Dodaj do ulubionych

apel do 20-latków.. !

18.07.10, 12:39
każdy z nas jest inny, ale generalnie MY ludzie jak świat długi i szeroki mamy
te same pragnienia, marzenia itd. Mam 25lat, mgr praktycznie już w
kieszeni,kochającego męża, super dziecko i.. wrażenie że miałam WSZYSTKIE asy
w rękawie (dobra uczelnia, Kraków, nie musiałam martwić się o kasę, bo rodzice
mi pomagali finansowo, młodość, jakąś tam urodę ;)i spieprzyłam, bo miałam
fioła na punkcie założenia rodziny. Dwa lata tem, majac 23 lata moje zycie
zmienilo sie na zawsze. I teraz wiem Z TYM warto poczekać. Kariera teraz stoi
w kolejce bo jest dziecko, w domu jedna pensja, chociaż nie najgorsza to
jednak trzeba z rzeczy jak jedzenie na mieście, wakacje dłuższe itp
rezygnować, bo się odkłada na budowę domu.. Jeśli już komuś z was tak się
spieszy do zakładania rodziny to chociaż bądźcie pewni, że osoba obok której
się budzicie będzie nie tylko waszym przyjacielem, ale też "natchnieniem".
Kimś kogo obecność wystarcza do szczęścia, zapach jest najcudowniejszym
zapachem na świecie itp.. bo chociaz motylkow w brzuchu przez cale zycie czuc
sie nie da, bo to niemożliwe,to jednak jeśli nigdy się ich w stosunku do kogoś
nie czuło... może być cieżko. I taki ciezar wlasnie teraz czuje, zrezygnowalam
z milosci w imie zwyczajnego , bezpiecznego zycia.Dlatego ludzie, jeśli macie
teraz rozkminy, pamiętajcie NIE MA SIE CO SPIESZYC

Go-golinka
Obserwuj wątek
        • sufler2006 Re: apel do 20-latków.. ! 18.07.10, 22:10
          Nie nie jestem.Mam 30 lat.
          A Ty z tego co widze nie doceniasz tego co masz i jesteś rozpuszczona i nie
          dojrzała emocjonalnie.

          Jesteś zdrowa,masz co jeść,gdzie mieszkać,kochającego męża zapewne,dziecko i
          troche problemów na głowie codzienności.A kto ich nie ma?
          Więc mi tu nie pitol że Ci tak źle.BO jak słysze takich ludzi jak Ty to sie
          zastanawiam co maja powiedzieć Ci którzy tyle szczęścia nie maja.
          Rozglądaj sie troche i patrze sensownie na świat.
          • gosia-emka Re: apel do 20-latków.. ! 19.07.10, 11:39
            albo ja sie zle wyrazilam w pierwszym poscie albo ty nie zrozumiales, bo gdbys zrozumial co chcialam powiedziec nie ocenialbys mnie w taki sposob,zaluje ze w ogole to napisalam, ale skoro juz zaczelismy konwersacje ok , tylko skonczmy ja poza forum margarit21@poczta.onet.pl
    • zakletawmarmur Re: apel do 20-latków.. ! 19.07.10, 15:07
      Kolejna osoba, która nie rozumie, że to ona jest kowalem własnego
      losu i nie potrafi cieszyć się z tego co ma.
      Jeśli pozyjesz jeszcze kilka lat to może zrozumiesz, ze szczęście
      nie jest zależne od czynnikow zewnetrznych, tylko jest w nas. Albo
      go nie ma;-)
      Jak znam życie, gdyby Twoje życie ułożyło się inaczej to tez byś
      narzekała tylko okoliczności byłyby inne...
    • iiii123 Re: apel do 20-latków.. ! 01.07.12, 00:30
      dziewczyno, karierę jeszcze zrobisz, nie ucieknie. Dziecko odchowasz, później to i się zdążysz pobawić. Tylko wszystko po kolei. Ciesz się że miałaś tyle szczęścia, że masz zdrowe mądre (zapewne) dziecko, staraj się w małżeństwie, rozwijaj swoje pasje i zainteresowania, poznawaj ludzi, a wszystko będzie dobrze ;-)

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka