegoś
      poznawałam, okazywał się albo chamem, albo niedojrzałym chłopczykiem. Już byłam
      bliska desperacji, ale w końcu udało mi się poznać wspanialego i normalnego
      faceta i za 4 miesiące mamy ślub:) A więc uwierz, jeszcze można spotkać wolnych,
      porządnych facetów:)Tylko trzeba dobrze szukać:) Mi się akurat udało w
      internecie, na mydwoje, ale jak się dobrze rozejrzysz, to wszędzie możesz kogoś
      znaleźć:) Powodzenia!
    • fredoo Re: Czy ja mam jakiegos pecha? 19.05.10, 13:45
      Faceci tez nie mają łatwo. Ja mam w pracy dwoch 40 letnich kawalerów
      "pięknych i bogatych" i nic ani dziewczyny ani dzieci.
      • leziox Re: Czy ja mam jakiegos pecha? 19.05.10, 21:07
        Czego jeczysz?moze nie jestes az tego warta zeby jakis porzadny facet sie toba
        zajal?Bo demoversion nie wystarczy.Druga sprawa,ze kazdy szuka sobie
        podobnego.Moze w tym lezy pies pogrzebany,sliczna.
      • b011001 Re: Czy ja mam jakiegos pecha? 21.05.10, 10:38
        Facet czy kobieta, to wciąż jeden i ten sam problem:
        wystarczy mieć upodobania choć minimalnie inne od obecnie obowiązującej mody i
        klops. Konformiści gonią do tłumu i w nim giną. Reszta trzyma się z daleka i
        trudno im się wzajemnie odnaleźć.
        Mój problem: znaleźć kobietę która a) zna znaczenie słowa konformista i zrozumie
        całą moją wypowiedź, b) będzie wolała o niej porozmawiać niż wywijać hołubce
        przy przytłaczającym zmysły łomocie.
        Ot, i tyle :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja