Dodaj do ulubionych

kochać swoje miasto...

20.03.04, 11:54
serwisy.gazeta.pl/turystyka/1,50348,1974616.html
Wrocław - tu sie nie śpi,tu sie żyje... Kolega pokazał mi ten artykuł...
wszystko prawda:))) jestem dumna z faktu, że tu mieszkam! A wy kochacie swoje
miasto?
Obserwuj wątek
    • aariel Re: kochać swoje miasto... 20.03.04, 13:46
      buffetka napisała:

      > Wrocław - tu sie nie śpi,tu sie żyje... Kolega pokazał mi ten artykuł...
      > wszystko prawda:))) jestem dumna z faktu, że tu mieszkam! A wy kochacie swoje
      > miasto?

      Nigdy nie bylam we Wroclawiu, ale slyszalam od wielu osob (z Warszawy), ze jest
      bardzo fajne.
      A czy ja kocham Warszawe? Hm....
      Strasznie na nia narzekam, ale jak wyjezdzam gdzies na dluzej to z wielka
      przyjemnoscia do niej wracam.
      Moze dzisiaj pojde do Lazienek :)
      • chiara76 Re: kochać swoje miasto... 20.03.04, 14:09
        ja narzekam na W-wę, szczególnie, odkąd wszystkie demonstracje blokują tu nam
        życie, ale ostatnio mnie zdziwił fakt pewien. Założyłam sobie stronę na
        międzynarodowym forum turystycznym i co jakiś czas są tam pisane komentarze
        przez innych podróżujących po świecie. Ostatnio jeden gostek z Estonii chyba
        napisał mi, że Warszawa mu się podoba. Spojrzałam na to z innej strony i aż się
        zawstydziłam, że tak tylko krytycznie na to miasto patrzę.
        • buffetka Re: kochać swoje miasto... 20.03.04, 15:07
          Ja nie przepadam za Warszawą... przepraszam wszystkich Warszawiaków, ale
          poprostu odnosze wrażenie, że to miasto jest takie...suche...nie wiem jak to
          wytłumaczyć. Przyznaje, że byłam tam dawno temu i nie zwiedziła dużo, ale...
          Miałam wrażenie, że to miasto jest smutne bardzo... No nie wiem, może przemawia
          przeze mnei zwykly wrocławski patriotyzm :))))) Aczkolwiek na Starówce bylo
          przyjemnie ;)
    • sandeman Re: kochać swoje miasto... 20.03.04, 15:50
      Fakt, Wrocław jest super- rynek, Ostrów, od niedawna Wyspa Słodowa, Hala Ludowa
      itp. To jest chyba jedyne miejsce w tym kraju, gdzie o 1 nad ranem w weekend
      rynek i okolice zawalone są ludźmi. Zupełnie jak na południu Europy. Może
      dlatego tak dobrze się tu czuję i nawet gdybym miał stąd wyjechać zawsze byłbym
      Wrocławianinem. Może poza Krakowem nie ma w Polsce równie fajnego miasta. Co do
      warszawki choć jest dosyć brzydka to są tam fajne knajpki i masa fajnych
      znajomych.
      • servus_lca Re: kochać swoje miasto... 20.03.04, 19:35
        ann.k napisała:

        > Nie. Od lat myślę tylko o tym, żeby stąd zwiać. Jest szare, brudne i wbrew
        > pozorom strasznie tu nudno.
        >
        No ładnie to Ty też mieszkasz tam gdzie ja? Bo masz takie same poglądy co ja nt
        mojego miasta:)
      • buffetka Re: kochać swoje miasto... 21.03.04, 13:44
        ann.k napisała:

