jestem_marina Re: Znajomość przez internet 19.07.11, 23:24 otóż jakie są moje spostrzeżenia w tym temacie po 2 m-czym pobycie na portalu randkowym/towarzyskim: - na początku szał: tyle ofert i maili, ze nie wiesz w czym wybierać, przy czym od razu można odrzucić połowę - tylko idiotka poszła by na takie teksty :) - jeśli z kimś po drugiej rozmowie nie złapiesz wspólnej "fali" - możesz sobie darować - małe są szanse, że w realu będzie lepiej... jeśli już to gorzej... - po pierwszych tygodniach zasypywania skrzynki mailami wszystko się uspokaja - zostaje kilka osób, z którymi korespondujesz (kilka osób - może nawet fajnych odpadło - na początku nie ogarniasz takiej ilości korespondencji) - gdzieś po 1-1,5 m-ca zaczynają spływać do Ciebie dziwne oferty od desperatów, ludzi dziwnie niezrównoważonych lub o innej orientacji seksualnej - znak to, że trzeba skasować konto - finałem mojego pobytu na takowym portalu jest tylko udoskonalenie sztuki flirtu (trochę zapomniałam ;)) i lepsze poznanie zachowań ludzkich - w tym wszystkim chyba trzeba być po prostu "trzeźwo myślącym" i nie liczyć, że każdy facet poznany w sieci to będzie miłość naszego życia... ale poznajesz nowych ludzi i to też ważne i na tym jak na razie koniec :) na jakiś czas biorę sobie wolne od takich portali, a może nawet i od randek :) chyba muszę oczyścić umysł po tych wrażeniach :))) Odpowiedz Link Zgłoś