        > Nie. Od lat myślę tylko o tym, żeby stąd zwiać. Jest szare, brudne i wbrew
        > pozorom strasznie tu nudno.
        >


        a z Wrocławia też jesteś? Jeśli tak to szkoda, że takie masz zdanie... ale w
        sumie jedyna nie jesteś - fakt:) Ale ja i tak będę się upierać przy swoim, że
        Wrocław ma swoja niepowtarzalną magię... Wszędzie jest brudno;) ale nie
        wszędzie jest taka atmosfera... Ja miszkam blisko rynku i kiedy tylko mogę
        chodzę tam na spacer - szczególnie często wieczorkami:) Choć nie ukrywam, że
        równie magiczne są parki na obrzeżach miasta - cisza, spokój i słodkie
        ćwierkanie ptaków:)))
        • ann.k Re: kochać swoje miasto... 21.03.04, 17:18
          Nie. Nie z Wrocławia. Ale też na W :-). Co zaś do Wrocławia, to nie lubię tego
          miasta. Byłam kilkakrotnie i nie powaliło mnie na kolana ani urodą dziewcząt
          (jak moich kolegów), ani urodą chłopców, ani tym bardziej niczego klimatycznego
          tam nie znalazłam. Znielubiłam jednak to miasto, bo jest jednym z niewielu w
          Polsce, gdzie o 7 rano nie ma gdzie zjeść porządnego śniadania.
    • malen_a Re: kochać swoje miasto... 20.03.04, 20:24
      a ja chyba kocham warszawe :)
      gdziekolwiek jestem czuje, ze tu wlasnie jest moj dom i nie chce gdziekolwiek
      indziej mieszkac :)
      podoba mi sie tu bardzo !
      moja miasto rodzinne tylko daze sentymentem :)
      • kasienka80 Warszawa 21.03.04, 14:14
        A ja uwielbiam Warszawe...
        niech inni ja sobie krytykuja, ale ja sie tu urodzilam i wychowalam i nigdy
        zadne inne miasto nie zajmie jej miejsca w moim sercu.
        Teraz mieszkam w Metz i tez mi sie bardzo podoba !!
    • beauty_baby Re: kochać swoje miasto... 22.03.04, 09:08
      Bardzo kocham swoje miasto i jestem z niego dumna. Tu jest na prawdę pięknie, i
      nie jest to tylko moje zdanie ale wszystkich, którzy mnie pdwiedzają, z innych
      części Polski i Europy. I powiem wam, że to ogromna przyjemnoścć i satysfakcja,
      usłyszeć od kogoś, gdy się mu powie skąd się jest, "a znam, byłem ..." i
      wymienia co go zachwyciło. jeśli chodzi o Hiszpanie to mieszkam w Marbelli, to
      jest na południu, na Costa del Sol konkretnie i też jest tam pięknie: góry i
      morze (jak widać bez gór żyć nie mogę:) )
      A jeśli chodzi o inne polskie miasta to Wrocław faktycznie jest cudny, bardzo
      go lubię odwiedzać i świetnie się tam czuję. Ta samo w Zakopanem i Krakowie
      (ale jesli chodzi o to ostatnie to uznaję tylko stare miasto). Co do Warszawy,
      to niestety (nie chcę tu urazić Warszawiaków ale takie jest moje zdane) nie
      podoba mi się ani trochę i nie lubię. A znam dość dobrze, bo mój eks był ze
      stolicy i swego czasu bywałam często.
    • tsun_am Re: kochać swoje miasto... 22.03.04, 10:15
      Ja od ponad roku mieszkam w Warszawie i od początku bardzo dobrze czułam się w
      tym mieście.Fajnie, że wreszcie zaczyna być ciepło i będzie mozna sobie dłużej
      pospacerować.Mam jeszce wiele do odkrycia:)Warszawa ma zupełnie inny klimat,
      niż Wrocław, Kraków (znam obydwa miasta dość dobrze, ale każdy może tu znaleźć
      coś dla siebie.
        • kasienka80 ladne miasto 24.03.04, 12:08
          Bylam na stronie i musze powiedziec, ze niebrzydkie miasto. Ze zdjec bardzo
          podoba mi sie Park Stary Ogrod i chyba ulica Pilsudskiego.

          Radom jest mniej wiecej wielkosci Metz :-))) ok 200.000 ludnosci :-)
          • kasienka80 Re: ladne miasto 24.03.04, 12:19
            Linka do wawy nie bede przesylac, bo i po co? kazdy zna to miasto.
            Ale przesylam linka do obejrzenia Metz....szczegolnie "wirtualna wyciczka" jest
            fajna

            tourisme.mairie-metz.fr/index.html
            • egon.olsen Warszawa 24.03.04, 12:35
              A ja kocham moje miasto Warszawę. A za co kocham? Na przykład za Wiecha:

              Pan Tymoteusz Zając, właściciel sklepu spożywczego, jest niesłychanie zazdrosny
              o swą małżonkę, panią Kazię. No, bo i jest o co! Samej żywej wagi sto
              dwadzieścia pięć kilo, a cóż dopiero mówić o takich walorach jak nieprzeciętna
              wymowa i talent do handlu.

              Cóż tedy dziwnego, że pan Tymoteusz, mając taki skarb, zadrżał, usłyszawszy od
              dozorcy domu, pana Antoniego Dyni, taką uwagę:

              - To nie mój interes, ale zmuszony jezdem zaznaczyć, że jak pan Zając siedzi w
              sklepie, łazi tu do pana Zająca żony jakiś łatek. Zdaje się, że to nawet będzie
              Zraelita czyli pudel, bo jakiści cholera na pysku niewyraźny. Moja baba
              wyniuchała bez dziurkie od klucza, jako że śklepiczarka, niby żona pańska, przy
              tem owem starozakonnem się ozbiera! Marna pańska godzina, panie Zając, bo te
              niekrzczone to największe katy na kobietę.

              Kudy panu do konkorencji!

              Pan Tymoteusz jęknął głucho i chciał biec zaraz mordować, podpalać, ale
              stateczny pan Dynia wstrzymał go słowami:

              - Zara, zara, najsampierw trza ich przykaraulić razem i z beduinem się oprawić,
              a potem dopiero szanownej małżonce zdrowo żeberka przemacać.

              Umówiono się, że inwigilacja pracować będzie ze zdwojoną czujnością i gdy amant
              zjawi się w mieszkaniu pana Zająca, dozorca natychmiast go o tym zawiadomi.

              Okazja zdarzyła się po kilku dniach. Na alarm pan Zając zamknął sklep i jak
              burza wtargnął do mieszkania. Już w przedpokoju zauważył obcy parasol i
              zabłocone kalosze.

              W sypialni siedział szczupły brunet o palącym spojrzeniu. Pani Kazia pokazywała
              mu nóżkę w różowej pończoszce, on zaś patrzył i cmokał z zachwytu.

              Jak ranny odyniec runął na rywala pan Tymoteusz i począł go tłuc przyniesionym
              ze sklepu suchym baleronem.

              - Uj, co cóś jest? Zabił mnie na śmierć! Policja! Panie wariat, słuchaj pan, ja
              jestem damski dostawca. Pończochy, trykotaży, podwiązki tudzież reformy.
              Zapamiętaj się pan chociaż na chwilę!

              Po długich szamotaniach udało się wreszcie pani Kazi przekonać męża, że z
              brunetem łączą ją tylko stosunki handlowe. Piękność, nie chcąc martwić pana
              Tymoteusza wydatkami, załatwiała swoje sprawunki w tajemnicy.

              Zatamowawszy krew, okręcony ręcznikiem kupiec, pan Beniek Kontrabas, wybiegł z
              fatalnego mieszkania, nie wiedząc, że czeka go jeszcze jedno przejście.

              Za drzwiami bowiem czyhał ze wzniesioną w górę miotłą wierny sojusznik
              zdradzonego męża, pan Dynia.

              W chwilę potem przez podwórze galopował pan Kontrabas, przynaglany uderzeniami
              miotły dzielnego dozorcy. Pościg trwał aż do bramy.

              Epilog rozegrał się oczywiście w sądzie grodzkim, gdzie zazdrosny mąż oraz ten,
              który nie opuścił go w potrzebie, dostali po tygodniu aresztu, na szczęście z
              zawieszeniem.



              I niech mi ktoś powie, że nie ma w tym uroku :)))))))))))))))))))
            • aariel Re: ladne miasto 24.03.04, 14:09
              kasienka80 napisała:

              > Linka do wawy nie bede przesylac, bo i po co? kazdy zna to miasto.
              > Ale przesylam linka do obejrzenia Metz....szczegolnie "wirtualna wyciczka"
              jest
              >
              > fajna
              >
              > tourisme.mairie-metz.fr/index.html

              Kasienka!
              Slicznie tam jest!
              Powiem Ci, ze ja nic nie wiedzialam o Metz (do tej pory oczywiscie)i chyba musi
              sie tam milo mieszkac.... Szczegolnie wiosna... :)
              • kasienka80 Re: ladne miasto 24.03.04, 14:24
                Wlasnie wczoraj zobaczylam, ze na placu przed dworcem zaczynaja kwitnac
                drzewa :-) nie wiem jakie, takie biale, ale bedzie pieknie !!

                Metz ma swoj urok, jest to poniemieckie masywne miasto i chyba to mi sie
                podoba! No i te ogrody...i jezioro w srodku miasta...
                • buffetka Metz... 24.03.04, 18:09
                  ... jest piękny... Kocham Wrocław - jak przystało na rodowita Wrocławiankę:)))
                  przyznaję, że niektóre (większość...) zdjęcia z Metz poprostu mnie powaliły...
                  Naprawdę śliczne. Właściwie tą wirtualną przechadzkę po mieście rozpoczełam od
                  ogrodów, bo ja wolę łono natury niż zabytki:))) I... zdjęcie z opisem "Night
                  walk along the river Moselle." zrobiło ogromne wrażenie na mnie... Bardzo Ci
                  zazdroszczę, że możesz tam spacerować... Na żywo chyba jest tam jeszcze
                  piękniej...ech... W ogóle te ogrody... nic dziwnego, że Metz wygrał jakąs
                  nagrodę za ogrody pełne kwiatów...

                  ŚLICZNE!!!
    • satal Re: kochać swoje miasto... 24.03.04, 18:08
      Ech,co wy gadacie o tej Wawie...;) Wroclaw jest piekny...kolejnym argumentem
      niech bedzie tez fakt,iz tak wielu studentow tu studiuje,a wszystko jest
      skumulowane na stosunkowo niewielkim obszarze... tworzy to super atmosfere w
      nocnych autobusach:) i na ulicach wieczorem..... no.viva WRoclaw!
      • buffetka Re: kochać swoje miasto... 24.03.04, 18:11
        satal napisał:

        > Ech,co wy gadacie o tej Wawie...;) Wroclaw jest piekny...kolejnym argumentem
        > niech bedzie tez fakt,iz tak wielu studentow tu studiuje,a wszystko jest
        > skumulowane na stosunkowo niewielkim obszarze... tworzy to super atmosfere w
        > nocnych autobusach:) i na ulicach wieczorem..... no.viva WRoclaw!


        haha no tak bo Satal jest przede wszystkim zorientowany w tym ,jak Wrocław nocą
        wygląda a nie w dzień hehehe
          • wakarpl Re: kochać swoje miasto... 24.03.04, 20:27
            RAdom jest wiekszy od Metz 232 tys..:)
            Rzeczywiscie Metz mi sie podobalo, jak chodzilem (chcac zrobic Ci Kasienko
            niespodzianke, ale sie minelismy)
            Wczorsj odwiedzil mnie kolega z USA i jest zachwycony Krakowe, pojechal na 4
            dni, zostal... 2 tygodnie!!!
          • buffetka Re: kochać swoje miasto... 24.03.04, 21:03
            satal napisał:

            > dobra,dobra Buffetka......ja po prostu troche lepiej autobusy nocne znam od
            > Ciebie,bo nie mieszkam paru minut od rynku...:P

            no widzisz... najwyższy czas się przeprowadzić;)))
        • m-gosia Wrocław... 24.03.04, 20:31
          z przyjemnością muszę przyznać, że Wrocław nocą lubi się bawić i to dobrze. Czy
          to prawda, że Pod Jatkami już imprez nie ma??
          • buffetka Re: Wrocław... 24.03.04, 20:53
            m-gosia napisała:

            > z przyjemnością muszę przyznać, że Wrocław nocą lubi się bawić i to dobrze.
            Czy
            > to prawda, że Pod Jatkami już imprez nie ma??

            Hmm... klub jest nadal i nadal ludzie tam chodzą i nadal w środku jest
            ciekawie:))) Ale czy nadal są tam imprezy jak kiedyś to ciężko mi powiedzieć...
            W rynku jest teraz tak dużo knajpek, że mało kto już zagląda do Jatek... raczej
            sie naokoło ratusza przesiaduje;)))

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka